Dodaj do ulubionych

Zakażenie dróg moczowych - czy wygrzewać?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.11, 19:07
Pytam poważnie, bo wszędzie jest napisane sporo o leczeniu i postępowaniu ale zaznaczone jest by nie przemarzać. Czy jeśli jest teraz faza zapalenia, to wygrzewać się, moczyć w ciepłej wodzie - czy przeciwnie - nie wygrzewać, bo to roznosi zapalenie i nie brać kąpieli, tylko prysznic. Podzielcie się co lepsze. Pani doktor powiedziała tylko bym kupiła sobie Urosept i nic poza tym, a mam zapalenie widoczne w badaniu moczu, bóle w podbrzuszu i lekki stan podgorączkowy. I zaczęłam się zastanawiać wieczorem co w zasadzie mam dodatkowo robić, by sobie ulżyć i czy sobie nie zaszkodzę.
Obserwuj wątek
    • aeromonas Re: Zakażenie dróg moczowych - czy wygrzewać? 23.12.11, 22:36
      Zrób posiew. Jeśli to jest Escherichia coli (bardzo prawdopodobne, łatwo ją zawlec z pupy), pomoże ci doustna szczepionka Urovaxom. Jest to genialna rzecz, która załatwia sprawę infekcji na kilka lat. Warto powtezrzać kurację (miesiąc x 1 kapsułka dziennie) co rok-dwa. Na receptę.
      • nglka Re: Zakażenie dróg moczowych - czy wygrzewać? 24.12.11, 01:04
        aeromonas napisała:

        > Zrób posiew. Jeśli to jest Escherichia coli (bardzo prawdopodobne, łatwo ją zaw
        > lec z pupy), pomoże ci doustna szczepionka Urovaxom. Jest to genialna rzecz, kt
        > óra załatwia sprawę infekcji na kilka lat. Warto powtezrzać kurację (miesiąc x
        > 1 kapsułka dziennie) co rok-dwa. Na receptę.

        Przyjmowałam Urovaxom - wywaliłam niemałą kasę w błoto. Sam urolog był mało przyjaźnie nastawiony ale to była moja ostatnia szansa przed urografią i dalszą diagnostyką, po roku walki z nawrotowy zapaleniem pęcherza [w posiewie stale e.coli 10 do potęgi n-tej]. Już podczas przyjmowania szczepionki musiałam wziąć antybiotyk, bo krwiomocz. Dokończyłam kurację, która nic mi nie dała.
          • najma78 Re: Zakażenie dróg moczowych - czy wygrzewać? 27.12.11, 15:23
            Nalezy zrobic badanie moczu, pobrana probke zabierz do lekarza juz w gabinecie moze sprawdzic papierkiem i wyslac do badania. Jesli zabarwienie papierka wskazuje na infekcje to nalezy zastosowac antybiotyk, bo takie infekcje moga byc niebezpieczne. Picie soku zurawinowego i ogolnie z czerwonych owocow nie zaszkodzi ale leczyc trzeba to fachowo. O wygrzewaniu nie slyszalam, podobnie jak o przeziebianiu, infekcje drog moczowych powoduja bakterie.
            • Gość: Gizmak Re: Zakażenie dróg moczowych - czy wygrzewać? IP: *.man.tk-internet.pl 27.12.11, 19:35
              Niestety nie tylko bakterie wywołują zapalenie układu moczowego. Ale faktycznie one głównie dominują. Poza typowymi "bakteriami" wykrywanymi w posiewie coraz częściej mówi się o infekcjach wywoływanych przez Chlamydie, a także przez grzyby (np Candidie). Poza tym są jeszcze infekcje wirusowe, a także wywołane przez pierwotniaki np. rzęsistka pochwowego. Więcej można poczytać np. w: Do druku: Etiologia i obraz kliniczny zakażeń układu moczowego.

              Z własnego przykładu powiem, że gdybym wiedziała wcześniej to co wiem teraz, wówczas bym ostrożniej korzystała z antybiotyków.
          • Gość: Gizmak Re: Zakażenie dróg moczowych - czy wygrzewać? IP: *.man.tk-internet.pl 27.12.11, 19:44
            Lekarze, którzy mi proponowali Urovaxom mówili, że mam jakieś 50% szans na uodpornienie (faktem było to, że mój szczep był zajadły i odporny na wiele antybiotyków). U mnie po 3 m-cznej kuracji nie było bezpośredniej poprawy. Pierwszy posiew był jałowy, ale dolegliwości pozostały. Później piłam zioła i brałam różne probiotyki i inne leki na podniesienie odporności. Po jakimś miesiącu powtórzyłam posiew okazało się że coli już nie mam (i od tamtej pory nie wróciła), ale w zamian pojawiły się inne, jeszcze bardziej jeszcze ciekawsze okazy...
    • Gość: Gizmak Re: Zakażenie dróg moczowych - czy wygrzewać? IP: *.man.tk-internet.pl 27.12.11, 18:48
      Jak najbardziej wygrzewanie pomaga (tę metodę potwierdzają nawet lekarze). Działa rozkurczowo i relaksująco. Dodatkowo w podwyższonej temperaturze bakterie przestają się namnażać. Ogólnie można wyróżnić 2 rodzaje ogrzewania: suche i mokre.
      Mokre (kąpiele w wannie, nasiadówki nad ciepłym płynem (np. Vagosan) czy nawet w zanurzeniu).
      Suche. Przy tej metodzie potrzebny jest jeden z poniższych przedmiotów :
      -termofor lub butelka z ciepłą wodą
      -poduszka elektryczna
      -gdzieś czytałam również o podgrzewanym w piekarniku piasku, który potem jest przesypywany do poszewki, a całość jest wykorzystywana do okładów
      w podobny sposób jak piasek można wykorzystać np. poduszkę z pestkach wiśni itp.

      Możliwe minusy nasiadówek i kąpieli:
      - wilgoć sprzyja grzybicom (więc raczej nie wskazane u osób z takimi skłonnościami)
      - mogą sprzyjać roznoszeniu bakterii (dlatego wg. mnie chyba dobrze dodać jakieś zioła o właściwościach antyseptycznych)
      - w przypadku ciąży chęć korzystania z nasiadówek z ziołami dobrze jest skonsultować z lekarzem (bo wpływ ziół chyba nie jest do końca zbadany i na jakimś forum czytałam, że wywołała straszny ból)


      Osobiście przetestowałam metody suche (niestety od ponad 3 lat męczę się z nawracającym ZUMem crying ) i je mogę z czystym sumieniem polecić jako metody wspomagjące. Mokre dopiero testuję, wieć dopiero za jakiś czas będę mogła się wypowiedzieć (ale dodam, że do ich wypróbowania skłoniła mnie moja obecna ginekolożka, która jako pierwsza powiedziała STOP antybiotykom.

      Jeśli chcesz uniknąć antybiotyków w ciemno, radzę zrobić ogólne badanie moczu i posiew z antybiogramem/mykogramem (na wynik czeka się ok. tygodnia, a idąc do lekarza po antybiotyk dobrze jest mieć antybiogram ze sobą).

      Ponadto jeśli starasz się o dziecko posiew jest wskazany, bo gdyby się okazało, że stan zapalny wywołały inne bakterie niż np. e. coli, to dobrze o nich wiedzieć wcześniej i poinformować lekarza prowadzącego ciążę (mam ty na myśli np. streptococcusa agalactiae).

      Gdyby infekcja wróciła (wówczas zastanowiłabym się nad przeleczeniem partnera). Gdyby posiew moczu nic nie wykazał, a objawy się utrzymywały dobrze by było zrobić badania na chlamydię, ureoplazmę, mykoplazmę, rzęsistka itp. (nie jestem pewna czy dobrze zapisałam nazwy). Zła wiadomość jest taka, że z tego co się orientuję, to te badania nie są refundowane. Choć mam nadzieję, że te informacje Ci się nie przydadzą smile.

      Mi, bardziej niż antybiotyki, pomagają zioła do picia (są gotowe mieszanki,lub też na necie można znaleźć kilka przepisów na własne mikstury. Woda z sokiem z cytryny również przynosi ulgę (ale na mnie działa b. moczopędnie, więc nie polecam jeśli trzeba wyjść z domu, wówczas jako zamiennik stosuję wit. C- 500 mg 2 razy na dobę. Nad przyjmowaniem wit. C w takich dawkach powinny się zastanowić osoby ze skłonnością do kamicy). Żurawina wg mnie jest przereklamowana (lepszy efekt u mnie daje wspomniana wit. C) i godzinne wygrzewanie. Urovaxom też się nie sprawdził (a może tylko tak mi się wydaje, bo w miejsce e. coli pojawiły się inne bakterie? Stąd też ciężko mi jednoznacznie go ocenić). Profilaktycznie dobrze jest również przyjmować probiotyki. Z tych doustnych ginekolog poleciła mi Provag albo Lacibios Femina. Z dopochwowych (Lactovaginal, Gynophilus itp.). Z tego co doczytałam, te pierwsze kolonizują przewód pokarmowy i dopiero z niego przedostają się dalej (efekty widać po ok. miesiącu), natomiast te dopochwowe działają szybciej (efekty pojawiają się po ok tyg.).

      Uważaj na lekarzy, bo mimo skali problemu większość tych z którymi się spotkałam bagatelizuje temat. Od razu dostawałam antybiotyk o szerokim spektrum działania i w konsekwencji takich kilkudziesięciu kuracji w ciągu tych 3 lat mam tak zaburzoną florę bakteryjną, że w najbliższym czasie o dziecku mogę zapomnieć crying. Wskazaniem do podania antybiotyku przy ZUMie jest gorączka - wówczas istniej ryzyko zapalenia nerek, a w przypadku nawracjących infekcji najpierw dokładana diagnostyka. W pozostałych wypadkach powinni chyba zacząć od furaginy (tak gdzieś ostatnio wyczytałam w zaleceniach, ale na 100% nie jestem pewna, bo nie jestem lekarzem).

      Życzę Ci powodzenia w walce z tą uciążliwą dolegliwością, a także większego szczęścia do lekarzy, niż ja sama miałam big_grin
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka