Dietetyk - warto?

16.12.11, 21:41
Od pewnego czasu zastanawiam się nad wizytą u dietetyka. Mam problem ze schudnięciem, co prawda zależy mi na zgubieniu zaledwie 7-8 kg, ale samodzielne próby jakoś nie przynoszą rezultatów. Ograniczyłam już węglowodany, regularnie się ruszam (może niezbyt intensywnie, ale regularnie), tarczycę wykluczyłam, a kilogramy na plusie jak były, tak są. Dietetyk pomoże czy będzie to tylko strata kasy?
    • aqua48 Re: Dietetyk - warto 16.12.11, 21:43
      Znajomym pomógł, ale trzeba się nastawić na przestawienie diety i ściśle stosować do zaleceń, nie rezygnować.
    • joanna.pio Re: Dietetyk - warto? 16.12.11, 21:54
      Byle jakiś sprawdzony np. przez znajomych dietetyk. Warto warto.
    • gazeta_mi_placi Re: Dietetyk - warto? 16.12.11, 21:55
      Nie.
      Nie masz silnej woli i motywacji żaden dietetyk nie pomoże.
    • angazetka Re: Dietetyk - warto? 16.12.11, 21:59
      Dobry pomoże, ukierunkuje, da przykładowy jadłospis zgodny z twoimi preferencjami.
      • mamaemmy Re: Dietetyk - warto? 16.12.11, 22:02
        ja tez sie wybieram,ale gdzies prywatnie-żeby mnie potraktowali powaznie tongue_out
        ostatnio jak byłam..hmm-dietetyczka była grubsza ode mnie..
        Czy naprawde trzeba wygladac jak monstrum,żeby ktoś powaznie potraktował :CHCE SCHUDNAC ?
        • gazeta_mi_placi Re: Dietetyk - warto? 16.12.11, 22:13
          >ostatnio jak byłam..hmm-dietetyczka była grubsza ode mnie.

          big_grin big_grin

          To tak jak pijany psychoterapeuta uzależnień, fryzjerka z popalonymi włosami lub szczerbata dentystka big_grin
          • mamaemmy Re: Dietetyk - warto? 17.12.11, 10:32
            gazeta_mi_placi napisała:

            > >ostatnio jak byłam..hmm-dietetyczka była grubsza ode mnie.
            >
            > big_grin big_grin
            >
            > To tak jak pijany psychoterapeuta uzależnień, fryzjerka z popalonymi włosami lu
            > b szczerbata dentystka big_grin

            i pryszczaty dermatolog tongue_out
    • rozamund Re: Dietetyk - warto? 16.12.11, 22:06
      A ktoś może polecić sprawdzonego dietetyka w Poznaniu lub okolicach?
      • gazeta_mi_placi Re: Dietetyk - warto? 16.12.11, 22:14
        Dietetyk nie pomoże Ci w silnej woli, strata kasy.
        • rozamund Re: Dietetyk - warto? 16.12.11, 22:18
          Stratą czasu jest w ogóle czytanie Twoich uwag.
    • d.o.s.i.a Re: Dietetyk - warto? 16.12.11, 22:12
      a co konkretnie powie Ci dietetyk, czego sama nie wiesz?
      • rozamund Re: Dietetyk - warto? 16.12.11, 22:16
        Tego właśnie nie wiem, bo wydaje mi się, że dużo wiem na temat zdrowego odżywania smile
        Może chodzi o kwestię kontroli? Jeżeli będę miała wizję wizyty u dietetyka i rozliczenia się z rezultatów odchudzania, to może będę się bardziej pilnować?
        Chociaż w sumie zrezygnowałam już z tylu rzeczy, że nie wiem, z czego mogę jeszcze zrezygnować sad Nie jadam ryżu, makaronu, ziemniaków, słodyczy... chleb tylko razowy i tylko rano. masakra...
        • gazeta_mi_placi Re: Dietetyk - warto? 16.12.11, 22:18
          Same ziemniaki (bez okrasy i nie smażone) nie tuczą, jedz na zdrowie.
        • margonik [...] 01.01.12, 23:38
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • gonia28b nie :D 16.12.11, 22:16
      ja sobie szyję właśnie kieckę, w której wystąpię na sylwestra.
      W rozmiarze 42.
      Po pierwszej przymiarce wiem już, że będzie za****a!!!!
      i doszłam do wniosku szkoda się katować jakimiś dietami big_grin

      PS. ja w styczniu walczyłam w dr Dukanem - nie zdało to u mnie egzaminu...
      w ciągu 4 tygodni owszem zrzuciłam 4 kilogramy, ale cierpiałam bardzo... sad
      • rozamund Re: nie :D 16.12.11, 22:17
        U mnie też Dukan nie zdał egzaminu, czułam się fatalnie. Kiedyś bardzo szybko schudłam na Montignacu, ale od kiedy zaczęłam stosować pigułki anty, niestety Montignac już nie działa.
        • kasia191273 Re: nie :D 16.12.11, 22:28
          Dukan to głupota i wspominanie o nim w wypadku tego wątku jest pomyłką!

          Dobrze dobrana, zbilansowana dieta zalecona przez dobrego dietetyka to podstawa. Jak najbardziej iść i się zastosować do zaleceń.
          • gonia28b Re: nie :D 16.12.11, 22:55
            bo ja podchodzę z innej strony do tego problemu - można też spróbować zaakceptować tych swoich kilka dodatkowych kilogramów wink
    • jopowa Re: Dietetyk - warto? 16.12.11, 23:01
      najleiej jest samemu sobie ograniczas=c puste kalorie i miec dyscypline, wtedy poprostu sie jest szczuplym
    • ida_listopadowa Re: Dietetyk - warto? 17.12.11, 01:03
      no ja mam dużo doświadczeń z dietetykami i powiem tak:
      zgadzam się w 100% z gazetą - wizyty u dietetyka nie sprawią, że schudniesz.

      Schudniesz, jeżeli utrzymasz - uwaga, to ważne - przez minimum 6 miesięcy! - następujący rygor: 25kcal x oczekiwana waga (np 50 kg) = 1250 kcal/dzień + minimum 3 razy w tygodniu po 120 minut NIEPRZERWANEGO wysiłku fizycznego, z pulsem między 120 a 140 (czyli na granicy zadyszki, w silnych potach - takie 120 minut bardzo szybkich, wysoko skakanych pajacyków)

      Dietetyk może ci pokazać błędy i generalnie za to płacisz. Jeżeli masz wolne 400 - 1000 zł, to możesz spróbować. Nic magicznego się tam nie stanie.

      Na pierwszej wizycie zostaniesz zważona, zmierzony zostanie procent tłuszczu w ciele. Dietetyk pokaże ci karty pokarmów i ustalicie ile NAPRAWDĘ zjadasz w ciągu dnia. Na koniec wizyty dostaniesz gotowy jadłospis odbity na ksero smile Dostaniesz też przykazanie ważenia na wadze kuchennej wszystkiego, co jesz, spisywania wszystkiego co jesz, albo fotografowania.

      Na drugiej wizycie, po 2-3 tygodniach dzienniczek zostanie sprawdzony i wytknięte zostaną ci błędy, które generalnie u wszystkich są te same: brak obiadu w ciągu dnia w pracy, za mało surowych warzyw, kierowanie się wartością kcal z opakowań (są oszukane, trzeba dodać 20%), za dużo owoców (na diecie można tylko 1 średni lub dwa małe dziennie).

      Jak faktycznie kupisz wagę, to się możesz zdziwić, że obiadowe 100g kurczaka jest wielkości 3 orzechów, a 50g chleba razowego na śniadanie, to pół kromki...

      Na kolejnych wizytach będziesz krytykowana do skutku.... lub aż ci się znudzi.
      • klawiatura_zablokowana Re: Dietetyk - warto? 02.01.12, 15:13
        > Na pierwszej wizycie zostaniesz zważona, zmierzony zostanie procent tłuszczu w
        > ciele. Dietetyk pokaże ci karty pokarmów i ustalicie ile NAPRAWDĘ zjadasz w cią
        > gu dnia.

        To samo można policzyć samemu, za darmo, na stronach z kalkulatorami kalorii - ja kiedyś liczyłam sobie dziennie spożyte i spalone kalorie na takiej stronie z Dietą w tytule.

        >Na koniec wizyty dostaniesz gotowy jadłospis odbity na ksero smile

        O, to już wiem, dlaczego nie warto iść. Nie trawię jadłospisów powielonych na ksero, masowo dla wszystkich. Nie wierzę, że w tych jadłospisach jest to, co wszyscy lubią, a nie zamierzam płacić za radę jedzenia czegoś, czego nie znoszę, bo takie porady to też mam za darmo w necie tongue_out

        Dla mnie dietetyk miałby sens, gdyby ułożył dietę pode mnie, pod moje choroby, moją pracę, mój rytm dnia, moją aktywność fizyczną i co najważniejsze pod mój gust żywieniowy. Dodajmy, że dietę skuteczną i nietrudną w utrzymaniu (1200 kcal odpada). Za coś takiego jestem gotowa zapłacić.
    • peggy_su Re: Dietetyk - warto? 17.12.11, 10:25
      Chodziłam do dietetyczki ale nic mi to nie dało, tylko mnie wnerwiała wink Ustawiła mi dietę na 1200 kcal, chodziłam ciągle głodna i sfrustrowana, bo nie było mi wolno zjeść nawet dodatkowego pomidora czy porcji surówki. Schudłam niewiele, ale też przyznaje uczciwie że z czasem coraz mniej trzymałam się tej diety.
      O wiele skuteczniejsza jest dla mnie dieta Montignac. Bo trzymam się pewnych zasad, ale mogę zjeść ile chcę, nie liczę kalorii i w rezultacie nie myślę tyle o jedzeniu. Uczy mnie to bardziej naturalnej kontroli i słuchania swojego organizmu. No i chudne a to najważniejsze smile
      • peggy_su Re: Dietetyk - warto? 17.12.11, 10:28
        Aha dodam że ja doskonale znam zasady zdrowego odżywiania. Generalnie w teorii wszystko wiem, tylko w praktyce sie nie zawsze trzymam. Może dlatego dietetyczka mi nie pomogła.
        Ale na każdego działa co innego. Niektórych mobilizuje że płacą kase i muszą tłumaczyć sie z efektów smile
    • wseiii2011 Re: Dietetyk - warto? 19.12.11, 13:56
      Szanowni Państwo

      Kolorowe produkty z dużą ilością konserwantów, gazowane napoje, kaloryczne słodycze kuszące ze sklepowych półek – racjonalne odżywianie i odpowiedni wybór składników spożywczych to dziś prawdziwe wyzwanie. Tylko nieliczni z nas wiedzą, co i w jakich ilościach jeść, aby nie szkodzić swojemu organizmowi. Wielu z nas wydaje się, że sami jesteśmy w stanie oszacować, jakie produkty mogą nam szkodzić, a które są dla nas zdrowe. Jednak to zadanie nie jest wcale proste. Dietetyka bowiem to specjalistyczny obszar wiedzy, zarezerwowany albo dla pasjonatów, albo dla tych, którzy chcą z nią związać swoją karierę zawodową. Zapotrzebowanie na tego typu fachowców jest spore, a rozpiętość dziedziny bardzo szeroka. Oprócz dietetyki klinicznej, która ma służyć głównie profilaktyce chorób cywilizacyjnych (otyłości, cukrzycy, chorób układu krążenia), leczeniu chorób żywieniowych oraz zapobiegać niedożywieniu, istnieją inne specjalizacje dietetyki – sportowa czy w odnowie biologicznej. Dietetyka to obszar w nauce o żywieniu, który bardzo szybko się rozwija. Na rynku potrzebnych jest coraz więcej specjalistów z tej dziedziny.

      Wyższa Szkoła Edukacji Integracyjnej i Interkulturowej w Poznaniu
      • verdana Re: Dietetyk - warto? 19.12.11, 14:48
        Bardzo interesujący post - już wiadomo, jaka szkołę nalezy omijać z daleka.
    • swiecaca Re: Dietetyk - warto? 02.01.12, 09:01
      dla mnie to była strata kasy ale może Tobie pomoże...
      napisała mi takie głodowe menu że bym padła po 1 dniu. a była grubsza ode mnie smile
    • premeda Re: Dietetyk - warto? 02.01.12, 17:21
      Mi (i mojej mamie też, obie byłyśmy) dieta od dietetyczki nic nie dała. Dieta 1200kcal to tak małe ilości jedzenia, że człowiek chodzi wiecznie głodny i wręcz w...ny. Jak ktoś nie ma problemów z ilością pochłanianego jedzenia to nie ma też problemów z nadwagą (pomijam wyjątki). Drugim problemem są godziny posiłków, no bo na ogół pracujemy zawodowo, a w pracy różnie: jedni mogą trzymać się wyznaczonych godzin, u innych to niemożliwe. Do tego wraca człowiek głodny z pracy, a tu musi zrobić obiad, a co gorsze na niego poczekać i kończy się podjadaniem. Niby można szykować obiady z dnia na dzień ale nie każdy tak potrafi. Jak dla mnie to dietyk odchudza ale kieszeń. Ja sobie chwalę Dukana ale ja z natury jestem mięsno-warzywna, co lepsze z ilością jedzenia od początku się ograniczyłam ale to było tak mimochodem, że dopiero po kilku dniach się kapnęłam.
    • mamaly Re: Dietetyk - warto? 02.01.12, 18:05
      Zamiast do dietetyka to idź na siłownię lub aerobic i ćwicz regularnie i jedz WSZYSTKO , tylko bez przesady.
      Po wysiłku Twój organizm nie będzie się domagał nadmiaru kalorii, zjesz tyle ile Ci potrzeba, co więcej, jak raz pójdziesz na fitness przejedzona to więcej tego nie zrobisz, bo poczujesz ILE WAŻY to co zjadłaś. Aerobic jest przyjemniejszy niż siłownia, choć siłownia skuteczniejsza.
      Jak sobie rozbudujesz masę mięśniową, to Twój organizm będzie potrzebował więcej energii, więc będziesz mogła sobie na więcej pozwolić bez konsekwencji. W chwili obecnej zamieniasz masę mięśniową na tkankę tłuszczową (organizm któremu brakuje składników odżywczych spala mięśnie, bo tam znajdzie to co mu potrzebne, a nie w tłuszczu)

      A.
      • ywwy Re: Dietetyk - warto? 02.01.12, 18:55
        a ja polecam zumbę!

        Można sporo spalić i jest to w dodatku bardzo przyjemne smile
    • donkaczka Re: Dietetyk - warto? 02.01.12, 19:09
      www.sos-odchudzanie.pl/
      tu skutecznie odchudzaja, ale nieco hardcorowo
      7-8 kilo to niewiele, jakies blad popelniasz - zle zbilansowana dieta (samo ogracnizenie )wegli nie pomoze, wysilek nie taki - to nie kwestia tylko ruszania, wazne jest JAK sie ruszasz
      najlepiej pogadac z trenerem w klubie, kulturysci i sportowcy sa genialnie obcykani w zrzucaniu nadmiaru tluszczu, potrafia dobrze ustawic diete i cwiczenia
      zreszta, czlowiek z linka powyzej to kulturysta, oni odchudzaja autorska wersja diety ketogenicznej - wsciekle skuteczna

      ktos wyzej wspominal o wysilku 120 minut w tetnie 120-140 - wie ze dzwoni, nie wie gdzie
      tetno trzeba utrzymywac w zakresie spalania tluszczu, a to jest tez zalezne od wieku, przy 140 to mozna wejsc w strefe wydolnosciowa
      pomijam kwestie intensywnosci cwiczen - nikt nie wskoczy w taki rezim bez przygotowania, mozna sobie krzywde zrobic
      zreszta, sa HIIT, TABATA, treningi aerobowe - trzeba sobie tak dobrac wysilek, zeby osiagnac jak najwiecej
      bo uchetac to sie mozna i na skakance, a schudnac sie nie schudnie

      powodzenia
    • lidek0 Re: Dietetyk - warto? 24.01.12, 08:38
      Dla mnie to jedynie efekt psychologiczny - jak wydasz pieniądze to będziesz go słuchać. Za pewne wiesz dokonale co i kiedy powinno się jeść a czego unikać, o wysiłku fizycznym nie wspomnę więc jeżeli wydane pieniądze Cię zmotywują to czemu nie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja