Dodaj do ulubionych

TABLETKI anty - I,II,III generacji!!!

26.05.04, 14:55
Czy ktoras z Was moglaby je wymienic? bo ciagle o tym sie pisze ale niestety
nie wiem ktore do ktorej grupy naleza. Z gory dziekuje!
Obserwuj wątek
    • heather_morris Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 26.05.04, 15:02
      I generacji juz sie nie sprzedaje w Polsce, ale w USA i Niemczech mozna je
      jeszcze spotkac (ale rzadko)
      II generacja - w Niemczech wiekszosc nalezy do tej generacji, w USA prawie
      wszystkie, w Australii ponad 90% to II gen. a w Nowej Zelandii prawie 100%, a w
      Polsce tylko Microgynon 21 = Stediril 30 = Rigevidon (maja identyczny sklad) i
      Minisiston
      III generacja - wszystkie pozostale pigulki w Polsce (czyli slynne Logest,
      Harmonet, Novynette, Mercilon, Femoden, Minulet itp itd). Co ciekawe w
      Australii, Nowej Zelandii zakazuja ich uzytkowania, podobnie jest w USA. A w
      Niemczech zapisuja je tylko gdy kobieta nie toleruje II generacji.

      Jesli chodzi o ryzyko zakrzepicy to przy III generacji jest 2x wieksze niz przy
      II. Natomiast najgorsza pod tym wzgl. jest IV generacja (najwieksze ryzyko).

      Pozdrowionka
      • nati85 Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 26.05.04, 15:05
        Ubiegłaś mnie z odpowiedzią hihi.
        Nic dodać nic ująć!
        Ciekawe jest tylko to, że w Polsce prawie wszyscy lekarze zapisują 3 generację.
        No, ale to nic dziwnego. Wystarczy spojrzeć na gabinety zasypane
        kalendarzykami, pudełeczkami, ulotkami i darmowymi opakowaniami pigułek. Tak to
        jest jak się patrzy na własną kieszeń a nie na zdrowie pacjentki.
        • heather_morris Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 26.05.04, 15:36
          No na to wlasnie wychodzi sad Juz od jakiegos czasu mnie to zastanawialo
          dlaczego w Polsce nie ma innych nowszych pigulek II generacji - w koncu za
          granica jest ich kilkadziesiat rodzajow, a u nas tylko 2 rodzaje (a w sumie 4
          pigulki)... Za granica zakazuja przepisywania III generacji, wiec pewnie
          dlatego laduja one u nas, w Czechach itp itd... A lekarze chetnie je
          przepisuja, bo maja z tego jakies profity. Kolezance lekarz przepisal Logest i
          nawet dal jej jedno darmowe opakowanie na probe! A potem okazalo sie, ze ona w
          ogole nie moze brac pigulek. No i taka jest nasza polska, smutna
          rzeczywistosc... sad

          Pozdrowionka
            • heather_morris Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 26.05.04, 15:49
              Woops! O nich zapomnialam wink Ale Gravistaty maja troche wiecej hormonow niz
              inne pigulki i nie nadaja sie dla kazdej kobiety. Ale z drugiej strony sa
              idealne dla kobiet potrzebujacych wlasnie wiekszej dawki hormonow lub
              przyjmujacych przewlekle leki obnizajace skutecznosc pigulek (np. na epilepsje).

              Pozdrowionka
              • neti87 Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 26.05.04, 15:51
                Gravistat 125 dla mnie był suuuper! Przeszłam przez Cilest, Orgametril i już
                chciałam rzucić to w diabły, gdy dostałam receptę na Gravistat125. Mam problemy
                z hormonami, ale nie wiem czy aż tak ogromne jak te, o których Ty piszesz. Po
                prostu mi ten lek pasuje.
            • neti87 Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 26.05.04, 15:49
              Chciałam jeszcze dodać, że gdy pokazywałam w aptekach recepty na Gravistat 125
              to panie farmaceutki mnie pytały dlaczego i kto przepisuje mi takie "stare"
              leki? Mówiły, że już są nosze i taakich leków to się nie przepisuje...
              Byłam zdziwiona i nie wiedziałam co powiedzieć. Mnie ten lek służył, a one
              poddawały w wątpliwość działanie mojego lekarza. Moja pani doktor wytłumaczyła
              mi jednak w czym rzecz. U niej w gabinecie też leżały kalendarzyki Cilest,
              Logest, notesiki, ulotki itp., lecz ona przepisywała mi Gravistat za co jestem
              jej wdzięczna.
      • cholymelan Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 31.05.04, 07:48
        Jestem przerażona. Minulet- to niby takie super tabletki- mało hormonów,
        podobno zmniejszaja ryzyko raka jajnika (mam torbiele) itd. Spytam sie o to
        lekarza, ale nie wiem czy mi powie prawdę...Czemu te III generacji sa gorsze??
        Wszędzie wbijają nam do głowy że własnie one sa lepsze....
        • nati85 Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 01.06.04, 13:51
          Gorsze są ze względu na gastageny w nich zawarte. Gastoden i dezogestrel (oba 3
          generacja) powoduja większe ryzyko zakrzepicy i wzmagają działanie estrogenów,
          a jak wiadomo estrogeny również wpływają na zwiększenie krzepliwości krwi.
          Natomiast lewonorgestrel (2 generacja) obniża aktywne działanie estrogenu,
          dzięki czemu obniża też krzepliwość (sam w sobie również nie powoduje istotnych
          zmian w kierunku zakrzepicy). Dlatego też pigułka 2 generacji zawierająca 0,03
          mg estrogenów jest bezpieczniejsza od pigułki 3 generacji z 0,02 mg estrogenu.
          Dodatkowo dodam, że zagranicą dostępne są pigułki 2 generacji z 0,02 mg
          estrogenu (u nas niestety niedostępne).
      • Gość: jane Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.04, 06:44
        A jaka jest Wasza opinia o Milvane?
        Brałam długo Dianę35, jednak w tamtym roku musiałam mieć laparoskopię [torbirl
        na jajniku], przy której okazało się,ze maiałam mikroskopijne miesniaki. Gin
        stwierdział,że powinnam teraz brać pigułki o mniejszej ilości estrogenów [z
        powodu tych miesniaków], miałam 2 miesiace Mercilon.Dobrze się czułam, tylko
        miałąm duze krwawienia między okresami. Gin zmieniła na Milvane mówiac,ze to
        powinno pomóc na te krwawienia.Borę drugi miesiac i rzeczywiscie na razie jest
        dobrze.
        Dziekuue za jakies informacjesmile pozdrawiam noworocznie
      • nati85 Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 26.05.04, 22:16
        Diane 35 i Cilest to takie dziwne twory, które trudno gdziekolwiek
        zaklasyfikować. Cilest niby należy do 2 generacji, ale szkodzi na żyły tak samo
        jak 3 generacja. Diane 35 nawet nie wiem jak zaklasyfikować, bo to nie jest
        typowa pigułka antykoncepcyjna (tylko antyandrogenna). Mogę jedynie powiedzieć,
        że Diane 35 (i Cilest też, ale w troszkę mniejszym stopniu) to bomba hormonalna
        i jeśli nie ma konieczności (hirsutyzm, duża androgenizacja ustroju) to lepiej
        jej nie stosować.
          • heather_morris Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 27.05.04, 08:37
            Evra zalicza sie do III i moze zaszkodzic tak samo jak pigulki wlasnie tej
            generacji.
            Ginekolodzy przepisuja ja, bo teraz trwa bardzo wzmozona kampania reklamowa.
            Nawet polskie aktorki, modelki i piosenkarki ja reklamuja (ale niekoniecznie
            stosuja! niektore nosza tylko plasterek "demo" nie zawierajacy hormonow tylko i
            wylacznie w celach reklamowych). A gabinety ginekologiczne otrzymuja bezplatne
            opakowania dla pacjentek (i pewnie jakies profity dla siebie). To akurat wiem,
            bo mi mkoja gin o tym mowila - stwierdzila, ze to szalenstwo co sie teraz
            dzieje i omowila wlasnie wizyte przedstawiciela Evry wink

            Pozdrowionka
            • kaktus1234 Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 27.05.04, 09:11
              Dzięki dziewczyny za te wyjaśnienia.Przez ostatni rok biorę Logest,ale o ile na
              początku miałam migreny raz w miesiącu,o tyle ostatnio zdarzają się 2-3 razy w
              miesiącu.Rzucam go.W związku z tym mam pytanie:które tabletki z II generacji są
              w miarę nowoczesne i bezpieczne?Tylko nie odsyłajcie mnie z tym do
              ginekologa,bo ja więcej dowiedziałam się z tego forum niż od
              lekarza))).Pozdrawiam.
              • heather_morris Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 27.05.04, 09:19
                Za granica mialabys ogromny wybor pigulek II generacji. Ale w Polsce masz do
                wyboru:
                - Microgynon 21 / Stediril 30 / Rigevidon (wszyustkie 3 identyczny sklad, tylko
                producent inny!)
                - Minisiston
                - Gravistat 150 i 250 (te zawieraja wiecej hormonow!!! je sie stosuje tylko u
                kobiet z duzym zapotrzebowaniem na hormony lub np. przy braniu lekow na
                epilepsje)

                Ale to nie ty decydujesz o tym jakie pigulki chcesz brac! O tym powinien
                zadecydowac twoj gin po zrobieniu badan i dokladnego wywiadu o chorobach w
                rodzinie (jesli w rodzinie mialas choroby zatorowo-zakrzepowe, udary, zatory,
                wylewy, czeste zawaly, raka sutka to nie mozesz w ogole brac pigulek) i twoich
                (to samo co w poprzednim nawiasie + jesli mialas problemy z watroba, bo musisz
                ja czesto badac na pigulkach i w razie nieprawidlowosci odstawic)

                Pozdrowionka
              • nati85 Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 27.05.04, 10:43
                W ulotce od Logestu chyba wyraźnie masz napisane, że jeśli bóle głowy pojawiają
                się po raz pierwszy lub nasilają jest to wskazanie do odstawienia pigułek, a
                nie do zmiany. Własnie poprzez takie ignorowanie zaleceń ulotkowych tyle kobiet
                choruje po pigułkach... A w końcu producent nie bez znaczenia podaje wszystkie
                przeciwskazania i wskazania do odstawienia preparatu w swojej ulotce!
            • nati85 Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 27.05.04, 10:41
              heather_morris napisała:

              > Evra zalicza sie do III i moze zaszkodzic tak samo jak pigulki wlasnie tej
              > generacji.
              > Ginekolodzy przepisuja ja, bo teraz trwa bardzo wzmozona kampania reklamowa.
              > Nawet polskie aktorki, modelki i piosenkarki ja reklamuja (ale niekoniecznie
              > stosuja! niektore nosza tylko plasterek "demo" nie zawierajacy hormonow tylko
              i
              >
              > wylacznie w celach reklamowych). A gabinety ginekologiczne otrzymuja
              bezplatne
              > opakowania dla pacjentek (i pewnie jakies profity dla siebie). To akurat
              wiem,
              > bo mi mkoja gin o tym mowila - stwierdzila, ze to szalenstwo co sie teraz
              > dzieje i omowila wlasnie wizyte przedstawiciela Evry wink
              >
              > Pozdrowionka

              Dokladnie tak jest. I dotyczy to nie tylko Evry, ale wszystkich nowych pigułek.
              W Polsce firmy farmaceutyczne bardzo je promują, bo na zachodzie się ich prawie
              wcale nie stosuje. Dlatego też u nas firmy farmaceutyczne rozpuszczają
              nieprawdziwe informacje, że np. Logest to najnowsza i najbezpieczniejsza
              pigułka i nikomu na pewno nie zaszkodzi, a starszy Stediril 30 jest stary, zły,
              nieskuteczny i szkodzi. A prawda jest taka, że "stary" Stediril 30 mniej
              szkodzi niż "nowy" Logest. Badania ciągle wykazują, że pigułki jednak są
              bardziej szkodliwe niż się przypuszcza. Ale firmy farmaceutyczne skutecznie
              tłumią te informacje... Zresztą na wielu zagranicznych stronach o pigułkach
              wyraźnie pisze, że szkodzi i jeśli chce się ją stosować to trzeba rozważyć
              zalety i porównać do ryzyka chorób. I jeśli zalety dla danej kobiety
              przewyższają ryzyko (kobieta za wszelką cenę chce uniknąć ciąży, nawet kosztem
              zakrzepicy i świadomie mówi to lekarzowi) lekarz przepisuje pigułki. Tak się
              postępuje ze zdrowymi kobietami - są one świadome ryzyka, i podejmują je
              całkowicie świadomie. Natomiast gdy kobieta ma przeciwskazania żaden lekarz nie
              zapisze jej pigułek. A u nas niestety pigułki zapisuje się jak leci, jakby to
              były cukierki.
              • neti87 Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 27.05.04, 10:54
                heather_morris, nie mogę się zgodzić z Twoją opinią na temat Gravistatu. Brałam
                ten lek, po prostu taka chyba moja uroda, że mi akurat ten służył, a nie inny.
                Nie miałam szczególnie dużego zapotrzebowania na hormony! Myślę, że ten lek
                odpowiada też mojemu fenotypowi...
                Pozdrawiam!
    • agulenka Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 27.05.04, 16:11
      Druga generacja to nie tylko Microgynon 21, Stediril 30, Rigevidon, Minisiston,
      czy Gravistaty, ale też Restovar, Loveston, dwufazowy Anteovin, trójfazowe
      Trinordiol, Triquilar, Tri Regol, Trisiston.
      Więcej info na: www.amwaw.edu.pl/antykoncepcja/

      Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że lekarze robią z nas króliczki
      doświadczalne i nabijają sobie i przedstawicielom handlowym kabzy przepisując
      III generację, a my mamy migreny, tyjemy, czy ochota na sex zanika!!
      Ja teraz mam zażywać anteovin - dwufazowy z II generacji. Niecierpliwie czekam
      na reakcję organizmu. Koleżanka, która miała podobne problemy i podobne leki
      zażywał po anteovinie dostała szalonej ochoty na sex i odkąd to usłyszałam,
      żyję nadzieją, że i u mnie sie odmieni.
      Cieszę się, że wreszcie na forum pojawiają się głosy o II generacji.



      • janis4 Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 28.05.04, 09:11
        A słyszałyście o pigułkach IV generacji, które mają niedługo wejść na polski
        rynek. Nazywają się Yasmine, czy coś w tym stylu. Podobno nie tyle nie szkodzą,
        co wręcz dobroczynnie wpływają na zdrowie. I jeszcze jedno: co powiecie o
        Cerazette?
        • heather_morris Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 28.05.04, 10:35
          Yasmin w niektorych krajach wycofuja sad Z tego co czytalam to w Norwegii
          (chyba, w kazdym razie jakis skandynawski kraj) w ciagu 2 lat od wprowadzenia
          Yasmin na rynek kilkanascie zdrowych kobiet zachorowalo na zakrzepice i 2
          zmarly sad Dlatego tam Yasmin jest juz wycofana. Inne kraje tez sie nad tym
          zastanawiaja.
          Wsrod pigulek ciekawi mnie tylko jedna rzecz. II generacja jest
          najbezpieczniejsza, a kazda kolejna niesie za soba coraz wieksze ryzyko
          zakrzepicy. Dlaczego tak jest? Moze lepiej naukowcy by sie wzieli za
          doskonalenie II generacji zamiast wymyslac coraz to nowsze generacje i potem
          szybko je wycofywac (III gen. wycofywana jest w Nowej Zelandii, Australii i
          USA, IV juz jest wycofana gdzies w Skandynawii i inne kraje tez nad tym mysla) :
          (

          Co do Cerazette to taka minipigulka. Nie zawiera estrogenow. Skutecznosc jest
          zblizona do zwyklych pigulek, ale trzeba ja lykac punktualnie! Podobno moga ja
          brac palaczki i kobiety, ktore maja problemy z zylami (obciazone zakrzepica).
          Zaleta (albo wada, jak kto woli wink) tych pigulek jest brak okresu w czasie ich
          stosowania.

          Pozdrowionka
    • cordosa Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 27.05.04, 17:13
      też mi się wydaje że to wsyzstko to wpływ kampanii reklamowych, a to co tu
      przeczytałam .. po prostu włosy się jeżą uncertain (zwłaszacza to że w innych krajach
      jest zakaz). Miałam doświadczenia z 3 pigułkami- harmonetem (na 3-m opakowaniu
      wyhodowałam sobie śliczną torbiel 65x55mm- czyli granica operacji; a na
      początku stosowania wizyty miałam czestsze niż obecnie, więc chociaż tyle
      dobrze ze zaczęłam działać), następnie dla zlikwidowania tej torbieli, również
      pigułka 3 gen. Marvelon, który wspominam niezaciekawoe. Utyłam wprost
      niewyobrażalnie jak na moje możliwości, z chudnięciem było tez nie ciekawie.
      Dodatkowo swędziały mnie nogi jak jasna cholera (może już jakies zmiany na
      etapie żył lub naczynek podskórnych??) i dokładnie przez prawie całe opakowanie
      (brałam w sumie 3 cykle) bolał mnie dziennie brzuch jak na okres. Świetne
      tabletki, cudowna 3 generacja no i ta cena - prawie 30 zł miesiecznie. Obecnie
      jestem na 2 opakowaniu Stedirilu 30 i jak narazie jest to najlepsza pigułka
      jaką miałam. Niestety, jestem na 2 paczce, wystąpiło mi plamienie, które się
      nadal utrzymuje, ale mogło raczej powstać (zdanie gin i innej niezależnej
      lekark) najprawdopodobniej na skutek stresu i pzremęczenia. ...żeby się tylko
      nie okaząło że są za słabe !! sad( bo i cena ich mi odpowiada i samopoczucie,
      super libido, wszystko, aż za piękne by mogło być prawdziwe
      Może ktoś tak też miał?

      szkoda jedynie że u nas taki skromny wybór z tej 2 generacji uncertain
    • martini_very_bianco Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 28.05.04, 15:18
      Wiecie co... Jak dla mnie, to powol zaczyna wyłazić, że tabletki anty to wcale
      nie takie dobrodziejstwo, jak niektórzy chcieliby sądzić. A najgorsze -
      przynajmniej ja tak myślę - że lekarze czasem bez zastanowienia wypisują je na
      krosty na brodzie i bolesne miesiączki, nie wypytawszy przypadeczkiem o te
      żyły, o których tu tyle piszemy ostatnio, czy nawet o głupią wątrobę. Jedynym
      ostżerzeniem, które słyszy wiele moich koleżanek jest to, żeby nie palić. Super
      ekstra, co? Nie jestem zwolenniczką palenia tabletek na stosie, jak ludzie
      chcą, to niech je sobie biorą, mnie nic do tego, ale tak sobie myślę, że natura
      się jednak trochę buntuje, jak się coś robi wbrew jej planom. A nikt mi nie
      mówi, że pozbawianie się płodności do działanie zgodne z naturą.

      16%VOL
      22%VAT

      • annuczek Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 02.06.04, 09:57
        Jak zaczynałam zastanawiać się nad antykoncepcją - było dla mnie jasnym, że
        tylko i wyłącznie pigułki. Z czasem i zdobyta wiedzą oraz doświadczeniami
        (niezbyt ciekawy Logest, koszmarny Minulet, prawie równie koszmarny Cilest i w
        miarę w porządku Triquilar - pierwsze pigułki, przy których prawie nie
        odczuwałam, że jestem na sztucznych hormonach, II generacja!) - nie jestem tego
        tak pewna, przeciwnie. W gruncie rzeczy chyba wolę pryszcze na brodzie i jeden
        dzień bolesnej miesiączki niż cały cykl z bolącymi piersiami, ryzyko mnóstwa
        różnych chorób lub ładowanie w siebie kolejnych preparatów, które mogą hamować
        niektóre skutki uboczne pigułek, wskazanie na bieganie na USG piersi co pół
        roku itp. Niestety nasze 'kochane' media (od gazet począwszy, a na serialach
        telewizyjnych skończywszy) potrafią przedstawiać jedynie dobre strony pigułki
        (nie mówię, że ich nie ma!), a o negatywnych nie wspominają ani słowem (a te
        moga być gorsze). I potem rodzi się fałszywe przekonanie, że pigułka to cud. Za
        to nasze kochane władze wycofują z rynku różne alternatywy - np. małe wkładki
        wewnątrzmaciczne, które w cywilizowanych krajach mogą być stosowane u nieródek,
        wybór kremów i globulek, świetnych, aby wspierać prezerwatywę - też regularne
        się zmniejsza. Smutne jest też to, że dalej najbardziej kompetentne materiały o
        pigułkach przedstawiają ich producenci - wysyłają książaczki, zakładają strony,
        przeprowadzają akcje promujące antykoncepcję jako taką. Brak jest jakiegoś
        niezależnego źródła informacji.
        • heather_morris Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 02.06.04, 10:15
          W 100% sie z tym zgadzam.
          Jestesmy chyba jedynym w miare cywilizowanym krajem w ktorym nie ma zadnego
          kremu plemnikobojczego (Delfen byl ale sie zmyl... pozostaly tylko 2 globulki),
          malych wkladek dla nierodek oraz minipigulek!
          Rowniez ciekawi mnie dlaczego u nas sterylizacja na zyczenie jest zabroniona...

          Pozdrowionka
      • Gość: ania Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 17:01
        Zgadzam się z tobą. Wiele kobiet chce myśleć, że pigułki są takie super i nic a
        nic nie szkodzą. Sama też tak myślałam. Ale niestety to nie prawda. Moja
        przyjaciółka zawsze była okazem zdrowia. W jej rodzinie nie było żylaków ani
        zakrzepów. Wyniki badań zawsze miała super. A jednak biorąc pigułki dostała
        zakrzepicę w lewej nodze. Lekarze nie mieli żadnych wątpliwości, że to od
        pigułek. Ba! Nawet powiedzieli, że ona nie jest pierwszym przypadkiem z jakim
        się zetknęli. Ja wówczas też brałam pigułki. Czułam się na nich bardzo dobrze (a
        tak mi się w każdym razie wydawało) i odstawiłam je tylko pod wpływem impulsu ze
        strachu. I dopiero wówczas odkryłam co to znaczy dobrze się czuć!
        Pigułki są wprawdzie najwygodniejszym środkiem antykoncepcyjnym, ale na pewno
        nie można powiedzieć, że najbezpieczniejszym. Według mnie to chyba nawet
        bezpieczniejsza jest spirala (chociaż tutaj też jest cała masa skutków ubocznych).
        • heather_morris Re: a regulon? Do której grupy należy? 31.05.04, 08:53
          Jakis czas temu Pani Doktor komentowala podobny watek (tez o szkodliwosci
          pigulek, o generacjach i zakrzepicy). Napisala tam, ze II gen. jest
          bezpieczniejsza, ale dzieki reklamie przypisuje sie III gen (na prawde! az mnie
          to zdziwilo, ze lekarz tak pisze!). Pisala rowniez, ze w wypadku jakis
          niepokojacych objawow natychmiast odstawiac pigulki, ze osoby z zakrzepica i
          problemami zyl glebokich w rodzinie nie moga brac pigulek i ze pigulki
          przepisuje sie gdy zalety przewyzszaja ryzyko (czy jakos tak)... Ja teraz jakos
          nie potrafie znalezc tych linkow... Ale poczekaj az na forum pojawi sie Nati85 -
          ona napewno wklei tu linki do tych wypowiedzi Pani Doktor wink

          Pozdrowionka
          • heather_morris Linki 31.05.04, 09:02
            A jednak costam znalazlam wink Ale tylko 2 linki (mimo, ze ogolnie jest tego o
            wiele wiecej, ale na pewno Nati85 ci podesle wiecej wypowiedzi) sad

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=12008401&a=12092590 (o II gen.)

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=12507439&a=12866711 (o waznym
            wywiadzie rodzinnym i zaletach przewyzszajacych ryzyko)

            Pozdrowionka

    • czekoladka20 Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 02.06.04, 16:37
      Wiecie co?

      Bralam Harmonet 15 miesiecy.. i bardzo ciazyla mi jego cena, tymbardziej, ze
      sama finansowalam swoja antykoncepcje.
      Mialam juz dosc wydawania kasy i chcialam zmienic piguly na te refundowane -
      wlasnie na microgynon ..
      Lekarz (normalnie nie jest moim lekarzem, ale moja gin miala urlop) jak
      powiedzialam, ze zastanawiam sie nad zmiana pigul z harmonetu na microgynon,
      PRAWIE NA MNIE KRZYKNAL!!!
      I powiedzial: " Te hormony maja 20 lat!!! Te nowsze sa zdecydowanie lepsze, ale
      jesli chce panie oszczedzac na zdrowiu.. Zreszta chce Pani przytyc po tym, bo
      widze ze ma pani tendencje, a kobiety bardzo po tym tyja!" <- !!!!!!!!

      Wtedy mnie to straszliwie przerazilo i zrezygnowalam z mojego 'pomyslu', bo
      bardzo sie boje po-pigulkowego _przytycia_
      No, ale tez walnal z ta "tendencja" :> .. jestem mieciutka tam gdzie trzeba.. a
      numer mam 38/40 !

      Chociaz mozna mu pogratulowac, bo naprawde calkiem zrezygnowalam z tej mysli..
      Po kilku miesiach dopiero zmienilam na microgynon jak juz nie wyrabialam z
      kasa..
      A propos - po microgynonie wygladam jeszcze bardziej kobieco wink
      Pupcia i piersi cudnie zaokraglone wink .. wlasnie o te 1-2 kilo.. wink
      • andzutka Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 02.06.04, 17:13
        Hi! Miałam podobną scene u lekarza, z krzykiem, ze studiuje fizjoterapie, a nie
        dbam o swoje zdrowie, itd. szkoda gadac! Pani Doktor powiedziała mi, ze cilest
        jest dobry - mam go juz 2 lata - i jestem zadowolona (oprócz ceny), dlatego
        chciałam zmienic na cos tanszego, steridil30, albo microgynum. No i przez to
        cała afera, pigułki te są stare, zawierają mnóstwo hormonów, i przepisuje sie
        je kobietom ktore juz rodzily, albo beda stosowac je nie dłuzej niz 2 miesiące.
        No i co Wy na to? Niezle! Na to ja, ze bierze je moja bratowa, i ma włosów tyle
        ile miała, nie roztyła sie i ogolnie ma sie dobrze (no i wiecej kasy w
        portfelu), ale Pani Doktor nie dała sie przekonac, cilest jest dobry. No i co
        ja mam zrobic? Własnie zbieram kase, zeby poradzic sie Prywatnego Lekarza,
        ciekawe co mi powie smile
        • nati85 Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 02.06.04, 17:54
          Cilest ma mniej hormonów niż Microgynon 21 lub Stediril 30? Ciekawe! Ta lekarka
          chyba liczyć nie umie! Bo tak się składa, że właśnie CILEST MA WIĘCEJ HORMONÓW!
          Pewnie ta tawoja lekarka dostała jakies "upominki" od firmy Cilag, ze tak się
          tego Cilestu trzyma.
            • mikams75 Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 09.07.04, 20:50
              To ja wam opowiem jeszcze jedna ciekawostke z gabinetu lekarskiego. Dawno temu,
              kiedy bylam mloda i glupia poszlam do lekarza po recepte na tabletki anty.
              Dostalam skierowanie na badania, wszystko bylo ok, przepisala mi oczywiscie
              jeden z tych reklamowanych drogich srodkow a na dodatek SPRZEDALA mi taniej
              jedno opakowanie! Dopiero pozniej dowiedzialam sie ze to powinnam dostac za
              darmo, bo lekarze dostaja to tez gratisowo w ramach reklamy od przedstawicieli
              handlowych!
              Dodam tylko, ze to bylo w panstwowej przychodni.
                • heather_morris Re: Cerazette 10.07.04, 22:00
                  Zawiera same gastageny (dezogestrel III generacji), nie zawiera estrogenow i tym
                  samym odpadaja przy jej braniu wszystkie powiklania estrogenowe czyli problemy z
                  zylami, zakrzepy, rak estrogenozalezny (np. sutka) i inne. Pozostaja jedynie
                  skutki uboczne gastagenow (one sa w sumie tylko uciazliwe, ale nie sa
                  niebezpieczne np. zmiany stanu cery zarowno na plus jak i minus, zmiany wagi w
                  obie strony itp itd podobnie jak przy normalnych pigulkach). Cerazette zawiera
                  28 pigulek i bierze sie je bez przerw (nie robi sie zadnej przerwy miedzy
                  opakowaniami!) i dlatego tez nie ma na niej okresu. Jednak u niektorych kobiet
                  moga nieregularnie pojawiac sie krwawienia lub plamienia. Jej skutecznosc jest
                  taka sama jak zwyklych pigulek, ale trzeba ja brac punktualnie (dopuszczalne
                  spoznienie wynosi maksimum 3h!). Nie jest to typowa minipigulka dlatego bo takze
                  hamuje owulacje (tak jak zwykle pigulki).
                  Nadaje sie dla kobiet w kazdym wieku (nie tylko karmiacych!!! w USA minipigulki
                  dostaja przede wszystkim mlode dziewczyny nie majace problemow z punktualnoscia,
                  bo mniej obciazaja organizm od zwyklych pigulek), takze dla palaczek oraz kobiet
                  z problemami zylnymi, z wyzszym ryzykiem chorob zatorowo-zakrzepowych oraz raka
                  estrogenozaleznego.

                  Pozdrowionka
                  • roozia Re: Cerazette 10.07.04, 22:06
                    Nie zmam Cerazette ale od ponad dwóch lat stosuję inną minipigułkę, Microval,
                    produdent Wyeth. Dla mnie ideał, bez estrogenu, bez puchnięcia, wręcz schudłam
                    2 kilo w ciągu pierwszych trzech miesięcy zażywania. Trzeba brać codziennie o
                    tej samej porze, nie wolno spóźnić się więcej niż 3 godziny.
                    Mam normalne cykle, regularny okres (oznacza to, że w moim przypadku nie hamuje
                    owulacji)
                    Ma chyba mniej hormonów niż Cerazette.
                    • heather_morris Re: Cerazette 10.07.04, 22:15
                      Minipigulki w ogole sa fajne. Mniej obciazaja organizm i mniej szkodza. Wada
                      wlasnie jest tylko punktualne branie (dla tych co maja problemy z
                      punktualnoscia) i mozliwosc plamien. Ale... u nas w Polsce niestety jedyna
                      dostepna w sprzedazy minipigulka jest Cerazette, ktora w dodatku zazwyczaj
                      zapisuje sie tylko kobietom karmiacym... Taki porabany mamy kraj sad

                      Pozdrowionka
                      • tarja30 Re: Cerazette 11.07.04, 01:02
                        dzieki za odpsmile
                        mam jeszcze jedno pytanie.Otoz ja z moim chlopakiem spotykam sie srednio co 1.5
                        miesiaca<niestetysad>spotykamy sie zazwyczaj na 2-4 dni.stad moje pytanie:czy
                        moge robic przerwy w braniu cerazette tuz po spotkaniu i znowu zaczac brac ok.2
                        tyg przed kolejnym spotkaniem?pozdrawiam serdecznie
                        • elka.w Re: Cerazette 11.07.04, 10:57
                          Na pewno nie radze stosować metody "miesiąc biorę pigułki, a miesiąc nie" bo
                          może ci to bardzo zaszkodzić (nie tylko rozregulowaniem organizmu). Jak już to
                          byś musiała brać pigułki cały czas, niezależnie czy się widzicie czy nie. Jednak
                          przy tak rzadkich spotkaniach nie ma sensu truć się chemią i narażać na skutki
                          uboczne i różne powikłania. Lepiej zastosujcie prezerwatywę i miejcie w
                          pogotowiu Postinor na wypadek jej pęknięcia. Lub stosujcie prezerwatywę w
                          połączeniu z globułkami. A o pigułkach pomyśl dopiero jak sie bedziecie widywać
                          co najmniej 2-3 razy w tygodniu.

                          Ela
                      • elka.w Gdzie te minipigułki? 11.07.04, 11:05
                        No właśnie! Dlaczego u nas nie ma minipigułek? Niby jesteśmy cywilizowanym
                        krajem, mamy pigułki antykoncepcyjne, mamy nowość w postaci plastrów, a nie mamy
                        minipigułek! Dlaczego tak się dzieje? W ogóle to jest jakieś dziwne. Odnoszę
                        wrażenie, że u nas wycofuje się wszystkie alternatywy do pigułek tylko po to by
                        coraz więcej kobiet łykało pigułki i ogólnie używało dwuskładnikowej
                        antykoncepcji (plastry i pigułki dwuskładnikowe). Ale co z kobietami, które ich
                        nie chcą? Wówczas przydałyby się kremy, spiralki w różnych rozmiarach i inne
                        niehormonalne środki. A co z kobietami, które nie mogą przyjmować estrogenów?
                        Dla nich idealne by były minipigułki lub zastrzyk. Ale niestety minipigułek u
                        nas nie ma, a zastrzyk Depo Provera coraz trudniej dostać w aptekach. W dodatku
                        Cerazette mimo iż jest dobra dla kobiet w każdym wieku jest zazwyczaj
                        przepisywana tylko karmiącym. Lekarze rzadko przepisują je niekarmiącym, niby
                        tłumacząc, że Logest lub plastry są lepsze i bezpieczniejsze. A to wcale nie
                        jest prawdą. Minipigułki są o wiele bezpieczniejsze. Więc co się w naszym kraju
                        dzieje? Czy ktoś mi może to wytłumaczyć?

                        Ela
                        • elka.w Re: Cerazette 11.07.04, 10:58
                          Rigevidon to II generacja czyli najbezpieczniejsza. Jeśli dobrze go tolerujesz
                          to po co go zmieniać? No, chyba, że chcesz zmienić na minipigułkę...

                          Ela
                          • roozia Re: Cerazette 11.07.04, 13:52
                            Nie rozumiem, dlaczego nie ma ich w Polsce. Ja miałam w przeszłości
                            doświadczenia z dwuskładnikowymi, ale już nigdy bym do nich nie wróciła
                            (puchnięcie, wzrost wagi), tak mi przypasowała ta minipigułka. Znalazłam
                            jeszcze takie informacje:
                            Microval to identyczna pigułka jak Norgeston, obie zbliżone do Neogestu
                            Jeszcze inna grupa minipigułek to Micronor i Noriday, poza tym Femulen.
                            Może któraś jest dostępna, a może lekarz sprowadzi?
                            Pozdrawiam serdecznie
                          • Gość: bilba Re: Diane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.04, 13:53
                            Czy moglby ktos szerzej napisac o dzialaniu Diane i jej "szkodliwosci". Do
                            ktorej generacji mozna zaliczyc owe pigulki?. Bardzo interesuje mnie ten temat
                            (od dawna szukam bezskutecznie informacji na temat dzialania Diane). Czy jest
                            ona rownie szkodliwa jak pigulki IV generacji. Z gory dziekuje za info
                            • roozia Remini 11.07.04, 14:38
                              Oczywiście, piszę z własnego doświadczenia, mi akurat bardzo posłużyła
                              minipigułka Myślę że naturalny poziom estrogenu w organizmie mam na tyle wysoki
                              że ten dodatkowy progesteron nie zaburzył cyklu, tylko jakoś go fajnie wyrównał
                              (zrzuciłam 2 kilo) mam regularny okres, itd Jednak połowa biorących minipigułki
                              ma zaburzenia cyklu, plamienia i inne nieprzyjemności. Więc tak samo jak
                              dwuskładnikowa tak samo minipigułka jest nie dla każdego taka sama loteria.
    • Gość: aga Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.04, 20:33
      Jestem przerazona tym co tu piszecie. Ja dopiero bede zaczynac stosowanie
      pigulek, mam juz nawet przepisane, ale prawde mowiac teraz sie zastanawiam czy
      w ogole zaczynac.
      Bylam u pani gin ( w przychodni) i poproilam o jakies pigulki anty. Ona w
      prawdzie wypytala mnie czy w rodzinie byly jakies przpadki raka piersi, czy z
      moja watroba OK., czy mam problemy z tarczyca. Stwierdzila tez, ze trzeba mi w
      takim razie zrobic cytologie, ale, co mnie zdziwilo, mam ja zrobic dopiero przy
      nastepnej wizycie, a ona juz mi przepisala cilest. Na jakiej podstawie
      stwierdzila, ze te tabletki beda mi odpowiadac? Czy te wiadomosci ktore miala
      byly wystarczajace???
      Zarytalam tez o jakies inne metody. powiedzialam ze zastanawialm sie nad
      wkaldkami. Odradzila mi to natychmiast, mowiac ze sa po tym powilkania, a poza
      tym jeszscze nie rodzilam.

      Prosze o jakas rade!!! Czy pani doktor jest wiarygodna? Czy moge bez obaw
      zaczac stosowac cilest? Czy moze zmienic ginekologa? Prosze tez o wiecej info
      na temat samogo cilestu. Jaki odsetek kobiet ma po nim problemy, zle
      samopoczucie, tyje, zakrzepy, itp.
      Sporo tego, ale bede bardzo wdzieczna za odpowiedzi.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • annuczek Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 21.07.04, 10:06
        Na Twoim miejscu zmieniłabym ginekologa. Dokładnie tak samo wyglądała moja
        pierwsza (i ostatnia) wizyta u pewnej pani doktor w sprawie antykoncepcji.
        Pytanie o inne formy (nic nie wiedziałam, chciałam się dowiedzieć czegoś od
        kompetentnej osoby, jaką powinien być lekarz) też zostało podsumowane: że nie,
        że tylko pigułka i o niczym innym niech nawet nie myślę i nie gadam. Wcisnęła
        mi promocyjne opakowanie Logestu i receptę na 6 miesięcy. Oczywiście dobór
        beznadziejny. Bez komentarza pozostawiam fakt, że nie zrobiła nawet cytologii,
        nie mówiąc o skierowaniu na inne badania (choć nastraszyła nadżerką i fatalnym
        stanie pochwy - co po kontroli i badaniach u innego lekarza okazało się
        kompletną bzdurą).

        Radzę Ci więc, żebyś poszukała innego lekarza.

        Jeżeli chodzi zaś Twoje inne pytania - przeszukuj sieć, może natrafisz na
        statystyczne dane, które Cię interesują.
    • Gość: mmm Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 12.07.04, 21:40
      a mnie tylko wkurza ze nie moge w publicznej przychodni zrobic zadanych
      porzadnych badan (poza cytologia) bo mi nie przysluguja (jestem z mloda na
      mammomologie czy usg piersi - przepisuja tylko babkom po 50, zadne badania na
      poziom hormonow - chyba tylko osoby ktore maja juz na 100% zaburzenia sa
      kieoorwane - bo jeszcze nie slyszalam o takim przypadku). badania watroby
      ostatecznie moge zrobic ale do ginekologa trzeba sie zapisac 3 mies. naprzod.
      czyli mam dostep do wszystkich badan ale za kase - tu 100 zl, tak 150 itd. na
      jakiej zatem podstawie ginekolodzy przepisuja pigulki? ja dotad mialam
      szczescie - bo po microgynonie zadnych negatywnych objawow zewnetrzych tj. nie
      puchna mi nogi, nie utylam, mam super regularny okres, 0 zmian skornych itd -
      czyli super ale bylam ostatnio u gin. prywatnie i po badaniu stwierdzil ze mam
      jakies zmiany wewnatrz. za cholere nie wiem, co znaczylo to, co mi powiedzial
      (tzn. czy to powazne czy nie - nie wydawal sie przerazony, ale z konowalami to
      nigdy nic nie wiadomo) ale mam odstawic piguly: koszmar bo znowu bede miala
      okres-niespodzianki i 0 normalnego seksu. ale gdybym liczyla na publiczna
      sluzbe zdrowia to o nieprawidlowosciach wewnetrznych dowiedzialabym sie od
      ksiedza przy ostatnim namaszczeniu (i jeszcze by mi nie dal rozgrzeszenia za te
      piguly) ciekawe ze bardziej oplacaja sie ciezkie choroby mlodych ludzi (bo
      zaniedbane pierwsze objawy) niz profilaktyka.
      • heather_morris Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 12.07.04, 21:47
        Wiesz pigulki najczesciej zapisuje sie metoda prob i bledow. Jak zle tolerujesz
        te zapisane, to lekarz zmienia na inne. Jak te tez zle tolerujesz to znowu inne
        i tak dopoki nie znajdziesz takich na ktorych dobrze sie bedziesz czula... Poza
        tym lekarze czesto maja swoje ulubione pigulki (najczesciej Logest lub Cilest
        bo za ich zapisywanie sa najwieksze profity od przedstawicieli handlowych) i
        wlasnie je zapisuja wszystkim pacjentkom...

        Pozdrowionka
        • supermonia uwaga !!! 30.07.04, 23:55
          Hej mam 19 lat, ostnio byłam w prywatnym gabinecie pani doktor w celu wybrania
          metody antykoncepcji (wzyta kosztowała 50 PLN), dr poleciła mi szwajcarskie
          wkładki za 600PLN, stac mnie na nie, ale tyle słyszłam, ze wkładki(spirale)
          powinny stosowac strasze kobiety, najlepiej po porodzie... dr zrobiła mi
          cytologie i wymaz(50PLN), mam zrobic równiez badania w prywatnej klinice -
          morfologia etc. Powiedziałam pani dr, ze chce sie na razie zdecydować na
          pigółki ,które mamy teraz wybrac na nastepnej wizycie, jednak zastanawiam sie
          nad wkładkami... czy słusznie? a moze pani doktor chce tylko "zerznac" ze mnie
          kase? Pytałam ja o antykoncepcje w zastrzyku, a ona, ze nie słyszła o tym... to
          chyba nonsen, bo ja słyszłam o tej metodzie wielokrotnie.. nie wiem co robić,
          napiszcie czy wkładki w moi wieku to słuszna decyzja czy lepiej pigółki, a moze
          zastrzyki? co o nich sadzicie, ktos je stosuje? pliz o szybka odp, wielkie
          dzięki kiss
        • g_shock Nowe fakty! 21.11.04, 21:31
          Właśnie przeczytałam biuletyn o pigułkach z 2004 roku. Piszą w nim, że pigułki
          zawierające 0,03 estrogenu z lewonorgestrel sa prawie 2x bezpieczniejsze od
          pigułek zawierających 0,03 estrogenu z dezogestrelem lub gestodenem. Ale...
          Jeśli obniży się estrogen to pigułki zawierające 0,03 estrogenu i lewonorgestrel
          oraz pigułki zawierające 0,02 estrogenu i dezogestrel lub gestoden są tak samo
          bezpieczne! A najbezpieczniejsze są pigułki zawierające 0,02 estrogenu i
          lewonorgestrel, ale ich u nas chyba nie ma.
          Poza tym pigułki z lewonorgestrelem mogą działać androgennie i pogorszać stan
          cery (pryszcze!) oraz zwiększać owłosienie. Gorzej też mogą wpływać na
          gospodarkę lipidową.
          Tak więc tylko jeśli nie macie problemów z cerą i włoskami możecie brać pigułki
          z lewonorgestrelem. A w innych wypadkach bierzcie Logest, Harmonet, Mercilo i
          Novynette, bo one są równie bezpieczne, a dodatkowo nie pogorszą owłosienia
          (mogą nawet poprawić) i lepiej wpłyną na cerę.
    • dradam1 chyba juz to bylo ! 13.07.04, 03:47
      Problem szkodliwosci tabletek III generacji i zwiazanego z tym ryzyka
      smiertelnych powiklan byl juz tutaj omawiany. Odsylam do dyskusji :


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=13758688&a=13758688
      Pozdrawiam zainteresowane


      dradam1
      • Gość: Polko/Niemka Re: Tabletki roznych generacji IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 19.07.04, 14:43
        A ja mysle ze niektore tutaj kobietki sieja zamet i nieprawdziwe dane
        statystyczne(nie ujmujac znajomosci ich wiedzy na tem dzialania lekow)Nieprawda
        jest z e na zachodzie i w USA jak napisano w poczatkowych postach tego tematu
        kobiety rzadko stosuja pigulki 3i4 generacji.Mieszkalam w Usa ,teraz mieszkam w
        Niemczech i akurat znam wiele Niemek,wiekszosc z nich stosuje Jeanine znane pod
        nazwa Valette i jakos nie slyszy sie o masowych zgonach czy zakrzepicach a
        ostatnie badania pokazuja ze pigulki 3i 4 generacji sa najpoplarniejsze.Kazda
        pigulka ma skutki uboczne-byc moze te 2 geneacji nie maja takiego duzego ryzyka
        zakrzepicy ale poczytajcie ile kobiet ma po nich komplikacje watrobowe,nawet po
        latachWszystko jest kwestia organizmu a ja wlasnie odnosze wrazenie ze
        niektorzy na sile probuja cos przeforsowac.
        • Gość: dradam Re: Tabletki roznych generacji IP: *.direcpc.com 20.07.04, 02:01
          Gość portalu: Polko/Niemka napisał(a):

          (...)Kazda
          > pigulka ma skutki uboczne-byc moze te 2 geneacji nie maja takiego duzego
          > ryzyka
          > zakrzepicy ale poczytajcie ile kobiet ma po nich komplikacje watrobowe,
          > nawet po
          > latachWszystko jest kwestia organizmu a ja wlasnie odnosze wrazenie ze
          > niektorzy na sile probuja cos przeforsowac.

          Oczywiscie, a ostrzezenie ktore oficjalnie wystosowala w tej kwestii Swiatowa
          Organizacja zdrowia to pewno rowniez proba przeforsowania czegos ?

          Linki podawalem.

          Jak sie czegos nie wie, to lepiej siedziec w kacie i milczec, a nie wprowadzac
          w blad.

          Pozdrawiam

          dradam
          • Gość: Polko/NIemka Re: Tabletki roznych generacji IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 20.07.04, 09:20
            Po to jest to Forum zeby nie siedziec w kacie jak sie ma cos do powiedzenia,ja
            znam inne raporty Swiatowej Organizacji Zdrowia ok? Sama pracuje w sluzbie
            zdrowia i widze na codzien ile jest pacjentek z zakrzepica a ile z problemami
            watrobowymi.Poza tym poczytaj sobie statystyki stosowania lekow,abstrahujac od
            ich skutkow ubocznych ,na przyklad Niemki maja gdzies raporty i statystyki bo
            masowo kupuja tabletki 3i 4 generacji,wiec co ,bedzies zje uswiadamaic
            wszystkie po kolei>Ich wybor...
    • Gość: justy Loette- nowość IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 22.09.04, 22:45
      niedawno zarejestrowano nowa pigułkę z lewonorgestrelem (czyli teoretycznie II
      generacja)- wyróżnia się ona skłądem spośród dotychczasowych piguł tego typu-
      jest sporo lżejsza:
      zawiera 0,1mg lewonorgestrelu oraz 0,02mg etinylestradiolu
      nazywa się Loette a produkuje ją Wyeth-Lederle
      to nowość- nie ma jej jeszcze na rynku, ale mam nadzieję, ze producent nie
      bedzie zwlekał z wprowadzeniem jej.
    • Gość: Agnieszka Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! IP: *.waw.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.04, 18:46
      dzięki Wam dopiero tera odkryłam, dlaczego lepiej się czuję po niektórych
      pigółkach które brała. Cilest i Femoden mnie wykończyły - femoden szczególnie.
      A trinodiol i microgynon (który biorę ze względów 'leczniczych') są super.
      jakbym nie musiała zmienić to bym do tej pory na trinodiolu 'jechała'. Dobrze,
      że mam dobrego lekarz, który po próbie przestawienia mnie na femoden, od razu
      zaproponował II generację. jednocześnie biję się w piersi, że się wcześniej
      tematem nie zainteresowałam. Myślałam, że jestem taka 'wszystkowiedząca' a tu
      taka wpadka. Muszę się poprawić na przyszłość.
    • g_shock Nowe fakty! Nowe badania! 21.11.04, 21:32
      Właśnie przeczytałam biuletyn o pigułkach z 2004 roku. Piszą w nim, że pigułki
      zawierające 0,03 estrogenu z lewonorgestrel sa prawie 2x bezpieczniejsze od
      pigułek zawierających 0,03 estrogenu z dezogestrelem lub gestodenem. Ale...
      Jeśli obniży się estrogen to pigułki zawierające 0,03 estrogenu i lewonorgestrel
      oraz pigułki zawierające 0,02 estrogenu i dezogestrel lub gestoden są tak samo
      bezpieczne! A najbezpieczniejsze są pigułki zawierające 0,02 estrogenu i
      lewonorgestrel, ale ich u nas chyba nie ma.
      Poza tym pigułki z lewonorgestrelem mogą działać androgennie i pogorszać stan
      cery (pryszcze!) oraz zwiększać owłosienie. Gorzej też mogą wpływać na
      gospodarkę lipidową.
      Tak więc tylko jeśli nie macie problemów z cerą i włoskami możecie brać pigułki
      z lewonorgestrelem. A w innych wypadkach bierzcie Logest, Harmonet, Mercilo i
      Novynette, bo one są równie bezpieczne, a dodatkowo nie pogorszą owłosienia
      (mogą nawet poprawić) i lepiej wpłyną na cerę.
      • heather_morris Re: Nowe fakty! Nowe badania! 22.11.04, 08:11
        Hmm... W ten weekend tez mi sie to obilo o uszy na jakiejs anglojezycznej
        stronie...
        Ogolnie rzecz biorac im mniejsze dzialanie androgenne ma pigulka tym wieksze
        ryzyko zakrzepicy. Ale tu tez trzeba w sumie wziasc pod uwage ilosc
        ethinylestradiolu, ktory ma duzy wplyw na krzepliwosc krwi. Tak wiec porownujac
        pigulki z 0,03 EE bezpieczniejsze beda te II generacji. Porownujac pigulki II i
        III gen z 0,02 EE bezpieczniejsza bedzie rowniez II generacja ibedzie to
        ogolnie najbezpieczniejsza pigulka (szkoda tylko, ze u nas nie ma pigulek II gen
        z 0,02 EE! Loette jest wprawdzie zarejestrowana, ale na rynku jej nie ma i
        pewnie nie bedzie w najblizszym czasie).
        Ale porownujac II gen. z 0,03 EE i III gen z 0,02 EE nie jest juz tak prosto.
        Teoretycznie wydaje mi sie, ze dzialanie androgenne II gen (i tym samym
        obnizanie szkodliwosci estrogenu) moze byc rownoznaczne z niska zawartosc EE w
        III gen i teroretycznie te pigulki moga byc rownie bezpiecznie. Ale praktycznie
        nadal II gen moze byc bezpieczniejsza. Ale jak jest na prawde to niestety nie
        umiem odpowiedziec...
        Gdyby Loette byla juz na rynku to byloby jasne co jest niby najbezpieczniejsze wink

        Ale patrzac z drugiej strony kazda generacja ma swoje zalety i wady. Wada II
        generacji dostepnej u nas moze byc lekkie dzialanie androgenne (ktore moze sie
        nasilac u niektorych kobiet) oraz gorszy wplyw na gosp. lipidowa i cholesterol,
        a zaleta III gen. moze byc dobry wplyw na cere (dzialanie selektywne, prawie
        zerowa androgenizacja) i lepszy wplyw na gosp. lipidowa i cholesterol. Znowu
        zaleta II gen. jest mniejsze ryzyko chorob zatorowo-zakrzepowych, a wada III
        gen. jest prawie 2x wieksze ryzyko (niewiadomo jak tu jest z III gen.
        zawierajaca 0,02 EE i dezogestrel bo takie wlasnie pigulki byly poruszane w
        artykule ktory czytalam. A jak wiadomo najniebezpieczniejszy jest gastoden).

        Pozdrowionka
        • sky81 Re: Nowe fakty! Nowe badania! 30.12.04, 17:49
          Lekarz przepisał mi wczoraj tabletki II generacji - rigevidon. Usiadłam i
          zaczęłam czytać... Już byłam przekonana żeby z nich zrezygnować aż trafiłam na
          ten post i już nie wiem... Czytałam że nie tylko lekarze ale i farmaceuci
          reagują z przerażeniem na "stare" tabletki... Kompletny mętlik sad
          • Gość: Karolina Re: Nowe fakty! Nowe badania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 19:39
            A ja przeżyłam horror po Cerazette. Przytyłam,ale to drobiazg, potworne było
            to,że obsypał mnie trądzik jakiego w życiu nie miałam, wielkie,ropne krosty na
            twarzy,szyi i plecach. To nie był normalny trądzik, tylko wielkie ropne guzy.
            Nawet po odstawieniu tabletki to okropieństwo utrzymywało się jeszcze przez
            kilka miesięcy i przeszło dopiero po antyandrogennym leku Flutamid. Cerę miałam
            tak tłustą,że gdy dotykałam twarzy, to taki tłusty film mi zostawał na palcach,
            a włosy się przetłuszczały już kilka godzin po umyciu.
            Dermatolodzy i endokrynolodzy (a odwiedziłam ich wielu,bo najpierw nie
            wiedziałam,że to od pigułki)powiedzieli,że Cerazette ma działanie
            androgenizujące i niektóre osoby tak na nią reagują. Jestem na Harmonecie od
            dwóch lat,ale teraz trochę mnie przeraziły informacje o pigułkach III
            generacji .Chyba nie mogę brać pigułek z II ze względu na tą androgenizację. Co
            zrobić w tej sytuacji? Pani ginekolog mowiła mi,że spiralki dla nieródek często
            wypadają.
        • Gość: paula Loette 28 IP: 84.209.227.* 04.03.06, 13:59
          Witam!Biore Loette 28 juz ponad 1,5 roku,wczesniej zazywalam Marvelon(przpisany
          w Norwegii),i czuje sie po nim znakomicie.Tak jak po Diane-35 czulam sie
          koszmarnie(depresja,plamienia,jakies dziwne zachwiania rownowagi),pozniej
          przeszlam na Novynette(swietne-jeszcze w Polsce),nastepnie zmienilam na
          Marvelon ale po kilku miesiacach lekarz polecil mi Loette 28.Uwazam,ze jest to
          super pigulka,nie przytylam,cera super,nie spadl poziom libidosmile)Ale po
          przeczytaniu komentarzy nie wiem teraz juz czy sa one bezpieczne czy nie.Wydaje
          mi sie ze tak,lekarz ktory mi je przepisal jest na prawde dobrym lekarzem i
          wydaje mi sie ze zna sie na tym co robi.
        • la_luna25 Stediril30 21.03.05, 08:28
          U mnie Stediril30 spowodował zapalenie żył i problemy z wątrobą. Ogólnie czułam
          się po nim koszmarnie! Później brałam Minulet i Mercilon i problemów z żyłami
          nie miałam, zaczęłam natomiast puchnąć i miałam znacznie obniżone libido. Mam
          zamiar zaryzykować po raz ostatni i przetestować na sobie Cerazette. Albo
          ewentualnie Tri-Minulet lub coś w tym stylu. Które wg. was będą lepsze?
          • Gość: Justys Ratunq!!! pomóżcie mi!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.05, 11:55
            Hejka.Od tygodnia biorę stediril 30. Jak narazie czuję sie po nich dobrze. mam olamienia, ale to chyba normalnie co?? Mój problem polega na tym, że wczoraj kochałam się z moim chłopakiem bez zadnego innnego zabezpieczenia. Proszę napiszcie mi czy jest możliwe ze mogę być w ciąży?? Acha wzięłam pierwsza tabletkę w 1 dniu miesiączki i biorę ją zawsze o tej samej porze. Może jestem troszkę przewrażliwiona ale strasznie się boję, bo nie wyobrażam sobie dziecka w wieku 17 lat!!!! proszę o szybką odpowiedz!!!!!!!!!!!!! Z góry dziękuję. Pozdrawiam pa
          • Gość: myszka Logest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 17:01
            Na poczatku pozdrowienia dla wszystkich. Ja mam pytanie zwiazane z Logestem, Fakt jest taki ze biore go od paru lat i dobrze sie po nim czuje,mam polepszony wyglad skóry,mniej bolesne miesiaczki.Interesuje mnie to jak sadzicie czy Logest jest bardziej szkodliwy od innych pigułek? bo skoro niektóre z Was piszą ze jest beznadziejny to nie wiem pod jakim wzgledem.Prosze o opinie.I z góry dziekujesmile
      • Gość: Justys Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 17:40
        Hej. Ja połykam Stediril 30. Są to moje pierwsze tabletki i bardzo mi odpowiadają. Na początku przez parę dni miałam małe plamienia, ale to szybko przeszło, no i ta cena( niecałe 3 zł za paczkę)- wiecie ja nie pracuję, bo się uczę i gdybym miała brać tabletki, które kosztują jakieś 30 zł, to nie dałabym rady i wszystko musiałby fundować chłopak, a nie chcę go naciągać, bo już tak wydaje na mnie kupę kasy!!! Szczarze powiedziawszy, kiedy lekarz powiedział mi o cenie byłam przerażona, ale zapewnił mnie, że mają taką samą skutecznosc, tylko że są refundowane i to dlatego!! Napiszcie proszę, jeśli bierzecie stediril 30 dłużej czy wystąpiły u Was jakieś skutki uboczne!! Pozdrawiam gorąco papatu$
                • misiaxl Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! 20.08.05, 18:13
                  No właśnie co możecie napisać na temat Diane-35.Ja biorę już czwarty rok bez
                  żadnej przerwy.Objawy uboczne były na początku stosowania ale p
                  [rzeszły.Gin.zapisał mi je bo miałam problemy z nadmiernym owłosieniem i nie
                  miałam miesiączki.Kiedy zaczęłam brać te tabletki miesiączki się wyregulowały
                  ale ostatnio zaniepokoiło mnie to że miesiączka była bardzo skąpa i trwała
                  jeden dzień.Poza tym jak lekarka pierwszego kontaktu dowiedziała się że już tak
                  długo zażywam te tabletki nie miała na ten temat dobrego zdania.Podobno te
                  tabletki niszczą wątrobę ale ja na szczęście wyniki badań krwi mam dobre więc z
                  wątroba wszystko ok.Czy mógłby ktoś napisać mi co o tym sądzi?
                    • Gość: Justys16 Re: TABLETKI anty Proszę pomóżcie!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 20:27
                      Ello! To znowu ja. Proszę drogie kobitki powiedzcie mi czy jeśli bierze się tabletki antykoncepcyjne, to czy można pić alkohol-chodzi mi o góra 2 piwa i to np raz na tydzień!! Pisałam już 2 razy do www.wpadka.pl ale nie odpowiedzieli mi .Napiszcie, czy wy coś czasami pijecie i czy nie szkodzi to skuteczności tabletek!! Mam nadzieję, że chociaż Wy mi pomożecie!!! Błagam o szybką i prawdziwą odpowiedź!!!!! Pozdrawiam papaptu$ki
                      • Gość: ala Re: TABLETKI anty Proszę pomóżcie!!!!!!! IP: *.csk.pl 22.08.05, 20:48
                        no to jest tak ze niby nie szkodzi jesli oczywiscie dwa piwa nie powoduja u ciebie wymiotowwink jednak kazdy lek a pigulki sa lekiem w polaczeniu z alkoholem moze dac nieoczekiwane skutki. kiedys pilam przy pigulkach. teraz tylko lampka wina czy szampana na szczegolnej imprezie typu wesele czy sylwester.
                        IV generacja - jeanine - tez stosuje tylko jako lek w pcos. to samo mialam z diane. po 6 latach diane porzadny lekarz gin - endokrynolog zabronil juz je jesc. inni dawali recepty bez pytania. jesli proby sa ok to mozna je jeszcze jesc po 4 latach ale warto zmienic za jakis czas na lzejsze np jeanin jesli masz jeszcze dlugo do ciazy. nie bralabym tych lekow gdybym miala inne wyjscie - to samo dotyczy yasmin. kto moze niech zostanie przy drugiej generacji, ale nie przy gravistatach.
                        • Gość: Justys16 Re: TABLETKI anty Proszę pomóżcie!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 22:10
                          Dzięki za odpowiedź!! Ale powiedzcie mi jeszcze czy jeśli nie zwymiotuję to czy skteczność tabletki antykoncepcyjnej jest zmniejszona?? Czy któras z Was bierze może Stediril 30?? Zażywam je od niecałego miesiąca iczuję się świetnie. na początku miałam niewielkie plamienia, ale na szczęście szybko mi to przeszło!! smile Co myślicie o tych tabletkach?? Jak się po nich czujecie i wogóle...?? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź!! Pozdrawiam papatu$
                        • Gość: Justys16 Re: TABLETKI anty -Proszę pomóżcie!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 22:24
                          Dzięki za odpowiedź!! Ale powiedzcie mi jeszcze czy jeśli nie zwymiotuję to czy skteczność tabletki antykoncepcyjnej jest zmniejszona?? Czy któras z Was bierze może Stediril 30?? Zażywam je od niecałego miesiąca iczuję się świetnie. na początku miałam niewielkie plamienia, ale na szczęście szybko mi to przeszło!! smile Co myślicie o tych tabletkach?? Jak się po nich czujecie i wogóle...?? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź!! Pozdrawiam papatu$
                    • Gość: golaaa Re: TABLETKI anty - I,II,III generacji!!! IP: *.KSZ.K.pl 22.08.05, 20:40
                      tylko po odstawieniu dianki to przygotujcie się na mały koszmarek, wypadanie włosów garściami, trądzik hormonalny i podobne przyjemnosci. mówię z autopsji, nie wiedziałam jak mam sobie z tym dać radę węc wróciłam z powrotem do dianki, potem przeszłam na regulon, ale po tym poście, zacinam się w sobie i jeszcze tylko jedno opakowanie, bo jest mi potrzebne i kończe z tymi świństwami przynajmniej na kilka miesięcy, coby dac swoim jajnikom popracowac, bo po kilkuletniej przerwie w pracy jajników, to dopiero może być problem z zajściem w ciążę!!! RÓBCIE PRZERWY DZIEWCZYNY< TO BARDZO WAŻNE!!! ostatnio z tego powodu dostała niezłą zjebkę od ginekologa, u którego wylądowałam przypadkowo.
                    • nocnaziemi Re: tabletki anty - I,II,III generacji!!! 24.01.07, 04:53
                      włos się na głowie jeży, czytając te wszystkie informacje. nie mogę uwierzyc, że
                      w tylu krajach tabletki III generacji są zakazne, a w polsce przepisywane są ot tak.

                      sama zażywałam przez rok diane, ale od mniej więcej 2 miesięcy zupełnie nie mam
                      ochoty na seks (pomijam inne nieprzyjemne skutki uboczne). właśnie przerzuciłam
                      się na yasmine, ale po przeczytaniu tego wątku coraz bardziej korci mnie, żeby
                      odwiedzic ginekologa, i poprosic go o przepisanie tabletek II generacji (tak,
                      najpierw badanie).

                      koszmar!
    • daisy1973 Re: Tanty - I,II,III generacji!!! 07.06.06, 17:50
      Czesc! Przeczytalam caly watek. Widze, ze mam podobne problemy co niektore
      dziewczyny. Biore pierwszy cykl Yasmine, zostaly mi jeszcze 4 pigulki a ja
      czuje sie fatalnie. Cala noc nie spalam, bolaly i dretwialy mi nogi i czulam
      bol niemal wszedzie. Rano zazylam kolejna pigulke. Jestem zdecydowana je rzucic
      ale w zwiazku z tym mam pytanie czy moglabym nie wziasc pigulki juz jutro czy
      wskazane byloby jednak wybrac to opakowanie do konca. Kiedys gdy bralam Cilest
      mialam okropne migreny juz po 3 pigulce ale moj lekarz zalecil mi wybrac
      opakowanie do konca. Duzo czytalam o zakrzepicy i naprawde jestem przerazona.
      Jesli mozecie to cos poradzcie. Nie wiem co robic. Probuje skontaktowac sie ze
      swoim lekarzem ale nie moge go zastac. Pozdrawiam i dziekuje za wszystkie rady.
      • astrelia Re: Tanty - I,II,III generacji!!! 13.09.06, 16:39
        Czesc smile

        Tez biore Yasmine ale juz od roku Tyle ze zaczely mnie niepokoic dziwne skurcze
        w nogach i take sztywnienie

        Zaczelam sie zastanwaiac nad niehormonalnymi wkladkami - czy ktos cos wie
        ?stosuje moze??

        Ciezko podjac decyzje jak lekarze sami wciskaja na kit i juz nie wiadomo komu
        wierzyc a w ciazy nie chce byc i juz

        Pozdrawiam i prosze o odpowiedz
        • muisie Re: Tanty - I,II,III generacji!!! 14.09.06, 11:47
          heej
          czytam i czytam hmmm biore yasmin od lutego 2006 i po niektorych wypowiedziach
          wlasnie postanowilam zadzwonic do mojego gin (poniewaz jestem za granica) i
          poprosic o zmiane oczywiscie zapewnil mnie ze to wszystko nieprawda ale
          wymysilam na nim zeby mi powiedzial co powinnam wziasc w zamian, powiedzial ze
          microgynon lub cos zblizonego... co o tym sadzicie czy przejscie z IV generacji
          na II obejdzie sie bez wiekszych sensacji???
    • klymenystra diane a cilest 20.01.07, 13:09
      teraz bede miec trzymiesieczna przerwe od diany, bo musze zrobic badania. jem
      ja od kilku lat, czuje sie swietnie, tylko niestety, dalej mam obfite
      miesiaczki. lekarka powiedziala, ze sprobujemy cilestu, a tu ktos napisal, ze
      jest slabszy od diane. jak to w koncu jest? i co jest od diane mocnieszje?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka