ide na wypalanke - prosze o kilka rad

31.05.04, 08:31
ide dzis wieczorem na wypalanke, stres mam od kiedy otworzylam oczy. z tego
wsyztskiego zapomnialam zapytac lekarza o kilka spraw. powiedzcie

1. czy po zabiegu sie krwawi, plami czy musze zabrac podpaski czy wystraczy
wkladka higieniczna?

2.czy znieczulenie jest miejscowe w postaci zastrzyku? (jak moglam nie
zapytac! sad )

3. lekarz mowil ze nie wolno dzwigac po zabiegu. jak mam nie dzwigac 12kg
klocka, kiedy maz jest w delegacji, a ja caly dzien sama z dzieckiem?

boje sie bardziej jak przed porodem smile

forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
    • fasolka31 Re: ide na wypalanke - prosze o kilka rad 31.05.04, 08:48
      Nic ci nie poradzę w sprawie wypalanki, dziwię się tylko że nie zaproponowano
      tobie zamrażania nadżerki. Jest to nowsza metoda, napewno nic nie boli, jedyny
      dyskomfort to 2 tyg. upławy bezbarwnej wydzieliny tzw. złuszczanie się martwego
      zamrożonego naskórka. Polecam
    • helena4 Re: ide na wypalanke - prosze o kilka rad 31.05.04, 10:03
      Przykro mi, ale decydowanie nie polecam. Po urodzeniu pierwszego synka miałam
      usuwaną nadżerkę metodą wypalania - boleć nie bolało, ale zapach podczas
      zabiegu - koszmarny ( przypiekane żywe organiczne tkanki ). Plamienie było,
      więc wkładki się przydadzą. Gorzej, bo efektem zabiegu jest endometrioza, którą
      leczę już od 5 lat, a nadżerka i tak się odnowiła. Zdecydowanie polecam
      zamrażanie - tak mam zamiar "rozprawić" się z odnowioną nadżerką - jest dużo
      bezpieczniejsze.

    • edwo Re: ide na wypalanke - prosze o kilka rad 31.05.04, 10:29
      A czy słyszałyście coś o laserowym usuwaniu nadżerki? Mój lekarz mi to
      zaproponował, czy to przypadkiem nie jest to samo co wypalanie?
      • ewa2233 Re: ide na wypalanke - prosze o kilka rad 31.05.04, 10:33
        Ja miałam robione 2 wypalanki.
        Czułam tylko lekkie szczypanie (bez znieczulenia).
        Żadnego plamienia, bólu itp.
    • netka334 Re: ide na wypalanke - prosze o kilka rad 31.05.04, 11:23
      Cześć, ja polecam jak najszybciej zmienić lekarza. Ja miałam nadżerkę po
      urodzeniu synka i w żaden sposób lekarz nie mógł mi jej zaleczyć a co gorsze co
      wizyta to mówił że nadżerka jest coraz większa i z przerostami, proponował
      wypalanie ale bałam się i co zrobiłam...zmieniłam lekarza poszłam do pani
      ginekolog, która w 1,5 miesiąca wyleczyłam mi pięknie nadżerkę bez wypalania
      czy zamrażania. Na początek brałam Albothyl dopochwowo, a potem smarowanie
      żelem Solcogyn, na wizycie pani ginekolog smarowała nadżerkę iu mnie
      wystarczyły 3 smarowania w odstępie tygodniowym i nie ma śladu po nadżerce.
      Pozdrawiam, jeśli będziesz chciała to służę danymi pani ginekolog, niestety
      przyjmuje prywatnie.
      • gagunia Re: ide na wypalanke - prosze o kilka rad 31.05.04, 11:55

        ehh dziewczyny smile wiedzialam ze takm sie skonczy. ide na wypalanke i koniec,
        nie chce mi sie wnikac w szczegoly. dzieki ewa za odpowiedz. chodzilo mi
        konkretnie o te 3 sprawy, a nie o metody, bo znam, wiem i z pewnych wzgledow
        ide na wypalanke.



        forum.gazeta.pl/forum/72%2C2.html?f=621&w=10577948
        • mama_pyzuni Re: ide na wypalanke - prosze o kilka rad 31.05.04, 12:41
          To ja też napiszę konkretnie - miałam robioną elektrokoagulację ze 4 lata temu,
          tak zupełnie niespodziewanie. Miałam malutką nadżerkę, ale nie dawało jej sie
          wyleczyć żadnymi globulkami i na wizycie kontrolnej po prostu lekarz nagle
          wyjął to "urządzenie" i zaczął wypalanie (byłam w szoku, bo nawet nie zapytał
          mnie o zdanie)
          Niby nic nie bolało (oczywiście bez znieczulenia), jedynie nieprzyjemne było
          poruszanie wziernikiem (ale co do tego to jestem trochę przewrażliwiona).
          Plamienie było od samego początku (weź podpaskę najlepiej), i trwało ok. 3
          tygodni.
          Minęły 4 lata i jest ok, żadnych nawrotów.
Pełna wersja