anx
20.06.04, 22:49
1,5 miesiąca temu odstawiłam pigułki, w tej chwili jestem w 47 dc a
miesiączki ani widu, ani słychu.
Kiedy odstawiłam pigułki dwa lata temu tez miałam podobną długośc cyklu,ale
ok. 55 dnia miałam iesiączkę wywoływaną progesteronem. Szczerze powiem, że
teraz wolałabym uniknąć wywoływania bo po pierwsze: wtedy zastrzyk wywołał u
mnie niezłe jazdy (cera przede wszystkim ) a po drugie: nie po to odstawiałam
hormony, żeby znów się nimi faszerować.
No i teraz tak się zastanawiam - jakie są konsekwencje nie wywołania
miesiączki? Czy ona pojawi się w końcu sama czy niekoniecznie....? Co może
mi "grozić"?
Aha! W ciązy nie jestem, test robiłam w 30 dc.