wiek ojca a wady wrodzone dziecka

19.05.04, 18:20
Powszechnie wiadomo,ze im starsza matka, tym wieksze ryzyko wad rozwojowych
dziecka (szczegolnie zespolu Downa). Czy istnieje jakies naukowe podstawy by
bardziej bac sie o zdrowie przyszlego dziecka jesli jegoojciec ma lat 57 a
matka 27? Czy znacie takich "poznych" tatusiow i ich pociechy?
    • iwka901 Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 19.05.04, 19:45
      podciągam wątek- też jestem zainteresowana
      • femalespirit Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 26.05.04, 10:37
        Moja 25-letnia znajoma urodzila dziecko z zespolem Downa, ktorego ojciec ma 51
        lat. Zastanowcie sie nad tym dobrze, dziewczyny, bo nie tylko, ze istnieje
        realne ryzyko urodzenia dziecka z powaznymi wadami, to jednak statystycznie
        rzecz biorac taki ojciec ma duzo wieksze szanse nie dozyc doroslosci dziecka
        niz wasz rownolatek. Nie mowiac juz o prostym fizycznym braku sil na wychowanie
        i bardzo silnych konfliktach pokoleniowych, ktore wystepuja w okresie
        dojrzewania dziecka, ktore ma duzo starszych rodzicow (znam takiego nastolatka
        z ojcem starszym o 48 lat - tragedia)
        • janowa Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 26.05.04, 20:28
          Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze mowisz do dziewczyn ktore, jak
          mysle, KOCHAJA tych facetow i dlatego chca miec z nimi dziecko. Wystarczy, ze
          sie niepokoja i zadaja takie pytanie. A mowienie w tym momencie o smierci
          partnera jest zdecydowanie nie na miejscu, moim zdaniem.
          Co do konfliktow pokoleniowych to wystepuja ZAWSZE w okresie dorastania, nawet
          jezeli roznica wieku to 20 lat. Trudno, zebysmy wszystkie rodzily dzieci w
          wieku lat 12, zeby nie bylo roznicy pokoleniowej smile. To normalne i nie ma sie
          nad czym rozwodzic.

          Pozdrawiam,
          D.
          ---
          Moj kochany LEONEK

          Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
          nie wie, ze to nie jest mozliwe.
    • an_ni Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 20.05.04, 09:32
      jakis czas temu czytalam ze na wystepowanie zespolu downa ma wplyw nie tylko
      wiek matki ale rowniez wiek ojca
      zawsze mozna zrobic badania prenatalne
      • zinzinrella Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 23.05.04, 18:14
        an_ni napisała:
        > zawsze mozna zrobic badania prenatalne

        Badania prenatalne to nie to samo co pobranie krwi....
        • an_ni Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 24.05.04, 10:41
          czyli rozumiem ze ich nie zrobisz...
          no skoro wolisz sie martwic cala ciaze
          czy zapewnienia kogokolwiek o braku wplywu wieku ojca cie uspokoja ?
          a moze ryzyko chorob powstrzyma sie od zajscia w ciaze?
          nie rozumiem po co pytasz?
          • zinzinrella Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 25.05.04, 16:32
            an_ni napisała:
            > czyli rozumiem ze ich nie zrobisz...
            Badania prenatalne robi sie wtedy, kiedy ryzyko wad wrodzonych u dziecka
            przewyzsza ryzyko powiklan samych badan. Nie jestem zwolenniczka robienia badan
            ot, tak sobie - dla "swietego spokoju", tak samo jak moge pojac procederu
            cesarki "na zadanie".

            > a moze ryzyko chorob powstrzyma sie od zajscia w ciaze?
            Piszac ten post ryzykuje zwichnieciem kciuka.... - mniej wiecej tak moge
            sparafrazowac Twoj tok myslenia.

            > nie rozumiem po co pytasz?
            Raz - z ciekawosci
            Dwa - kto pyta, nie bladzi
            Trzy - co jedna glowa, to nie cale forum...
    • monika.antepowicz Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 23.05.04, 19:58
      Uważa sie,że wiek ojce powyzej 45 lat moze usposabiać nie tylko do zespołu
      Downea- ale znaczie mniejszym stopniu niz w przypadk kobiet ale też zwiększa
      ryzyko zaśniadu groniastego, które to powikłanie ciąży polegajace na
      nieprawidłowym rozowoju trofoblastu- powstaje równiez na podłozu
      nuieprawidłowego rozdzuiału materiału genetycznego ( tri- tetraploidia a wiec
      zwielkorotniony garnitur chromosomów
      • zinzinrella Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 25.05.04, 16:40
        Bardzo dziekuje za odpowiedz.
        Bylam ciekawa stanowiska Pani odnosnie wlasnie zespolu Downa - wedlug
        niekawnych badan opublikowanych w "Journal of Urology" zaobserwowano , ze wiek
        ojca rzecywiscie moze miec wplyw, ale tylko wtedy, kiedy matka ma powyzej 35 lat
        ( czyli sama jest w grupie ryzyka).Zastanawiam sie tylko w jaki sposob wykazuje
        sie czy "wina" lezala po stronie jajeczka czy plemnika w takim wypadku?
        Pisze Pani o zasniadzie groniastym - bardzo dziekuje, o takiej korelacji nie
        slyszalam, aczkolwiek wydaje mi sie ze zasniad to chyba nie jest ciaza?
        Bardziej jednak interesuje mnie czy spotkala sie Pani z takim problemem(
        straszy ojciec) w swojej codziennej praktyce i czy mialo to jakies zauwazalne
        efekty na stan zdrowia dziecka?
      • tos.ka Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 26.05.04, 10:51
        czytalam gdzies jeszcze (chyba nawet w "nauce" gw) ze dzieci starszych ojcow
        czesciej choruja na schizofrenie i ze wzrasta ryzyko achondroplazji.
        • zinzinrella Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 26.05.04, 18:35
          tos.ka napisała:
          > czytalam gdzies jeszcze (chyba nawet w "nauce" gw) ze dzieci starszych ojcow
          > czesciej choruja na schizofrenie i ze wzrasta ryzyko achondroplazji.

          Tez spotkalam sie z taka informacja...niestety.
    • nicola25 Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 26.05.04, 09:42
      Czy to znaczy, że starasz się o dziecko z 57 letnim mężczyzną? Też jestem z
      dużo starszym facetem i interesuje mnie ten temat. Boję pod względem medycznym
      ale mam także obawy co do tego - czy ojciec dożyje do 18-stki swojej pociechy?
      Mam tyle wątpliwości, że chyba oszaleję...
      • an_ni Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 26.05.04, 09:47
        czy ojciec dozyje to juz nikt ci nie powie ...
        rownie dobrze 20 latek moze nie dozyc
        • zinzinrella Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 26.05.04, 18:34
          an_ni napisała:

          > czy ojciec dozyje to juz nikt ci nie powie ...
          > rownie dobrze 20 latek moze nie dozyc

          Otoz to. A biorac pod uwage fakt, ze starsi mezczyzni sa na ogol bardziej
          odpowiedzialni, madrzy, czuli itd od typowych dwudziestolatkow.
          Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny w podobnej jak ja sytuacji...
      • zinzinrella Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 26.05.04, 18:32
        nicola25 napisała:

        > Czy to znaczy, że starasz się o dziecko z 57 letnim mężczyzną? Też jestem z
        > dużo starszym facetem i interesuje mnie ten temat. Boję pod względem
        medycznym
        > ale mam także obawy co do tego - czy ojciec dożyje do 18-stki swojej
        pociechy?
        > Mam tyle wątpliwości, że chyba oszaleję...

        Wlasnie...Jesli chodzi o tzw."wzgledy medyczne" - to po przewertowaniu ilus tam
        informacji dochodze do wniosku, ze nie ma podstaw do paniki ... - tyle tylko,
        ze psychika przyszlych matek jest tak "ustawiona" ze lek o zdrowie dziecka
        (nawet jesli jest ono dopiero w planach) urasta czasami do nieprawdopodobnych
        rozmiarow...
        A co do obaw o to, jak dlugo ojciec bedzie zyl...nawet jesli mialaby nie dozyc
        osiemnastych urodzin swojej pociechy, to czy dla dziecka nie jest lepiej miec
        ojca madrego, odpowiedzialnego choc relatywnie krocej ? Mysle, ze kobiety zbyt
        rzadko zastanawiaja sie nad tym jakim ojcem bedzie czlowiek z ktorym chca miec
        dziecko i co bedzie on mogl mu zaoferowac (nie mam na mysli srodkow
        materialnych choc sa one szalenie wazne ale bardziej tzw.wartosci).
        W kazdym razie milo wiedziec, ze nie jestem jedyna osoba na tym swiecie, ktora
        zwiazala sie z duzo starszym czlowiekiem ( no coz...milosc nie wybiera)
        • anutka1 wiek partnera 26.05.04, 20:36
          nie omieszkam odpisac na post...nie jestes sama....rowniez jestem zwiazana z
          mezczyzna duzo starszym - mysl o dziecku przemknela mi kiedys przez
          mysl...jednakze ten temat nigdy miedzy nami sie nie pojawil..i sadze ze nie
          pojawi sie.
          Ale racja....dobrze czasem wiedziec ze nie jest sie samemu w takiej sytuacji.
          Pozdrawiam
    • jazz_b Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 27.05.04, 22:40
      Nie jestes sama.
      Ja tez!
      Tak jak ty mam obawy,ale madrze i ladnie to napisals.
      Pozdrawiam!
    • Gość: archiwald4 Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka IP: *.pu.kielce.pl 26.06.04, 11:25
      Moje drogie! Piszecie z tego co rozumiem o hipotetycznych sytuacjach, ja mam
      dwoje dzieci z mężczyzną starszym o 18 lat. Gdy rodziłam pierwszą córkę mój mąż
      miał 43 lata, gdy zupełnie niespodziewanie dla wszystkich na świat przyszła
      druga miał 52 lat. Przy pierwszej ciąży wógóle nie miałam żadnych obaw
      wynikających z jego wieku, te 43 lata zmobilizowały nas tylko do tego,że
      postaralismy się o malucha już trzy miesiące po ślubie - 1 rocznicę ślubu
      obchodziłam na położnictwie z 4- dniowym dzieckiem. Całą druga nieplanowaną
      ciążę byłam przerażona czy wszystko będzie dobrze. Po porodzie zaczytywałam się
      na temat wpływu wieku ojca na kondycję dziecka, beczałam jak wyczytałam o tej
      schizofreni. Dziękować Bogu obie nasze córki są zdrowe i śliczne, od wielu osób
      mających dzieci i nie wielokrotnie słyszałam, że tak ładnych dzieci nie spotyka
      się często. Starsza córka bardzo dobrze się uczy, jest bardzo sprawna
      fizycznie, nie mamy z nią jakiś problemów wychowawczych, mała też rozwija się
      świetnie. Jednym słowem wiek mojego męża u nas akurat nie wpłynął na dzieci
      źle. Nie zmienia to faktu, że statystyki chyba mówią prawdę, ale cóż po prostu
      na codzień o tym nie myślę, myśl o tym, że prawdopodobnie zostanę wdową z
      dwójką, a przynajmniej jednym nieletnikm dzieckiem zepchnęłam w najdalszy kąt
      mózgu i na codzień żyjemy jakby ten problem nie istniał. Założylismy tylko
      możliwie korzystną polisę na życie mojego męża i staramy się nie roztrząsać
      tego zagadnienia. Mąż dużo zajmuje się dziećmi, ma do nich więcej cierpliwości
      niż ja i żyjemy jak każda "zwykła" rodzina.
    • tusja Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 27.06.04, 11:26
      Mama urodziła mnie w wieku 40 lat. Moj ojciec mial juz wtedy 45 lat i jestem
      przykładem, że wiek rodziców nie ma żadnego znaczenia. Co do różnicy wieku to
      większość ludzi myślala, że moi rodzice to moi dziadkowie hehe Ale na moje
      relacje z nimi nie narzekam.. mój tatko to naprawdę niezły jajcarz hyhy ;D
      • moboj Re: wiek ojca a wady wrodzone dziecka 27.06.04, 15:49
        tusja napisała:

        > Mama urodziła mnie w wieku 40 lat. Moj ojciec mial juz wtedy 45 lat i jestem
        > przykładem, że wiek rodziców nie ma żadnego znaczenia.

        to w Twoim przypadku nie miał żadnego znaczenia i możesz się z tego powodu
        cieszyć, ale niestety z medycznego punktu widzenia nie jest aż tak różowo.
        matka i ojciec po równo składają się na materiał genetyczny swojego dziecka i
        znaczenie ma zarówno wiek obojga, tryb życia jaki prowadzą, stan ich zdrowia.
        wiek ojca również ma wpływ na powstanie zepołu Downa, na zespół postępującej
        głuchoty, mózgowe porażenie dziecięce...
        jestem neurologopedą i w ośrodkach, w których miałam okazję bywać spotkałam
        dość sporo dzieci starszych rodziców.
Pełna wersja