Dodaj do ulubionych

Mój wynik Hp nie jest ok

18.07.12, 12:13
Trochę czytalam, ale nie wszystkie odpowiedzi, ze z rakiem można wygrac.
Jestem dwa tygodnie po usunięciu trzonu macicy, czuję się bardzo dobrze. Dzisiaj odebralam wynik i czytam Ki67 (++) w okolo 70% komórek nowotworowych.

Jestem osamotniona z cierpieniem, mam 7 letnie dziecko...

Dzwonilam do mojego lekarza, mam czekac jeszcze na jeden wynik immunohistochemiczny Ki67 - okolo 1 tygodnia.

Czy mam szansę życia? Jeśli wynik wyjdzie żle bedę miala kolejną opercaję, wycięcia jajników i szyjki. Czy ktoś mial podobnie? Czy ktoś mnie wesprze?
Obserwuj wątek
    • atia1972 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 18.07.12, 12:30
      Witaj r_ rojkowska
      Kochana ja miałam bardzo podobną sytuację do Twojej, co prawda nie miałam złego wyniku określonego w procentach ani w symbolach o których Ty piszesz ale mój pierwszy wynik też przyszedł zły i musiałam mieć reoperację gdzie wycieto mi szyjkę macicy i jajniki, drugi wynik był dobry więc nie martw się na zapas, wiem że jest ciężko bo sama przeszłam traumę ale musisz wierzyć że bedzie dobrze. Dobrze że trafiłas na nasze forum tu napewno nie będziesz sama i z pewnością znajdziesz wsparcie tak jak ja znalazłam, kochane dziewczyny odpowiedzą Ci na dręczące Cię pytania. Ściskam Cię mocno i trzymam mocno kciuki wierząc że pokonasz strach i chorobę bo masz dla kogo pisząc że masz 7 latniego maluszka kiss
      • atia1972 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 18.07.12, 13:43
        Droga r_rojko
        Dodam jeszcze że nie możesz wątpić w to czy masz szansę na życie - OCZYWIŚCIE ŻE MASZ!!!! i nie możesz przestać w to wierzyć !!!!!!
        Dziś będę cały czas obecna więc możesz pisać o swoich lękach i obawach a ja chętnie służę radą i swoim doświadczeniem no i z pewnością pojawią się inne kobietki które nie mało przeszły i też chętnie Cię wesprą.
        Ja dodatkowo zosytawiam Ci mój nr. gg- 7161758
        Pozdrawiam kiss
        • bulbinka536 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 18.07.12, 14:15
          r-rojkowska z całą pewnością otrzymasz u nas wsparcie ,jest wiele kobietek ,które miały podobną sytuację do Twojej .
          Musisz być dobrej myśli i walczyć ,bo masz do kogo ....
          ja życzę Ci dużo zdrówka,sił do walki i mocno Cię przytulam do serducha kisskiss
              • atia1972 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 18.07.12, 16:05
                r_rojko wybacz że pisze tak po zdaniu ale jestem w pracy i piszę na ile mogę. U mnie w mięśniaku wykryto ognisko tegoż właśnie nowotwora tylko nie miałam GRADUS MINORIS, a miałam napisane - atypia wysokiego stopnia. Nie miałam określonej żadnej grupy np. G1, G2 cały czas piszę o pierwszym wyniku kiedy to miałam usunięty tylko trzon macicy no i w trzonie komórek nowotworowych nie było ale mimo wszystko Instytut Onkologi zalecił reoperację gdzie usunięto mi szyjkę i jajniki, i przypuszczam że tak też Ty będziesz miała zalecone, ale główka do góry - BĘDZIE WSZYSTKO DOBRZEkiss
                  • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 18.07.12, 18:07
                    W kwietniu mialam robione prześwietlenie pluc, bo wyszla mi bardzo slaba hemoglobina. Nie mam zadnych zmian.

                    Mam na imię Renia. Dziękuję ze jesteś, tak mi cięzko. Coreczka pojechala na kolonię, niewyobrażalnie jest mi źle.
                    • julcia3-1 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 18.07.12, 18:31
                      Reniu kochana ja też do serduszka Cię mocno przytulam, wierzę że będzie wszystko dobrze, a nasze kochane Syrenki pomogą Ci ze wszystkich swoich sił. Trzymaj się cieplutko, miej w sobie dużo nadziei i optymizmu oraz wiary - która czyni cuda.https://teraz.com.pl/vardata/gify/serca/serca006.gif
                    • atia1972 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 18.07.12, 18:38
                      Reniu Skarbie ja doskonale Cię rozumiem bo przeszłam to co Ty teraz przechodzisz i jak otrzymałam wyniki to w jednej chwili robiłam się wrakiem człowieka nie jadłam nie spałam a kilka dni wcześnie gotowa byłam wrócic do pracy potem świat mi się zawalił. Piszesz że córeczka pojechała na kolonie- może to nawet lepiej bo nie musisz przed nia ukrywać strachu który pewnie wymalowany jest na Twojej buzi kiss ale zobaczysz będzie dobrze zrobią co mają zrobić i będzie ok. Ty wynik dostałaś po 2 tyg ja na swój pierwszy czekałam 5 tyg a między operacjami były 2 miesiące a czas jest chyba najważniejszy. Teraz 23 miną dwa miesiące od drugiej operacji a ja od 2 tyg normalnie pracuję (oczywiście z oszczędnością do dźwigania) i staram się normalnie żyć chociaż czasmi nadal nie jest to takie proste bo dopadają mnie różne myśli ale mam nadzieję że najgorsze już za mną czego i Tobie życzę i ile mam sił to tak bardzo trzymać będę przez cały czas kciuki za Twoje wyzdrowienie kiss kiss
                    • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 18.07.12, 20:11
                      Reniu kochana witam Cię bardzo, bardzo serdecznie kiss
                      Nie miałam Twojego rozpoznania, ani doświadczeń jakich teraz doświadczasz, ale poznałam tu bardzo dużo kobietek, które przyszły do nas z podobnym problemem jak Ty, a dziś cieszę się dobrym zdrowiem smile Nie powiem, że było im łatwo, bo było ciężko, choć jednym miej innym bardziej. Najważniejsze, że cały czas są pod kontrolą lekarzy i cieszę się życiem, a chyba się nie pomylę jak powiem, że cieszą się nim jeszcze bardziej niż przed operacją smile
                      To są wspaniałe, dzielne dziewczyny, od których uczę się wiary, nadziei i radości życia smile
                      Poznasz je najbardziej w wątku Tekst linka, ale są aktywne również w innych wątkach, także tutaj Tekst linka, gdzie poznajemy się bliżej i zawiązujemy przyjaźnie na całe lata, gdzie i Ciebie serdecznie zapraszam kiss
                      Cieszę się, że do nas trafiłaś i zapewniam, że będziemy Cię wspierać nieustannie , w tym również modlitwą, więc bądź dobrej myśli kiss

                      https://wt09.wrzuc.to/obrazek/uCIVggivi0/2r27wy8_hehpwan.gif

                      http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                          • peti330 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 18.07.12, 23:08
                            Witaj,ja Ci napisze ze ja w swoich wpisach na tym forum jeszcze 2 miesiace temu umieralam i te dziewczyny mialy domnie taka cierpliwosc i tak mnie wspieraly ze takiego wsparcia nie dostalam od nikogo. Jestem na 100% pewna ze Ciebie tez nie zostawia.Tez mam male dzieci tez mialam bardzo zla diagnoze,operacje.A jutro zaczynam kolejny etap leczenia ktory troche potrwa ale juz sie tak nie boje. Poprostu wiem ze tak musi byc i wiem to dzieki włanie tym dziewczynom ze cokolwiek trzeba zrobic to poprostu trzeba nie ma wyjscia. Naczytalam sie roznych glupot w necie na temat swojej choroby.Te wszystkie rokowania z netu mam w jednym palcu.A tak naprawde to w necie mozna na katar zejsc bo u kazdego jest inaczej a informacje zawarte w necie nie zawsze sa wiarygodne. Jutro jade sie naswietlac i byc moze za pare dni bede swiecic jak żarówka ale wiem ze to jest etap mojego doleczania i wiem to wlasnie od tych dziewczyn.Boje sie troche bo glupi by sie nie bal ale wiem ze bede zyc i wychowam dzieci,-wiem to dzis wiem to od nich bo one sa naprawde kochane. I od nich wiem ze to prawda za z RAKIM MOZNA WYGRAC. Pozdrawiam Cie goraco.
                          • atia1972 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 18.07.12, 23:15
                            Reniu możesz napisać gdzie u Ciebie był ten ''mięsaczek'' ? U mnie jego ognisko znaleźli w mięśniaku. Przypuszczam że czytałaś już o nim i wiesz że jest to bardzo rzadki nowotwór i nie jest on genetyczny (na niego trzeba mieć pecha- tak mi powiedziała moja lekarka) ja starałam się nie czytać za dużo i Tobie też tak radzę bo takie czytanie wcale nie pomaga tylko bardziej dołuje a każdy przypadek tak jak organizm jest inny. Ściskam Cię mocniutko kiss
                            • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 19.07.12, 09:20
                              Moj też był umiejscowiony w mięśniaku. Mam wyciętą macicę. (dwa tygodnie temu). Nie wiem czy tylko czekać na ten wynik, czy coś dzialać? Może zapisać sie do onkologa? Lekarz nic nie mowil, kazal czekać do srody na wynik.

                              Wczoraj dowiedzialam się o zlym wyniku, dziwnie spalam, nad ranem zasnęlam solidnie. Myślę o calym moim zyciu. Myślę o dzieciach, jedna corka ma 21 lat, a druga 7l. Buduję dom. Mam fajną pracę i mam pecha! W 99% mięśniaki nie są zlośliwe, ja jestem w tym 1%.
                              • atia1972 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 19.07.12, 13:04
                                Droga Reniu kiss
                                Nie mam pojęcia co myśli Twój lekarz bo tak jak widać tu na forum to co kraj to obyczaj są różne podejścia do leczenia ja bym Ci zaproponowała z tym wynikiem zgłosić się do poradni czy centrum onkologicznego-nie trzeba mieć skierowania!! w moim przypadku było tak że od razu z pierwszym wynikiem jechałam do Instytutu Onkologi i tam zalecili od razu reoperację ale z tego co wyczytałam to nie zawsze robią drugą operację i to jest raczej ryzykowne. Mi pani onkolog odrazu powiedziała że jestem młoda i czy zaryzykuję aby nie robić reoperacji- nie chciałam ryzykować i przed drugą operacją po zrobieniu tomografów też jeden lekarz powiedział mi że gdyby mieli 100% pewności że w jajnikach badź w szyjce nic nie ma to operacji by nie robili bo tomograf owszem jest wiarygodny ale maleńkie zmiany ma prawo ominąć. Po operacji przyszła do mnie lekarka która mnie operowała i powiedziała mi że wycieli mi zdrowe jajniki i zdrową szyjkę co potwierdził późniejszy wynik i potem w IO pani onkolog też powiedziała że tam nic nie było ale operację musieli zrobić a skoro musieli to zrobili i dobrze. Więc przypuszczam że Ty będziesz miała tak samo i oby się na tym skończyło ja mam zalecone tylko wizyty kontrolne w IO czego z całego serca też Ci życzę takiego zakończenia leczenia.
                                A co do przemyśleń nad swoim życiem.................... to moje zycie już chyba nigdy nie będzie takie samo. Piszesz o córkach o budowie domu- wszystko się ułoży skończysz budowę i kiedyś będziesz rozpieszczać wnuki ale dziś najważniejsza jesteś Ty i Twoje zdrowie kiss Nie wiem co jeszcze Ci napisać pytaj o wszystko kiss i gdybyś mogła to zaktywuj pocztę czasami to ułatwi nam kontakt, dziś tak jak wczoraj idę do pracy ale wezmę ze soba lap więc będę cały czas dostępna. Pozdrawiam Cię cieplutko kiss
                                • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 19.07.12, 13:33
                                  Witaj Kochana! Powiedz jak masz na imię? Czy 1972 przy Twoim nicku to rocznik? Jeśli tak, to ja jestem 3 lata starsza smile

                                  Czekam do środy na wynik, tak jak moj lekarz kazal, a potem bedziemy decydować! Na druga sobotę wracają moje coreczki, jedna z koloni, a druga z obozu! Bedzie mi lżej. Nie mogę pogadać na gg, bo nie mam tego zainstalowanego sad jak wroci corka to poprosze ją o instalacje.
                                  Ja do końca sierpnia mam urlop. Podziwiam Ciebie za szybko powrót do pracy, za optymizm i siłę. Caluję mocno!
                                  • atia1972 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 19.07.12, 14:10
                                    Kochana Reniu kiss Ja mam na imię Aśka 1972 to mój rok urodzenia, urodziłam i wychowałam się na mazurach od 21 lat mieszkam na Śląsku wink
                                    W sumie do środy nie jest nie wiadomo jak długo więc nic nie trcisz czekając na wynik, a możesz napisać dlaczego Ci robią taki dodatkowy?? yyyy chyba wspomniałaś coś o tym że na jego podstawie podejmą decyzję dalszego leczenia.
                                    A z moim optymizmem wcale nie jest tak jak to widzisz a już wcale na początku tak nie było jak byś tak przeczytała to jak to przeżywałam to Ty Kochaniutka masz stoicki spokój w sobie albo nie wyrażasz tego pisaniem ja trzęsłam się gorzej niż osika w ciągu kilku tygodni schudłam jak szczapa i tylko dzięki temu forum i PRZEKOCHANYM TU MOIM DZIEWCZYNOM przetrwałam to one mnie wspierały i dodawały otuchy nie pozwlając abym została z tym wszystkim sama, mogłam im napisać wszystko to co mnie boli co gryzie i co spędza sen z oczu i zawsze otrzymałam zrozumienie i wsparcie.
                                    Jedno co to fizycznie rzeczywiście tak jak po pierwszej tak i po drugiej operacji pozbierałam się bardzo szybko bez komplikacji i bólu wszystko jak na psie i czasami nawet mnie to niepokoiło czy aby nie za szybko bo może powinno mnie coś tam bardziej pobolewać ale widocznie mam taki organizm i już.
                                    Piszesz że przyjeżdżają Twoje córeńki to będzie Ci lżej- to dobrze bo ja podczas czekania na wyniki na operacje to sama izolowałam się od córki ( mam jedną ma 19 lat) jesteśmy bardzo mocno emocjonalnie związane i myslałam że jak ją będę odsuwać od siebie to jak umrę to będzie jej łatwiej to przejść. Reniu będzie dobrze tylko Ty też musisz w to wierzyć a bać to ja się boję nadal, każdego dnia myślę o tym toteż wcześniej napisałam że moje życie już nie będzie takie jakie było. Tak jak Ty miałam pecha na mięsaczka a może to wcale nie pech?
                                    Reniu gdzie Ty mieszkasz?
                                    • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 19.07.12, 14:50
                                      Wiesz Asiu, nie wiem dlaczego robią mi jeszcze jeden wynik? Może to wynik taki miarodajny, bardziej wiarygodny, szczegółowy, tak powiedział lekarz, że szpital zlecił jeszcze przebadanie w Poznaniu??? Nie wiem sama? Wczoraj przeżywałam bardzo, dzisiaj już mniej. Wychodzę do sklepu, gotuję obiad, rozmawiam z ludźmi, spaceruję z psem. Dziwne to moje zachowanie, zawsze paraliżował mnie strach a teraz? Mówię, ze nie boję się śmierci. Wiem, komu mam powierzyć córeczkę. Jakiś spokój wewnętrzny, mimo wszystko....

                                      Ja jestem z Dolnego ŚLĄSKA smile
                                      • atia1972 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 19.07.12, 15:44
                                        No widzisz Złociutka to tego ja powinnam się uczyć od Ciebie wink ja bałam i boję się nadal do tego stopnia że strach paraliżował mnie tak że nie potrafiłam nic robić nie funkcjonowałam normalnie jadłam z musu kiedy już słabłam, zasypiałam ze zmęczenia i może nawet nie bałam się o siebie jak o córkę i męża. I widzisz jak to jest że znalazłaś się na tym forum żeby znaleźć wsparcie a sama możesz pomóc komuś kiss kiss
                                        • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 19.07.12, 16:24
                                          Zachowuje sie jak dziecko, bez wiedzy, bez rozeznania. Mało wiem...Trafilam na jakieś posty dziewczyn z LEIOMYOSARCOMA, ich posty kończą się, urywają....od dwoch lat nie ma ich na forum... Teraz czuje strach, gdy to piszę, teraz ogarnia mnie panika, chcę przytulić się do moich dzieci, czasu mam może dwa lata? Za dwa lata Komunia św mojej corki, czy doczekam tej chwili? Wlaśnie w glowie mi się kręci, zal mi wszystkiego, Boże chce przytulić moje dzieci!
                                          • atia1972 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 19.07.12, 16:45
                                            Reniu kiss !!!!!! Proszę Cię NIE CZYTAJ!!!!!!!! Nie zakładaj od razu że wszystkie umarły!!!!! Poprostu wróciły do normalnego życia - praca dom rodzina i nie piszą po forach nie wszystkie fora bazują na zawiązywaniu przyjaźni, nie dawno znalazłam na jakimś tam forum które nie było też już dawno aktywne dziewczynę z mięsaczkiem podała tam nr gg napisałam do niej- odpisała mi ogródkowo potem napisałam do niej jeszcze raz byłam wtedy bardzo wystraszona i szukałam pocieszenia wszędzie gdzie się dało to nie odpisała mi do dziś, a żyje przeszła jakieś tam leczenie i najprawdopodobniej ma się dobrze więc Serduszko nie strasz się na zapas i BŁAGAM CIĘ - NIE CZYTAJ!!!!!!!!!!!! Każda tu dziewczyna Ci to powie. A do czasu kiedy wrócą Twoje Niunie ja przytulam Cię z całych sił kiss kiss kiss
                                              • kasia7915c Re: Mój wynik Hp nie jest ok 19.07.12, 18:06
                                                Reniu właśnie wyczytałam ,że wziełaś sie za czytanie historii z netu.....oj nie dobrze.
                                                Atia dobrze pisze-nie czytaj jeżeli nie możesz podejśc do tego z dystansem, a wszystko co przeczytasz bierzesz do siebie.
                                                  • tessunia49 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 19.07.12, 22:08
                                                    Reniu kiss
                                                    Ponieważ moja obecność na tym forum ma zupełnie inną przyczynę, nie mogę się wypowiadać i radzić w kwestii Twojej choroby. Pragnę jedynie przekazać Ci, że strach ma wielkie oczy.
                                                    Wspaniale, że trafiłaś na taka bratnią duszyczkę jak Atia smile
                                                    Wsłuchaj się w Jej słowa i nie czytaj opowieści na innych forach.
                                                    Bądź dobrej myśli, a przede wszystkim zaczekaj na wyniki badań.
                                                    Trzymam za Ciebie paluchy i zapewniam o moim duchowym wsparciu.
                                                    Atiu jak dobrze, że Renia spotkała Ciebie na tym forum kisssmile

                                                    https://byrosi.files.wordpress.com/2010/06/linha9vu3.gif?w=510
                                                    https://www.madzik.pl/gify01/valen002.gifLuty 2012 Usunięta macica, plastyka pochwy i krocza, 49 lat, Dolny Śląskhttps://www.madzik.pl/gify01/valen002.gif
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 20.07.12, 00:29
                                                    Reniu kochana życzę Ci, żeby ten spokój wewnętrzny Cię nie opuszczał, a ponieważ jesteś jak widzą optymistką to jestem pewna, że wszystko dobrze się ułoży i niebawem będziesz pisała do kolejnych naszych kobietek tak samo jak Kasia, Atia, Peti, Morgi, Laguna, Dorotka, Wiki, Asiutka itd Lista się z każdym miesiącem wydłuża co daje wiarę i nadzieję również dla Ciebie, których to życzę Ci z całego serca kiss
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 26.07.12, 15:33
                                                    Renatko , Atia już podzieliła się z nami wiadomościami od Ciebie i wiemy, że lekarz dał Ci dużo nadziei i bardzo się z tego cieszę smile Cały czas wierzę, że uda Ci się pomyślnie wyjść z choroby i tego Ci życzę z całego serce kiss
                                                    Mam nadzieję, że napiszesz nam więcej szczegółów smile

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 26.07.12, 16:20
                                                    Jestem, wróciłam! Nieśmiało, z dużą ostrożnością napiszę: Jest szansa!

                                                    W poniedzialek konsultacja u profesora Kornafela we Wroclawiu. Może we wtorek uda się przejść przez tomograf (zobaczymy) Decyzję o reoperacji ma podjąc profesor i operacja bedzie w Centrum Onkologii we Wrocławiu.

                                                    złapalam się nadziei i trzymam mocno.

                                                    Przeszlam metamorfozę! Jestem zupelnie inną Renią. Nie spotkacie juz tamtej Reni!!!

                                                    Modlę się o Wasze zdrowie, bo wiem ze modlitwą za innych uzyskam zainteresowanie Boga moją osobą.
                                                    Bóg kieruje naszymi krokami, dziękuję ze trafilam do Was!

                                                    Olikkku, dziękuję, jestem wciąż pod wrażeniem Twoich postów. Jak nie moge spać to ukladam sobie w glowie Twoje słowa.

                                                    Asiu, jesteś dla mnie jak siostra, nie przyjaciólka - to zbyt malo. Trzymaj mnie mocno na ziemi, nie puszczaj!

                                                    Dziękuję wszystkim obecnym na forum -Kochane, dobre, dziewczyny módlcie się nadal za mnie, o to usilnie proszę!
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 26.07.12, 16:48
                                                    Reniu moja kochana bardzo się cieszę, że z większą nadzieją patrzysz w jutrzejszy dzień kiss Ja mam tą nadzieję nieustannie, a jeżeli jest choć maleńki mój udział w tym, że odzyskałaś wiarę w szeroko pojętym znaczeniu tego słowa, to jestem bardzo szczęśliwa smile
                                                    Nadal będę się modliła, żeby cały proces leczenia odbył się sprawnie i szczęśliwie, przywracając Ci radość życia kiss
                                                    Ściskam Cię bardzo mocno kiss
                                                    A przy okazji bardzo dziękuję Asieńce, że tak mocno Cię wspiera od chwili , kiedy do nas przyszłaś kiss
                                                    Serce rośnie jak widzę Wasze dobre , anielskie serduszka kiss
                                                    Powtarzam nieustannie, dobro się mnoży , kiedy się nim dzielisz i Bogu niech będą dzięki smile
                                                    Renatko dziękuję Ci za modlitwę kiss

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • atia1972 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 27.07.12, 00:14
                                                    Reniu kiss Skarbie Ty mój kiss
                                                    Te słowa które napisałaś bardzo wiele dla mnie znaczą ja swoją ukochaną siostrę straciłam 19 lat temu- zmarła mając 36 lat więc ile będę w stanie to Ci pomogę, jeżeli się potkniesz ja Cię podtrzymam jak upadniesz to Cię podniosę jak zaczniesz wątpić dodam Ci wiary dopóki mi samej starczy sił.
                                                    A póki co to wierzę w to że będzie dobrze i Ty musisz w to wierzyć, tak jak złapałaś nadzieję tak jej nie wypuszczaj a i my tu też postaramy się aby ona Ci się nie wymknęła.
                                                    Pisz z nami o tym co Cię trapi a co raduje.
                                                    Poznałaś Anielską moc naszego Oliczka kiss Pozwól sobie poznać też inne dziewczyny- są PRZEKOCHANE kiss kiss
                                                    Trzymam mocno kciuki!!!!!
                                                  • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 30.07.12, 16:56
                                                    Ostatnio to ja żyję od środy do środy. Wlasnie profesor nic mi nie doradził. Nic co mogloby poszerzyć moją wiedzę bądź uporządkować. Zaplacilam, posiedzialm chwilkę i wyszlam. Jedyny plus, to taki, ze zasugerowal jechać do Centrum Onkologii do pokoju 102. Tak też zrobilam, mimo ze nie bylam zarejestrowana zostalam w mig przyjęta. Lekarz mnie zbadal napisal coś w kartę i powiedzial ze lekarze zbiora się zeby zadecydowac o reoperacji. W sprawie tej decyzji mam dzwonić w środę o 12.00. Jeśli bedzie na tak, trzeba pakowac torbę i wyruszać do Wroclawia na kolejną operację. Cóż mogę jeszcze rzec, smutno mi i tyle...
                                                  • beaplus Re: Mój wynik Hp nie jest ok 31.07.12, 08:30
                                                    Reniu głowa do góry. Wiem, że takie czekanie i taka niepewność jest straszna, ale przejdziesz przez to , dasz radę, będzie dobrze. Wszystkie jak tu jesteśmy, będziemy z Tobą.
                                                    Trzymaj się i nie trać wiary. kisskiss
                                                  • atia1972 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 31.07.12, 10:02
                                                    Witaj Reniu kiss kiss
                                                    A my cieszymy się że mamy Ciebie kiss i tak jak kiedyś ja pisałam że chciała bym być taka jak inne dziewczyny - nieść wsparcie innym zagubionym i przestraszonym dziewczynom, tak też chciały byśmy żebyś i Ty była jedną z nas i już jesteś dzieląc się swoimi doświadczeniami. Ściskam Cię mocno kiss kiss
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 31.07.12, 10:33
                                                    Reniu moja kochana, to zrozumiałe, że jest Ci smutno i jesteś zawiedziona, bo wciąż nie wiesz nic konkretnego uncertain Ale to też dobrze świadczy o lekarzu, że pochopnie nie podjął decyzji. Widać zależy mu, żeby była najlepsza, dlatego uznano, że najpierw zbierze się konsylium lekarzy i wspólnie podejmą decyzję co dla Ciebie będzie właściwym rozwiązaniem smile Myślę, że tak będzie dobrze i niezależnie jaką decyzję podejmą, przyjmij ją z ufnością, że jest najlepsza z możliwych i zaufaj lekarzom smile
                                                    Renatko mocno Cię przytulam do serducha, całuję i zabieram ze sobą na pielgrzymkę, wypraszając dla Ciebie i Twoich lekarzy wszystkie potrzebne łaski ta ten decydujący o wszystkim czas smile
                                                    Życzę Ci pokoju w sercu i wiary, że szczęśliwie wrócisz do zdrowia, czego Ci życzę z całego serca kiss

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 02.08.12, 22:40
                                                    Witajcie Kochane, Dobre Kobietki! Ja czekam na powtórną operację. No trudno trzeba to przezyć, przejść i przez to. Waszą modlitwą jestem silniejsza, jakoś leci ten czas oczekiwania na telefon z CO we Wroclawiu. Raz lepiej, raz gorzej! Wieczory są najgorsze. Jutro już piątek, potem sobota, niedziela i znowu nowy tydzień. Olikkk kroczy dzielnie z pielgrzymami a my dzielnie z problemami! Cieszę się , ze za chwilkę pójdę spać, bo wtedy udaje mi się uciekać od zmartwień. Zyczę spokojnej nocy, caluję wszystkie na Dobranoc! Pa,pa!
                                                  • eli-50 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 03.08.12, 12:09
                                                    Witam Cię Reniu bardzo serdecznie kiss Podczytuję troszeczkę pobieżnie forum po powrocie z wyjazdu między różnymi domowymi zajęciami, które mi się nawarstwiają. Życzę Ci, abyś mogła jak najszybciej pozbyć się zmartwień i powrócić do zdrowia. Sama świadomość, że ktoś życzliwy myśli i wspiera bardzo wiele daje. Na tym forum masz to zapewnione. Jest tu wiele takich osób, które mimo swoich kłopotów starają się wesprzeć innych. Zresztą już mogłaś sama się o tym przekonać. Razem łatwiej wink. Pozdrawiam gorąco i zapewniam, że każda z Was jest w moim sercu.
                                                  • karmagula Re: Mój wynik Hp nie jest ok 03.08.12, 15:12
                                                    Dzień Dobry Reniu smile
                                                    Pojawiłaś się u nas w momencie, kiedy mnie nie było w Syrenkowie , więc bardzo serdecznie Cię witamkwiat
                                                    Reniu oczywiście ,że z rakiem można wygrać...Sporo naszych Dziewczyn jest tego żywym dowodem...ze swojej strony dodam ,że moja Mama jest już prawie jedenaście lat po mastektomii z powodu nowotworu złośliwego i ma się całkiem dobrzesmile Grunt , to się nie poddawać i wierzyć,że wygrasz i Ty smile Ściskam od dzisiaj palce za to ,żeby wszystko potoczyło się u Ciebie bez problemów kiss
                                                  • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 03.08.12, 16:49
                                                    Nie trafilam na kompetentnych lekarzy we Wroclawiu. Dzisiaj dopiero dowiedzialam się, ze zostalam zapisana na lampy. Mam czekać do 2 tygodni. Gdyby nie telefon znajomego do CO w ogóle nie wiedzialabym, ze nie jest to operacja tylko lampy. Jestem cala w strachu, bo jacyś lekarze decydują sie na lampy wcześniej nie zlecając mi żadnych nawet podstawowych badań! A więc w poniedzialek od nowa mobilizacja i dzialanie!

                                                    Dziękuję Kochane za Waszą obecnośc!
                                                  • mortimerka46 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 03.08.12, 19:47
                                                    Witaj Reniu,

                                                    czas przed Toba trudny i nie ma ściemniać, na pewno się boisz. Człowiek w takiej sytuacji jest ogromnie bezradny i zagubiony, a niepewność jutra dobija.. Ale to takie strachy kłębiące się w głowie, które gdy zrobi się następny kroczek do przodu, łagodnieją.
                                                    Będziesz zdrowa, zobaczysz smile
                                                    Czeka Cię tylko parę zabiegów, być może konieczna będzie operacja, zakładaj wszystko co doprowadzi Cie do zdrowia, bo to wszystko po to, by wspominać te chwile jako ciężką próbę bez możliwości powrotu.
                                                    Radzę Ci, byś nie popadała, o ile to możliwe, w smutek czy też rozpacz.. najlepiej gdy się po prostu zezłościsz , ale tak mocno, z całego serca... Bądź wściekła na tego s...yna ( w domyśle raka), bo taka energia pomoże Ci z podniesioną głowa przetrzymać te wszystkie zabiegi, a poza tym po prostu go przepędzisz smile
                                                    Poleć swoja sprawę Św. Ricie Tekst linka i będzie dobrze smile

                                                    Ściskam mocno i nie martw się na zapas. Dziewczyny, które przeszły podobne sprawy na pewno pomogą Ci wiele rzeczy zrozumieć smile
                                                  • peti330 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 03.08.12, 22:34
                                                    Witaj Reniu. Przykro mi ze tak sie dzieje. Ja niby wiem o swoim leczeniu wszystko a jednak czuje jakbym nic nie wiedzila. Mialam operacje. Po operacji mialam zlecone 3 zabiegi na blizne ale dostalam 2 i teraz juz 3 tyg czekam na telefon w sprawie naswietlan. Nieiwem jakie ty bedziesz miala ale ja jak sie dowiedzilam o nich to orazu mnie wzieli na symulator i zrobili TK. To ma pomoc wyznaczyc dokladnie miejsce gdzie mam byc naswietlana. I tak juz 3 tydzien na kazdy dzwiek telefonu biegne sprawdzic kto to. Ale narazie nikt nie zadzonil. To czekanie jest okropne ale co Ci bedze pisac sama wiesz. Tak wiec oczekamy sobie razem ehh
                                                  • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 03.08.12, 22:51
                                                    Łapię się juz każdej pozytywnej myśli. Najgorzej przetrwać sobotę i niedzielę - bo w tych dniach na pewno nic się nie zmieni (ku dobremu). Liczę bardzo na poniedzialek.
                                                    Pati, czyli u mnie może też przed naświetlaniem zrobią badania? Czuję się taka opuszczona, potraktowana jak powietrze. W poniedzialek mam spore szansy pchnąc do przodu mają machinę. Znajomy profesor (inna dziedzina medycyny) ma mi pomóc, bo jemu tez się to wszystko nie podoba. Obiecal zalatwić konsultację z chirurgiem -onkologiem. Mam nadzieję, ze czegoś się dowiem! Rozważam zmianę Kliniki Onkologicznej, bo Wrocław bardzo mnie zwiódł. Mam znajomych w Gliwicach, czekają tylko na moj telefon - obecali zalatwić wszystko bardzo szybko. Wiec przyszly tydzien pelen nadziei.

                                                    Modlę się do św. Ryty (Rity). Dziękuję za Wasze wsparcie, milo mi ze jesteście w moim wątku. Cholernie jest to dla mnie ważne! Bądźcie na zawsze! Trzymajcie mnie!
                                                  • kasia7915c Re: Mój wynik Hp nie jest ok 04.08.12, 08:31
                                                    Reniu życzę Ci aby Twoja sprawa wyjaśniła się i oby dalsze leczenie przebiegało sprawnie i bez niespodzianek.
                                                    Ja po peracji , a przed naświetlaniami nie miałam dodatkowych badań oprócz ginekologicznego, ale tak jak Peti napisała nie wiadomo jake konkretne naświtlania wchodzą u Ciebie w grę.
                                                    Co by jednak nie było, musisz zebrać się w sobie i ruszać do boju o "lepsze jutro", a ja i reszta dziewczyn będziemy Cię wspierać i pomoagać jak tylko będzie to możliwe.kiss
                                                  • peti330 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 04.08.12, 11:01
                                                    Reniu mi przed brachyterapia nie robili zadnych badan tylko odrazu dostalam tz-w srode pojechalam do CO tam wyznaczyli termin mi na poniedzialek.Jak pojechalam to zostalam zbadana tylko ginekologicznie juz na drugi dzien we wtorek mialam pierwsze naswietlanie i tak mialam miec 3 co tydzien w kazdy wtorek(tylko nie orietuje sie czy w twoim przypadku takie nasiwetlania sa potrzebne bo to sa nasiwetlania blizny od zewnatrz) po 2 naswietlaniu zosstalam poproszona przez mojego lekarza ktory powiedzila ze kilku lekarzy doszlo do wniosku ze ze wzdledu ma moj wiek i na jeszcze pare czynnikow chca jednak mnie ponaswietlac zewnetrznie czyli przez ok 5 tyg codziennie i odrazu tego dnia zaprowadzili mnie na symulator -to raczej nie jest badanie a cos w rodzaju takiego przeswietlenia i zrobili mi TK bo te zdiecia sa potrzebne lekarza do oceny miejsca gdzie dokladnie mam dostac te promienie i wiem ze to tez musza obejrzec fizycy aby okreslic jaka dawke tych promieni mam dostac. Ale rzadnych badan nie mialam teraz mam czekac az zrobia te planowanie. Wiek czekam i dostaje juz pomału swira.
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 06.08.12, 16:32
                                                    Renatko witaj kiss
                                                    Cały czas myślałam o Tobie, co zdecydują lekarze ... ale jak widzę nie do końca jesteś pewna, co będzie dalej uncertain
                                                    Cieszę się, że masz grupkę dobrych znajomych, którzy angażują się w znalezienie dla Ciebie najlepszej pomocy smile
                                                    Ufam, że wszystko się dobrze ułoży o co wciąż będę się modliła kiss

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 07.08.12, 14:39
                                                    Kobietki mam wiadomość od Reni, która pisze, że dziś rano pojechała do Kliniki Wojskowej na badania ....

                                                    W klinice zostanę prawdopodobnie do piątku. Pozdrawiam wszystkie kochane dziewczyny! Proszę o modlitwę! I dziękuję za dotychczasową pamięć o mnie i moim problemie! Przytulam i caluję!

                                                    Mam nadzieję, że tam dowie się więcej i zacznie się wreszcie dalsze leczenie smile
                                                    Renatko powodzenia kiss
                                                    Czekam niecierpliwie na Twój powrót kiss

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • atia1972 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 09.08.12, 23:27
                                                    Dziewczyny
                                                    Mam wiadomości od Reni
                                                    ''Jutro mam znać wszystkie wyniki. Usg brzucha dobre. Krew dobra. Rezonans płuc-wynik jutro. W razie dalszych znaków zapytaniajeszcze zrobią tomografmiednicy i na tym koniec. W poniedziałek mam Warszawe. Podziękuj wszystkim za pozdrowienia i modlitwy. Też się modlę za Was. Całuję pa.''
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 10.08.12, 12:41
                                                    Kochane dziewczyny, bardzo Was proszę o modlitwę w intencji Reni, bardzo teraz od nas potrzebuje wsparcia i modlitwy, kolejne wyniki nie są takie jakich oczekiwała ....
                                                    Reniu bądź silna, poradzisz sobie, jesteśmy z Tobą myślą i modlitwą kiss

                                                    https://moje.glitery.pl/obrazki/222/108/2-Reniu-dla-Ciebie--2485.jpg

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 11.08.12, 19:24
                                                    Kochane, najdroższe! Brak mi słów by wyrazi moją wdzięcznośc za Wasze modlitwy i wsparcie! trudny czas pobytu w Klinice minął. To dopiero początek mojej drogi do zdrowia, drogi z bólem i smutkiem. Tylko z Waszą pmocą bedę silniejsza, bo moc modlitwy dodaje mi niewyobrażalnej siły. Kocham Was wszystkie za to, ze jesteście ze mną! Wszystkie po kolei chcialabym wysciska, prztulic i wycałowac! Modle się za Wasze zdrówko! Jutro wyjeżdżam do Kliniki w Warszawie. Mam zmiany w płucach, ale to jest tylko podejrzenie zamian przerzutowych. Nikt nie postawił diagnozy. ale... nie trzeba byc uczonym zeby zgadnąc skad guzki w plucach! Czeka mnie chemia, naswietlania, na pewno operacja.

                                                    Torba spakowana...Znowu mnie nie będzie! Proszę...wiecie o co? Nieustannie, zawsze! Kasiuniu dziękuję za sms-a - przemiła chwila! Olikkku, Asiu - ech...
                                                    Dziewczyny ktore piszą w moim wątku, ktore się modlą, padam do Waszych stóp i dziękuję za wsparcie! Boję się bardzo! Tyle przezyłam w tej klinice...Boję się wciąż, ale zasypiam z modlitwą na ustach. Bóg czuwa przy mnie, wiem o tym! Ciesze się, ze choroba zblizyla mnie do Boga! Słońce i deszcz, żołedzie i trawa , grymasy mojej coreczki, szczekanie psa - wszystko jest takie piękne!
                                                  • kasia7915c Re: Mój wynik Hp nie jest ok 11.08.12, 19:59
                                                    Witaj Renatkokiss
                                                    Jesteś wspaniałą kobietą, która rozpoczyna swoją drogę po lepsze jutro.
                                                    Podobnie jak Ty chciałabym spotkać Was wszystkie przytulić i wycałować, podziękować za wszystko i osobiście życzyć zdrówka i powodzenia- może nadejdzie taki dzień. Teraz kochana zbieraj siły i pokaż temy dziadowi kto tu rządzi.

                                                    Powidz mi proszę, czy wyjazd do Warszawy związany jest z konsultacją czy już z rozpoczęciem leczenia w tutejszym COI?
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 11.08.12, 20:05
                                                    Reniu Kochana jak dobrze że jesteś kiss
                                                    Czytam i łzy kapią ....
                                                    Jesteś cudowna, chcę się od Ciebie uczyć ... kiss
                                                    Bądź silna nadal, jedź do tej Warszawy, a ja się modlę, żebyś tam znalazła najlepszych lekarzy
                                                    i jak najlepszą opiekę i wracaj do nas, bo czekamy na Ciebie zdrową i radosną, czego życzę Ci z całego serca kiss

                                                    https://www.familylobby.com/common/tt8861544fltt.gif
                                                  • gosiakful Re: Mój wynik Hp nie jest ok 11.08.12, 21:16
                                                    Reniu kochana,
                                                    Jesteś silną, wspaniałą kobietką!
                                                    Myślę o Tobie i modlę się za Ciebie dzień i noc.
                                                    Choć przed Tobą na pewno trudny czas, to Twoja siła pomoże Ci go przetrwać.
                                                    Czekamy na wiadomości od Ciebie.
                                                    Reniu, przytulam Cię tak strasznie mocno, mocno...
                                                    Wracaj do nas jak najszybciej https://emoty.blox.pl/resource/buziak.gif
                                                  • mortimerka46 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 12.08.12, 09:26
                                                    Gdybym miała napisać, że trzymam kciuki, byłoby to bardzo banalne...
                                                    Wiem, że wygrasz. Obolała psychicznie, z paroma bliznami na ciele, ale z prezentem od Opatrzności jakim jest dalsze, długie życie... I niech tak się stanie.
                                                  • iola88 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 12.08.12, 11:48
                                                    Reniu kochana nie wiem co napisać, po prostu jestem przy Tobie Kochana, bąź silną dziewczynką, wierzę, że nasze modlitwy wspomogą Cię w każdej minutce cierpienia i będzie ono lżejsze. Czekamy tutaj na Ciebie wszystkie i może nadejdzie dzień, że będzie nam dane spotkać się i uściskać w realu, bo jak pewnie wiesz takie spotkania juz miały miejsce i są wspaniałe. Ściskam Cię mocno smile
                                                  • laguna.0 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 12.08.12, 12:06
                                                    Reniu, dopiero dzisiaj zajrzałam do twojego wątku ( dzięki linkowi podanemu przez olikka). Jestem całym sercem z Tobą.
                                                    Wierzę, że wygrasz, jesteś młoda ( mój rocznik - bardzo dobry), masz dla kogo wyzdrowieć. Modlę się za Ciebie i mam wewnętrzne przekonanie, że dasz radę. NIe wiem czy wierzysz w wizualizację, ale staraj się wypierać chorobę, a podczas chemii wyobrażaj sobie jak lekarstwo rozchodzi się po organizmie i zabija nieprawidłowe komórki, a te zdrowe rosną w siłę. Szukaj ukojenia w modlitwie lub medytacji. Obiło mi się o uszy, że tę metodę polecają w Stanach podczas leczenia.
                                                    Życzę Ci dużo siły i wracaj do nas jak najszybciej.
                                                  • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 16.08.12, 20:12
                                                    To już przedmieścia gorzki smak...

                                                    Wchodzę do auta, przytulam mocno córeczkę, nie chcę jej wypuścić, ona też mocno splata ręce na mojej szyi.
                                                    - Mamo wrocisz szybko ze szkolenia?
                                                    - Tak, zobaczysz jak szybko...
                                                    - A po co znowu jedziesz na szkolenie?
                                                    - Bo zadzwonili i muszę...

                                                    Płakałyśmy...

                                                    Warszawo moja, nie tak mialo być. Po 22 latach odwiedzam cię i nawet nie dostrzegam tego jaka jesteś piękna!
                                                    Doskwiera mi samotnośc, strach, lęk. Staję przed popiersiem Marii Curii i patrzę w jej oczy. Też są smutne, zmęczone... Mario Curie nie opuszczaj mnie...

                                                    Osiem godzin czekania... Nic nie może przecież wiecznie trwać.

                                                    Wchodzę...

                                                    Doktorze Falkowski dziękuję!

                                                    Kochane, najdroższe Przyjacióleczki! Dziękuję za modlitwę, za wsparcie! Boję się nadal, bardzo, a może nawet bardziej.
                                                    Czekam na telefon z Centrum, bo mialam sprawdzane markery nowotworowe : jajnikow, wątroby, jelita. Guzki na plucach? Skąd są? Skąd się wzięly? Który moj organ mnie zdradził, zawiódł?
                                                    Jeśli nie zadzwonią, ja dzwonię w poniedziałek i w środę mam być w Centrum.
                                                    Chemia na pewno...
                                                    Przyjaciele są jak Anioły... Przytulam sie mocno do Was, dziękuję i wciąż proszę!


                                                  • julcia3-1 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 16.08.12, 21:00
                                                    Reniu droga, przepraszam....dopiero teraz poczytałam dokładnie ten wątek ostatnich wpisów....nie wiem co mam napisać, a łzy cisną mi sie do oczu. Cudowna kobietko ! wiara czyni cuda, nie ma innej opji jak wierzyć mocno mocno i gorąco. Jesteśmy sercami tutaj wszystkie z Tobą, a ja wieczorną modlitwę przeznaczam dla Ciebie.
                                                    https://www.ekartki.pl/cards_files/0/612_serce.gif

                                                    --
                                                    https://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967https://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
                                                  • kasia7915c Re: Mój wynik Hp nie jest ok 16.08.12, 21:08
                                                    Reniu jesteśmy z Tobą, mimo że nas nie widzisz, przytulamy do serc naszych.
                                                    Jesteś cudowna osobą, kochająca matką......i siła jest w Tobie, chociaż w tej chwili jej nie dostrzegasz, bo lękasz się tego co nieznane, tego co Cię czeka............w takich sytuacjach możemy dużo, a nawet jeszcze więcej.
                                                  • peti330 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 16.08.12, 22:00
                                                    Droga Reniu. Widzialam ze jedziesz do Pr Falkowicza na konsultacjie.Ja dzis mialam 2 chemie.Lezalam sobie pod kroplowka z roznymi Paniam. Dlatego kiedy jedna z nich powiedzila ze jest pacjetka Pr Falkowskiego odrazu pomyslalam o Tobie. Oczywiscie nie wiem na co Ta Pani choruje ale mowila ze jest w trakcie ostatniej chemi, i ze Profesor jest wspanialaym specjalsta. Wspomniala tez ze jej poczatkowe wyniki nie byly za dobre a w tej chwili powiedziala doslowie ,,są świetne a ten czlowiek czyni cuda,, tak wiec jestes w cubnych rekach i napewno Ci sie uda. Mam nadzieje ze piszemy o tym samym tz z CO w Warszawy Ursynów.Pozdrawiam.
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 16.08.12, 22:21
                                                    Reniu kochana, strach ... to zrozumiałe , ale pamiętaj, że samotność Ci nie zagraża, bo wszystkie jesteśmy z Tobą i będziemy cały czas, zarówno w myślach jak i w modlitwie, która jak sama wiesz przynosi największe ukojenie i tego Ci z całego serca życzę kiss
                                                    Zaś to co napisała Peti o Twoim lekarzu, daje tyle nadziei smile Peti - dziękuję kiss

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 17.08.12, 09:49
                                                    Właśnie odczuwam wewnętrzne ukojenie, bo trafiłam do wspanialego lekarza. Doktor
                                                    Sławomir Falkowski nie jest profesorem, sam zwrócil mi uwagę i powiedzial ze jest doktorem. Mój znajomy profesor z Wroclawia polecal mi tylko Warszawę i dwie osoby: Profesora Rutkowskiego, albo dr. Falkowskiego. Rutkowski to typowy naukowiec, profesor o niesamowitych umiętetnościach, a Falkowski to praktyk. Opinie o nim uskrzydlają. Jak dobrze, ze Bóg kieruje naszymi krokami!
                                                    Całuję wszystkie na Dzień Dobry!
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 19.08.12, 23:28
                                                    Reniu moja kochana, ponieważ nie wiem, czy zaglądasz do innych wątków, zostawię i tutaj link do filmu, których chciałabym, żebyś koniecznie zobaczyła smile
                                                    religia.tv/index.php?typ=onettv&id=6276842
                                                    No i jeszcze link do fundacji, który również może Ci się przydać smile
                                                    Tekst linka

                                                    Mocno Cię przytulam kiss i czekam z niecierpliwością, czego jutro dowiesz się z rozmowy telefonicznej serce
                                                    Dobrej nocki Renatko kiss

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 18.08.12, 00:08
                                                    Reniu przesyłam Ci bardzo serdeczne pozdrowienia od Obernadetki, która przeszła tą samą drogę co Ty, a dziś przytula Cię i zapewnia również o swoim wsparciu modlitewnym kiss

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 20.08.12, 12:16
                                                    Kochane! Dzwoniłam do CO w Warszawie - markery nowotworowe w normie!!! Nie ma podstaw do obaw - w tej kwestii! No ale zmiany w płucach są i prawdopodobnie bedą te guzki wycinane. Nie ma jeszcze kompletu moich badań, tzn szkielek i bloczkow jeszcze nie przebadali, więc mam dzwonic w środę a przyjechać w piątek. Wszystko się rozciąga w czasie. Ale w rekach Boga mój los! Modlitwie i nadziei! Boże ufam Tobie! Prosze nie opuszczajcie mnie, proszę nadal o modlitwę!

                                                    kochane, dobre, troskliwe...
                                                  • beaplus Re: Mój wynik Hp nie jest ok 20.08.12, 12:44
                                                    Reniu nie było mnie troszkę i dopiero teraz poczytałam o Twoich problemach . Chciałabym Ci powiedzieć, że ja również bardzo mocno trzymam za Ciebie kciuki i wierzę, że Ci się uda , że pomimo wielu problemów wrócisz do zdrowia. Nie poddawaj się , jestem myślami i modlitwą z Tobą. https://s17.rimg.info/b1385ebb6bec81be069a50c102ffcff6.gif
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 20.08.12, 16:40
                                                    Reniu kochana, markery w porządku - to wspaniała wiadomość big_grin
                                                    Coraz więcej nadziei, przybywa jej z każdym dniem i oby tak dalej kiss
                                                    Nieustannie jestem przy Tobie serce

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 20.08.12, 18:50
                                                    Ach... dziękuję za wszystko! Bo wiem, ze to między innymi dzięki Wam! Trafilam tutaj z zawiązanymi oczami, to moj pierwszy przystanek, spontaniczny post...jedyny, napisany w ogromnej rozpaczy! Ech...zeby nikt, nigdy nie musiał przechodzić przez ten magiel myśli co ja... Tak bym chciała wrócić do pracy, bo wróciła nadzieja! Poprzytulam te moje dzieciaki (bo pracuje w przedszkolu), uduszę ze szczęscia, a dotychczasowe problemy ktore mialam... no właśnie mialam! Teraz to ja zupelnie jestem inną osobą! Kocham moją rodzinę, kocham życie! Was tez kocham...ech tyle mam znowu energii! Tylko czasami mi odrobinkę smutno...
                                                  • julcia3-1 Re: Mój wynik Hp nie jest ok 20.08.12, 19:33
                                                    Reniu droga !!! praca z dziećmi jest cudna, jak robimy imprezy w pracy dla maluszków to zawsze uśmieję się do łez z tych dzieciaczków, są takie kochane i śmiesznesmile Masz cudną pracę, a i serce cudne, nawet nie muszę Cię znać i widziećsmile)) całuski
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 20.08.12, 19:52
                                                    Reniu, wczoraj zaczytywałam się w licznych historiach kobiet, które wygrały z chorobą i bardzo spodobała mi się wypowiedź jednaj z nich, więc pozwolę sobie zacytować:

                                                    Lekcja życia
                                                    2008-05-09 autor: Agnieszka
                                                    Czas leczenia był trudny ale zarazem bardzo owocny jeśli chodzi o własne refleksje. Choroba uczy mnie pokory, zaczęłąm podsumowywać czas z przed choroby. Teraz dostrzegam co jest rzeczywiście ważne dla mnie. Może temu posłużyła moja choroba. Wierzę w to,że nie ma w naszym życiu tragedii czy nieszczęść: są jedynie lekcje i to od nas zależy jak szybko nauczymy się tego czego nauczyć chce nas życie. Teraz wróciła do pracy i zupełnie ineczej pracuje z moimi pacjentami, jeszcze lepiej rozumiem jak trudno pogodzić się z włąsnym cierpieniem i cierpieniem bliskich. Chciałabym rónież pomagać innym kobietom, którym trudno jest pogodzić się z chorobą, bo wiem jak oogrmną moc ma nasza psychika. Pozdrawiam wszystkie kobiety, które wiedzą co znaczy usłyszeć - " to rak". Wtedy wydaje się, że to wyrok, ALE TAK NIE JEST!!!


                                                    serce

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 23.08.12, 23:20
                                                    Reniu kochana smutno mi, że znowu dotyka Cię kolejny zawód sad Strasznie to wszystko się wydłuża, więc życzę Ci jeszcze więcej cierpliwości i nieustającej nadziei kiss

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • r_rojkowska Re: Mój wynik Hp nie jest ok 24.08.12, 15:19
                                                    Witam wszystkich weekendowo! U mnie nerwowe oczekiwanie na wtorek, bo wtedy wyjeżdżam do Warszawy. W środę mam zaplanowane badania i sądzę ze po nich zaraz operacja. Po rozmowie z doktorem wiem jaki jest plan mojego leczenia. Najpierw operacja przydatków a potem chemia 4 kursy przez pięc dni! Cokolwiek to znaczy, będzie cięzko sad Prosze o modlitwę. Jeśli chodzi o zmiany na płucach, to chcą to obserwować, czy po chemii guzki się zmniejszają.
                                                    A ja nawet się cieszę, że ta droga do zdrowia w końcu się rozpocznie! Iść, ciągle iść w stronę slońca! Przesyłam wszystkim, kochanym caluski! Dziękuję za troskę, modlitwy! Pokażę Wam jaka bedę silna! Buziak!
                                                  • gosiakful Re: Mój wynik Hp nie jest ok 24.08.12, 16:00
                                                    Reniu
                                                    Cały czas myślę o Tobie kiss
                                                    Jesteś wspaniałą, dzielną kobietką. Już jesteś silna.
                                                    Niech ta "droga w stronę słońca" jak najszybciej doprowadzi Cię do nas z powrotem.
                                                    Dasz radę! Przytulam Cię bardzo, bardzo mocno...
                                                    https://t1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQTtvAnF7FA6J0vcHEq89F7fDBAWvXdwZoCDALxR7insClj1wet2A
                                                  • olikkk Re: Mój wynik Hp nie jest ok 24.08.12, 22:46
                                                    Reniu kochana bardzo się cieszę, że Twoja droga do zdrowia, została wreszcie wytyczona i wiesz jak nią podążać smile Może będzie ciężko, ale wszystko co kochamy rodzi się w bólach, a potem przyjdzie czas na radość i kochanie jeszcze piękniejsze smile
                                                    Ściskam, przytulam i wciąż się za Ciebie modlę kiss

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • r_rojkowska Kochane! 26.08.12, 19:16
                                                    "Po co ty się zła godzino z niepotrzebnym mieszasz lękiem,
                                                    Jesteś, a wiec musisz minąć, miniesz, a wiec to jest piękne".

                                                    Jestem człowiekiem takim jak każdy, kobietą -wyjątkową. Zycie pisze różne scenariusze. Niestety. ..
                                                    Kiedyś ta wyjątkowa kobieta, indywidualistka natknęła się na pecha . Przeszła przemiany mentalne i musiała przestawić swoje pędzące życie na dziwny, wyobcowany tor!
                                                    Dziś uczę się dźwigania z podłogi. Dziś wiem, że 50% to więcej niż mniej. Że dwa lata życia to nagroda, a pięć to szczęście! Więc wstaję każdego dnia po to, by wyjść szczęściu naprzeciw! Pędzę, gonię ale powoli, żeby się nie potknąć, by dostrzegać to, czego nie dostrzegałam! By przytulać, kochać, śmiać się, cieszyć, słuchać, pomagać, akceptować, marzyć. Przytulać moje dzieci, kochać mojego męża, cieszyć się tym, co w życiu osiągnęłam, słuchać uważnie innych, akceptować ludzi, marzyć – nie o zakupach w Londynie, a o tym, że spotka mnie jeszcze w życiu cos wyjątkowego! Dziś moja niezależność stała się zależna od innych, moja duma zmalała do G1, a życie mocno nakreślone, określone, zakreślone przez kogoś, kto może mnie uratować- dr Falkowskiego… dziś jestem tutaj a nie tam, a ten dziwny, wyobcowany tor wiedzie mnie ku wzbogaceniu i odradzeniu!
                                                    Wyruszam w rejs ku szczęściu, przede mną cztery kursy. Podróż zabójcza… Nikt z nas nie umiera przed czasem… Nim dusza odejdzie zdążę tu jeszcze zajrzeć! Proszę o modlitwę! Dziękuję za wszystko, kocham Was! Renia
                                                  • mortimerka46 Re: Kochane! 26.08.12, 19:40
                                                    Reniu,

                                                    pojawiam się tu rzadko,ale czytam Twój wątek, by wiedzieć co u Ciebie...
                                                    Myślę, zastanawiam się co by tu tej dzielnej dziewczynie doradzić...
                                                    Jestem zwolenniczką metod alternatywnych, wspomagających tradycyjne leczenie... Choroba to zwykle także stan umysłu... O umysł trzeba dbać, bo za jego pomocą można sprawić, że wszystko minie... Nie wiem jakie masz zdanie o hipnoterapii, ale pomyśl o tym...
                                                    Dobry specjalista może Ci bardzo pomóc...
                                                    Bardzo mocno wspieram Cię myślami...
                                                  • eli-50 Re: Kochane! 27.08.12, 07:44
                                                    Reniu kochana kiss w gąszczu postów, przez które trudno mi ostatnio przebrnąć usłyszałam Twoje wołanie. Jestem z Tobą myślami, sercem i modlitwą. Trzymaj się i krocz dzielnie wytyczoną drogą do wyzdrowienia. Ściskam Cię mocno i gorąco pozdrawiam kisskisskiss
                                                  • kasia7915c Re: Kochane! 27.08.12, 09:29
                                                    Reniukiss
                                                    To co napisałaś jest piękne.
                                                    Życie pisze różne scenariusze- to prawda. Odbieram to w ten oto sposób: Bóg-reżyser, życie-scena na której gramy, a my jesteśmy aktorami. Każdy z nas ma w życiu jakieś role do odegrania, a jak wiadomo nie ma jednego spektaklu tylko wiele i trzymaj się tego. Teraz przyszło odegrać ciężką rolę, która zakończy się HAPPY ENDEM.
                                                    Reniu pozdrawiam Cię gorącokiss
                                                  • beaplus Re: Kochane! 27.08.12, 09:40
                                                    Reniu wzruszyłam się czytając to co napisałaś.
                                                    Życzę Ci , abyś dotarła tą wytyczoną drogą do upragnionego celu, abyś nie potykała się zbyt często, abyś zawsze widziała to światełko na końcu tej drogi i jak najszybciej osiągnęła upragniony cel.
                                                    Jestem i będę z Tobą. https://s20.rimg.info/4b039c9a29be0ce3a01a7979ff9e7091.gif
                                                  • karmagula Re: Kochane! 28.08.12, 07:16
                                                    Reniu dawno mnie nie było na forum ,ale teraz przeczytałam Twoją historię i bardzo bardzo mocno ściskam palce , aby wszystko dobrze się zakończyło.Jesteś bardzo mądra i dzielna kiss Powodzenia Reniu kwiat
                                                  • olikkk Re: Kochane! 03.09.12, 22:21
                                                    Reniu kochana, po raz kolejny przeczytałam Twoje piękne słowa ....
                                                    Czekam na kolejne i nie wiem, czy jesteś w domku, czy nadal w Warszawie ???
                                                    Co teraz się u Ciebie dzieje ....
                                                    Przytulam Cię bardzo mocno - całuję i wciąż trzymam Cię w moim sercu kiss


                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • olikkk Re: Kochane! 29.09.12, 19:14
                                                    Reniu kochana, za dwa dni zaczynasz kolejny kurs chemii, kolejny etap "rejsu ku szczęściu" jak to pięknie nazwałaś smile
                                                    Mam nadzieję, że nim trafisz do szpitala, jeszcze do nas zerkniesz, więc proszę przyjmij kolejną porcję serdeczności i zapewnień, że wciąż jesteś w naszym myślach i w modlitwie smile Mocno Cię przytulam kiss

                                                    https://wizytowka.pl/wizytowka/kocham.cie.skarbie/img/loga/kocham.cie.skarbie.gif

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • r_rojkowska :) 30.09.12, 18:07
                                                    Jestem wciąż z Wami kochane moje... Pierwsze koty za płoty smile Byłam naprawdę dzielna. Trochę bolało, bo zyly jak nitki, pękały, więc wrocilam do domu wykończona, posiniaczona i smutna. Ale teraz bedzie juz lepiej, bo zdecydowalam się na zabieg założenia portu naczyniowego, ktory ulatwi mi zycie podczas chemioterapii. Włosy wyszły sobie w miniony poniedzialek, ale mam nadzieję że niebawem wrocą, bo żeganjąc się z nimi powiedziałam, ze już tęsknię smile Mam śliczną perukę i własciwie wygladam tak samo jak kiedyś, bo fryzura dopasowana idealnie! Pożegnałam także pracę, bo lekarz zabronił kontaktu z dziećmi sad Siedzę sobie teraz jak ta baba z bajki o zlotej rybce i dumam! Raz jest lepiej raz gorzej. Najczęściej płaczę. E, tam...Jak zaglądam do internetu, to płaczę, jak spoglądam na niebo, uśmiecham się! Trochę nerwowa się zrobiłam, wszystko mnie irytuje i zlości sad A jutro wyruszam w kolejną drogę...Jak chemia skapuje to proszę Boga mojego o zdrowie! Lekarze opatrzą, a Bóg wyleczy smile Zdrowka Wam też życzę i dziękuję za WSZYSTKO!!!
                                                  • julcia3-1 Re: :) 30.09.12, 20:53
                                                    Reniu jesteś niesamowicie dzielna, mądra i dobra, ściskam Cię mocno i twoje córeczki także, powiedz im, że mają mądrą i kochaną mamcięsmile
                                                  • olikkk Re: :) 18.10.12, 17:31
                                                    Reniu kochana dawno Cię nie było, ale mam nadzieję, że kolejny kurs już za Tobą i niebawem znowu nas odwiedzisz, więc czekam z niecierpliwościż i serdecznie Cię pozdrawiam kiss

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • olikkk Re: :) 30.09.12, 20:50
                                                    Reniu tak się cieszę, że nas odwiedziłaś kiss
                                                    Nawet nie wiesz jak lubię Cię czytać serce
                                                    Cieszę się, że już Twoje rączki nie będą cierpiały smile
                                                    Poczytałam sobie o porcie, nie wiedziałam, że coś takiego istnieje ...
                                                    Tyle się od Ciebie uczę ... nie koniecznie z dziedziny medycyny ...
                                                    Twoje włoski odrosną i będą jeszcze ładniejsze, a do dzieci wrócisz z pewnością jak już będziesz silniejsza smile
                                                    Spoglądaj na Niebo jak najczęściej i uśmiechaj się równie często, życzę Ci tego z całego serca kiss
                                                    Czekam na Ciebie - całuję - olikkk kiss

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • or-e Re: Kochane! 30.09.12, 18:52
                                                    Reniu kiss ja zawsze jestem w biegu. Dzisiaj usiadłam i przeczytałam Twoją historię i bardzo się wzruszyłam. Łzy same cisnęły mi się do oczu kiedy czytałam. Kochana kiss trzymam kciuki za Ciebie, za to abyś wyzdrowiała, abyś mogła jeszcze przez długie lata cieszyć się córeczkami, abyś mogła pomieszkać w Twoim nowym domku i wypić kawę z mężem na tarasie w niedzielny poranek. Będę się modlić za Ciebie.
                                                    https://www.commentsyard.com/graphics/hearts/hearts45.gif Wracaj do nas.
                                                  • r_rojkowska Witam ponownie :) 18.10.12, 18:47
                                                    Witam Was kochane bardzo serdecznie! Witaj mój kochany Oliczku!
                                                    Przyszła Jesień do parku… a u mnie wiosna w sercu!
                                                    Tak dobrze się czuję, ze aż strach chwalić się tym szczęściem! Chodzę, biegam, załatwiam tysiące spraw, i myślę, ze teraz, to już musi być TYLKO dobrze! Przegoniłam psa ścierką, bo podeptał mokrą podłogę, córce dałam karę, bo znowu pokłóciła się z koleżanką, a najgorsze….zjadłam prawie całą paczkę wedlowskiego ptasiego mleczka, bo już nie wytrzymałam! Obiecałam sobie ze nie tknę słodyczy, ale jak ma się wiosnę w sercu, to już nie pamięta się o obietnicach, tym bardziej, ze ptasie było cytrynowe- moje ulubione! Zyję nadzieją, którą dostaję codziennie po wieczornej modlitwie i ufam mocno Bogu, który tuli moje smutki i zapłakane oczy!
                                                    Chodzę sobie z pieskiem po parku i wracam myślami do ostatniej jesieni… Staram się nie myśleć o Warszawie, bo nie lubię i już! Warszawa to samotnośc, ból i smutek. Warszawa to nie Złote Tarasy, a szkoda…22 października znowu mam wyjazd, ale tylko na konsultacje.
                                                    A teraz najważniejsza rzecz: W poniedziałek robiłam tomograf! Chcialabym pochwalić się i napisać, ze jest dobrze, ale niestety jeszcze nie mam wynikow, jutro do mnie dotrą! Proszę trzymać kciuki, najmocniej jak potraficie. Coś znowu posmutniałam… łzy same napływają do oczu. To znowu strach, który jak cień podąża za mną każdego dnia! Proszę o modlitwę… Caluję i pozdrawiam!