Dodaj do ulubionych

GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe?

19.05.04, 18:31
Witam!
Wróciłam od mojej ginekolog. Mam grzybicę i dostaję świra tak mnie swędzi.
Dostałam globulki (3szt) Pimafucin i Clotrimazolum do smarowania.
Koleżanka twierdzi, ze jedynym skutecznym sposobem jest środek, ale doustny.
Jakie macie doświadczenia z leczeniem grzybicy?
W okresie wrzesień do stycznia brałam trzy razy antybiotyk. Czy to może mieć
związek z tym zachorowaniem?
A może jakieś naturalne sposoby?
Obserwuj wątek
    • maretina Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 19.05.04, 19:21
      moze to byc zwiazane z braniem antybiotkow, albo wystarczy spadek odpornosci
      organizmu.
      raz w zyciu mialam te paskudna przypadlosc, wyskoczyla mi tuz po przeziebieniu,
      bralam globulki dopochwowe.skuteczne. nie pamietam nazwy. po antybiotyku
      lactovaginal. mi ginekolog zalecil po kazdym braniu antybiotkow i po kazdym
      przeziebieniu zakonczonym chocby katerm brac lactovaginal. to lek wyrownujacy
      ph, nie pozowala rozwijac sie grzybom.
    • martini_very_bianco Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 19.05.04, 20:25
      Po antybiotykach na sto procent. Z grzybicą można walczyć inaczej niż za pomocą
      antybiotyku, bo w większości przypadków raz zastosowany antybiotyk wręcz
      gwarantuje nawroty grzyba i zazdroszczę dziewczynom, którym udało się tego
      uniknąć, bo ja z grzybicami walczyłam przez 2 lata, a kolejny antybiotyk tylko
      pogarszał sprawę. Tu było trochę o tym, jak uniknąć chemii, ale oczywiście
      zrobisz, jak uważasz.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=12027081&a=12027081
      Możesz spróbować też na forum homeopatycznym, ale zanim załozysz nowy wątek,
      zajrzyj tu najpierw
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=12425023&a=12738555
      Wiem, że swędzenie to upiorna rzecz, ale czasami warto się pomęczyć kilka dni
      dłużej, jakaś szansa, że znajdziesz się w grupie osób, którym antybiotyki
      antygrzybiczne pomagają jedynie na krótką metę, jakaś jest.
      Powodzenia!

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
          • doomicella Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 19.05.04, 21:01
            Jestem po lekturze ulotek obu leków i jestem w kropce.
            PIMAFUCIN to Natamycyna - antybiotyk polienowy, zaś CLOTRIMAZOLUM to lek
            przeciwgrzybiczy, który...może hamować działanie innych miejscowo stosowanych
            leków, szczególnie antybiotyków polienowych, jak nyststyna i natamycyna.
            To w tej sytuacji co ja mam robić?
            Clotrimazolum stosuję od dwóch dni na własną rękę. Ale nie powiem, aby
            cokolwiek mi pomogło. Może za krótko smaruję.
            Pan w aptece stwierdził, że powinien być wykonany posiew i dopiero można
            zastosować odpowiednie leczenie konkretnego grzyba. Miałyście robione posiewy?
            Ile czeka się na wynik, bo przecież sfiksować można od tego swędzeniasad(
          • doomicella Martini - metoda z cebulą 19.05.04, 21:42
            Martini, poczytałam i interesuje mnie ta metoda z cebulą.
            Nie mam w domu tamponu, ale włozyłabym sobie tę maź palcem. Tylko co z tym
            potem? Jakaś irygacja? Przecież resztki tego tam zostaną.
            Czy Ty masz może GG?
            Mój GG 3013462
            • martini_very_bianco Re: Martini - metoda z cebulą 21.05.04, 19:25
              No tego to nie uprawiałamsad
              Może jeśli tak zrobisz, a potem na przykład wypłuczesz rumiankiem albo
              nagietkiem... Hm. Za to nie biorę odpowiedzialności, ale ja bym pewnie tak
              zrobiłasmile)) Tylko że na sobie mogę robić, co chcę, a innym coś sugeroać, to
              inna sprawa...

              16%VOL
              22%VAT




              --
              takie tam... forum homeopatyczne
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
              • doomicella Re: Martini - metoda z cebulą 21.05.04, 23:21
                Martini, ja myślałam, ze Ty przerabiałaś ten sposób z cebula na sobie.
                interesuje mnie jak długo i jak często trzeba sie tą cebulką smarować. Na
                Clotrimazolu pisze, zeby 4 tygodnie od ustapienia objawów. I skąd masz pewność,
                że po cebuli nie ma nawrotów?
    • dorre Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 20.05.04, 13:34
      miałam grzybicę trzy razy: 20 lat temu, 9 lat temi i mam teraz.

      Dwa pierwsze razy wyleczyłam tylko i wyłącznie gyno-dactarinem - duża tubka z
      dozownikiem do pochwy. Po tych leczeniach nie było żadnych nawrotów.

      Teraz walcze z tym już pół roku: środki doustne i różne kremy, ale nie wiem
      czemu lekarz nie chciał mi zapisać gyno-dactarinu. nawroty są bez przerwy.
      Teraz od tygodnia leczę się sama korzystając z rad które znalazłam na tym
      forum: tantum rosa, lactovaginal, citrosept, płyn do higieny o ph 3,5.
      Przymierzam się do globulek propolisowych (na wypadek gdyby były w tym też i
      bakterie). Sprowokowała mnie do tego koleżaka, która stwierdziła, że ma tak
      silne ph, że z grzybica jej organizm radzi sobie sam w ciągu 2 tygodni. Doszłam
      do wniosku, że ja nie mam silnego ph, ale przecież mogę je sobie stworzyć smile.
      Acha, jedyna chemia do tego to clotrimazol, bo bez recepty.

      Mija właśnie tydzień i widzę efekty.

      Pozdrawiam
      • maretina Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 20.05.04, 13:42
        b
        grzybica jest tylko objawem braku odpornosci organizmu. zatem warto zadbac o
        cale cialosmile). duzo sokow, warzyw, jogurtow, zsiadlego mleka!
        zbyt czeste podmywanie pozbawia naturalnej flory bakteryjnej - obrony przed
        grzybami.
        czasami warto zmienic plyn do higieny intymnej. moj gin powiedzial, zebym dwa
        razy z rzedu nie uzywala tego samego. tzn np w tym miesiacu myje takim firmy
        ziaja, a za miesiac innym itd.
      • maretina ps. woda!!! 20.05.04, 13:44
        jesli jest bardzo chlorowana, to mycie taka woda powoduje zabijanie bakterii,
        ktore maja dla nas dobroczynne znaczenie. wtedy grzybki szaleja...sad
      • martini_very_bianco Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 22.05.04, 10:48
        stosowałam, ale z tamponemsmile nie z palcemsmile
        nie twierdzę kategorycznie, że nie po cebuli nie ma nawrotów i jej zastosowanie
        rozwiązuje problem raz na zawsze, problem leży gdzie indziej. Antybiotyk to
        silna substancja, która za Twój organizm wykonuje całą brudną robotę, natomiast
        środki naturalne typu cebula poniekąd wspomagają go w walce. Na przykład do
        grzybic w znacznym stopniu przykłada się wątroba, najrpzsądniej więc w ramach
        kolejnego punktu z profilaktyki wzmacniać też wątrobę. Zresztą, wzięcie
        antybiotyku nieco ją osłabia, w związku z czym szansa na złapanie kolejnej
        grzybicy też trochę rośnie. Z następną infekcją organizm ma większe szanse
        poradzić sobie bez antybiotyku.
        Nie mam absolutnie zamairu palić antybiotyków na stosie, bo uważam, że są
        wielkim osiągnięciem medycyny i milionom ludzi uratowały życie, natomiast na
        przykład za granicą już od dłuższego czasu odchodzi się od stosowania
        antybiotyku "na dzień dobry", ponieważ z wieloma problemami można sobie
        poradzić bez nich. Tylko mało kto o tym głośno mówi, ponieważ antybiotyki
        antygrzybivczen, skoro już producenci obstają przy tej nazwie, są bardziej
        dochodowe dla firm farmaceutycznych niż cebula i dwie garści tymiankusmile
        Metody naturalne typu cebule i inne cudeńka mają też ten plus, że unikasz
        efetów pobocznych - wybicia własnej flory bakteryjnej i potem
        kilkinastodniowego jej odnawiania. Tego nie załatwią brane przez tydzień
        tabletki, i niewiele osób o tym pamięta.
        Ale upierać się przy niczym nie będęsmile. Tylko pamiętaj, bierz ten antybiotyk do
        końca zaleczonej dawki, bo ludzie lubią odstawiać antybiotyki po ustąpieniu
        objawów i potem jest wielkie zdziwienie, że pojawiają się nowe mutacje grzybów
        odporne na antybiotykismile. No i dbaj o wątrobęsmile
        Powodzenia!

        16%VOL
        22%VAT
        • maretina Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 22.05.04, 13:10
          wiecie co?
          chyba wolalbym jednak antybiotyk niz cebule w takim miejscu!smile
          pewne "naturalne" sposoby sa dla mnie nie do przyjecia. pomijajac kwestie
          zapachu jaki musi byc po cebuli w takim miejscu, to nawet bym na taki pomysl
          nie wpadlasmile. ciekawe jak mozna pojsc do lekarza po wyjeciu takiego tamponu,
          przeciez biedak padnie.... chyba ze bedzie mial katarwink
          a co antybiotku i watroby to leki stosowane miejscowo przez nia nie przechodza.
          co do stosowania antybiotyku na " dzien dobry"-pelna zgoda.
    • neti87 Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 20.05.04, 13:58
      Moja lekarka nie nazywa leków przeciwgrzybicznych antybiotykami, twierdzi, że
      to jakieś pomylenie pojęć.
      Zazwyczaj dostawałam na grzybicę dopochwowo Nystatynę i doustnie Orungal. U
      mnie to działa świetnie. Dawno już nie miałam grzybicy. Profilaktycznie stosuję
      Citrosept i Lactovaginal.
    • doomicella Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 21.05.04, 19:02
      To jeszcze raz ja.
      Miałam w planie na weekend wyjazd i brak jakichkolwiek możliwości gotowania
      cebuli. Zdecydowałam sie na globulki Pimafucin. W całej kuracji mam je trzy
      sztuki. Wzięłam już dwie i jak na razie dalej swędzi. Może nie tak non stop,
      ale jak już mnie chwyci to szok!
      Smaruję Clotrimazolem, ale tak w pewnym odstepie od globulki (z ulotki wynika,
      że osłabia działanie Pimafucinu).
      Na ulotce Clotrimazolu wyczytałam, że zaleca się stosować przez okres 4 tygodni
      od ustapienia objawów. Kiedy jest sens zrobić posiew? Chciałabym sie przekonać,
      że świństwa już nie ma.
    • nglka Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 22.05.04, 03:52
      Zdecydowanie doustne, bo działają na cały organizm. Oczyszczeją go.
      Dodatkowo zalecam picie duuuużej ilości actimeli, jogurtów a SZCZEGÓLNIE
      kefirów. Dwa razy na dzień warto podmyć się zsiadłym mlekiem a najlepiej
      wykorzystać do tego dużą gruszkę dostępną w aptece (specjalnie do irygacji).
      Daje na prawdę dobre efekty, oczywiście nie powinno się tego stosować jako
      główne lekarstwo (choć w słabych stanach zapalnych, doraźnych - można, ale przy
      przewlekłych warto to zastosować jako dodatek, przyspieszenie powrotu do zdrowia).
    • nglka Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 22.05.04, 03:54
      Dodam jeszcze, że branie antybiotyków wybija w organiźmie naturalną florę
      bakteryjną dlatego w przerwach (nigdy nie popijać mlekiem antybiotyku!) można
      pić kefiry i jogurty co pomoże odbudować organizm i nie dopuści do infekcji.
      Jeśli antybiotyki bierzesz o 8 i o 20 to pijesz sobie kefirek o 12 i o 17 na
      przykład. Albo jeszcze później około 22 zamiast późnej kolacji.
      Antybiotyki bardzo często doprowadzają do infekcji a szczególnie u osób, które
      są podatne na infekcje (obniżona odporność, złapana już raz drożdżyca itp).
    • apoplaw Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 22.05.04, 12:03
      a ja dziewczyny od x czasu borykam sie z problemem stanów zapalnych.Ostatnio
      mialam swedzenie, pieczenie, zaaplikowałam sobie globulki propolisowe_Krem
      clotrimazol i stan zapalny jeszcze bardziej sie rozwiną.Dzisiaj byłam u lekarza
      i przepisał mi antybiotyk SUMAMED+GLOBULKI METRONIDAZOLU, A DLA MEZA TEZ
      ANTYBIOTYTK+KREM.cZY KTÓRAS STOSOWAŁA TAKI ANTYBIOTYK I CZY POMÓGŁ?Lekarz kazał
      mi tez zrobic po tym leczeniu posiew z antybiogramem a maż ma zrobic posiew z
      cewki moczowej z antybiogramem bo moze byc tak, ze to on wkółko mnie zaraza.
      • mania333 Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 22.05.04, 13:08
        Ładnych parę lat temu, gdy nie było takiego "oszczędzania" na każdym kroku
        rutynowym postępowaniem przy każdej wizycie u ginekologa z objawami stanu
        zapalnego, infekcji było pobranie wymazu bakteriologicznego. Podobnie jak u
        internisty rutynowo robiono badanie krwi i moczu. Obecnie w dobie oszczędzania
        lekarze faszerują nas w ciemno lekarstwami i co gorsza antybiotykami! Wiadomo
        jakie są skutki nadużywania antybiotyków na świecie - wzrastająca liczba
        szczepów opornych na kolejne generacje antybiotyków. Lekarz oszczędza na swoich
        limitach, natomiast drenuje nasz portfel gdy kolejny lek okazuje
        sie "nietrafiony". Nie wspominając już o naszym zdrowiu, któremu te
        oszczędności najzwyczajniej czynią szkodę niemożliwą do powetowania..
        Może powinnyśmy ostro i zdecydowanie sprzeciwiać się leczeniu "na oko".
        A do autorki wątku mogę powiedzieć, że po prostu lekarka nie trafiła z lekiem.
        Pimafucin to silny lek i jeśli nie pomogły te trzy globuli to teraz trzeba
        będzie w ciemno szukać dalej. Niestety wymaz czy posiew w tym momencie nie ma
        najmniejszego sensu. Wielka szkoda, ze nie zrobiłas tego przed leczeniem.
    • monika.antepowicz Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 23.05.04, 23:22
      Reasumujac -kilka uwag do postów- leki typu fluconazole, clotrimazole, orungal
      nie sa antybuiotykami tylko chemiterapeutykami i mają działanie głownie
      przecigrzybicze, a clotrimazol zwalcza bakterie beztlenowe i rzesistka- nie
      mają natromiast duzego wpływu na florę bakteryjna jelit toteż stosowane-
      orungal i fluconazole doustnie nie powodują narazenia na grzybicę.
      Z kolei sumamed jest antybitykiem o szerokim spectrum(mmakrolidowy-podobnie jak
      erytromycyna) zalecanym w leczeniu równiez chlamydii. Z kolei sulfonamidy-typu
      biseptol są stsowane w leczeniu zakazeń bakteryjnych, ale nie sa zaliczane do
      antybiotyków
    • karusia4 Re: GRZYBICA - objawy 26.05.04, 18:19
      Witam,
      lekarz stwierdził grzybicę, natomiast oprócz pieczenia i swędzenia bolą mnie
      jajniki, podbrzusze.
      Lekarz zpaewniał, że z jajnikami wszystko ok, ale nie robił usg, tylko klsyczną
      metodą reczną.
      Czy Wy też macie objawy grzybicy inne niż pieczenie pochwy?
      Pozdrwiam
    • doomicella Re: GRZYBICA - leczenie doustne czy dopochwowe? 30.05.04, 12:34
      To jeszcze raz ja.
      Pisałam, ze Pimafucin nie przyniósł mi poprawy. W sobotę, po konsultacji
      telefonicznej z położną zaaplikowałam sobie dopochwowo Gynalgin. Zdążyłam wziąć
      dwie globulki i dostałam @.
      W poniedziałek skontaktowałam się telefonicznie z panią doktor, która
      stwierdziła, ze skoro mam poprawę po Gynalginie to mam wziąć całe opakowanie
      (10sztuk). Dziś mam już koniec @. Wszystkie objawy mi ustąpiły i własnie
      zastanwaiam się czy brać ten Gynalgin do końca czy tez nie. Przecież i tak
      miałam 6 dni przerwy. Pytałam czy w tej sytuacji(@) mogę wziąć coś doustnego,
      własnie z powodu, aby nie uodporniły sie te bakterie na skutek przerwanej
      kuracji. Doktor stwierdziła, ze nic doustnego, że mam dokończyć leczenie
      dopochwowe po @.
      Macie jakies zdanie na ten temat?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka