Dodaj do ulubionych

Po operacji haluksów - raz jeszcze

21.01.12, 15:14
Mam taki problem, mianowicie jestem juz 2 miesiace po operacji metoda chevron (z lamaniem kosci) i poki stopa byla w bandazu i miala druty - paluch byl prosty i byl duzy odstep miedzy nim a drugim palcem; natomiast jak opatrunek zdjeto, druty wyjeto i jak zaczelam palec cwiczyc przerwa ta zniknela i paluch jest nadal jakby koslawy, plus z boku w miejscu halluksa jest uwypuklenie (choc nie tak orgomne, jak przed operacja). Mam pytanie do kobiet, ktore operowaly - czy macie po operacji idealnie prosty paluch? U mnie tak jakby wada nadal jest, tyle ze mniejsza... Jak cwiczyc stope? Lekarz stwierdzil, ze rehab niepotrzebna...
Obserwuj wątek
    • kulawa_wodzirejka Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze 27.01.12, 12:55
      ok bylam juz u lekarza, dostalam skierowanie na rehab... mam za to inne pytanie, moze ktos odpowie... jak to jest, ze halluks moze odrosnac - jeszcze wiekszy, niz byl? Jakas babka w przychodni naopowiada mi, jak to jej znajoma sobie zoperowala i odrosly jeszcze wieksze, tak ogromniaste ze szok wink Skoro halluks to krzywo ustawiona kosc, ktora po operacji zostala scieta, jak to mozliwe, ze haluks moze odrosnac wiekszy? Przeciez skoro kosc jest scieta/zmniejszona, haluks moze nawrocic, ale chyba juz nie wiekszy... Jakas madra glowa moglaby to mi wyjasnic ;p
      • martidur Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze 24.02.12, 10:41
        Niestety nie odpowiem Ci na twoje pytanie.Ale chciałabym wiedziec jak długo miałas opatrunek?Jak dłuo druty?czy chodziłas majac druty? Ja jestem po operacji lewej stopy 16dni metoda ta co ty. Mam szyne gipsowa i druty. Lekarz powiedział że szyna do 5tyg od zabiegu a druty 10tygodni!Narazie stopka jest prosta, ale martwi mnie to co napisałas , że po wyjęciu drutów paluch znów "sie pojawi"sad nie chce tego brzydkiego haluksa juz nigdy więcej!
      • Gość: emo Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.marsoft.net 22.04.12, 16:09
        ja miałam operację ponad 7 lat temu. Nie wiem jaka to metoda, wiem że w jednej stopie mam metalowy sztyft przytrzymujący palec. Nic mi nie odrosło, nic a nic, czasami pozwalam sobie na chodzenie na szpilkach. Też słyszałam opowieści że odrasta bardzo szybko, na szczęście nie w moim przypadku. MOże to zależy od metody, może od indywidualnych cech, a może to zwykłe legendy z tym odrastaniem.
        • Gość: Kara Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.miedzyrzecz.mm.pl 22.04.12, 23:25
          to gratuluję a jak z efektem kosmetycznym? Ja marzę żeby to już minęło - idzie 6 tydzień mam dośćsmile ale cóż może za 7 lat będę mogła powiedzieć to samosmile
          • Gość: ewela Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.13, 13:03
            Wszyscy piszecie jak to jest źle i nie tak. Jestem w drugiej dobie po operacji, bolało jak puscilo znieczulenie, raz wzięłam dawkę przeciwbólowego, potem raz morfinę i tyle bólu, dzisiaj druga doba, byłam już nawet bez kul w łazience, ale w takim specjalnym bucie, następuje delikatnie na te nogę, ruszamy stopą i palcami, oczywiście ostrożnie, stopa opuchnieta i to wszystko. Leże z noga wyżej żeby ograniczyć opuchlizne. Nie straszcie tym bólem, bo to nic takiego, przez te opowieści chcialam nawet zrezygnować z operacji
            • Gość: monjak19 Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.ronus.pl 07.07.13, 19:01
              Witam, jestem tydzien po operacji haluksa, znieczulenie do zabiegu miałam popularnie mówiąc to "w kręgosłup", na koniec zabiegu lekarz jeszcze bogu dzęki się lituje i aplikuje dodatkowo znieczulenie okołokostkowe które działa około 8 godz. potem zaczyna się koszmar bólu pooperacyjnego "świeżo ściętej kości", tramal i ketonal podawany dożylnie przez pielęgniarki mi nie pomagał, więc dały mi dolargan z narkotykiem , no to przyćmiło ból na 3 godz. potem znowu cierpienie ma "żywca"; to wszystko mogłoby obyć się bez bólu gdyby znieczulenie okołokostkowe było podane conajmniej 3, 4 razy co 8 godz., podaje tylko pan doktor x, kóry konczy pracę o czternastej , zresztą potem nie ma czasu bo operuje a w ogóle to w pańtwowej służbie zdrowia ma boleć, podejscie takie: jak operacja to i ból, a nie musiałoby tak być.. Jeżeli ktoś idzie na operację do prywatnej kliniki za pieniądze (koszt ok. 4 tyś) to dobrze radzę żeby sobie zażądał klikukrotnego podania znieczulenia okołokostkowego , bynajmniej ja jak pójdę robić drugą nogę to tak zrobię i państwowo już nie pójdę.
              • Gość: miu Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.13, 09:20
                A możesz polecić szpital lub podać gdzie robiłaś?
                • Gość: monjak1 Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.ronus.pl 05.08.13, 10:22

                  Robiłam na ul. Poświęckiej we Wrocławiu, ogólnie polecam ten szpital, fachowcy dobrzy ale z tym bólem to tak jak pisałam....Być może każdy organizm inaczej reaguje na środki znieczulające, na mnie Tramal i Ketonal nie działały (a bynajmniej bardzo słabo) ale może na kogoś innego działają....Pozdrawiam...
                  • Gość: Betiii Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.183.155.195.dsl.dynamic.t-mobile.pl 05.08.13, 12:16
                    Pozdrawiam a jak twoja nóżka bo prawie w tym samym czasie miałyśmy zabieg ja nie miałam gipsu ale do 6tygodnia mam chodzić w ortezie super sprawa po domku już troszkę biegam boso smile od 19 mam rehabilitacje tak późno bo trafiłam na sezon urlopowy .Ja 2nogi nie muszę operować bo jest ok .Powiem tak że nie żałuje że podjęłam się tej operacji.Nie bójcie się ulga w chodzeniu -nie mówiąc o estetyce
                  • Gość: gosia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.pl 20.08.13, 22:51
                    mnie tam praktycznie nie bolało, ale na noc od pielegniarek się brało ( te kroplówki tak fajnie usypiały ) . Ciesz się że nie byłaś na nic uczulona , bo nie ma nic gorszego jak być uczulonym na tramal . Dostajesz kroplówke a po chwili już czujesz jak Ci się kręci w głowie i coraz bardziej ci nie dobrze , a potem twoj osłabiony organiz zmaga się z wymiotami i zamiast spać się męczysz
              • Gość: Betiii Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.183.149.187.dsl.dynamic.t-mobile.pl 04.08.13, 18:30
                Nie prawda ja miałam zabieg 3lipca 2013 w CRM w Bielsku Białej bez bolesny na fundusz zdrowia.Cały personel to wspaniali ludzie fachowcy z powołania ,na życzenie mogłam otrzymać dodatkowe dawki środków przeciwbólowych.W środę minie 5tydzień od zabiegu .Dziękuje Panu Bogu że trafiłam na takich fachowców
                • Gość: wiola Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.adsl.inetia.pl 14.08.14, 23:49
                  Będę miała robiony zabieg w tym samym ośrodku. Mogłabym mailem się skontaktować z tobą?
              • Gość: Busia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.14, 15:51
                Jeśli operacja jest przeprowadzana w prywatnej klinice, to nie trzeba niczego żądać. Miałam w takiej klinice operowane obie stopy i przez dwa dni pobytu ani razu nie czułam bólu. Leki i ostrzykiwanie stóp, były tak dobrane aby nie dopuścić do uczucia bólu. Właściwie, to po 5 dniach nie musiałam już brać żadnych tabletek przeciwbólowych.
            • Gość: Basia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 24.01.14, 20:00
              Jestem 4 dzień po operacji haluksów obu nóg. Nie mam żadnych impantów ani też śrub, na nogach opatrunki, na których założone są marciny. Przodstopie jednej nogi było bardziej zdeformowane, w związku z tym ingrerencja chirurga była większa, też jest trochę większy ból. Ale nie jest ból nie do zniesienia, obecnie wystarczą 2 tbl apapu przez cały dzień. Po operacji też nie było tak żlesmile Do toalety chodziłam w butach odciążających przodstopie już w dniu operacji. Nie można straszyć bólem nie do zniesienia, na prawdę nie jest tak żle. Oczywiście, maksymalnie odciążam stopy, aby jak najszybciej wrócić do normalnego funkcjonowania. Operację robiłam w prywatnej klinice w Szczecinie.
              • Gość: Iw Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.btk.net.pl 04.03.14, 16:01
                Podziwiam. Ja po zabiegu wylam z bolu cała noc. Bol nie do zniesienia mimo kroplowek z ketonalu. Dobę po wykonaniu zbiegu wypis do domu i to było najgorsze. Dzięki Bogu to tylko doba. Potem bol ustępuje z dnia na dzień. Dziś to moja siódma doba po i jest ok. Opuchlizna zeszła całkiem ze stopy czasami tylko coś tam zacmi. Metoda bez drutu na 2 śruby. Trzy szwy na paluchu. Całkiem estetycznie obawialam sie ze bede wygladała jak frankenstein. Pozdrawiam wszystkich ,,haluxiarzy,,
              • Gość: Sylwia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.kalisz.mm.pl 07.07.14, 22:07
                Witam. Mam pytanie w jakiej klinice?. Ja mam termin na 10.12
            • Gość: Kasia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.14, 07:35
              Ewelinko,każdy inaczej znosi ból. Nikt cię tu nie chciał zapewne straszyć. Jestem pełna podziwu że tuż po operacji ruszylas na własnych nogach bez kul...dla mnie to nie do wiary! Ja jestem siódma dobę po operacji i jest mi ciężko nawet z kulami. Drugiej stopy nie zrobię. Takiego bólu nigdy wcześniej nie doświadczyłam. A teraz ciągnie się dalej horror. Po cesarce i usunieciu tarczycy nie doświadczyłam takich ekscesow. Musiałam operować tego haluksy bardzo bolał ale drugi to byłby zabieg już kosmetyczny,dla wyglądu nie mam zamiaru przechodzić takie cierpienia. Marzę o jednej małej chwili by przestało wreszcie dzgac rwac szarpać sprawne chodzenie to odległa przyszłość z tego co czytam tu na forum i widzę sama po sobie.
            • Gość: iwonawiecz Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dyn.telefonica.de 12.08.15, 14:30
              Wita.. Mam pytanie do pani. Mam za miesua termin na opetacje haluksa w jednej nodzie, niestety nie wiem jaka metoda ale wiem ze bede miaka wstawiane sruby. Mam rocznego synka i zastanawiam sie czy dam rade opiekowac sie nim po takim zabiegu. Jak pani mysli ?
      • Gość: Maja Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: 193.16.229.* 04.06.13, 12:06
        oczywiście ze istnieje takie ryzyko ja jestem na to najlepszym dowodem operacja + drutowanie noga dwa miesiace w gipsie i jest jeszcze gorzej jak było. ale próbuje dalej w tym roku kolejna operacja moze tym razem bedzie udana smile powodzenia for all !
      • Gość: Marcin Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.free.aero2.net.pl 11.03.14, 11:59
        Haluksy to najczęściej ostatnie ogniwo innego problemu, a nie samodzielna jednostka chorobowa. Przyczyny należy szukać wyżej w ciele: w ustawieniu stóp, kostek, kolan, bioder, kręgosłupa. Nieprawidłowe ustawienie powyższych może również wynikać z różnych przyczyn i to ich w pierwszej kolejności należy poszukać.
        Jeśli przyczyna nie zostanie usunięta (nie mam na myśli operacji, a raczej skorygowanie nawyku, postawy ciała przy pracy, albo po prostu obuwia) to siły działające na paluchy i powodujące ich koślawienia będą nadal działać i ten połamany i zrośnięty paluch będzie nadal koślawiony. Tyle tylko, że ta misterna konstrukcja, jaką jest nasz szkielet, po naruszeniu jej narzędziami chirurgicznymi już nie ma takich zdolności regeneracji i kompensacji, więc "odrośnięcie ogromniastych haluksów" jest jak najbardziej możliwe.
        Proponuję zaczynać od rehabilitacji, a nie zostawiać ją na "po operacji". W wielu przypadkach operacji można po prostu uniknąć.
        • technomleko Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze 21.10.16, 22:32
          Moja 70 letnia mama zrobiła operację 8 lat temu i ma idealne stopy, więc to niekoniecznie prawda. Za to, że samą rehabilitacją można usunąć krzywe halluksy-dobra bajka!
        • Gość: Monia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.kabel-deutschland.de 22.10.16, 22:00
          Witam
          Ja zaczelam od naswietlan i rechabilitacji majac 21 lat ktora nic nie dala. Haluksa mialam tylko na jednej stopie, nigdy nie nosilam obcasow i nie mam problemow z kregoslupem ani nic innego! Odziedziczylam haluksa po mojej babci niestety ale zrobilam operacje (prawie 3 lata temu) i teraz mam ladna stope a blizne zakrylam tatuazem smile
      • Gość: gosia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.zory.vectranet.pl 17.04.14, 18:20
        prosze napisac co dalej z halluksem mam podobny problem
      • Gość: anna Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.marsoft.net 04.01.15, 21:35
        To bardzo proste. Operacje przeprowadzane tzw. stara metoda polegajace na odcieciu haluksa tak dzialaja. Sa bolesne dlugo sie goja a haluksy po pewnym czasie odrastaja. Ja mam zrobiona operacje na obu nogach jednoczesnie ale nowa metoda bez drutow a z zastosowaniem plastyki szerokosci stopy , i przy tej metodzie juz na drugi dzien pk operacji chodzilam w specjalustycznym obowiu , zas po 1.5 miesiacu w normalnym obuwiu. Po operacji prawie zadnego bolu zadnej pozniej juz ingerencji chirurgicznej , pi prostu malina. Operacje przeprowadzil dr. Konaszczuk w szpitalu Zagiel w Lublinie. Polecam tego doktora wszystkim pitrzebujacym.
        • Gość: agam Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.unknown.vectranet.pl 05.01.15, 14:39
          Witam wszystkie Haluxiary!
          Ja operację miałam w lipcu 2014 u dr Zwinczewskiego w Krakowie. Jestem zadowolona,chociaż pierwsze tygodnie po operacji mnie niemile zaskoczyły-nie spodziewałam się,że będzie tak ciężko.
          Ponieważ w tej samej stopie mam mieć drugą operację-tym razem skrócenie drugiej kości śródstopia-szukam kogoś,kto już to miał. Pozdrawiam Was Wszystkie!
        • Gość: Magda Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 27.01.15, 08:22
          Jaki Jest kotzt takiej operacja?
          • Gość: KaSia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.play-internet.pl 29.01.16, 23:00
            Witam. Ja miałam 2 dni temu robione w tej samej klinice w Krakowie co pani powyżej. Nie ma tragedii. Oczywiście są momenty gdzie boli i rwie bardziej ale jestem pozytywnie nastawiona. Spodziewałam się większego bólu. A co do kosztów to 2000-2500 zł. W zależności jakie jest zniekształcenie. Ale to doktor indywidualnie "wycenia"
    • Gość: Kara Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.miedzyrzecz.mm.pl 21.04.12, 19:28
      Witam! Ja jestem po operacji haluksa nie wiem jaka metoda, ale dopytam się na wizycie? ale też osteotomia. Mam podobną sytuację jak Pani - to dziwne ale mam na razie opatrunek - na miejscu haluksa mam też uwypuklenie - coś jakby mała gulka, duzy paluch nie jest idealnie prosty i widzę że już próbuje zachodzić na drugi palec. Zupełnie tego nie rozumiem. Mam też zdjęcie rtg i widać, że ten paluch jest nadal prosty. Na wizycie lekarskiej dopytam lekarza czy tak powinno być?
      Pozdrawiam
      • Gość: Kara Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.miedzyrzecz.mm.pl 21.04.12, 19:33
        c.d. chciałam napisać nie jest prosty, a operawał mnie naprawdę dobry lekarz, więc może nie mozna inaczej - wiem, że na pewno się przyłozył więc... fakt tez jest, że wadę miałam bardzo dużą - masakra. Osoby postonne mówią że jest różnica, no nie wiem. Może stawy też można nagiąć do pewnego stopnia. Ja miałam też rozległą tą operację, bo jak tłumaczył lekarz było robionych 6 różnych zabiegów na stopie, miałam też płąskostopie poprzeczne bardzo pogłebione. Na razie jeszcze czekam choć nie spokojnie.
    • Gość: tojaiwona Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.net.pl 05.09.12, 18:44
      witam
      proszę by ktos podzielił się ze mną swoimi doświadczeniami po operacji halluksów .Ja miałam operację 26.06.12 .Bardzo rozległy zabieg -prostowania palucha , palca młotkowatego i rekonstrukcja kosci stępu i sródstopia .Przez 5 tygodni miałam druty w palcach (tyle też chodziłam w szynie gipsowej) nadal mam jeszcze płytę kątowo stabilną .Prawdę mówiąc nawet nie wiem gdzie ta płyta i do kiedy będę ja miała .Jak poszłam do kontroli po ponad 2 miesiącach to myslałam ,ze ta płyta bedzie usuniata , ale lekarz powiedział , ze taką pytę to wyciaga się w warunkach szpitalnych ,a nie w gabinecie .I tyle było informacji .Mówię lekarzowi , ze noga ciągle spuchnieta , nie mogę stanać ,bo czuje potworny ból , jakby palce były połamane .Odpowiedź , ze narazie tak musi byc , bo jest to wszystko świeże .Zapytałam o rehabilitacje , to kazał lekarz moczyć nogę w ciepłych kapielach i próbować ruszać palcami .Nie daje rady ruszać palcami , taki ból.Ćwiczę tylko nogę w miejscu , gdzie zapina sie sandałek (chodzę tylko w zbyt obszernych sportowych sandałach) ,bo zrobił mi sie przykurcz i nie prostuje nogi . Tak wiec poruszam się mocno utykajac i to dość wolno , boli mnie kręgosłup i puchnie noga od tego chodzenia .Po półgodzinnym -godzinnym spacerze przychodzę do domu ze łzami w oczach .

      Proszę moze ktoś mial podobne doswiadczenia , moze mnie jakoś pocieszy , ze bedzie lepiej .
      • asdaa Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze 05.09.12, 20:27
        proponuję zmianę lekarza, moim zdaniem nie jest dobrze
    • Gość: Agata Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.12, 13:08
      Witam. Operację haluksa miałam w lipcu 2012r. na lewą stopę. Muszę przyznać,że bolało jak cholera. Miałam metodą z drutem i żadnego gipsu tylko łuska i bandaż co okazało się bardzo dobrym pomysłem. Najcięższe dni były w szpitalu po operacji i towarzyszący temu okropny ból. Ale już w szpitalu zaczęłam ruszać nogą w kostce żeby się nie zastała i słuchać lekarza,który według mnie i prowadzącego mi mobilizację rehabilitanta wykonał swoją robotę rewelacyjnie. Także w domu starałam się jak najwięcej chodzić o kulach, nie skakać i pracować tą nogą,ale niestety nie wróciłam do pracy we wrześniu jak myślałamsad we wrześniu chodziłam jeszcze o kulach co mnie trochę podłamało,bo wydawało mi się,że szybciej wrócę do swojego poprzedniego trybo funkcjonowania. Od lekarza przeprowadzającego operację dostałam skierowanie na laser i pole magnetyczne po 2 mies.chyba z czego nie skorzystałam,bo to powinno być przepisywane jak najszybciej po operacji,a zajął się mną CUDOWNY rehabilitant,któremu będę do końca życia wdzięczna. Mój paluch był sztywny,prosty jak kołek w lewą stronę,a reszta palców w prawą stronę. Także do dzisiaj chodzę na ćwiczenia do tegoż świetnego człowieka i dopiero po paru miesiącach codziennej oddanej rehabilitacji mogę zginać palce i nie kuleć. Lekarz operację wykonał super,nawet blizna ładnie się zrosła,ale zostawił mnie samą sobie,bo się rozchodzi. Nie prawda jeśli bym to tak zostawiła to bym kulała i miała sztywne palce. Znalazłam 2 pracę,bo na moje miejsce w przedszkolu przyjęli nową osobę,a tymczasem pracuję gdzie indziej jestem zadowolona i myślę o 2 nóźcewink pozdrawiam
      • ach_dama_byc_z_kanady Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze 14.12.12, 08:25
        co belkot.. nie dziwie sie ze cie z pracy wywalili.

        Minnie
      • Gość: Hanka Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.silesnet.pl 02.02.13, 17:30
        Operację miałam 18 września 2013. Sam zabieg w znieczuleniu ogólnym. Po do zniesienia. Kicałam już na drugi dzień ,bolało ma się rozumieć ale nie wyłam z bólu .Rehabilitacja laser,zamrażanie .Niestety "bulwa" jest większa niż przed operacją,skakać nadal nie mogę,palcem ruszam ale nie do końca tak jak powinnam. Nie wiem co mam myśleć , nie wiem czy dobrze zrobiłam , czy to coś zmaleje ile czasu jeszcze .
        • Gość: ola Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.13, 21:56
          Ja miałam operqcję 1,5 r temu w poradniastopy w Warszawie. Obrzek minie, kostka będzie mniejsza, ale stopa stała się szeroka, szersza niz wczesniej. obiecywali poprwaę, ale nadal dawnych butów wcisnąć się nie da.
        • Gość: isabelle226 Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.13, 10:34
          Hej Hanka. Ja robiłam trochę przed Tobą bo 2 września i szczerze mówiąc krótko po zabiegu też nie byłam zadowolona bo szew, opuchlizna, może jeszcze to żółte wymaziane coś masz na nodze to nie wygląda zbyt dobrze, ale z czasem, a tym bardziej, że miałaś na prawdę niedawno zrobioną jak opuchlizna schodzi, jak zdejmą Ci szwy i odejdzie strup to zaczyna coraz lepiej wyglądać smile więc się nie martw i oszczędzaj nożkę smile
          ja też mam nadzieję, że jak upłynie odpowiednio dużo czasu to nie pożałuję tego że sie pozbyłam "ozdoby"
      • Gość: goska Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.bb.sky.com 20.05.13, 23:29
        Operacje Haluksow w Londynie, t.02076256879, www.DifferentClinic.co.uk , www.UsuwanieZylakow.co.uk
    • Gość: Ola Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.skarzysko.vectranet.pl 20.06.13, 18:14
      Po wyjęciu drutów z palców, paluch nadal jest skosny. Nie tak bardzo jak przed operacją natomiast rewelacji nie ma. Do tego drugi palec jest sztywny i uniesiony do góry. Po około 5 m-cach i prześwietlenieu okazało się, że jest zanik mięśnia w drugim palcu. Nie da się tego zlikwidować rehabilitacją. Konieczna jest operacji. Czy ktoś spotkał się z takim przypadkiem.
      Co dalej. Kolejna operacja? Jakie szanse?
      • Gość: ROKYA Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.beskidmedia.pl 26.06.13, 09:40
        Witam,
        dziś mija 2 tygodnie odkąd miałam operację lewego halluksa. Po południu mam wizytę w przychodni i ściągnięcie szwów. I tu zaczynam się bać... otóż po 7 dniach od zabiegu rana zaczęła się "rozłazić" między szwami; wydaje mi się, że to od nasilenia opuchlizny. Teraz opuchlizna w miarę zeszła, ale część rany jest mokra - cały czas sączy się z niej różowo-żółtawa gęsta wydzielina. Napiszcie, proszę o ranie po zabiegu, czy też mieliście kłopoty z gojeniem? Na razie bardziej się boję tego stanu zapalnego rany, niż innych skutków po zabiegu. Nie jestem pewna, czy lekarz w tej sytuacji usunie szwy, czy może będzie musiał czyścić zakażone tkanki. Bardzo się boję, bo sam dotyk przy zmianie opatrunku bardzo boli...
    • Gość: gosia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.pl 20.08.13, 22:46
      miałam operacje inna metodą niż ty. ja mam śróby na stałe. ale tak jak ty myślałam że palec będzie idealnie prosty a kości z boku nie będzie, a palec pozostał krzywy i z boku górka mniejsza po została. Lekarz powiedział ze tak już będzie że to wszystko co się dało przy tak dużej wadzie zrobić i że jego efekt zadawala ,aczkolwiek ja myślałam że efekt bedzie inny choć w porównianiu do mojej drugiej nogi wyglada lepiej.
      • Gość: Gość Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.ip.netia.com.pl 23.08.13, 09:05
        Witam,
        proszę Was o pomoc...tez zdecydowałam się na operację haluksów (na razie prawa stopa)...nie sa jakoś koszmarnie wielkie ale strasznie bolą jak chodzę w butach na obcasie i to dlatego właśnie chce je zoperować...ale moje pytanie brzmi: jak długo się jest na chorobowym?...z tego co tu czytam to naprawde dość długo...ja miałam nadzieję że po 2 tygodniach już będe mogła sobie o kulach "kicać" do pracy...
        • Gość: Gość Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.netsystem.net.pl 24.08.13, 10:26
          Ja jestem 6 tygodni po operacji i 2 dni pp wyjęciu drutow. Spokojnie po 2 tygodniach będziesz mogła isc do pracy oczywiście wszystko zależy od metody operacji wiesz jaka dobrał lekarz dla ciebie? Ja chodziłam w bicie odciazajacym oczywiście latem jest łatwiej poruszać sie na zewnątrz. Kiedy masz operacje ?
        • Gość: ROKYA Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.beskidmedia.pl 26.08.13, 09:35
          Jeżeli ktoś myśli, że operacja halluksów to zabieg "kosmetyczny" (jak to nazwał mój lekarz przed zabiegiem) i po 2 tygodniach chce chodzić i pracować, to niestety grubo się myli... Też tak myślałam, i dlatego się zdecydowałam. 13 czerwca miałam zabieg, a na zwolnieniu byłam do 14 sierpnia i teraz jeszcze mam urlop do końca sierpnia. Po 2 tygodniach od operacji to stopa jest tak spuchnięta, że parę kroków w ortezie zrobisz i noga do góry, bo puchnie i jest cała purpurowa. Nikt niestety nie wspomina też o powikłaniach. Mnie np. zarazili w szpitalu gronkowcem złocistym i do dziś rana pooperacyjna całkiem się nie zagoiła. Brałam antybiotyk przez 1,5 miesiąca i nadal nie wiem, czy się tego cholerstwa pozbyłam (jeden wymaz z rany jest dobry, a drugi nie - i tak w kółko). Poza tym śruby, które mam w nodze (metoda chevron) najprawdopodobniej trzeba będzie wyciągać, gdyż może to być przyczyną sączenia się z rany i nie gojenia. Więc czeka mnie drugi zabieg, nie wiem, kiedy, bo szpitalowi skończyły się punkty NFZ, a za tydzień wracam do pracy i nie wiem w jakich butach, bo normalnych na razie nie mogę włożyć (przez tą ranę, bo ucisk powoduje, że się "otwiera"). Gdybym miała jeszcze raz możliwość wyboru, to nie robiłabym tego zabiegu... Nie byłam świadoma tych wszystkich powikłań, bo nikt o tym nie powiedział. Oczywiście nie każdy może ma takiego pecha jak ja, ale jeśli ktoś chce pozbyć się halluksa tylko ze względu na defekt estetyczny, to niech się dobrze zastanowi.
          • Gość: jolanta Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: 91.237.136.* 26.08.13, 20:27
            Operację miałam 10.05.2013 na prawą stopę chodziłam po domu po 16 dniach noga cały czas puchła do pracy wróciłam 15 .08.palec sztywny, prywatna rehabilitacja nie jest dobrze więcej bym się nie zdecydowała noga nie jest sprawna
          • Gość: Kasia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.13, 15:49
            Zgadzam się, że operacja palucha koślawego to nie zwykła kosmetyka ale zabieg, który bardzo jest obciążający i uciążliwy ze względu na długi okres rekonwalescencji. Ja jestem ponad 3 tygodnie po operacji, w bucie pooperacyjnym mogę przejść maksymalnie 150 m, po czym muszę dać stopie odpocząć. Przez pierwszy tydzień mogłam maksymalnie stać na tej stopie (oczywiście w specjalnym buciku) jakieś 10 min - później robiło mi się słabo a noga baaaardzo puchła. Po 17 dniach od operacji miałam zdejmowane szwy - bolało strasznie ale na szczęście krótko smile Jednak przez kolejne 2-3 dni stopa wydawała się pamiętać to mało przyjemne wydarzenie i bolała znacznie bardziej niż przed zdjęciem. Jestem przed rehabilitacją i nawet staram się ruszać palcem ale mam solidnie spuchnięty spód stopy i paluch więc najczęściej moje ćwiczenia palucha kończą się na rozmowie z nim bo jakoś zgiąć się nie chce - może odrobinkę. Mimo że każdego dnia jest lepiej, po niespełna 4 tyg. od operacji stopa dalej wygląda jak dzieło Frankensteina i choć po domu poruszam się bez bólu i bez problemu - chodzenie na otwartej przestrzeni i do tego po wybojach to istna męka. Myślę, a raczej mam nadzieję, że dobrze mi ją zoperowano (metoda scarf), palec jest prosty i stopa dużo szczuplejsza, ale dla osób decydujących się na taką operację, proszę założyć, że wasz powrót do pracy może nie być taki szybki i że na tańce i zakładanie szpilek będzie trzeba poczekać kilka miesięcy smile choć wszystkim życzę jak najszybszego powrotu do sprawności.
            • asdaa Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze 26.10.13, 17:54
              Gość portalu: Kasia napisał(a):

              chodzenie na otwartej przestrze
              > ni i do tego po wybojach to istna męka.

              staraj się chodzić nie po twardym asfalcie czy chodniku, raczej poboczem a najlepiej po trawniku, mi pomogło chociaż dopiero po 1/2 roku od zabiegu opuchlizna zniknęła
          • Gość: gosia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.zory.vectranet.pl 15.03.14, 20:20
            Mialam operacje 27 stycznia,gips ok.7 tyg.i drut(met.Silver),bol do wytrzymania,w szpitalu wystarczyla kroplowka,w domu wieczorem ibuprom przes 5dni,stopa lekko opuchnieta,chodzenie po domu o kulach-koszmar-bezradnosc.Ok 5 tyg.noga zaczela bardziej puchnac pojawily sie przykurcze wtej nodze,2dni przed zdjeciem gipsu zaczelam goraczkowac,maly strupek zaczal krwawic,zostaly 2szwy,ktore zapomniano mi wyjac?Pozdjeciu gipsu rentgen,wyciagniecie drutu,kosc zrosnieta ok,szok-brak czucia w calej stopie,okolo 1godz,lekarz powiedzial,ze mam poczatek zapalenia zyl-slabe krazenie krwi,zwiekszyl dawke zastrzykow przeciwzakrzepowych,biore magnez-skurcz,pomaga,mam oszczedzac stope,moge chodzic okulach lekko podpierajac sie na piecie,jak sie zasklepi rana po drucie moge myc stpe pod prysznicem,brzydka skore spod giksu smaruje oliwka delikatnie rozmasowuje zeby przywrocic krazenie.gdy juz nie bedzie strupa i szwy sie dobrze zrosna zastosuje alantan.Z dnia na dzien jest co raz lepiej ,paluch obolaly,w bandazu-3dni po zdjeciu gipsu,kontrola u lekarza za 2tyg.Mysle,ze kazdyemu sie goi inaczej,nie zaluje,bo i tak nie mialam wyjscia a zbolesnym halluksem tez trudno wytrzymac.
            • Gość: gosia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.zory.vectranet.pl 27.05.14, 12:24
              kontynuacja-operacja27.01.20014,dzis wiem dlaczego te problemy pozostala mi pamiatka po gipsie mianowicie zakrzepica zyl glebokich noga caly czas spuchnieta palec sztywny bol w stopie podczas chodzienia ograniczony ruch po prostu utykam jestem kulawa biore acenokumarol chodze w specjalnych ponczochach ,robilam badania usg-doppler,inr.nie nalezy ufac do konca jednemu lekarzowi ,czekam teraz na efekty,nadal nie zaluje operacji bo halluksa juz nie ma.pozdrawiam
              • Gość: Halluksinska Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.12-1.cable.virginm.net 17.03.15, 23:02
                Bardzo wspolczuje tylu komplikacji Gosiu. Ja tez mialam obie stopy operowane met. Chevron ze srubka tytanowa, w odstepie roku. Prawa stopa byla bardziej zdefprmowana, zoperowana jako pierwsza. Po 2,5 roku Halluksa na prawej nie ma, jednak paluch nieco ucieka, lekarz uwaza ze za pozno zaczelam chodzic (zamiast gipsy w takim spec bucie) dlatego palec jest tez troche sztywny w porownaniu do lewej stopy. Po 6 tyg w gipsie zaczyna sie proces zaniku miesni potem noge ciezko rozruszac. Nie mowiac o tym ze otwarty opatrumek szybciej sie goi I widac jak cos sie zlego dzieje. Czy dawalas sobie zastrzyki przeciwzakrzepowe (clexane) w brzuch? Ja tak, przez 3 tygodnie, a i tak sie martwilam. Teraz nic nie boli ladnie sie wygoilo blizny niewidoczne, troche bylo bolu I niewygody ale bylo warto
                • agam-24 Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze 18.03.15, 20:02
                  Mój paluch też jest sztywniejszy,ale w codziennym funkcjonowaniu mi to nie przeszkadza. Zastrzyki robiłam,gipsu nie miałam.
                  A ból miałam (i mam) w środku stopy,tak jakby u nasady 2-go palca. Lekarz sugerował,ze być może będzie potrzebna kolejna operacja-i chyba miał rację. Czy któraś z Was miała operowaną 2-gą kość śródstopia? Albo nerwiaka? Albo główke 5-tej kości?Bo ja mam mieć i to i to...
                  • Gość: Halluksinska Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.12-1.cable.virginm.net 23.03.15, 15:36
                    Ja mialam razem z halluksami rowniez skrocenie czegostam (sciegien chyba) w srodstopiu. Zostaly po tym malutkue blizny w ksztalcie krzyzykow miedzy paluchem a drugim palcem. Jedna kobieta w poczekalni miala z kolei w drugim palcu drut. Jeszcze mi sie przypomnialo, ze lekarz nie usunal mi tzw bunionetek po zewnetrznej stronie stop, dlatego moje stopy nie sa wiele wezsze niz przed operacja, ale robilam op z powodu bolu a nie wygladu wiec nie ma problemu u mnie
        • Gość: 0606 Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.13, 12:11
          Jestem po 2- operacjach na prawa i lewa nogę . Pierwszego haluksa operowałam we wrześniu 2012 , drugiego w maju 2013. W oby przypadkach po miesiącu wróciłam do pracy. Jestem bardzo zadowolona przestały boleć , nogi wyglądają super. Buty kupuję o rozmiar mniejsze, nic nie uwiera i nie boli. Noszę płaski lub na niewielkim obcasie ok.4 cm.
          polecam każdej osobie bo warto poprawić sobie komfort zycia. Żałuje , że nie zdecydowałam się wczesniej , jestem kobietą po 55 roku życia.
          • Gość: TERESA Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.14, 17:57
            Witam mam skierowanie na operacje haluksa ale tez mam wszczepiony stymulator może ktoś mi coś napisze na ten temat a może spotkał się z takim przypadkiem w szpitalu i coś mi napisze na ten temat .
            • Gość: Beata Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.adsl.alicedsl.de 07.03.14, 12:03
              Witajcie, Jestem dwa tygodni od operacji i jestem bardzo zaniepokojona. Co prawda stopa się ładnie goi (głównie mam na myśli miejsce szwów), jest jeszcze obrzęknięta ale bardziej mnie martwi to, że palec jest wciąż krzywy. Nie wiem jaką metodą miałam robioną operację ale wiem, że kość palca była wycinana w v i łączona na stałe dwiema śrubami. Wiem, że jeszcze wcześnie ale liczyłam na to, że palec chodź trochę się wyprostuje a jak dla mnie niczym się nie różni od lewej stopy, która jest jeszcze przed operacją. Help! Poradźcie coś
              • Gość: Kasia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.03.14, 13:00
                Ja jestem 4miesiące po operacji i palec też nie jest idealnie prosty gdy stopa jest rozluźniona ale gdy jest w obciążeniu - czyli przy chodzeniu - palec zdecydowanie odstaje od pozostałych i jest prawidłowo ustawiony, więc może u Ciebie będzie podobnie. Poza tym stopę po operacji, jak już rana się wygoi trzeba ćwiczyć i wzmacniać mięśnie - wtedy też uzyskuje się zdecydowanie lepszy efekt.
                • Gość: Beata Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.adsl.alicedsl.de 07.03.14, 14:38
                  Dzięki Kasiu za odpowiedź. A powiedz mi jeszcze czy wkładanie sobie np zrolowanych gazików między palce by je odseparować jest dobrym pomysłem i czy coś jeszcze pomoże? Gdy tak robie boli noga sad
                  • Gość: Kasia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.03.14, 16:38
                    Beato, mi lekarz powiedział że nie ma absolutnie potrzeby wkładania separatora między palce bo palec jest stabilizowany śrubami. Trzeba pozwolić stopie swobodnie zdrowieć a po wygojeniu rany rehabilitacja (jak się uda) i samodzielne ćwiczenia + wkładka ortopedyczna na odciążenie przodostopia już na całe życie - żeby wada się znów nie pogłębiała. Jak powiedział mi rehabilitant - ortopeda poprzez operację usuwa skutek ale nie przyczynę tworzenia palucha koślawego.
                    • Gość: Beata Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.adsl.alicedsl.de 07.03.14, 22:49
                      Dziękuję za informacje dziewczyny, mój lekarz nie był tak wygadany, wygląda na to, że jestem kompletnie niedoinformowana. Jeszcze raz dzięki a wam powodzenia
            • Gość: Karolina Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.14, 15:47
              witam,
              jestem 3 tygodnie po operacji haluksa, za miesiąc wybieram się na kolejną stopę - już nie mogę się doczekać.
              Jak powiedziałam w rodzinie, zamierzam usunąć sobie haluksy zostałam zalana telefonami typu" :dziecko po co ci to, sąsiadka sobie robiła i mówiła, że to POTAORNY BÓL itd..."
              Noga mnie bolała od samego słuchania tych porad.
              Robiłam sobie prawą nogę 14 lutego 2014 ( znieczulenie w kręgosłup), następnego dnia zostałam wypisana do domu, miałam przepisany antybiotyk, zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch na 10 dni i środki przeciwbólowe.
              Ku mojemu zdziwieniu wcale noga tak nie bolała, jak mnie straszono. Wiadomo jest delikatna po zabiegu, ale nie boli jak się leży, przy chodzeniu przez pierwsze dni jest trochę obolała , ale to nie jest rodzaj bólu, żeby chodzić po ścianach. Jak zabieg miałam w piątek to ostatni raz lek przeciwbólowy wzięłam w niedzielę na noc - ale to bardziej ze strachu, że mnie złapie ból w nocy ( bo tak mnie wszyscy straszyli tym bólem wcześniej) niż z potrzeby.
              W środę ( 5 dni od zabiegu) już mogłam prowadzić samochód. Oczywiście po zabiegu poruszamy się w specjalnym bucie 4-6 tygodni. Ja od tygodnia nosze go tylko jak wychodzę z domu, po domu biegam w swoich klapkach.
              PO zdjęciu opatrunku 6 dni po operacji byłam zachwycona rezultatem - stopa jak nie moja, wcale nie tak mocno obrzęknięta jak się spodziewałam, szew delikatny, plastyczny jak niteczka.
              Także nie ma się czego bać na zapas, warto, ja nie żałowałam swojej decyzji nawet przez chwilę. Odliczam dni do kolejnej nogi smile
              Robiłam swój zabieg w prywatnej klinice Damian w Warszawie na NFZ ( oni mają podpisaną umowę z NFZ na haluksy) Dr Mickielewicz - super lekarz, wspaniały fachowiec - jestem nim zachwycona pod każdym względem!
              • Gość: Grazia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.siedlce.vectranet.pl 12.03.14, 21:13
                Witam
                Mam skierowanie do ortopedy (dot. halluxa), nie wiem gdzie się udać bo na pewno nie w miejscowości w której mieszkam. Przeczytałam Twoją wypowiedź i może byś mi napisała jak się umówić do tego lekarza. Jeżeli możesz to napisz na mój adres e-mail:grazia13@vip.onet.pl
                Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i radę.
                Pozdrawiam i życzę zdrowia.
              • Gość: kasik Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.14, 18:27
                witam, w jaki sposób prowadziłaś samochód? w tym specjalnym bucie? to chyba nie jest zbyt wygodne i bezpieczne...
                • Gość: Karolina Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.14, 18:43
                  cześćsmile
                  w tym bucie - myślałam, że będę musiała go zdjąć i że nie będę miała wyczucia w pedale gazu, ale nie. Prowadziło mi się bardzo dobrze - jak na kilka dni po zabiegu.
                  Właściwie 2 tygodnie po operacji po domu chodziłam już w swoich kapciach. Tylko na dwór zakładałam ten but, bo czułam się w nim pewniej. Teraz jestem 7 tygodni po pierwszej nodze i normalnie noszę balerinki. Szpilek jeszcze nie dam rady. Normalnie - boso czy w płaskich butach noga mnie nie boli, ale jak wcisnę się w obcas to nie dałabym rady w nich chodzić. Mam nadzieję, że do wrześnie będę w stanie śmigać na obcasie.
                  W piątek wybieram się na druga nogę.
                  pozdrawiam!
                • Gość: Monika Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.superkabel.de 05.04.14, 18:44
                  Hej ja nie prowadzilam auta dopoki nie dalam rady normalnego buta zalozyc w tamtym nie mozna prowdzic!!!!
              • Gość: ula Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.14, 22:11
                cześć Karolino!
                miło mi czytać Twój post. Też jestem umowiona do dr. Mickielewicza na halluxy: 16 maja - jedna, i 6 czerwca druga noga. (obie na NFZ) To 3 tygodnie odstępu i mam nadzieję, że będzie wszystko ok. O doktorze czytałam same dobre opinie, więc dodałaś mi otuchy tym bardziej.
                Karolino, muszę umówić się wkrótce do anestezjologa. U kogo byłaś? też w Damianie? Cały czas przewija się tam nazwisko dr Krystyny Gralińskiej, ale bardzo kiepskie są opinie o niej: że nieprzyjemna, apodyktyczna, ect... kurcze.. nie dość że człowiek jest zestresowany to jeszcze dokłada się nieprzyjemny lekarz i podnosi dodatkowo poziom stresu... wolałabym jej uniknąć..
                Jeśli możesz, napisz do mnie na pryw: urszula_g@wp.pl
                • Gość: ASia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.14, 12:31
                  Karolina, ja też po operacji u dr. Mickiewicza. Powiedz jak zdejmowanie szwów bo mam we wtorek. Słyszałam, że wyciąganie tych śródskórnych strasznie boli. Czy można to czymś znieczulić przed?
                  • Gość: Karolina Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.14, 13:21
                    ktoś Ciebie niepotrzebnie nastraszył - wcale nie boli. JA nie patrzyłam jak mi to robił żeby się nie nakręcać- lekkie pociągniecie - trwa to dosłownie moment. Nie ma co się baćsmile
              • Gość: dorota Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.14, 12:45
                WITAM JA WCZORAJ MIAŁAM OPERACJĘ U TEGO SAMEGO LEKARZA .MASZ RACJĘ LEKARZ REWELACJA POLECAM DZIEWCZYNY NIE BÓJCIE SIĘ .TROSZKĘ BOLI JAK STAWIAM NOGĘ W BUCIE .ALE TAK JAK PISAŁAM WCZORAJ BYŁA OPERACJA.TAKŻE MYŚLĘ ŻE Z DNIA NA DZIEŃ BĘDZIE LEPIEJ,OPUCHLIZNA MINIMALNA .POZDRAWIAM .
              • Gość: gość Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.164.254.30.awist.pl 11.04.14, 20:39
                Proszę podaj mi nmiar jak sie dostać na taki zabieg . Czy konieczna jest wizyta prywatna u kogoś kto szybciej wyznaczy termin na zabieg, mam na my sli zabieg na NFZ
                • Gość: ula Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 11.04.14, 21:03
                  ja akurat mam abonament w Damianie, więc za wizyty dodatkowo nie płacę. Ale w takim wypadku, to musisz pewnie umowić się na wizytę w CMD i zaplacić za nią, ale podczas tej wizyty umawiasz z lekarzem datę zabiegu. Ja byłam u lekarza zdaje się pod koniec lutego. Więc czekam właściwie na zabieg 2,5 miesiąca. Bardzo zależało mi by drugą nogę zoperowac w możliwie najszybszym czasie po pierwszej. Damian w umowie z NFZ ma minimium 16 dni odstępu między zabiegami, by NFZ to rozliczył. A że dr Mickielewicz przyjmuje tylko w piątki, więc siłą rzeczy najszybciej to 3 tygodnie. I tak właśnie mam ustawione daty.
                • Gość: Karolina Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.14, 11:35
                  właśnie wróciłam z drugiej nogi w Damianie na NFZ- wczoraj miałam ronioną - nic nie płacisz za wizytę , tylko podczas jej umawianie trzeba powiedzieć , że to na NFZ. Jestem kolejny raz zadowolona. Noga SUPER! Nie ma co się bać! Dr Mickielewicz jest rewelacyjny!
                • Gość: dorota Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.14, 16:18
                  ja poszłam na wizytę do p.mickielewicza w lux-med na racławickiej .i on mi wypisal skierowanie na operację.i badania do wykonania.po tej wizycie zapisalam sie do jolly med na t a operację.pan doktor robi zabiegi z nfz w klinice damiana i jolly med.tak wiec masz wybór .czekałam 3 miesiące .dziś drugi dzień po operacji byłam na spacerze w bucie pooperacyjnym .trochę się balam .ale nic sie nie stało .jestem szczesliwa ze zdecydowalam sie na zabieg. tak naprawde tylko jeden dzien boala mnie noga ,ale ból jest do wytrzymania.pozdrawiam powodzenia.
                  • Gość: Asia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.14, 17:54
                    Myślę, że warte jest podkreślenie czy ktoś miał robione same haluksy czy też łamany palec i wstawiane śruby. Wtedy doznania bólowe są 10 razy gorsze. Ale rzeczywiście nawet po śrubach boli ok. 4 dni.
                    • Gość: KArolina Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.14, 19:30
                      ja mam robione metodą chevron - ze śrubami i łamaniem kości. Pierwszy dzień jest trochę nieprzyjemny, ale do wytrzymania. Przy pierwszej nodze leki przeciwbólowe brałam przez 2-3 dni. Wczoraj miałam robioną drugą - trochę jestem obolała, ale bez dramatu... Jutro już będzie lepiej.
                    • Gość: malutkam Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.play-internet.pl 14.05.15, 10:52
                      Jestem po operacji haluksa prawej stopy- palec łamany, wycinana czesc kosci i wstawiane śruby. Znieczulenie w kregoslup. Operacje mialam o godz. 11 trwala okolo 2 godziny. Kiedy znieczulenie sie rozeszlo doznalam potwornego bolu, co 3-4 godz. dostawalam leki przeciwbolowe dozylnie. Bol byl tak intensywny ze morfina pomogla tylko na godzine, myslalam ze umre z bolu. Dzisiaj jest 4 doba po operacji, jestem w domu pierwszy dzien i stale leze z noga uniesiona do gory na podwyszeniu zrobionym z poduszek. Noga caly czas bardzo boli ale mniej niz w pierwsze 3 dni. Lekarz zalecil bardzo oszczedny tryb zycia (lezenie), wstaje tylko za potrzeba do toalety. Planowalam ze druga stope zoperuje za kilka miesiecy ale na chwile obecna nie zdecyduje sie na ten koszmar po raz drugi.
                  • Gość: Ula Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.14, 11:21
                    Doroto, jak wyglądał pobyt w Jolly Med? O której miałaś operację i kiedy wyszłaś? Tego samego dnia jeszcze? Jak to wygląda? W recepcji powiedziano mi, że jeszcze tego samego dnia... trochę wydaje mi się to dziwne, tym bardziej, ze jedną nogę już zoperowałam w Damianie, i tam wychodzi się na drugi dzień. Drugą nogę będę miała operowaną wkrótce w Jolly Med na NFZ i zastanawiam się, jak to faktycznie wygląda..
                    Będę wdzięczna za odpowiedź
                    • Gość: Asia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.14, 19:25
                      Pytanie jest do Doroty ale ja też miałam operację w Jolly Medzie. Wychodzi się tego samego dnia. Ale ja sobie zażyczyłam, żebym została na noc i tak się stało. Co prawda byli zdziwieni i mówili, że ja pierwsza, ale co tam. Operację miałam ok. 15-tej. Trwała (metoda Chevron czyli wstawianie śruby) ok. 1,5 godz. W sumie dobrze się stało bo kiepsko się czułam po narkozie. Też robiłam na NFZ. Pozdrawiam. Asia
                      • Gość: Uła Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.14, 19:53
                        Ok, to mnie trochę pocieszylas... W końcu NFZ płaci za pobyt z noclegiem. Nie bardzo sobie wypbrazam wyjście tego samego dnia... A jak z opieką w nocy? Dokładają środki przeciwbólowe? Są miłe pielęgniarki? W Damianie opieka jest super... Tutaj niestety nic nie wiem...
                        • Gość: Asia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.14, 20:02
                          Opieka bardzo miła, fachowa, całą noc. Nie było potrzeby brania leków bo miałam blokadę przeciwbólową w kostkę, która trzyma ok. doby. Tak więc ból był dopiero następnego dnia, już w domu. Jak chcesz jednak leki, to Ci w kroplówce pielęgniarka poda bez problemu. Rano o 8 do domu, po kanapce i herbatce. Standard czysty, jak 3-gwiazdkowy hotel.
              • Gość: Monika Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.31.109.54.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 30.04.14, 14:25
                jak długo czekała Pani na ten zabieg w Warszawie na NFZ?
                • Gość: Uła Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.play-internet.pl 30.04.14, 16:48
                  Wizyta pod koniec stycznia i pierwszy termin na 16 maja, czyli za praktycznie 2 tygodnie w CMD u dr Edward Mickielewicza.
                  Druga noga 6 czerwca.
                  Wiec wszystko przede mną
              • Gość: ciekawy Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.toya.net.pl 07.07.14, 20:09
                pani Karolino czy mogę prosić o kontakt w sprawie haluksów? Moja mama ma ten problem i szukamy jakiegoś skutecznego rozwiązania. Zostawiam mail: agencjaadam@wp.pl Proszę o kontakt. Dziękuję i pozdrawiam.
              • Gość: Kalinowska Magda Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: 212.180.211.* 22.08.14, 12:48
                Jak długo Pani czekała na operację i w jaki sposób się dostała do ENELMED-u. Jaka metodą była robiona operacja haluksa. Czy były włożone implanty czy drut?

                Bardzo się boję operacji. Powstrzymuje mnie od niej fakt, że może być długa nieobecność w pracy, która może spowodować moje zwolnienie. Proszę o informację , będę bardzo wdzięczna.
            • Gość: fastia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.06.14, 10:35
              Słuchajcie mi tez proponowali operacje na haluksy, ale czy jest może jeszcze jakas inna metoda? Bylam w gabinecie, który wykonuje wkładki ortopedyczne www.wkladkiortopedyczne.com/ , tam powiedziano mi, ze zdarzalo się osobom, które mialy skierowanie na operację, stosowanie takich wkładek pomoglo do tego stopnia,ze operacja nie była koniecznością. Ktos może miał podobny przypadek?
          • 1963liolik Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze 05.05.14, 18:27
            Witam

            Jestem 3 dzień po operacje na halluksy obie nogi. Przepraszam morze popełniam błęndy w pisaniu,ponieważ jestem ukrainką. Nie miałam odwagę na tą operację wprawie 15 lat. Ostanio już miałam taki ból że powiedziałam - dosć tego...No i akurat byłam w Kenii i moja kolerzanka kupiła sobie takie fajne kłapki a ja poprostu strasznie jej zazdrosciłam ma moich nogach z moimi kostkami to wygłądalo tragicznie...
            Chciałam spróbować w panstwowej klinice poniwaz płace co miesąc ZUS..ale musiałam czekać na operacje 5-6 lat...potem zaczełam przegłądac kliniki prywatne...czytałam każdy forum...wszystkie opinie no i zdecydowałam sie na operacje w klinice w Warszawie - Poradnia Chorób stopy. Byłam operowana 4 dni temu dr Kr Bryłka i dr Pawel Kolodziejski Wiadomo że pierwszą noc strasznie bolalo juz myślialam że nie przezyje tego..ale na następny dzien juz pojechalam do domu wiadomo że przejmowałam srodki..robiłam okłady juz sama ide do WC...w specjalnych bucikach..no i planuje w następnym tygodniu juz do pracy...Mam jeszcze nogi zabandarzowane..ale juz nic nie boli
            Naprawde to nie reklama..ale jedno morze powiedziec..opieka w tej klinice- rewelacja!
            Ale zobacze co bedzie jak już sdejmą opatrunek
            Jak komus moge pomóc dać jakom kolwiek poradę prosze pisać
            Pozdrawiam
            Olga
      • Gość: Do gosi Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.netsystem.net.pl 24.08.13, 10:36
        Gosia dobrze cię rozumiem tez jestem nie zadowolona z operacji każdy mówi ze musze troche poczekać ale ja jestem pewna ze tak już zostanie, operowalam dwie nogi na raz jedna na NFZ za druga płacilam jedna jest nawet ok ta która wcześniej była gorsza a na drugiej nadal jest halux aż płakać mi sie chce marzyłam o wąskich stołkach a poza troche prostszymi palcami nie wiele sie zmieniło, wywalilam pieniądze naciecierpialam sie a i tak o sandalkach mogę zapomnieć (jak narazie to żadnych butów nie mogę założyć bo bolą palce) oczywiście operacje polecam bo warto spróbować ale nie zawsze sie udaje sad niestety
    • Gość: Lenka Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.13, 16:46
      Jak to niepotrzebna rehabilitacja? No tak , Polska! W innych krajach chorzy stają na nogi w dwa tygodnie u nas 6 miesięcy to za mało.
      • Gość: Aj1234 Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.netsystem.net.pl 29.08.13, 19:24
        U mnie tez lekarz nie chce dać skierowania na rehabilitacje a operowalam dwie stopy na raz jestem 2 tyg po operacji stopy spuchniete palce sztywne nawet mam problem ze zgieciem palców odrobine zeby włożyć stopy do adidasow. W sobotę mam wesele jak myślicie czy mogę założyć baletu takie miękkie i większe o rozmiar tylko do kościoła a potem i tak mam zamiar założyć klapki
      • Gość: Monika Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.superkabel.de 31.03.14, 15:38
        Ja jestem prawie dwa miesiace po operacji w Berlinie lekarz zadnej rehabilitacji nie zalecil stopa spuchnieta ze butow zadnych nie zaloze a paluch tak sztywny ze chodze jak kulawa baba sad Ja niestety zaluje decyzji o operacji i pewnie jeszcze strace prace bo ile mozna byc na chorobowym... Ma ktos jakies sposoby na opuchlizne i jak cwiczyc palucha-ja mam srube w srodku nie wiem jak metoda sie nazywa
        • Gość: Bela Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.adsl.alicedsl.de 31.03.14, 16:18
          Monika, gdzie w Berlinie robiłaś operację i jak nazywa się Twój lekarz? Ja też w Berlinie i prawą robiłam miesiąc temu a lewą 4 dni temu. Opuchlizna może się utrzymywać do 3-4 miesięcy ale nie aż taka, żeby nie wsadzić adidasa czy tenisówka. Jedyne co robiłam to okładałam nogę zimnymi okładami i kładłam na poduszkach wysoko by było krążenie. Palcem sama ruszałam i ćwiczę go do tej pory. Też jest jeszcze sztywny ale z dnia na dzień co raz lepiej. Operował dr Wohlgemut w ambulatorium od Orthopedie Centrum Wittenau.njedyne co mi się nie podoba to to, że palec spowrotem jest krzywy pomimo śrób w środku. O fizjoterapię sama się upomniałam ale to i tak dopiero po 6 tygodniach od zagojenia
          • Gość: Monika Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.superkabel.de 31.03.14, 17:49
            Hej ja robilam operacje w Sana Klinikum Lichtenberg nazwiska lekarza nie pamietam a prowadzi mnie teraz dr. Lübke ale mam wrazenie ze mnie normalnie olewa sad Ja juz jestem 7 tygodni ponad od operacji i szczerze mowiac drugi raz bym jej nie zrobila bo nie mam pojecia jak ja moge wrocic do pracy jakie buty dam rade zalozyc do eleganckich spodni o ile w ogole bede miala jeszcze prace... Moj palec tez nie jest prosty ale lekarz powiedzial ze to normalne bo juz niby taka ma forme a usowali kawelk kosci z boku a nie palca ale podziwiam ze poszlas na druga stope...
            • Gość: Bela Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.adsl.alicedsl.de 31.03.14, 18:38
              Kurcze Monika ja ładnych butów też nie założe, czy raczej węższych tylko adidasy, ale lekarz powiedział, że to niestety trwa i zależy od pacjenta i jego predyspozycji zdrowotnych. Idź do niego zarządaj skierowania na fizjoterapię (z dodatkowym wärmebehandlung) to ci pomoże i doda ulgi, rozrusza Ci palca i może opuchlizna zelży. Ja szybko stanęłam na nogi, już po trzech dniach zaczęłam chodzić przy pomocy kul i specjalnego buta, ale wiadomo jak by mnie bolało to pewnie bym leżała i zrobiłam drugą nogę bo musiałam, bardzo mnie męczyły już te haluksy. Powodzenia!
              • Gość: Monika Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.superkabel.de 31.03.14, 18:46
                Moj niemiecki nie jest az taki dobry po za tym ten lekarz wchodzi do gabinetu spojrzy ostatnio nacisnal na palce i wychodzi nawet nie mam mozliwosci na spokojnie cokolwiek zapytac bo juz stoi w drzwiach sad Jutro chce jechac do Polskiego lekarza moze on mi cos poradzi zobaczymy... Po operacji ja tez z butem i kulami chodzilam i to na 6 pietro bez windy ha ha ale teraz juz noga w tym bucie boli i biodro, mam nawet wrazenie ze ta noga krotsza mi sie zrobila mam strasznie sciegna naciagniete a rano stanac na tej nodze to okropny bol sad Ja cale szczescie na drugiej nodze jeszcze nie mam... Jesli miala bys ochote na prywatny kontakt to moj email klingsporn21@wp.pl rowniez powodzenia i pozdrawiam
        • Gość: gosia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.zory.vectranet.pl 11.06.14, 20:54
          do moniki.mialam operacje 27,01 jestem w podobnej sytuacji paluch sztywny ,noga spuchnieta,lekarz mowi,zemoj organizm potrzebuje wiecej czasu abym wrocila do pelnej formy,nie prawda ,zaczelam szukac pomocy u innych lekarzy okazalo sie ze opuchlizna nie schodzi bo jest zakrzepica spowodowana gipsem(badanie doppler to wykazalo) druga sprawa byc moze uszkodzienie nerwow drutem caly czas kuleje i boli przy chodzeniu nie moge zalozyc pelnych butow a w takie sa wymagane w pracy,konczy mi sie limit chorowania lekarz chyba umywa rece,zostala mi komisja lekarska zus.
          • Gość: Ania Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.14, 11:37
            A ja mam pytanie o ćwiczenia tzn. o naukę chodzenia bez utykania. Jakie ćwiczenia wykonywać aby chodzić normalnie ?
            • Gość: Asia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.14, 12:02
              Zapisać się na rehabilitację i profesjonalistą ćwiczyć, ustawiać ścięgna, mięśnie. Samemu to trudno i długo będzie trwało. Efekty będą widoczne po długim czasie a po rehabilitacji z dnia na dzień widać postępy.
              • Gość: Ania Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.14, 12:32
                Dzięki smile Czy rehabilitacja 'boli' ? czy ćwiczenia są intensywne ?
                • Gość: Asia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.14, 13:10
                  Na początku trochę tak ale po każdej takiej sesji jest lepiej. Najlepiej chodzić 3 razy w tygodniu
                  • Gość: Ania Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.14, 15:13
                    I troche sie tego boje sad
                    • Gość: Asia Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.dynamic.chello.pl 14.06.14, 23:01
                      Ja też się bałam ale nie taki diabeł straszny a poza tym totalnie warto. W ogóle nie wyobrażam sobie co by było bez rehabilitacji.
                      • barbsar Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze 29.01.15, 20:44
                        Zdecydowanie warto... popieram przedmówczynię.
                        • santszajn Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze 27.02.15, 09:20
                          Ja również miałam operację... Lekarz po operacji zalecił mi stosowanie aparatu Bunito Duo, któraś z was słyszała o nim?
                          • Gość: nucia-m Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.play-internet.pl 08.03.15, 16:38
                            Ja jestem prawie 2 miesiące po operacji. Bolało cały czas, obrzęk też utrzymywał się do niedawna. Mój lekarz zalecił nosić HALLUFIX.
                            Waham się, czy zdecyduję się na drugi zabieg. Jest to bardzo uciążliwe, bolesne i niewarte takiej ilości bólu i niewygody.
                            Czy podziela pani moją opinię ?
                            • mag.kar Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze 21.04.15, 22:13
                              WITAM, CZY KTOS MI MOŻE PORADZIĆ GDZIE NA SLĄSKU ZROBIĆ OPERACJĘ HALUKSA?? JESTEM Z WODZISŁAWIA ŚLĄSKIEGO
                              • Gość: justyś Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: 94.232.33.* 13.05.15, 10:57
                                witamsmile ja miałam robione haluksy w lutym i niedaleko efekt zdumiewający
                                • fasolka092009 Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze 13.05.15, 12:11
                                  Witam wczoraj po 6 tyg zdjeto mi gips, miałam operacje stara metoda bez drutów blaszek itp nosiłam tradycyjny bucik gipsowy. Po operacji przeciwbólowe brałam przez 3 dni 2razy dziennie. Teraz noga ładna lekko spuchnięta, szew ładny palec trochę sztywny ale trzeba czasu .Operacje robiłam w Otwocku w szpitalu im A Grucy
                              • Gość: Iwona Re: Po operacji haluksów - raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.15, 23:25
                                Tychy doktor Godula polecam gorąco!
    • Gość: wanda haluksy IP: *.play-internet.pl 31.10.13, 15:04
      Witam, jestem miesiac po operacji haluksa,chodzę w ortopedycznym bucie,dolegliwości bólowych w zasadzie nie ma ale mam sztywny duzy palec i nie mam w nim, czucia.Czy ktoś miał podobny problem? Pozdrawiam.
      • rokya Re: haluksy 31.10.13, 21:09
        Jak na miesiąc po zabiegu, to nie ma się czym martwić. Ja przez 2-2,5 mies. miałam ograniczone czucie, potem wróciło, ale dopiero po serii masaży i zabiegów laserem oraz ćwiczeniach pod okiem fizjoterapeutki. Jeśli masz taką możliwość, to zapisz się chociaż na 10 zabiegów; ważne żeby to było już teraz, a nie za pół roku (wiem, że tyle trzeba czekać w przychodniach na NFZ). Naprawdę warto odżałować trochę kasy, żeby stopa wróciła do normy. Takie zabiegi - szczególnie masaż - spowodowały, że znikały obrzęki, które miałam spore. Teraz (po 4,5 mies. od zabiegu) stopa nie boli i mogę nareszcie założyć normalne buty. Powodzenia!
        • Gość: Kaja Re: haluksy IP: *.114.69.86.rev.sfr.net 22.11.13, 03:25
          Witam : Miałam zabieg 30 pazdziernika 2013 w paryzu ,opuchlizna prawie zeszla (prawie Bo paluch mam opuchnięty i nie czuje go w miejscu gdzie się zaczyna) rana ladnie sie goi .Bolalo zaraz po wybudzeniu pół minuty bo tyle trwalo zanim dostalam blokade (zastrzyk w stope) następny bol pojawil sie w drugiej dobie jak morfina przestala dzialac ale nie bylo tak zle proszki przeciwbolowe daly rade .Stpę mam zgrabną , mam w niej plytkę i srubki lekarz sie smial ze wszystko co w srodku zostawia mi w prezencie,faktycznie wyciągane nie bedzie .Juz na drugi dzien pozwolono mi chodzic ,oczywiscie nie za wiele bo noga puchnie ale zawsze cos ,teraz wiecej chodze niz leze (juz bez kul) zaczynam troche ruszac paluchem bo pozostalymi ruszam od dawna nie boli i mam nadzieje ze bedzie ok.Mam 2 miesiące chorobowego (narazie) ale moze byc wiecej , w grudniu mam miec jakies zabiegi ale dokladnie jeszcze nie wiem co i jak okaze sie po wizycie u lekarza .Zoperowaną mam prawą stopę w styczniu idę na lewą.Poszlam na zabieg bo takich butow w korych bym mogla chodzic poprostu nie produkują ,nawet boso tez bolalo.Pozdrawiam wszystkich i zycze odwagi tym ktorzy sie na zabieg wybierają, jezeli boli niema sie co zastanawiac tylko zoperowac.
          • voxave Re: haluksy 28.01.14, 04:27
            Mam haluksa na lewej stopie----boli mnie sklepienie stopy--zrobiłam zdjęcia, nie wygląda dobrze--dostałam skierowanie do szpitala na zabieg----ortopeda operujący obejrzał stopę i zdjęcia ----zdecydował o zaniechaniu operacji a poddanie stopy nastrzykiwaniu sterydami.
            Od lat kilkunastu walczę z bólem palucha-----kupuję buty tylko skórzane i lewy oddaje do szewca na rozciągnięcie.Nie chodzę już od dawna na wysokich obcasach bo to one powodują te deformacje.
            Obcas 3,4 cm ale szeroki.stabilny.
            Leżąc w szpitalu po operacji stawu biodrowego widziałam jak jęczą kobiety po operacji haluksa.
            Ale jak nie ma wyboru to trzeba to zrobićsmile
            • Gość: Etnooo Re: haluksy IP: *.warszawa.vectranet.pl 07.02.14, 19:18
              Kto poleca szpital w Warszawie i lekarza który jest dobry w operacji halluksow
              • Gość: ewa321 Re: haluksy IP: *.dynamic.chello.pl 13.02.14, 13:13
                Witam wszystkich.

                A jak wygląda sytuacja w Krakowie?
                Mam skierowanie na operację obydwu stóp ale nie mam pojęcia gdzie i do kogo się udać.
                Wiem, że w Krakowie czeka się na taką operację od 1,5 roku do 5 lat smile
                Ja jednak znalazłam prywatne centrum medyczne, gdzie takie operacje są również wykonywane w ramach nfz, a termin - parę miesięcy.
                Nie wiem jednak nic na temat dobrych ortopedów, i nie wiem czy się zdecydować na tą operację.

                Bardzo proszę o WSZELKIE info od osób, które taki zabieg przeszły beż żadnych komplikacji, gdzie się zapisać, który z lekarzy jest najlepszy.

                Mam tylko jedną, ale jak cenną informację - gdzie NIE ROBIĆ takiej operacji.
                Otóż NIE ROBIĆ operacji haluksów w KRAKOWIE na BATOREGO !
                • annna_krakow Re: haluksy 18.05.16, 13:46
                  Witam, zastanawiam się nad operacją halluksa w Krakowie, czy mogłabyś mi napisać czy zdecydowałas się, gdzie i z jakim skutkiem?
              • Gość: justa Re: haluksy IP: *.centertel.pl 06.03.14, 20:24
                Szpital Praski, dr Jacek Malesza
                Stopę operowałam pod koniec października, ból do wytrzymania, najgorsza doba po operacji. 6 tyg z drutem. Najważniejsze żeby jak najwięcej leżeć z nogą do góry! W grudniu wróciłam do formy, w sylwestra tanczyłam smile Bez problemu zasuwam w butach na koturnie 8-10cm, na szpilki jeszcze nie zawsze mogę sobie pozwolić, wytrzymuje ok 3 godzin na 12cm i zaczyna boleć, wiec na razie wolę jeszcze nie ryzykować.
                Koniecznie rehabilitacja, to bardzo ważne. Skraca czas powrotu do formy.
                Pozdrawiam
              • Gość: Asia Re: haluksy IP: *.dynamic.chello.pl 12.04.14, 13:26
                Pewnie już dawno po czasie ale polecam dr Mickielewicza. Przyjmuje w Damianie na Wałbrzyskiej i w Luxmedzie na Racławickiej. Operuje w Damianie i w Jolly Med na Lelechowskiej. Ja jestem 16 dni po operacji u niego na lewego haluksa i jestem bardzo zadowolona (po przeczytaniu innych postów wręcz zachwycona).
                • Gość: gość Re: haluksy IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.14, 11:17
                  hej Asia, gdzie miałaś operację? w Jolly Med czy w Damianie?
                  • Gość: Asia Re: haluksy IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.14, 19:22
                    Hej, w Jolly Med, 27 marca. I muszę powiedzieć, że jak czytam te wszystkie wpisy jak z horrorów, że ludzie po kilku miesiącach nadal nie funkcjonują normalnie, to jestem w szoku. Ja od 3 tygodni pracuję, chodzę na rehabilitację, która jest niezwykle istotna, nie kuleję, blizna jest właściwie niewidoczna, nic mnie nie boli. Może do założenia szpilek jeszcze kilka m-cy ale prawie już nie pamiętam, że miałam operację smile Polecam gorąco!
                    • Gość: Ula Re: haluksy IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.14, 19:30
                      Jestem zapisana na 12/06 w JollyMed do dr Mickielewicza. Powiedz mi proszę, jak wygląda tam sprawa z przyjęciem i wypisem? Z tego co wiem, to będę miała zabieg po poludniu. Jeśli tak, to kiedy mnie wypiszą? Jaka jest tam opieka i warunki pobytowe? W Damianie spędza się noc i wypisują na drugi dzień po zabiegu. Słyszałam, że w jolly med tego samego dnia się wychodzi. Rozumiem, że byłaś usypiana i do tego blokada w kostkę. Jak długo się trzymała? Tzn. kiedy zaczęłaś odczuwać ból? Pierwszą nogę miałam w Damianie operowaną, a drugą właśnie w Jolly Med. Stąd moje pytania dotyczące przebiegu zabiegu, warunków i wypisu stamtąd...
                      • Gość: Asia Re: haluksy IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.14, 19:59
                        Hej, operację miałam koło 15-tej, narkoza, blokada w kostkę. Wszystko ok. 1,5 godz. Potem do łóżeczka. Sala 3-osobowa, z TV, vis a vis wspólna łazienka, wszystko w standardzie ok, bez szału, jak 3 gwiazdkowy hotel ale czysto. Takich pokoi są 2. Personel super miły. Blokada trzymała do następnego dnia do popołudnia. Ketonal nie działa na operacje ortopedyczne, na mnie też nie więc ból był spory a nie miałam innych silnych leków. Pyralgina 500 średnio dawała radę. Od razu warto zaopatrzyć się np. w Tramal z paracetamolem, itp. Rano o 8 do domu. Wieczorem już dostajesz teczkę z wypisem, receptami i listą zaleceń. Kanapka rano z herbatką na śniadanie. I tyle.
                        • Gość: Uła Re: haluksy IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.14, 20:26
                          Dzięki za szybką odpowiedz smile
                          Poprzednim razem dołożyłam do ketonalu - Diclo Duo i po 10 minutach przestawało boleć i odpływałam. Planuje powtórzyć to samo przy drugiej nodze... Ok, skoro blokada tak długo trzyma, to może faktycznie wrócę wieczorem do domu... Wygląda na to że Damian to Sheraton ... Wodę dają, rano super śniadanie... No ale cóż, nie mam wyjścia... A kto Cię operował?
                          • Gość: Asia Re: haluksy IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.14, 21:28
                            dr. Mickielewicz. powodzenia -:0
                            • Gość: Ula Re: haluksy IP: *.dynamic.chello.pl 04.06.14, 21:43
                              super! smile dzięki. To ostatnie pytanie: gdzie chodziłaś do niego na konsultacje po operacji? Też były w ramach NFZ? czy już odpłatnie? Jeśli tak, to ile wizyt i jakie koszty? smile
                      • Gość: bettii Re: haluksy IP: *.opera-mini.net 20.10.14, 23:58
                        Witam. Ja mialam zabieg dzisiaj o 13.00 lekarz zalecil mi do rana antybiotyk i tylko 2 razy ketonal. Jak tylko wybila 21.00 to sie zaczelo, rwanie, szarpanie, bol ciezki do wytrzymania, a jeszcze z druga noga to samo mnie czeka. 5 goxzin po operacji poszlam juz do ubikacji bo nie chcialam wolac basenu, poszlam z takim balkonikiem i to trzy razy. Mam nadzieje, ze potem bedzie juz tylko lepiej. smile
                        • Gość: Asia Re: haluksy IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.14, 08:16
                          Antybiotyk to chyba przez tydzień! Mnie bolało ok. 4 dni a ketonal nie działał więc warto mieć receptę na coś mocniejszego typu tramal z paracetamolem czy coś podobnego. Zastrzyki w brzuch na rozrzedzenie krwi codziennie przez 2 tygodnie, a potem, już po zdjęciu szwów (co miłe nie jest), rzeczywiście robi się coraz lepiej. Do pierwszego dnia rehabilitacji.... Ale teraz, po pół roku, prawie nie pamiętam, że miałam operację. Trzymaj się.
                          • 8sabina Re: haluksy 18.08.15, 11:36
                            Cześć Asiu,
                            czy te zastrzyki w brzuch można sobie samej robić? Czy ktoś ci robił?
                    • Gość: Karolina Re: haluksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.14, 09:07
                      cześć Asiu, mam pytanie... na czym polegają te ćwiczenia rehabilitacyjne? mogłabyś je opisać? Ja nie dostałam skierowania na rehabilitacje, ale chętnie poćwiczyłabym sama w domu.
                      • Gość: Asia Re: haluksy IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.14, 09:28
                        Cześć, to nie są ćwiczenia. Rehabilitant powoli rusza Ci palcem, stopą, aby przywrócić sprawność i ruch w palcu/stopie. Jest to na początku bolesne - rozciągania, naciskania, stabilizowanie (rozmasowywanie) blizny, rozmasowywanie ścięgien, itd. To tylko fachowiec musi. Efekty są z zajęć na zajęcia widoczne od razu właściwie, choć cały proces do przyjemnych nie należy. Zdobądź koniecznie skierowanie!
                        • Gość: Ania Re: haluksy - metoda Stofella IP: *.dynamic.chello.pl 11.06.14, 15:33
                          Czy ktoś miał wykonywaną operację metodą Stofella ?
              • Gość: gość Re: haluksy IP: *.dynamic.chello.pl 19.05.14, 00:21
                Witam,
                ja robiłam 4miesiące temu operację palucha sztywnego w szpitalu na Elekcyjnej w Warszawie (na NFZ) Attis, dr. Janusz Tyszka. Polecam.Noga jeszcze puchnie, ale coraz mniej. Do pracy wrociłam po 6 tygodniach. W bucie pooperacyjnym nie da sie prowadzić auta. Zresztą najpierw trzeba wyjąć drut z nogi. Ja miałam robione taka metodą. Nie boli ani zdejmowanie szwów, ani wyciąganie druta. Po operacji nie mmnie nie bolało. sama się dziwiłam. Nie było konieczności przyjmowania leków przeciwbólowych.
                • Gość: Olga Re: haluksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.14, 06:40
                  Witam....A jaką metodą Pani robiła ta operację? Ja robiłam metodą scarf...i po 2 tygodniach już poszłam do pracy..ale wiadomo że nie mogłam prowadzić samochodu..Nic mnie nie puchło..nic nie dolegało No wiadomo że po operację bolało...ale teraz....jedynie że musie chodzić w bucie..ale to pikuś
                • pola431 Re: haluksy 02.12.14, 12:20
                  Moja ciocia miała bardzo duże, ledwo chodziła i dała radę bez operacji, manualnie i teraz tańczy! Kadyny chyba srebrny dzwon czy coś takiego. już nie nosi drugiej pary butów w torebce
              • barbsar Re: haluksy 29.01.15, 20:48
                Jeśli już pytasz... ul. Bartnicza 4a.
          • Gość: kasia Re: haluksy IP: *.multi-play.net.pl 15.08.14, 13:30
            Witam operację miałam 23,.06.2014. w krakowie ,metodą ze śrubą samowchłanialną, stopa jeszcze opuchnięta ale prawie nie boli,powoli juz nie kuleję za 14 dni do pracy,stópka jest piękna i nie zmieniłam nr obuwia,więc mam nadzieję że za parę miesięcy zapomnę o opercji i bólu.

            pozdrwiam

            Kasia z Krakowa ( operacja u dr.Zwinczewskiego)
            • Gość: Kasia Re: haluksy IP: *.multi-play.net.pl 15.08.14, 13:31
              W razie pytań piszcie,zapraszam!!!!
              • Gość: gusia Re: haluksy IP: *.radom.vectranet.pl 15.08.14, 20:09
                Cieszę się,że znalazł się ktoś od dr Zwolińskiego. operowal mnie 28 lipca-prawie 3 tygodnie temu. Ogólnie nie jest żle,,chociaż najgorsze są noce-w ciągu dnia nie potrzebuję już p/bólowych a w nocy muszę.
                Napisz proszę jak to bylo u Ciebie. Mam jeszcze kilka wątpliwości
                -po trzech dniach od zdjęcia szwów zaczęło mi sie z nich lekko sączyć,pobolewać i "rozłazić"
                -na razie nie jestem w stanie wytrzymać w zalecanym dopasowanym obuwiu dłużej niz godzinę
                -robisz jakąś rehabilitację? Ja na razie nie mam władzy w paluchu-jest lekko zadarty,nie mogę go zgiąć siłą mięsni,zresztą pozostałe palce też słabo...
                A najlepiej jak znajdziesz czas opisz swój pooperacyjny czas-pozdrawiam
                • Gość: Kasia Re: haluksy IP: *.multi-play.net.pl 16.08.14, 16:17
                  Witam

                  Nie wiem czy dobrze zrozumiałaś ja miałam operację u dr.Zwinczewskiego a nie Zwolińskiego w Krakowie.
                  -szwy ściągano mi po 3 tygodniach
                  - teraz jestem 7 tydzien po operacji,szwy się nie rozeszły został jeszcze strupek
                  - małymi palcami już ruszam, trochę noga puchnie po godzinach chodzenia
                  - dużym palcem jedszcze słabo ruszam bo opuchlizna przeszkadza ale za 3-4 tyg.pewnie nie będzie problemu.
                  Ja mam śrubę samowchłanialną , bez drutów.

                  napisz jaką metodą miałaś robiony zabieg?

                  pozdrawiam

                  kasia
                  • Gość: gusia Re: haluksy IP: *.radom.vectranet.pl 16.08.14, 16:26
                    Dzięki Kasiu! Cieszę się,że się odzywasz.
                    Ja też u dr Zwinczewskiego. Po trzech tygodniach. Mam napadowe "świdrujące" bóle. W pełnych butach typu adidasy nie mogę chodzić dłużej niż godzinę-bardzo boli mnie szew.
                    Ćwiczyłaś jakoś stopę? Albo inaczej rehabilitowałaś? Kiedy można zrobić pedicure?

                    • Gość: Kasia Re: haluksy IP: *.multi-play.net.pl 16.08.14, 16:48
                      Hejka!!!

                      też jeszce boli czasami tak kłuje,ale już zkażdym dniem coraz lepiej ,palec jest prosty,stopa ładna tylko narazie jeszcze troche spuchnieta , ale będzie dobrze ,głowa do góry i narazie jej nie przemęczaj , wszystko w swoim czasie ,ja ruszam już palcami , sama ćwiczę.
                      Duży jeszcze słabo mi się rusza bo stopa jeszce puchnie , ale juz z górki !!!


                      Pozdrwiam
                      • Gość: gusia Re: haluksy IP: *.radom.vectranet.pl 16.08.14, 16:52
                        Kasiu,jestem Ci bardzo wdzięczna za odpowiedź!
                        Powiedz jeszcze tylko co z pedicure....