Dodaj do ulubionych

Dziedzicznośc genów raka

30.07.11, 18:15
Witam,

W mojej rodzinie moja mama i jej siostra zachorowały na raka. Obu już niestety nie mogę zapytać o szczegóły ale czy powinnam się w tym kierunku zbadać i gdzie (tzn. gdzie powinnam się zgłosić) . Jak to wygląda (chodzi o to, co się bada).

Najbliższe mi miasto - Warszawa.

Dzięki za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • gabrielle76 Re: Dziedzicznośc genów raka 30.07.11, 18:20
      jesli obie zmarły na raka piersi to jestes bardzo mocno obciążona genetycznie i istnieje bardzo duze ryzyko że tez zachorujesz, z pozostałymi nowotworami juz nie jest az tak wysokie prawdopodobieństwo ale tez jest. Idz do ogólnego lub onkologa powiedz jak wyglada sytuacja i zbadaj markery nowotworowe.
    • to_nie_my_toniemy Re: Dziedzicznośc genów raka 30.07.11, 18:58
      Jak najbardziej powinnaś. Poczytaj troszkę :www.nowotwor.zdrowe.com.pl/nowotwor-markery.html
      Ja robiłam w Toruniu bo tam akurat badają ten rodzaj raka.
      Ale jest dużo ośrodków w Bydgoszczy, Gdańsku Krakowie.
      Lepiej się zbadać i leczyć się, niż czekać na guza
    • deela Re: Dziedzicznośc genów raka 30.07.11, 19:06
      ja dostałam skierowanie na badania, podzwoniłam po szpitalach i zarejestrowałam się na Madalińskiego, u mnie wywiad rodzinny jest mocno obciążony
      ja to się bada to jeszcze nie wiem, dowiem sie za m-c big_grin
      • heca7 Re: Dziedzicznośc genów raka 30.07.11, 20:22
        Znam rodzinę , która jest obciążona rakiem i ....schizofrenią. Z obu stron rak. Było sobie małżeństwo, miało dwóch synów. Najpierw poumierało rodzeństwo tych państwa bracia, siostry, tylko jedna żyje ale jest po usunięciu macicy i ma syna ze schizofrenią. Druga siostra też to miała. Starszy syn tych państwa latami walczył z przerzutami. Zmarł młodo, dwa tygodnie później zmarł jego ojciec, który o raku dowiedział się 4miesiące wcześniej. Została tylko matka z młodszym synem. I jak tu nie mówić o genetyce.
    • gk102 Re: Dziedzicznośc genów raka 30.07.11, 20:49
      Ja robiłam badania w poradni onkologicznej-genetycznej. Tam nie trzeba skierowania, poszłam, zrobiono ze mną wywiad, w systemie znaleziono ojca i siostrę którzy chorowali na nowotwór i na tej podstawie pobrano odemnie krew na BRCA1 i BRCA2. Wyniki przyszły pocztą po prawie roku (tyle to trwa). Wynik negatywny. Więc mam nadzieję, że nie odziedziczę...ale zachorować i tak mogę niestety,,,
      Może więc taka droga?
      Co do markerów (któraś sugerowała), to nie takie proste, bo jakie markery badać??? Róże markery oznacza się na różne nowotwory.
      • sotto_voce Re: Dziedzicznośc genów raka 31.07.11, 10:50
        Jeśli chodzi o badania genetyczne (bo raczej nie robi się markerów w celu wykrycia raka, tylko do monitorowania przebiegu choroby) - trzeba sobie zadać pytanie: co będzie, jeśli wynik będzie pozytywny (czyli zły). Czy zrezygnuję z rozmnażania? CZy dam sobie uciąć zdrowe piersi profilaktycznie? Jeśli odpowiedź na oba brzmi "nie" - to może wystarczy zacząć prowadzić tryb życia niesprzyjający zachorowaniu. Zdrowe jedzenie, odstawienie alkoholu i papierosów i wszystko, co obniża poziom estrogenów, czyli: dużo ruchu, utrzymywanie niskiej masy ciała, żadnej antykoncepcji i HTZ, długie karmienie piersią itd. No i systematyczne badania.
    • jusytka Re: Dziedzicznośc genów raka 31.07.11, 12:21
      No pewnie, powinnaś znaleźć poradnię genetyczna w pobliżu. Jeśli cię zakwalifikują (musisz popytać o przypadki nowotworów również w dalszej rodzinie, zwłaszcza chodzi o dziadków i pradziadków, by dobrze przygotować się do tej rozmowy), i znajdziesz się pod opieka tej poradni - będziesz musiała regularnie robić sobie potrzebne badania, w dodatku nowoczesnym sprzętem i na koszt NFZ, a jeśli o nich zapomnisz poradnia sama się upomni!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka