Dodaj do ulubionych

Zmiany w piersiach

15.09.11, 14:59
Zakładam taki watek, ponieważ temat coraz częściej pojawia się na forum i błąka po różnych innych wątkach.
Na początek wkleję tu post Karmy, bo podsunął mi taki pomysł smile

karmagula 15.09.11, 08:35
....piszę tutaj ..... problem może mieć związek z htz, aczkolwiek nie musi...Czy wiecie co to jest guzek dysplastyczny?Szukam w necie ,ale znalazłam same lakoniczne informacje.Może Któraś z Was spotkała się z taką przypadłością piersiową?powinnam cierpliwie czekać na wizytę u onkologa ,ale to dopiero za 1,5 m-ca,a ja chyba zaczęłam się obawiać...

layla01 15.09.11, 10:02
Karmo, znalazłam takie zdanie "Guzki dysplatyczne piersi to zmiany zwyrodnieniowe, jakie mogą tworzyć się w piersiach wraz z wiekiem."
Nie jestem ekspertem, ale poszłabym zrobic biopsję... Kochana, to moze nic groźnego, ale chyba warto sprawdzić kiss Nie denerwuj się na zapas kiss
Obserwuj wątek
    • olikkk Re: Zmiany w piersiach 15.09.11, 15:04
      Jeszcze wypowiedź Gosi, bo idealnie tu pasuje smile

      malgos65_2 15.09.11, 12:48
      Zbieram się do zrobienia USG piersi i jakoś mi nie wychodzi to najlepiej... W styczniu po ponagleniach mojego gina zrobiłam mammografie. I cała historia z tym była...bo nastawiona jak zawsze optymistycznie, nawet do głowy mi nie przyszła myśl, ze coś może być nie tak.
      ..Pani, która robiła mi mammo wspomniała, ze mam szczęście, bo dzis zdjęcia opisuje najlepsza we Wrocławiu pani doktor onkolog zajmująca sie piersiami. Kiedy czekałam z mężem na gotowy opis zaśmiewaliśmy sie z czegoś, byliśmy naprawdę bez obaw...I w końcu pani doktor poprosiła mnie do swojego gabinetu i stanowczym tonem oznajmiła, ze mam natychmiast dokupić dodatkowo badanie USG, bo w piersi mam bardzo liczne, duże zmiany, że na USG dopiero zobaczy jakiego rodzaju sa to guzy, czy tzw. lite, czy tez wypełnione cieczą torbiele... Dziewczyny, nie pamiętam jak zeszłam do rejestracji, nic nie pamiętam, tylko zawrót głowy... Szczęśliwie USG pokazało więcej - niegroźne torbiele. Spanikowana zaczęłam drążyć temat, ale usłyszałam, że nie ma się czym martwić...Na kolejne USG pani doktor stwierdziła, zę mam być za rok...Jednak wtedy postanowiłam, zę będę za pół roku ...I co??? I odpuściłam... Ale chyba trzeba się poprawić....
    • karmagula Re: Zmiany w piersiach 15.09.11, 15:18
      Dzięki Olikkkukwiat
      jeszcze wkleję część swojej odpowiedzi:
      Dziękuję kochane kiss
      Muszę się uzbroić w cierpliwość i zobaczę co mi pani onkolog zaleci...Mam nadzieję ,że to tylko ten ...wiek...hmm.Do tej pory borykałam się z torbielami , a teraz wyskoczył jeszcze ten guzek...

      Widzę,że Małgoś nękają torbiele...na szczęście nie są groźne,ale kontrolować je trzeba.Z torbielami zmagam się już od około 10-ciu lat.Miałam kilka biopsji(z powodu dużych rozmiarów,które mogłyby spowodować stan zapalny).
      Po rozpoczęciu htz paradoksalnie torbiele zaczęły maleć,ale nie ma tak dobrze ...i pojawił się guzek dysplastyczny...Jak to mówią :" jak nie urok ,to przemarsz wojsk" wink
      • malgos65_2 Re: Zmiany w piersiach 15.09.11, 15:24
        Karma, lekarka, ktora robiła mi USG zapewniała, ze nie sa groźne, ze nie ma konieczności robienia biopsji. Ale wiesz, mnie ta informacja dość mocno wprawiła w zamęt...Pytałam, czy HTZ może mieć negatywny wpływ...odparła, że mam się nie denerwować, ale kontrolować. Zatem, czas chyba na mnie z kontrolą...
        • karmagula Re: Zmiany w piersiach 15.09.11, 15:31
          Małgosiu dla własnego spokoju dobrze to kontrolować.
          Jeśli chodzi o wpływ htz na nasze "atrybuty" wink,to niestety podobno czasami lubią tam "zamieszać",to estrogeny...a te mają wpływ na to co się tam dzieje.
          • olikkk Re: Zmiany w piersiach 15.09.11, 15:38
            Ja przed laty też miałam dwa spotkania z onkologiem w sprawie zmian jakie wyczuwałam w piersiach, ale podsumowano, że jetem przewrażliwiona i mam wyluzować wink
            Posłuchałam i tak wyluzowałam, że sama się nie badam dla spokojności wink choć mój lekarz wciąż powtarza, że powinnam. Ograniczam się tylko do mammografii i USG, na kolejnych wizytach u mojego ginekologa... smile
            • karmagula Re: Zmiany w piersiach 15.09.11, 15:43
              Olikkku ja też sama wolę się nie badać,bo mam tam tyle tego wszystkiego,że nie jestem w stanie odróżnić co jest cowink, a do onkologa zaczęłam chodzić,kiedy moja mama zachorowała na raka piersi.Tak mi doradziła ówczesna onkolożka mamy , no i tak chodzę ...
          • malgos65_2 Re: Zmiany w piersiach 15.09.11, 15:40
            No własnie Karma...nawet na ulotkach leków z estrogenami jest info, ze maja wpływ na piersi. Lekarka mnie uspokajała, bo jak stwierdziła torbiele nie sa lite. Zapewniała, ze kontrola za rok wystarczy, do tego terminu mam jeszcze czas, ale chyba jednak sie wybiorę wcześniej. A swoja drogą, nie am chyba leku, który pomaga na coś, a nie szkodzi na coś innego.
            • malgos65_2 Re: Zmiany w piersiach 15.09.11, 15:45
              Wiesz Olikk, takie stwierdzenie, ze jest sie przewrażliwiona mnie wkurza... Tyle sie mówi o zapobieganiu, samobadaniu, więc skoro kobieta tego pilnuje, nikt chyba nie powinien ignorować jej obaw. Pamiętam jak kilka lat wstecz, będąc na wizycie u swojej ówczesnej ginekolog, poprosiłam o skierowanie na mammo. A pani doktor zapytała czy cos wyczułam w piersiach..odparłam, ze nie...zapytała więc czy mam jakieś sączenia z piersi...też nie miałam. No i pani doktor odparła, ze po co w takich razie jest mi mammografia!!!! Taka jak widać jest ta nasza profilaktyka...
              • olikkk Re: Zmiany w piersiach 15.09.11, 15:55
                Gosiu u nas wszystko się rozbija o kasę i tu jest podobnie. Jak sobie zapłacisz to masz.
                Dobrze, że przynajmniej po 50 mamy prawo do bezpłatnego badania. Ja już się załapuję, gorzej z Wami małolatami wink
                  • olikkk Re: Zmiany w piersiach 28.09.11, 23:00
                    Pozwolę sobie wkleić tu wypowiedź Basi z wątku Najczęstsze dolegliwości po operacji 04.06.11, 13:04 , bo bardzo pasuje do tego tematu smile

                    Dziewczyny co do tematu USG czy Mammografia pozwolę sobie wkleić tekst artykułu na ten temat smile

                    Kobiety młode mają więcej tkanki gruczołowej, wytwarzającej mleko. W badaniach jej obraz jest jasny. Z wiekiem rozrasta się tkanka tłuszczowa, która na kliszy i na monitorze ma ciemne zabarwienie. Rak w USG jest ciemny, na zdjęciu rtg. jasny. Zatem chcąc, by zmiana odróżniała się od tkanki zdrowej, jasną tkankę gruczołową (młodą) powinno się badać ultrasonografem, a ciemną tłuszczową (starszą) - radiologicznie. Sprawa się komplikuje, gdy stosujemy hormonalną terapię zastępczą. Już po dwóch latach systematycznego brania hormonów przyrasta z powrotem tkanka gruczołowa. Pierś "młodnieje". Mimo że przekroczyłyśmy pewien próg wieku, zmiany będą lepiej widoczne w uUSG. Ale jedno badanie nie zawsze wystarcza również dlatego, że mammografia nie odróżnia zmian litych, guzków od zmian zawierających płyn, np. torbieli. Natomiast USG. te różnice wychwytuje bardzo dobrze. Jeśli więc mamy przewagę tkanki gruczołowej, wytwarzającej pokarm (przyjmuje się, że tak jest do 35-40 roku życia), powinnyśmy robić USG. W razie jakichś wątpliwości lekarz da skierowanie na mammografię. Po czterdziestce bardziej miarodajna jest mammografia, toteż od niej zaczynamy. Ale nie możemy na niej poprzestać, zwłaszcza jeśli bierzemy hormony. Oba badania wykonujemy obowiązkowo przed rozpoczęciem terapii hormonalnej. Do mammografii zawsze powinien kwalifikować lekarz. To bardzo ważne, ponieważ od wywiadu zależy interpretacja wyników.

                    I jeszcze link Tekst linka , który poleciła nam Bożenka POGADUCHY 6 smile 28.09.11, 20:43
                    • karmagula Re: Zmiany w piersiach 21.10.11, 16:54
                      Byłam u mojej pani onkolog i nie mam wpadać w panikę z powodu tego guzka dysplastycznego,ale musi być obserwowany i jeśli zacznie rosnąć,to zginie od nożawinkNiestety pani doktor zasugerowała przerwę w stosowaniu htz i to mnie nie ucieszyło,bo bez dawki hormonów nie funkcjonuję jak człowiek ,ale jak zombi...Na początku listopada idę do gin.-endo. i się zobaczy...kicha crying aj nic to coś się wymyśli...
                      • layla01 Re: Zmiany w piersiach 21.10.11, 21:48
                        Karmo miła dobrze, że napisałaś co i jak się dzisiaj okazało u lekarza kiss

                        Ufff na razie bez paniki i tego się trzymajmy smile
                        Ja też mam "odroczenie" od strachu o mój nowy guzek na biuście - na razie do końca listopada, kiedy to będzie nowe badanie usg a być moze i biopsja.

                        A zatem, cieszmy się tym co mamy i nie martwmy się na zapas, dobra? Umawiamy się tak? wink
                        Głowa do góry smile
                        Ściskam Cię cieplusieńko kisskisskisskisskisskiss
                        • haneczka-1 Re: Zmiany w piersiach 21.10.11, 22:32
                          2 miesiace temu bylam prywatnie u ginekologa i poskarzylam sie,ze okropnie bola mnie piersi.Nie bylo to zwykle pobolewanie tylko przewlekly bol,ktory wrecz uniemozliwial normalne funkcjonowanie.Nie zrobilo to na nim zadnego wrazenia,powiedzial,ze przy braniu hormonow to jest normalne.Kazal co 3 miesiace robic usg i to wszystko.Wiecie co mnie okropnie wkurza? Kiedys jak chodzilam do lekarza to oprocz spraw ginekologicznych bylo tez badanie piersi.Dzis lekarze maja waskie specjalizacje-moga zrobic dokladne usg narzadow rodnych ale juz usg piersi musi zrobic specjalista radiolog.Oczywiscie nikt nie wypisze skierowania na NFZ tylko wszystko trzeba placic samemu.Mam dosc chorowania,jestem bezradna i zagubiona.Dla lekarzy trzeba wszystko pokazac palcem,nie patrza na pacjenta calosciowo tylko zajmuja malymi sprawami.A moze to tylko ja mam pecha?
                          • olikkk Re: Zmiany w piersiach 21.10.11, 22:43
                            Haneczko nie wiem, czy tylko Ty masz pecha, bo widzę, że podobnie traktowane są inne panie sad Wygląda raczej na to, że ja mam szczęście, bo mój ginekolog zawsze robi mi badanie usg dopochwowe, a jak proszę o USG piersi, nigdy nie odmawia smile Od razu dodaję że na NFZ smile
                            Ale to chyba rzeczywiście wyjątek .....

                            Karmo, Laylo i pozostałe Kobietki ( a są tu ...) , które mają chwilowe odroczenie od strachu jak to ładnie Layla napisała, życzę Wam żeby to było odroczenie na stałe kiss
                          • layla01 Re: Zmiany w piersiach 21.10.11, 22:52
                            Haneczko
                            Ja wiem, ze to nie jest pociecha, ale miałam koszmarne przewlekłe bóle piersi przed operacją i oczywiście robiłam usg, ale okazało się że "winne" były hormony. Teraz po operacji już zupełnie zapomniałam, ze biust może boleć... Do dobrego szybko się przyzwyczajamy...

                            Haneczko, ja rozumiem Twoje wkurzenie, masz duuuużo racji w tym, tyle tylko, ze w przypadku badań usg niezwykle istotne jest prawidłowe zinterpretowanie tego co widać na ekranie. Z tego względu regularnie chadzam z moim biustem (a raczej z guzkami w nim) do dobrego specjalisty od usg w ogóle. Słuchaj, ja sama bardzo boleśnie odczuwam wydatki medyczne bo z kasą u mnie krucho, ale co robić.... no nie ma rady i wkurzenie nam nie pomoze, bo spać nie będziemy mogły, a i tak nic nie zmienimy, tak? To nie pech tylko chory system opieki zdrowotnej niestety...

                            Trzymaj się kochana cieplutko i nie dawaj się.... kisskisskiss
                          • karmagula Re: Zmiany w piersiach 22.10.11, 09:05
                            Haneczko tak to już u nas jest ze służbą zdrowiacrying Mnie " kopnął ten zaszczyt",że jestem w grupie ryzyka ( mama miała raka piersi) i stąd moje wizyty co pół roku u onkologa i badania usg na NFZ.Do ginekologa-endokrynologa chodzę prywatnie i tam za każdym razem mam usg dopochwowe i również za każdym razem pani doktor bada moje piersi.Chyba to faktycznie kwestia szczęścia- trafić na dobrego lekarza.Trzymaj się cieplutko i nie poddawaj się...kiss
                        • karmagula Re: Zmiany w piersiach 22.10.11, 08:51
                          Laylo kochanakiss tak jest- bez paniki!!!-ona i tak nie uchroni nikogo przed tym co nieuniknione ,a martwienie się na zapas nie ma żadnego sensu.Layluśwink jeśli nie miałaś nigdy robionej biopsji , to chcę Cię pocieszyć ,że to nic a nic nie boli( osobiście miałam ich tyle,że nie sposób tego zliczyć) i tylko oczekiwanie na wynik jest trochę frustrujące,ale jak Napisałaś -bez paniki!.:kissTorbielki,to łagodne stworkiwinkLaylo ,Ty masz torbiel?Ściskam cieplutkokisskisskiss
                          • layla01 Re: Zmiany w piersiach 23.10.11, 11:22
                            Karmuś, od 6 lat mam stałą kontrolę nad biustem, ponieważ co jakiś czas pojawiają się nowe zmiany i trzeba trzymać rękę na pulsie. Biopsje nie są końcem świata - miałam ich juz ileś tam, ale ja chyba mam jakoś próg bólowy inaczej ustawiony, bo dla mnie jest to przykry zabieg... jednak bardziej przykre jest czekanie na wynik oczywiście wink
                            Buziaki dla Ciebie Ty wspierająca, kochana istotko kisskisskisskisskisskisskisskiss

                            -
                            kwiatkwiat46 lat, 8.06.2011 laparoskopia zakończona laparotomią - usunięta szyjka, macica i przydatki (mięśniakowatość macicy, dysforyczny PMS), hist-pat OK, HTZ - był oesclim, teraz activellekwiatkwiat
                            • karmagula Re: Zmiany w piersiach 23.10.11, 13:27
                              Layla wiesz myślę ,że to zależy kto tę igiełkę do biopsji wkłuwa...osobiście mam szczęście trafiać zawsze na tę samą panią doktor,która jest bardzo delikatna i precyzyjna( ja mam robione biopsje zawsze jednocześnie z usg),tylko raz bardzo mnie bolało.ale to była wina umiejscowienia torbieli brrr...oj my kobity ,to się mamy co nie...wink strach się bać wink Buziakikisskisskiss
                              • basiab64 Re: Zmiany w piersiach 27.10.11, 09:36
                                Dziewczyny jak wiecie miałam dylemat dotyczący stosowania HTZ w sytuacji pojawienia się u mnie zmian w piersi , mój ginekolog mówi że same estrogeny mogę brać a onkolog żeby nie brać .Postanowiłam zasięgnąć w tej sprawie porady u eksperta i chciałam się podzielić z Wami tym co mi odpisał .
                                "ISTNIEJE DUŻA ROZBIEŻNOŚĆ ZDAŃ POMIĘDZY GINEKOLOGAMI I ONKOLOGAMI JEŻELI CHODZI O HTZ .GENERALNIE ONKOLODZY W OPARCIU O DUŻE BADANIA POPULACYJNE OPUBLIKOWANE W USA ODRADZAJĄ STOSOWANIE HTZ . W PRZYPADKU BARDZO NASILONYCH OBJAWÓW WYPADOWYCH (ZWIĄZANYCH Z GWAŁTOWNYM SPADKIEM HORMONÓW ) MOŻNA ROZWAŻYĆ KRÓTKOTRWAŁE (MAX - DO ROKU)STOSOWANIE HTZ .W PRZYPADKU WYSTĘPOWANIA ZMIAN LITO-TORBIELOWATYCH W PIERSIACH LUB OBCIĄŻONEGO WYWIADU RODZINNEGO NALEŻY SIĘ MOCNO ZASTANOWIĆ CZY EWENTUALNE KORZYŚCI Z HTZ PRZEWAŻAJĄ RYZYKO ROZWOJU RAKA PIERSI ."
                              • karmagula Re: Zmiany w piersiach 07.11.11, 17:29
                                Hejkasmile

                                Muszę przystopować z HTZ ! Teraz jeszcze zastrzyk działa,potem pewnie mnie "wypady" zaatakują,ale jak mus to mus...W razie silnych objawów lekarka poleciła mi REMIFEMIN.Nie wiem jak to będzie,ale no cóż...Buziakikiss
                                • alicja518 Re: Zmiany w piersiach 08.12.11, 17:10
                                  Kochane moje. Dziś weszłam na ten wątek, bo mam do Was pytanie. Dziś dokładnie mija 2miesiące smile od dnia mojej operacji, mam zostawione jajniki, dlatego nie biorę żadnych hormonów, ale do czego zmierzam. Mianowicie od czasu operacji, właściwie tak około miesiąca temu zaczęły mnie boleć piersi. Piszę dlatego że czytając Wasze posty, piszecie że piersi Was bolą po zastosowaniu HTZ a ja nic nie biorę, piersi bolą mnie naprawde mocno. Nigdy wcześniej tego tak nie odczuwałam, powiedzcie mi co to może być? Przed miesiączką zawsze też mnie pobolewały, ale tak jak teraz to nigdy. Mąż mi mówi, że to może hormony tak szaleją, ja już nie wiem sama. Czy któraś z Was tak miała, po operacji? sad
                                  • basiab64 Re: Zmiany w piersiach 08.12.11, 17:32
                                    Ala mnie też bolały piersi po operacji ale ja brałam hormony ,wprawdzie niewielką dawkę ale brałam .Poczekaj może jeszcze troszkę a gdy nie przestaną boleć to na wizycie u gina powiedz mu o tym smile
                                    • alicja518 Re: Zmiany w piersiach 08.12.11, 20:03
                                      Basiu wizytę mam właśnie w poniedziałek, napewno jej powiem o tych dolegliwościach, a tak na marginesie, to mi się wydaje że te piersi mi jakoś ostatnio urosły, czyżby przez to mnie bolały, muszę zrobić te badanie, tylko ciekawe czy da mi skierowanie. Dzięki Basiu. smile
                                      • basiab64 Re: Zmiany w piersiach 08.12.11, 20:15
                                        Alu możliwe że to tylko jakieś zaburzenia hormonalne po usunięciu macicy ,może jajniki tak reagują na jej brak ,ale oczywiście zbadać się nie zaszkodzi a lekarze są rózni ,jedni dają bez niczego skierowania a inni bronią się przed tym i czekają aż pacjent pójdzie prywatnie ,tak to już jest z tą "służbą zdrowia" ja z moim ginem jestem na takim etapie że prosto z mostu mu walę że chcę np.USG na NFZ bo też mi się raz na jakiś czas należy a prywatnie wszystkiego robić nie będę ,na razie działa wink
                                      • bulbinka536 Re: Zmiany w piersiach 08.12.11, 20:39
                                        Alicja ,
                                        mnie w czasie w którym miałam mieć miesiączkę ,to bardzo bolą piersi.
                                        Najgorsze jednak to -to ,że dopadają mnie fale gorąca ,jestem wówczas jakaś nerwowa,wszystko mnie drażni .Te fale przecież nie powinny mnie dotyczyć ? Ja też mam jajniki .A może one nie pracują jak powinny ? Dowiedz się proszę u swojego gina ,bo wiesz jakiego mam ja ...idę do niego 19.12 . Spróbuję zapytać czy nie powinnam mieć zrobionych badań na hormony?
                                        • karmagula Re: Zmiany w piersiach 09.12.11, 06:35
                                          Bulbinko niech ten nieszczęsny lekarz Twój da Ci wykaz badań hormonalnych ,które powinnaś zrobić,bo faktycznie fale gorąca mogą świadczyć o gorszej pracy jajników,aczkolwiek nie muszą, ale badania warto porobić.One chyba, czy ze skierowaniem czy bez i tak są odpłatne? kiss
                                          • olikkk Re: Zmiany w piersiach 09.12.11, 17:51
                                            Alicjo i Bulbinko, znalazła przypadkiem w innym wątku rozmowę na temat, który Was teraz interesuje, więc tu ją wkleję smile

                                            Napisała iwon62510 02.05.11, 23:04

                                            mam pytanko do was..może któraś z Was po operacji miała problemy z piersiami...bo moje to wrażliwe i nabrzmiałe jak balony...a do małych nie należą...i nie ukrywam,że to dyskomfort....myślę ,że chyba to wina hormonków...jak będe u gin to mu o tym powiedzieć?
                                                • olikkk Re: Zmiany w piersiach 17.05.12, 15:42
                                                  Przeniesione z wątku Tekst linka babette11 17.05.12, 13:02

                                                  Witajcie Babeczki smile
                                                  jestem po usg piersi - mam różne zmiany o obrazie torbieli itp, prawdopodobnie po tych wszystkich hormonach i przejściach
                                                  kontrolne usg piersi za 2-3 miesiące, na razie nie ma podstaw do biopsji

                                                  trochę się zdenerowałam - moja starsza siostra, która przeszła amputację trzonu macicy w wieku 26 lat, mnie oczywiście uspokaja - ze u niej co chwilę co się jej robi czy to na piersiach czy jajnikach
                                                  i znika
                                                  raz miała już biopsję robioną i nic

                                                  czy macie podobne doświadczenia - pytam głównie Panie, które operację miały już jakiś czas temu
                                                  węzły chłonne pachowe mam ok, tak samo przewody mlekowe

                                                  dziś idę z tym wynikiem do mojego ginekologa, to o wszystko go wypytam
                                                  ale mój spokój został zakłócony
                                                  jutro mam wracac już do pracy i dodatkowe nerwy doszły sad

                                                  buziaczki smile
                                                  • karmagula Re: Zmiany w piersiach 18.05.12, 20:34
                                                    Babette hej Kochanasmile
                                                    Już tu pewnie poczytałaś nasze wpisy, więc nie będę się za dużo rozpisywała...Chcę Cię pocieszyć ,że torbiele ,to łagodne guzki i wystarczy je co jakiś czas kontrolować.Nie musisz się ich bać.Pewnie ,kiedy uregulujesz gospodarkę hormonalną,to tak jak u Twojej siostry torbiele same się wchłoną.Mój przypadek jest nieco inny ,bo ja już przed operacją borykałam się z tym problemem.Nie denerwuj się i zdrówka Ci życzę kiss
                                                  • olikkk Re: Zmiany w piersiach 23.10.14, 20:46
                                                    W związku z przeprowadzką naszego forum, wątek został przeniesiony
                                                    i można go znaleźć tutaj:

                                                    Syrenki - kontynuacja forum "Usunięcie macicy i co dalej?"

                                                    http://syrenki.net/viewtopic.php?f=12&t=55

                                                    Pozdrawiam i zapraszam na nowe forum
                                                    smile
                                  • karmagula Re: Zmiany w piersiach 08.12.11, 21:03
                                    Ala ,to prawie pewne ,że piersi Cię bolą z powodu burzy hormonalnej...jajniki pozostawione bez macicy "zwariowały",ale z czasem się uspokoją.Jednak lekarzowi nie omieszkaj o tym powiedzieć.Powinien dać Ci skierowanie na usg i nie martw się kiss
            • karmagula Re: Zmiany w piersiach 15.09.11, 15:48
              Małgosiu masz absolutnie rację,że każdy lek chemiczny na jedno pomaga ,ale w zamian szkodzi drugiemu.Mamy ciężki orzech do zgryzienia, bo musimy zdecydować co przyniesie nam więcej korzyści niż szkód ...niestety.
      • olikkk Re: Zmiany w piersiach 15.09.11, 15:29
        Karmo nie ma za co, a ja ze swojej strony również życzę Ci, żeby to nie było nic groźnego, ale trzeba trzymać rękę na pulsie smile

        Gosiu a Ty też brykaj szybciutko na badanie smile
        Na mnie również czeka mammograf, więc lada moment zacznę z Wami oczekiwać na dobre wyniki smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka