jaszczur.ka_87
29.07.11, 11:40
No hej
Po ponad 1,5 roku postanowiłam dać szansę sobie i tabletkom i znów zacząć je brać. I mam w związku z tym parę pytań... Ogólnie chyba niezbyt dobrze przyjęłam powrót do tabletek, bo po pierwsze zatrzymał mi się okres a po drugie dopadły mnie skutki uboczne wymienione w ulotce, czyli nudności i pobolewanie głowy, ale także... rewelacje jelitowe. Trochę mnie to męczy, zwłaszcza jak siedzę w pracy.
Możecie mi powiedzieć, ile mniej więcej takie coś trzyma? Bo rozumiem, że to takie chwilowe dolegliwości, "na rozruch" [tzn. mam wielka nadzieję]. Biorę Microgynon, jeśli to kogos interesuje... Wcześniej brałam same tabletki nowej generacji i od nich zaczęły się migreny, totalny spadek libido, no i okrrropne humorki. Postanowiłam spróbować z innymi tabletkami, a nuż nieco inaczej podziałają... Do tego zamierzam brać Asequrellę. Wiem, czytałam, że to tylko ziołowy suplement, że pic na wodę... ale nie sądze, aby zaszkodził a może cos pomoże - więc chce wypróbować. Ale ejst pewien problem, otóż na opakowaniu jest napisane, żeby brac ja dwie godziny po przyjęciu antykoncepcji... A ja biore ja o 22-giej, przez snem

Nie mam zamiaru nastawiać budzika na 24-tą
Czy mogę brać Asequrellę np. w południe? Czy to ma jakis konkretny wpływ na organizm, że muszę brać AKURAT 2 godziny po?
I mam jeszcze pytanie odnośnie przerwy między opakowaniami - pytałam o to ginekologa, i powiedziała,że jeśli chce sobie przesunąc okres, to moge wziąc dwa pod rząd i wtedy nie wystapi krwawienie. Ale powiedziała też, że krwawienie wystąpi pod koniec drugiego opakowania, zanim zaczne robic przerwę... i to mnie własnie dziwi -
czy faktycznie krwawienie nie wystąpi podczas przerwy między drugim a trzecim opakowaniem tylko wcześniej? Dziwne, bo jeśli to jet krwawienie z ODSTAWIENIA, to wg definicji powinno wystapić tylko w momencie przerwy... oO'
Jeśli ktoś kuma jak to działa i może poradzić to prosiłabym o odpowiedź

Dzięki z góry i pozdrawiam serdecznie
ps: tak, ten post jest tez na Antykoncepcji, ale tam taki ruch, że wolałam dać też tu...