aleja26
26.05.04, 00:01
bardzo proszę kogoś kto się troszkę na tym zna o pomoc. Niedawno lekarz
wykrył u mnie niemiarowość zatokową po ekg, określając to jako tachykardię.
Nie jestem lekarzem i mało zrozumiałam a on nie kontynuował tematu (było to
podczas wizyty w szpitalu z zupełnie innego powodu). Zawsze miałam jakieś
problemy z sercem, ale nie przepadam za wizytami u lekarzy i źle reaguje na
leki (niestety - czyjś błąd zrujnował mi wątrobę). I zastanawiam się czy mam
z tym dalej coś robić czy żyć jak do tej pory.
Z góry dziękuję za pomoc.