Dodaj do ulubionych

coś na języku

17.01.12, 10:46
No śmieszne ale nie wiem jak to nazwac.Niektórzy mówią "pypcie".Otóż często mam na języku takiego jakby pryszcza,taka grudka wypełniona wodą,boli,piecze,pulsuje.Tworzy się najczęściej na czubku języka,"żyje"ze 2-3 dni.Mam to jak w banku po zjedzeniu większej ilości cytrusów,pomidorów ale bywa też niezależnie.To chyba nie alergia a jakies podrażnienie ślinianek?
Kto ma to "cudo" i jak przyspiesza gojenie?
Obserwuj wątek
    • Gość: basia Re: coś na języku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.12, 10:16
      Śmieszne nie jest. Też takie miewałam, co najwyżej lekko denerwujące jest. Rzeczywiście po kwaskowych rzeczach powstaje (nawet po truskawkach wink Ale tym się nie przejmuj, 2-dni to pryszcz. Mi od jakiegoś czasu czasami robi się coś podobnego, ale jednak innego bo trwa 2-3.... tygodnie! Boli okrutnie, utrudnia jedzenie, spanie. Początkowo myślałam, że to owe "pypcie" 2-3 dniowe, jednak TO jest czymś innym i nie mam pojęcia skąd mi się to wzięło sad

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka