Dodaj do ulubionych

czy któraś z was choruje na cukrzycę?

08.01.12, 20:33
mam dziwne jakieś objawy typu drętwiejący język, jest mi słabawo i czuję takie bezsilne ręce, trochę drżą. Pojawia się może raz na tydzień, trwa kilka/kilkanaście minut. Czy może to świadczyć o cukrzycy? Te odczucia mijają po zjedzeniu czegoś. W ogóle kiedy jestem bardzo głodna czuję się fatalnie, mam wrażenie że zemdleję i mroczki w oczachuncertain
Obserwuj wątek
          • damakama Re: czy któraś z was choruje na cukrzycę? 08.01.12, 22:43
            ja mam cukrzycę typu I, Twoje objawy są bardzo podobne do hipoglikemii - zmierz cukier - chocby przy okazji badań u internisty (organizm ludzki to skomplikowana maszyna - Twoje objawy niby szybko po popcornie - ale - czego Ci absolutnie nie życzę! - może Twoja trzustka jeszcze jakoś wyrabia czasami - u mnie tak było we wczesnym stadium choroby), pozdrawiam!
              • damakama Re: Damakama, 09.01.12, 14:19
                W ciąży - na badaniu kontrolnym miałam podwyższony poziom cukru, potem powtórzone badania to potwierdziły, potem byłam pod opieką diabetologa, liczyłam, że po ciąży minie - wszyscy byli zdania, że to cukrzyca ciążowa, no ale nie przeszło... Na początku (do końca ciąży) wystarczała ścisła dieta, po urodzeniu dziecka przeszłam od razu na insulinę. Od roku mam w końcu pompę insulinową i jest lepiej (od razu poprawiła mi się kontrola poziomów cukru), no ale koszty mnie wykańczają (w tej chwili, po noworocznych "obniżkach" wyliczyłam, że co miesiąc moja choroba będzie mnie kosztowała około 750zł). Jest ciężko - najgorsza jest świadomość, że nigdy nie wyzdrowieję...
                • majenkir Re: Damakama, 09.01.12, 19:28
                  Zapytalam, bo moja corka (12 l.) zostala zdiagozowana w pazdzierniku. Jestem totalnie w rozsypce, placze na okraglo. Zyc mi sie juz nie chce.... sad
                  • panpaniscus do majenkir 09.01.12, 21:28
                    Hej, to bardzo niedawno - a teraz musicie się dużo nauczyć i przyzwyczaić.
                    Idzie żyć, ja choruję na T1 od 11 lat prawie (a od 10 lat pompa, polecam polecam polecam - ważne też, zwłaszcza na początku z pompą mieć kumatego lekarza).
                    Z cukrzycą bylam na wyprawie na Syberii - wymagało nieco planowania ale się dało, mam dwie zdrowe córeczki itd. Spodziewam się że jak dziecko chore, to gorzej niż samemu chorować psychicznie. Macie dobrego lekarza, z którym się dogadujecie? Bo to bardzo ważne.
                    W PL są świetni dziecięcy diabetolodzy (może dla dorosłych też są, ale nie spotkałam, ani nie słyszałam o żadnym).
                    Tryzmajcie się bardzo
                    • majenkir Re: do majenkir 10.01.12, 14:00
                      Opieke tu mamy bardzo dobra. Mieszkamy kolo Bostonu, jestesmy pod opieka Children's Hospital, wiec cala nasza "team" jest z Harvardu. Mamy regularne spotkania z "cukrzycowa pielegniarka", endokrynologiem i dietetykiem. Mamy ludzi pod telefoem 24/7. Trudno mi sobie wyobrazic byc w lepszym miejscu w tej sytuacji. Ale co z tego? Cukrzyca jest i bedzie sad.
                      Strasznie sie boje powiklan......
                      • herriot Re: do majenkir 10.01.12, 15:01
                        > Cukrzyca jest i bedzie sad.
                        > Strasznie sie boje powiklan......

                        Rozumiem, że jesteście na pompie więc ryzyko powikłań jest dużo mniejsze.
                        Owszem dorośli ludzie z cukrzycą mają powikłania ale ich sposób leczenia a leczenie naszych dzieci to dwie różne bajki.
                        Moja córka choruje od 2 lat i naprawdę da się normalnie żyć z cukrzycą .
                        Poza tym przy obecnym postępie medycyny może w końcu wymyślą lek na cukrzycę wink
                        • majenkir Re: do majenkir 10.01.12, 15:25
                          Nie, nie ma jeszcze pompy. Dignoza byla postawiona 3 m-ce temu, wiec jestesmy na najprostszym systemie - 3 zastrzyki dziennie i jedzenie z zegarkiem w reku. W przyszlym tygodniu mamy nastepna wizyte, wiec mam nadzieje, ze cos sie zmieni.
                          • firstname Re: do majenkir 10.01.12, 17:45
                            Hej ja na cukrzycę t1 choruje 21 lat, od 2 lat na pompie i nie mam powikłań i mam zdrowe dziecko. Ogólnie czuję się bardzo dobrze , także nie martw się o swoje dziecko. W dzisiejszych czasach medycyna jest na bardzo wysokim poziomie pod tym wzgledem a w stanach to już w ogóle. Będzie dobrze na pewno, poza tym jest to choroba cywilizacyjna więc medycyna się pod tym wzgledem rozwija. A jesli chodzi o założycielkę forum to cukrzyca na poczatku objawia sie podwyższonym cukrem a nie hipoglikemią, bo przecież w organizmie brakuje insuliny. To co opisujesz to być może objawy hipoglikemiczne (powodowane nadmiarem insuliny), ale wynikajace jak dla mnie z innego powodu niz cukrzyca.
                          • herriot Re: do majenkir 11.01.12, 08:52
                            majenkir napisała:

                            > Nie, nie ma jeszcze pompy. Dignoza byla postawiona 3 m-ce temu, wiec jestesmy n
                            > a najprostszym systemie - 3 zastrzyki dziennie i jedzenie z zegarkiem w reku. W
                            > przyszlym tygodniu mamy nastepna wizyte, wiec mam nadzieje, ze cos sie zmieni.

                            Moja córka przeszła na pompę po roku choroby. Cukry od razu lepsze, ogólnie dużo większy komfort.
                            A jak Twoja córka przyjęła wiadomość o chorobie? My mieliśmy szczęście trafić na fantastyczne wsparcie w szpitalu (lekarka , pielęgniarka i psycholog). Teraz widzę, że gdyby nie to, to psychicznie byłoby cieniutko. Chociaż oczywiście problemy typu "cukrzyk w polskiej szkole to wielki problem" tudzież wizja pasków do glukometrów za 16 zł sprawiają, że czasami mam tego wszystkiego dosyć wink Ale ogólnie życie mojego dziecka nie różni się od życia zdrowego nastolatka, a moja córa nawet twierdzi, że dzieci zdrowe nie mają takich super obozów jak cukrzycy smile

        • rotkaeppchen1 Re: czy któraś z was choruje na cukrzycę? 17.08.13, 23:01
          To normalne, bo po 2 godzinach poziom cukru spada. Jezeli juz to mowa o cukrzycy typ 2 ale w twoim prxupadku tez niekoniecznie, bo jak widac trzustka insuline produkuje s ta działa na komórki, stad spadek cukru... Najlepsza metoda na to to dieta niskoweglowodanowa. Plus oczywiście badania u lekarza.
        • wioskowy_glupek Re: czy któraś z was choruje na cukrzycę? 09.01.12, 00:02
          To że zjadłaś popcorn o niczym nie świadczy, popcorn jest tłusty... Normalnie cukier mierzy się 2 godziny po posiłku ale np. w przypadku zjedzenia Pizzy, popcornu, innych smażelin cukier podnosi się wolniej po około 4 godzinach. Dlatego na niedocukrzenie nie je się czekolady wbrew obiegowej opinii a pije cole czy je banana. Te produkty podnoszą cukier bardzo szybko w przeciwieństwie do tłustej czekolady...

          Idź do pierwszej lepszej poradni, badanie glukometrem około 5zł... Cukrzyca to raczej nie jest bo skąd hipo bez tabletek czy insuliny ? Chyba, że masz takie objawy wysokiego cukru. Może to być ewentualnie nietolerancja glukozy...

          Pozdrawiam cukrzyk T2...
              • mgasg do sanrio 09.01.12, 15:58
                Na podstawie tylko tych objawow,nie mozna postwic diagnozy. Pytanie czy jestes szczupla,jak czesto zjadasz posilki,co to jest najczesciej,jaki tryb zycia prowadzisz no i ile masz lat.
                czy chce Ci sie pic w nocy szczegolnie i czy wstajesz do toalety czesciej niz raz w nocy.
                Lekarz pewnie rozwieje Twoje obawy,ale to dosc typowe zjawisko po zjedzeniu tego typu posilku:
                popcorn ma wysoki index glicemiczny tak zreszta jak i platki kukurydziane i po zjedzeniu go a zwlaszcza duzej porcji, Twoja trzustka wydziela duzo insuliny,po ok 2 godz cukier z Twojej krwi jest zamieniony na energie w komorkach a we krwi krazy wciaz nadmiar insuliny,co moze powodowac objawy hypoglicemii takie jak mialas.Aczkolwiek cukier we krwi u osob nie bioracych lekow p/cukrzycowych czy insuliny,nie spada nigdy ponizej 40mg%
                ale wystarczy,ze masz ok 60mg i czujesz sie fatalnie.Stad zalecenia w prewencji cukrzycy t2 aby jesc czesciej, mniej i weglowodany zlozone,jednym slowem nie prowokowac trzustki do nadmiernej pracy,gdyz po jakims czasie moze to skutkowac tzw,insulinoopornoscia,ktora jest jedna z przyczyn cukrzycy t2
                oczywiscie za spadek cukru moze byc odpowiedzialny gruczolak trzustki,ale jest to schorzenie b rzadkie.
                daj znac, co powiedzial lekarz
                MG
                Diabetes nurse specialistwink
                • sanrio Re: do sanrio 09.01.12, 17:10
                  smile thank you nursewink
                  A słuchaj, już tak abstrahując od tego popcornu - często miewam taki mocny głód (teraz już staram się do tego nie dopuszczać) i wtedy zaczynam mieć te objawy, strasznie słabo się czuję itd. - zastanawiam się, czy jeśli przez wiele lat taki stan się utrzymuje to musi to oznaczać chorobę, czy po prostu "tak mam"?
                  • myszmusia Re: do sanrio 09.01.12, 19:22
                    często miewam taki mocny głód
                    > (teraz już staram się do tego nie dopuszczać) i wtedy zaczynam mieć te objawy,
                    > strasznie słabo się czuję itd. - zastanawiam się, czy jeśli przez wiele lat ta
                    > ki stan się utrzymuje to musi to oznaczać chorobę, czy po prostu "tak mam"?

                    jesli normalnie jesz bardzo regularnie a to jest wtedy kiedy cos ci sie zmieni w trybie jedzenia to ja tez tak mamwink i znam co najmniej dwie osoby które tak maja>jedna w pewnym momencie nosiła z soba kawałek chlebawink
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka