italiakami
07.11.11, 09:36
Witam!
Objawy zaczely sie kilka lat temu,nasilily sie calkiem niedawno.Spadek wagi,ktory mnie zaniepokoil,staram sie przytyc od 2 lat,niestety waga stoi jak zapsuta na 49 kg.Probowalam wszystkich srodkow na apetyt niestety nic nie dziala,jem,tak jem jak najwiecej,niestety odczowam tylko efekty wymiotne,nawet przy myciu zebow...najgorzej wyglada to rano,Jestem zdenerwowana na caly swiat!Na balagan ktory widze,to chyba jakas fobia albo naprawde zwariowalam...Zdazaja mi sie nocne ataki dusznosci,brak tchu,ktory mnie budzi..i ten okropny strach ze umieram..ze juz nie zlapie powietrza i sie udusze we wlasnym lozku! Kilka miesiecy temu wyladowalam z bolem zeber,cisnienie w normnie,puls 140...lekarze mysleli ze to zawal...wiec zrobili ekg...serce jak dzwon.Kontynuowalam wizyty u mojego lekarza,przepisal zelazo ktorego mi brakowalo i uspokajacze(diazepam) w malej ilosci.Niestety od tych 3 miesiecy nie wiele sie zmienilo...Jestem matka 2 malych dzieci.Nie chce zeby widzialy mnie w takim stanie,one tez mnie denerwuja a tego nie chce,nienawidze tego!!!!!! Nie wiem czego sie boje,poprostu boje sie i juz,rece mi sie trzesa..serce bije jak szalone..a mam tylko 27 lat....Czy tylko psycholog moze mi pomoc??????
Dodam ze w rodzinie mielismy duzo przypadkow zawalow i wylewow oczywiscie z mojej strony,czy to tez mnie czeka???
Dziekuje za wszystkie odpowiedzi!!!! i pomoc!