Nadal dziwnie się czuję, jak sobie pomóc:(

12.09.11, 12:04
Pisałam jakiś czas temu, że od pewnego czasu mam zawroty głowy, ucisk głowy. Byłam u neurologa - jutro mam wynik badania EEG ale na jej oko wszystko jest dobrze, u laryngologa - zapalenie zatok bo bolały mnie zatoki czołowe i sitowe. Po przeleczeniu zatok i miesiącu męki jestem wykończona psychicznie. W nocy prawie nie śpię, budzę się wewnętrznie rozkołatana, chce mi się płakać bo nie potrafię sobie pomóc. W weekendy bywa lepiej, czuje sie prawie dobrze, od poniedzialku dolegliwosci wracaja. Proszę poraźcie coś
    • doral2 Re: Nadal dziwnie się czuję, jak sobie pomóc:( 12.09.11, 12:06
      psycholog, psychiatra??
    • doral2 Re: Nadal dziwnie się czuję, jak sobie pomóc:( 12.09.11, 12:09
      "..W weekendy bywa lepiej, czuje sie prawie dobrze, od poniedzialku dolegliwosci wracaja..."

      zmień pracę. to nerwica pracowa.
    • claratrueba Re: Nadal dziwnie się czuję, jak sobie pomóc:( 12.09.11, 12:55
      Czy to Ty pisałaś ten post, w którym oprócz zawrotów było i widzenie przez mgłę? Jeśli tak, koniecznie zrób tomografię komputerową głowy.
      • ktkm Re: Nadal dziwnie się czuję, jak sobie pomóc:( 12.09.11, 13:00
        widze calkiem dobrze, mam za to problemy z koncentracja
        • claratrueba Re: Nadal dziwnie się czuję, jak sobie pomóc:( 12.09.11, 13:49
          OK, faktycznie nie Twój post.
          Pomóc sobie możesz tylko wykluczając kolejne możliwości, a ich trochę jest:
          czy coś sie zmieniło w Twoim życiu niedługo przed pojawieniem się objawów? Zmiana w pracy, w rodzinie, konflikt jakiś, niepowodzenie, dodatkowe zadania?
          Czy badania tarczycy są w normie?
          Czy ciśnienie jest OK o różnych porach dnia?
          Czy możesz wykluczyć menopauzę?
          Czy bierzesz jakieś leki o możliwych skutkach ubocznych opisywanych przez Ciebie? W ulotkach są one podawane.
          Taki "rachunek sumienia" trzeba mieć zanim pójdziesz do lekarza. Bo będzie zgadywał tak jak my.


          • ktkm Re: Nadal dziwnie się czuję, jak sobie pomóc:( 13.09.11, 14:01
            W moim życiu niewiele się zmieniło, żyję zwyczajnie jak każda pracująca mama w ciągłym biegu i stresie, jedyna zmiana to syn poszedł do szkoły, poza tym myślimy z mężem o kupnie działki i budowie domu - kredyt na 30 lat - czy to może wpływać na mnie aż tak? nie wiem.
            Badania tarczycy mogę zrobić dopiero po zakończeniu kuracji antybiotykami - tak powiedziała mi internistka, a pewnie i wtedy będzie problem żeby dostać skierowanie na fundusz.
            Ciśnienie 120/80, menopauza odpada -jestem ciut za młoda, leków poza chwilową kuracją antybiotykami nie biorę. EEG wyszło dobrze, mam jakiś mięsień zablokowany między kręgami szyjnymi - neurolog twierdzi, że zawroty głowy i ból tej połowy głowy może być spowodowany tym uciskiem - ale nie musi. Zalecił rehabilitację kręgosłupa szyjnego - czy pomoże?
            • kozica111 Re: Nadal dziwnie się czuję, jak sobie pomóc:( 13.09.11, 14:23
              Nerwica? Spięcia mięśni i rozdygotanie na to wskazuje, jak Cie to bardzo meczy to oprócz rehabilitacji może idź do psychiatry?
            • claratrueba Re: Nadal dziwnie się czuję, jak sobie pomóc:( 14.09.11, 09:07
              > W moim życiu niewiele się zmieniło, żyję zwyczajnie jak każda pracująca mama w
              > ciągłym biegu i stresie, jedyna zmiana to syn poszedł do szkoły,

              I nie widzisz związku z datą pojawienia się tych objawów (wg Twojego pierwszego wpisu- w połowie sierpnia) a taka "niewielką zmianą" jaką jest pójście dziecka do szkoły? I że w weekend kiedy masz dziecko "pod skrzydłami" jest OK a w tygodniu-nie?
              Ja tam mam prosto- każdy stres, niekoniecznie uświadomiony, powoduje jadłowstręt i ból żołądka. Przy kolejnych początkach roku szkolnego mojego syna w kolejnych szkołach zawsze byłam parę kilo do tyłu. Choć naprawdę nie miałam żadnego racjonalnego powodu do zdenerwowania.
              Nie musi tak być u Ciebie ale może. Zablokowanie czy raczej stałe napięcie mięśni szyjnych jest często objawem po prostu napięcia psychicznego (instynktowna "postawa gotowości do ataku". )Nie ma wtedy nic gorszego niż leczenie objawów stresu jako leczenie kolejnych chorób. I stresowanie się, że nie ma poprawy+ kolejne leki i ich skutki uboczne.
              Polecam proste "uspokajacze"- walerianę, melisę. I trochę czasu. Jeśli minie wrzesień, dziecko i Ty przywykniecie do szkoły a Twoje objawy nie ustąpią, nie jest to "stres szkolny".
    • Gość: noe Re: Nadal dziwnie się czuję, jak sobie pomóc:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.11, 21:19
      A jakie masz cisnienie ?
      Bo wysokie u mnie powoduje, bezsennosc, kolatanie serca, oraz potworne migreny.
      Przy okazji tez puchne..
      U mnie wychodzi stres, klopoty w domu..
      • Gość: gość_MG Re: Nadal dziwnie się czuję, jak sobie pomóc:( IP: *.eti.pg.gda.pl 15.09.11, 11:14
        A może ugryzł Cię kiedyś kleszcz i masz Boreliozę?
        • ktkm Re: Nadal dziwnie się czuję, jak sobie pomóc:( 15.09.11, 11:48
          Nie zauważyłam kleszcza, chodzę od lekarza do lekarza i patrzą na mnie jak na wariata, rtg zatok ok, eeg dobre, zawroty mam nadal, ból jednej strony głowy też z uciskiem na nos, spływająca wydzielina po ściance gardła, dwie serie antybiotyków i zero poprawy, po nocach nie śpię i chyba już mam nerwicę z tego wszystkiego.
          • Gość: ewa Re: Nadal dziwnie się czuję, jak sobie pomóc:( IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.11, 12:05
            A dlaczego jeszcze nie bylas u psychiatry? Masz typowe objawy nerwicy i zamiast sie leczyc to sie meczysz???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja