tachykardia - czy to coś poważnego?

26.05.04, 00:01
bardzo proszę kogoś kto się troszkę na tym zna o pomoc. Niedawno lekarz
wykrył u mnie niemiarowość zatokową po ekg, określając to jako tachykardię.
Nie jestem lekarzem i mało zrozumiałam a on nie kontynuował tematu (było to
podczas wizyty w szpitalu z zupełnie innego powodu). Zawsze miałam jakieś
problemy z sercem, ale nie przepadam za wizytami u lekarzy i źle reaguje na
leki (niestety - czyjś błąd zrujnował mi wątrobę). I zastanawiam się czy mam
z tym dalej coś robić czy żyć jak do tej pory.
Z góry dziękuję za pomoc.
    • martini_very_bianco Re: tachykardia - czy to coś poważnego? 26.05.04, 00:11
      A interesują Cię zioła? Bo musiałabym poszperać, a nie chce mi się, jesli nie
      zamierzasz z tego i tak skorzystać, szczerze mówiąc... Podejrzewam, że coś się
      znajdzie, jeśli nie na tę konkretną dolegliwość, to na serducho ogólnie.
      Pytanie zadałabym jeszcze na forum zdrowie

      16%VOL
      22%VAT




      --
      takie tam... forum homeopatyczne
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=19760
    • letniwiatr Re: tachykardia - czy to coś poważnego? 26.05.04, 11:01
      hej, tez mam ta dolegliwosc i nie tylko sad
      spojrzyj na watek zalozony przeze mnie i glowa do gory
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=12446826&v=2&s=0
      • aleja26 Re: tachykardia - czy to coś poważnego? 26.05.04, 11:20
        wielkie dzięki za pomoc.
        Moje objawy są trochę silniejsze od tych opisanych, bo nie mogę biegać, mdleję
        jak tylko trochę cieplej mi się robi (latem np. do duszynch pomieszceń w ogóle
        nie powinnam wchodzić) i mam częste zawroty głowy. Ale pewnie jeszcze trochę
        pożyję a może kiedyś wybiorę się nawet do lekarza. Najbardziej uspokoiło mnie
        to, że dziewczyny z tym problemem rodzą dzieci bez cc, bo zaczynam właśnie
        myśleć o dzidziusiu.
        Serdecznie pozdrawiam
        • letniwiatr Re: tachykardia - czy to coś poważnego? 26.05.04, 14:51
          no ja tez nie moge biegac, a nawet ciezko mi doniesc zakupy ze sklepu, no i
          oczywiscie w kolejkach stac tez nie moge
          robi mi sie strasznie slabo i poce sie na calym ciele, ty tez sie tak pocisz ?
          a do lekarza radze sie wybrac, zeby przepisal Ci jakies blokery, zebys je
          zazywala jak bedzie taka potrzeba
          pozdrawiam
    • almerka1 Re: tachykardia - czy to coś poważnego? 26.05.04, 11:11
      To nic takiego.Ja też czasami miewam przyspieszone bicie serca i od czasu do
      czasu łykam blokery tak gdzieś przez miesiąc i wszystko wraca do normy smile - nie
      chcę się stale faszerować lekami.
    • monika.antepowicz Re: tachykardia - czy to coś poważnego? 26.05.04, 12:19
      u młodych zdrowych osób- nieco czasem nadpobudliwych czesto stwierdza sie taką
      niemiarowość -polega to na przyspieszeniu tętna podczas wdechu i zwolnieniu na
      wydechu.
Pełna wersja