marion80
09.01.12, 14:06
Boli miednica, dokładnie krocze. Myślę, że to kości łonowe, a właściwie spojenie łonowe. Zaczęło boleć ok. rok po porodzie. Na początku tylko podczas krwawienia miesięcznego i w okresie okołoowulacyjnym. Od ok. miesiąca boli jednak już codziennie i cały czas (natężenie różne). Ból jest tępy, nie daje usnąć. Zaczyna nawet boleć podczas współżycia.
1,5 roku temu urodziłam syna. Poród trwał 24 godziny (licząc od pierwszych skurczy). Dziecko było małe (3 kg i 50 cm), ale nie mogłam go „wyprzeć”, użyto więc kleszczy. Jak się później okazało pępowina miała tylko 20 cm (zazwyczaj ma przynajmniej 1 metr) - przytrzymywała dziecko.
Byłam już u kilku lekarzy:
- ortopeda nr 1 – zlecił RTG miednicy i rezonans, ale niczego nie zauważył,
- ortopeda nr 2 – stwierdził, że mam krótszą prawą nogę (???) i dlatego boli; kazał kupić wkładkę do buta gr. 1 cm,
- ginekolog nr 1 – bez badania (ginekologicznego czy USG) stwierdził, że zapewne kleszcze uszkodziły spojenie łonowe, więc już bolało będzie zawsze; kolejny ewentualny poród SN raczej odradzał,
- ginekolog nr 2 – bez badania (ginekologicznego czy USG) wzruszył tylko ramionami, kazał przyjmować leki przeciwbólowe,
- internista – zlecił USG brzucha – wszystko OK,
- ortopeda nr 3 – skierowanie na USG miednicy, pachwin i spojenia łonowego – czekam na badanie…
Czy któraś z Was miała coś podobnego?
Już nie wiem do jakiego specjalisty się zwrócić i jakie ewentualne badania jeszcze wykonać