Dodaj do ulubionych

torbiel czekoladowa... ktos wie

04.06.12, 18:26
witam.. dzis bylam na usg i lekarz stwierdził torbiel czekoladową. czy która z was to przechodziła.
Od razu powiem ze nie chodzi mi o informacje z internetu- samam poczytałam
dodam za opis jest taki: po stronie przydatków widoczna zmiana o wymiarach 39,5*35,98 mm odpowiadaja ca torbieli cienkosciennej (0,1mm) jednokomórkowej wypelnionej materialem o zwiekszonej echogeniczności. Prawidłowej struktury jajnika lewego nei ujawniono


prawy ok


z tego zrozumialm ze lewy jajnik jest nieczynny.

tylko pytanie czy takie cóż sie usuwa czy tylko czyms tam suszy ?
Obserwuj wątek
      • blue_malinkaaa Re: torbiel czekoladowa... ktos wie 08.06.12, 13:30
        Miałam torbiel na prawym jajniku która miała mieć 6 cm i miała być czekoladowa (diagnoza 3 lekarzy ginekologów),nie znikała po leczeniu,w końcu usunęłam, okazało się,że to torbielak śluzowy 10 cm i dzięki Bogu niezłośliwy od 2 lat mam spokój.
    • marianne11 Re: torbiel czekoladowa... ktos wie 08.06.12, 18:05
      Takie coś się usuwa, torbiele czekoladowe świadczą o endometriozie.
      Jest jednak kruczek taki, że dopóki nie przejdziesz laparoskopii, dopóki nie zajrzą w brzuch i nie pobiorą wycinka do badania histpat, to nikt nie da Ci 100% pewności, że to t. czekoladowa, a więc endometrioza.
      Na USG taką torbiel można pomylić z torbielą krwotoczną, a także z innymi... Zdarzają się takie przypadki. Dlatego po USG może to być jedynie podejrzenie. Wskazaniem do zabiegu jest brak reakcji cysty na leki hormonalne, które zwykle prowadzi się przez 3 cykle.

      Jeśli to endometrioza, to współczuję, bo lubi wracać, powodować bezpłodność, jest cholernie bolesna, a stosowane leki są dość nieprzyjemne. Wiem, bo sama się z tym pieroństwem męczę.

      Pozdrawiam.
      • oliwija Re: torbiel czekoladowa... ktos wie 09.06.12, 10:43
        co prawda jedno dziecko juz mam ale chcemy jeszcze jedno...

        dzieki za wiesci... narazie robie badania - ca 125.. i czekam na decyzje lekarza.

        faktycznie kilka lat temu mialam juz takie cos.... duzo wieksze i hormoanami mmi to wysuszyli.... wiec moze i teraz tak bedzie choc jak ma to wracac to lepiej juz ta laparaskopia walczyc
        • marianne11 Re: torbiel czekoladowa... ktos wie 09.06.12, 17:10
          oliwija napisała:

          > faktycznie kilka lat temu mialam juz takie cos.... duzo wieksze i hormoanami m
          > mi to wysuszyli.... wiec moze i teraz tak bedzie choc jak ma to wracac to lepi
          > ej juz ta laparaskopia walczyc

          Jeśli wysuszyli Ci to hormonami (jakimi?) to nie było to torbielą czekoladową. Na torbiele czekoladowe zadziałać można (chyba, bo prawdę mówiąc nie wiem, czy to prawda, czy cokolwiek poza wycięciem je zlikwiduje) dopiero lekami typu Zoladex (nie wiem, jak z Visanne, czy też może "mieć moc" zmniejszania cyst endometrialnych) i to nie zawsze, a przypuszczam, że takich leków nie brałaś (mam nadzieję, że nie brałaś, nie mając postawionej diagnozy "endometrioza").

          Jeśli to endometrioza, to po laparoskopii też wróci wink
          To znaczy nie jest tak, że endometrioza zawsze wraca, ale niestety zazwyczaj... Sama laparoskopia nie leczy, po prostu usuwa co urosło, a jeśli nie jest się na lekach, to śluzówka macicy najczęściej "robi swoje" dalej. Podstawą są leki - przede wszystkim Visanne i tzw. analogi. To one powstrzymują nawroty i rozwój endometriozy, bierze się je najczęściej przez pół roku po zabiegu, a potem przechodzi się na lżejsze hormony "dla podtrzymania".
          • oliwija Re: torbiel czekoladowa... ktos wie 10.06.12, 17:50
            yc
            >
            > Jeśli wysuszyli Ci to hormonami (jakimi?) to nie było to torbielą czekoladową.
            > Na torbiele czekoladowe zadziałać można (chyba, bo prawdę mówiąc
            > nie wiem, czy to prawda, czy cokolwiek poza wycięciem je zlikwiduje) dopiero le
            > kami typu Zoladex (nie wiem, jak z Visanne, czy też może "mieć moc" zmniejszani
            > a cyst endometrialnych) i to nie zawsze, a przypuszczam, że takich leków nie br
            > ałaś (mam nadzieję, że nie brałaś, nie mając postawionej diagnozy "endometrioza
            > ").
            >
            > Jeśli to endometrioza, to po laparoskopii też wróci wink
            > To znaczy nie jest tak, że endometrioza zawsze wraca, ale niestety zazwyczaj...
            > Sama laparoskopia nie leczy, po prostu usuwa co urosło, a jeśli nie jest się n
            > a lekach, to śluzówka macicy najczęściej "robi swoje" dalej. Podstawą są leki -
            > przede wszystkim Visanne i tzw. analogi. To one powstrzymują nawroty i rozwój
            > endometriozy, bierze się je najczęściej przez pół roku po zabiegu, a potem prze
            > chodzi się na lżejsze hormony "dla podtrzymania".
            >
            >


            czyli rozumiem ze przze najblizsze poł roku mopge zapomniec o dziecku?

            wczesniej prawde mówiac nie do konca pamietam co to było bio było to ok 6 lat temu. było to wieksze od tego (teraz 3X4 cm wcześneij 10X12) brałam jakieś leki hormonalne.... tez nie kojarze.... potem byłam an kontroli wszytsko było ok....

            teraz w zeszlym miesiacu zmibilizowałam sie zeby pojsc na kontrole bo od poł roku jajnik zaczal mnie opobolewac..... a poniewaz to ten sam to w konu poszlam....
            no i wyszło co wyszlo.
            • marianne11 Re: torbiel czekoladowa... ktos wie 10.06.12, 18:13
              Jak napisałam, endometriozę zdiagnozować można TYLKO po otwarciu brzucha i pobraniu wycinka zmiany do badania histpat. Na razie lekarz może co najwyżej podejrzewać, że to torbiel czekoladowa. Od tego, jak zareagujesz na leki (prawdopodobnie będą to pigułki antykoncepcyjne, bądź Duphaston) zależy, czy pójdziesz na zabieg, czy nie. No chyba, że lekarz od razu Cię wysyła.
                • oliwija Re: torbiel czekoladowa... ktos wie 10.06.12, 20:27
                  dlatego nie zapytałam poniewaz lekarz ,który robil mi usg -powiedizal ze on nie jest moim lekarzem i decyzje podejmuje moj lekarz. moja lekarka wezwała mnie nq powtóną cytologie- bo szkiełko sie potłukło- weszlam miedzy pacjentkami i pokazałam jej wyniki usg- dała mi skierowanie na CA125. powiedizal ze od tego wyniku zalezy co dalej.
                  • marianne11 Re: torbiel czekoladowa... ktos wie 11.06.12, 17:19
                    oliwija napisała:

                    > dała mi skierowanie na CA125. powiedizal ze od tego wyniku zalezy co dalej.

                    Jeśli chodzi o endometriozę, to nie bardzo można się opierać na tym badaniu. Owszem, CA-125 jest często podwyższone w endometriozie, ale niekoniecznie. U mnie np zawsze był w normie pomimo dwóch trorbieli czekoladowych i zrostów.

                    Powodzenia w diagnozowaniu i leczeniu.
    • amela0 Re: torbiel czekoladowa... ktos wie 06.12.12, 10:50
      Dziewczyny powiedzcie mi co sadzicie. Byłam u lekarza na profilaktycznych badaniach. Czuję sie bardzo dobrze, nic mnie nie boli, mam regularne cykle. Lekarka podczas badania usg stwierdziła że mam prawdopodobnie torbiel czekoladowa o wym.4,7 cm x 4 cm. Jednakże sama nie była pewną, pytała mnie czy możliwe że mam owulacje gdyż czasami wyglaa owulacja na usg jak torbiel. Natomiast napisała na wyiku że jest jakąś zmiana która wyglda jak torbiel czekoladowa. Kazała mi zrobić CA125. Wynik to 18,1 U/ml. Dodatkowo lekarka powiedziała że będziemy obserwować przez 3 miesiące co sie dzieje. Nic mi nie przepisala. Lekarka bardzo młoda. Mam zamiar czym prędzej iść do innego lekarza. Czy myślicie, że lekarka mogła źle.mnie zdiagnozowac?
      • Gość: K.A. Re: torbiel czekoladowa... ktos wie IP: *.free.aero2.net.pl 06.12.12, 19:29
        Odpowiadasz na:

        amela0 napisał(a):

        > Dziewczyny powiedzcie mi co sadzicie. Byłam u lekarza na profilaktycznych badan
        > iach. Czuję sie bardzo dobrze, nic mnie nie boli, mam regularne cykle. Lekarka
        > podczas badania usg stwierdziła że mam prawdopodobnie torbiel czekoladowa o wym
        > .4,7 cm x 4 cm. Jednakże sama nie była pewną, pytała mnie czy możliwe że mam ow
        > ulacje gdyż czasami wyglaa owulacja na usg jak torbiel. Natomiast napisała na w
        > yiku że jest jakąś zmiana która wyglda jak torbiel czekoladowa. Kazała mi zrobi
        > ć CA125. Wynik to 18,1 U/ml. Dodatkowo lekarka powiedziała że będziemy obserwo
        > wać przez 3 miesiące co sie dzieje. Nic mi nie przepisala. Lekarka bardzo młoda
        > . Mam zamiar czym prędzej iść do innego lekarza. Czy myślicie, że lekarka mogła
        > źle.mnie zdiagnozowac?

        Kurcze a mnie z torbiela takiej wielkosci od razu wyslala do szpitala, niby ze jest za duza na leczenie i nie ma szans zeby zniknela bez operacji, dodam ze chodzi prawdopodobnie o taka zwykla torbiel, nie ta czekoladowa. Jestem zalamana ;-(
        • amela0 Re: torbiel czekoladowa... ktos wie 06.12.12, 19:37
          Mi moja lekarka powiedziała podczas wizyty, że miała pacjentkę, która miała 7 cm torbiel i po 3 miesiąca sama jej się wsiąknęła. Nie wiem sama co o tym sądzić. Zapytałam się jej, czy mi nie przepisze jakiś hormonów, żeby spróbować ją usunąć w ten sposób, ale powiedziała, że nie ma potrzeby i poczekamy na kolejne usg za 3 msce. Dziś wysłałam jej wyniki CA 125 i dostałam odpowiedź że wynik jest bardzo dobry i że widzimy się za 3 msce.
          Dziwne dla mnie to wszytko, bo nie odczuwam żadnego dyskomfortu przez rzekomą torbiel czekoladową. Miesiączkę mogę wyliczyć sobie co do godziny, nie boli mnie podbrzusze, nie jestem osłabiona ani nie mam żadnych objawów, o których czytałam, które występują podczas obecności torbieli.
          Osobiście jeśli to faktycznie torbiel, to wolałabym dostać te hormony, albo od razu skierowana być na operację wycięcia tego świństwa, żeby się tego pozbyć. Wiem, że na pewno nie wytrzymam bezczynnie czekając 3 miesiące na kolejne usg, tylko od razu po następnej miesiączce idę do innego ginekologa na usg, aby zweryfikować tę diagnozę.

          A jakie Ty K.A. miałaś objawy?

          Nie martw się, pozytywne myślenie to połowa sukcesu, podobno podświadomością można wyleczyć się z każdej choroby smile
            • amela0 Re: torbiel czekoladowa... ktos wie 07.12.12, 07:48
              Ja cały czas myślę że lekarka sie pomyliła i dlatego w przyszłym tygodniu udaje sie do drugiego ginekologa. Grunt to pozytywne myślenie . Myślę że zarówno u mnie jak i u Ciebie będzie wszystko dobrze. Ja nie odczuwam żadnych dolegliwości żadnego plamienia, po prostu nic. Dla mnie to trochę dziwne, bo powinnam mieć jakieś objawy, a tu ani żadnych objawów, wyniki dobre, więc o co tu chodzi? Trzymaj sie i nie ma czym sie przejmować, co trzecia kobieta ma torbiele, więc to coś zupełnie znanego lekarzom i wiedzą co z tym zrobić wink pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka