Dodaj do ulubionych

dziwne objawy - poronienie???

15.03.02, 08:28
Witam Wszystkie Forumowiczki,
prosze o wsparcie ideologiczne. Od 4 miesiecy staramy sie o dziecko. W tym
czasie "przelecialo" 5 cykli(w tym 3 ze wspolzyciem w tzw. dni plodne).
Niestety do tej pory sie nie udalo. Wiem, ze nie ma powodu do paniki ale... po
tych 3 kiedy teoretycznie powinno dojsc do zaplodnienia mialam takie same, dosc
dziwne objawy. Po 7-8 dniach od teoretycznego "zaplodnienia" pojawial sie bol w
podbrzuszu, obolale piersi, brazowawa wydzielina z pochwy i w rezultacie
krotsze niz normalnie(27 dniowe) cykle. Cykle, w czasie ktorych nie moglo dojsc
do zaplodnienia byly normalne - bole podbrzuszza i piersi pare godzin przed
spodziewana miesiaczka, zadnego plamienia, 30 dniowy cykl. ginekolog, ktoremu
opowiedzialam o tych objawach powiedzial (nie badal mnie)zeby sie nie
przejmowac glupotami tylko skoncentrowac sie na najwazniejszym czyli jak to
nazwal "na robocie". Troche jednak panikuje - mam juz 31 lat i jeszcze nie
rodzilam, czy powinnam jednak udac sie do innego lekarza, zrobic jakies
badania????, moze cos nie tak z hormonami???,nie chce czekac co najmniej rok
(tak radzi moj lekarz)!!!,w koncu nie zostalo mi na prokreacje az tak wiele
czasu. czekam na odzew. pozdrawiam Was wszystkie serdecznie.
Obserwuj wątek
      • orlando Re: dziwne objawy - poronienie??? 20.03.02, 23:15
        Ja bym tak nie generalizowała... Jeżeli Twój lekarz nie jest skory do działąń,
        a Ciebie stać na prywatne badania-radziłabym monitorowanie hormonów w
        cyklu+USG, oraz-na wszelki wypadek (to najmniej inwazyjne i wcale nie
        kosztowne) badanie nasienia Twojego partnera.
        Teraz mi się chce śmiać, kiedy przypomina mi się, jak moja ex Pani doktor nauk
        med. ginekolog powiedziała, że badania męża wykonamy po kilku miesiącach prób,
        a mnie od razu wysłała na HSG! HSG było bez sensu-i tak trzeba było wykonać
        laparoskopię, natomiast okazało się,kiedy wykonaliśmy badanie z własnej
        inicjatywy, że mój mąż ma bardzo poważne kłopoty (właściwie gorzej-prawie być
        nie może). ja wtedy miałam 27 lat i już wydawało mi się, że czas szybko
        ucieka... Nie radzę nerwowych posunięć tylko kilka podstawowych badań, które
        upewnią Was, że nie ma znaczących przeszkód aby doszło do
        zapłodnienia...Powodzenia!
        • aga71 Re: dziwne objawy - poronienie??? 21.03.02, 09:50

          orlando napisał(a):

          > Ja bym tak nie generalizowała... Jeżeli Twój lekarz nie jest skory do działąń,
          > a Ciebie stać na prywatne badania-radziłabym monitorowanie hormonów w
          > cyklu+USG, oraz-na wszelki wypadek (to najmniej inwazyjne i wcale nie
          > kosztowne) badanie nasienia Twojego partnera.

          Podpisuje sie pod tymi radami obiema rekami. Warto zrobic badania, najlepiej w klinice leczenia nieplodnosci (osobiscie polecam nOvum w Warszawie, bo tam badania sa naprawde kompleksowe). Masz 31 lat, ja tak samo. O dziecko zaczelam sie starac w wieku 27 lat i teraz jestem w ciazy dzieki IVF. Mam nadzieje, ze u Was wszystko okaze sie w porzadku i pozostanie Wam tylko radosnie probowac, ale gdyby mialo sie okazac, ze ktores z Was jest nieplodne, to im wczesniej zaczniecie leczenie tym lepiej.

          Koniecznie wez na badania rowniez meza, u nas to wlasnie nieplodnosc meska byla powodem niemoznosci zajscia w ciaze naturalnymi metodami.

          Pozwodzenia,
          Aga
    • kwiatek5 Re: dziwne objawy - poronienie??? 21.03.02, 10:31
      Aga, mam jeszcze pare pytan: czy do Novum trzeba miec skierowanie czy zajmuja
      sie tam kazdym przypadkiem?, czy mozesz polecic jakiegos lekarza?,czy nie
      wyciagaja niepotrzebnie kasy dajac skierowania na najrozniejsze czasami nie do
      konca potrzebne badania? Nie mam zamiaru oczszedzac ani na wlasnym ani na
      przyszlego dziecka zdrowiu ale leczyc sie nienawidze - moze dlatego, ze nie
      udalo mi sie do tej pory trafic na odpowiedniego ginekologa.
      pozdrawiam
      Kwiatek
      • aga71 Re: nOvum 22.03.02, 08:57

        kwiatek5 napisał(a):

        > Aga, mam jeszcze pare pytan: czy do Novum trzeba miec skierowanie czy zajmuja
        > sie tam kazdym przypadkiem?,

        Nie trzeba skierowania, trzeba sie tylko umowic na wizyte. Wstepna wizyta kosztuje 100zl, pozniej 50-70zl, w trakscie ew. stymulacji do IVF - ceny wizyt sa wliczone w cene calej stymulacji, w ciazy - 100zl.

        > czy mozesz polecic jakiegos lekarza?,

        Wiele osob chwalilo bardzo dra Wojewodzkiego. Z drugiej strony, wszyscy lekarze maja tam taki sam, jak mysle tryb postepowania zalecany przez szefa kliniki dra Lewandowskiego. Moga sie roznic uprzejmoscia, usposobieniem itd, ale leczenie postepuje wg pewnego stalego harmonogramu (oczywiscie, w zal. od potrzeb danej pacjentki/pacjenta). W nOvum przyjmuje tez androlog, ktory zajmuje sie ew. leczeniem partnera.

        czy nie
        > wyciagaja niepotrzebnie kasy dajac skierowania na najrozniejsze czasami nie do
        > konca potrzebne badania?

        Nie odnioslam takiego wrazenia. Badan robi sie duzo (zaczynajac od badan hormonow w odpowiednich dniach cyklu, badan nasienia, usg itp. ), ale np. na moje pytanie (po nieudanym pierwszym IVF), czy nie powinnam miec zrobionych badan typu HSG czy laparoskopia (inwazyjne badania droznosci jajowodow czy stanu macicy) powiedziano mi, ze nie ma takiej potrzeby, bo wyniki innych badan nie wskazuja na problemy z tej strony. badan jednak robi sie duzo, czesto trzeba je powtarzac, bo maja okreslony termin waznosci. Ja np. mialam wszystkie badania aktualne, juz mielismy przystapic do IVF, a tu okazalo sie, ze sa bakterie. Kiedy juz wreszcie uporalam sie bakteriami, niektore testy trzeba bylo powtorzyc.

        Nie mam zamiaru oczszedzac ani na wlasnym ani na
        > przyszlego dziecka zdrowiu ale leczyc sie nienawidze - moze dlatego, ze nie
        > udalo mi sie do tej pory trafic na odpowiedniego ginekologa.

        ja tez nie lubie "chodzic po doktorach", ale w nOvum wszystko odbywa sie na tyle sprawnie i profesjonalnie, w estetycznym otoczeniu i przy pomocy naprawde swietnych pielegniarek (emanuja zyczliwoscia, choc pewnie, jak kazdemu, i im zdarzaja sie gorsze dni), ze leczenie tam nie jest az tak uciazliwe. jesli mieszkasz daleko - to, niestety, dojazdy moga byc uciazliwe.

        Zycze powodzenia - mam nadzieje, ze okaze sie, ze wcale nOvum nie jest Ci potrzebne...

        Napisz na forum, jak juz bedziesz cos wiedziec.
        Aga
    • lili Re: dziwne objawy - poronienie??? 24.03.02, 22:50
      Kwiatku,

      Mialam podobne objawy -po inseminacji.
      Moj lekarz stwierdzil na ich podstawie ze prawdopodobnie zarodek nie
      zagniezdzil sie.
      Sa bardzo czule testy ciazowe (z krwi,w laboratorium) ktore dzialaja juz 2-3
      dni po zaplodnieniu.Wtedy mozna "ratowac" sytuacje odpowiednimi lekarstwami.
      Na twoim miejscu porozmawialabym o tej mozliwosci z jakims rozsadnym lekarzem.
      Nie dawaj sie tak latwo zbyc!!!
      Problem moze lezec nie w twoim wieku,ale w jakiejs niedomodze hormonalnej.
      pozdrawiam
      lili
      • kwiatek5 Re: dziwne objawy - poronienie??? 26.03.02, 10:53
        dzieki za wsparcie, niestety juz trzeci z kolei lekarz bagatelizuje moje
        opowiesci. Po Swietach mam zamiar zaatakowac NOVUM, moze tam sie wreszcie mna
        zajma. A tak przy okazji moze Ty (o ile jestes z Wwy)mozesz polecic jakiegos
        lekarza???. A po drugie, chcialabym z wlasnej inicjatywy zrobic sobie badanie
        beta-HCG wlasnie w 3 dniu po teoretycznym zaplodnieniu - moze wiesz jakie
        powinny byc jego wyniki???? pozdrawiam
        Kwiatek
        • orlando Re: dziwne objawy - poronienie??? 26.03.02, 11:12
          Witam ponownie-cieszę się, że mój głos zyskał poparcie. Ja byław w o tyle
          lepszej sytuacji, że szamotanie rozpoczęłam ciut wcześniej... Odwiedziłąm chyba
          wszystkie warszawskie sławy ginekologii. Miałam szczęście, że mimo
          beznadziejnych wyników obojga zaszłam w ciążę i w końcu udało mi się ją
          donosić. stało się to niejako za sprawą lekarzy przy Pl.Starynkiewicza (choć do
          końca nie wiedzieli jak to się udało). Tam byłam przygotowywana do ICSI...
          Podobno mają niezłe wyniki i są tańsi niż novum. Ostatnio znajomym (grubo po
          30) urodziła się córeczka z zapłodnienia przeprowadzonego w Białymstoku. Są
          bardzo zadowoleni-również ze względu finansowego (dużo taniej niż w w-wie).
          Życzę powodzeniasmile
          • lili Re: dziwne objawy - poronienie??? 26.03.02, 13:35
            Naprawde wkurzaja mnie ci bagatelizujacy wszystko lekarze.Ja zaczelam sie
            leczyc 5 lat temu-teraz mam blisko 35 i jestem prawie w punkcie wyjscia !!
            Niestety jestem z Krakowa,wiec nie wiem kogo ci polecic w Warszawie,zajrzyj na
            forum "Nieplodnosc",tam dziewczyny na pewno cos co doradza.
            pozdrawiam
            lili
            • misia.j Re: dziwne objawy - poronienie??? 26.03.02, 14:23
              Lili, no właśnie, ja też nie mogę sobie poradzić ze "zbywającymi mnie"
              odpowiedziami lekarza i miotam się pomiędzy "jesteś przewrażliwiona" a "masz
              mało czasu, a może leczą cię nie na to, co trzeba". Na moje pytanie o
              wspomniane w wątku objawy i czy nie powinnam jeszcze przed miesiączką spróbować
              sprawdzić, czy w ogóle jestem zdolna do zapłodnienia (ale brzmi!), lekarka
              odpowiedziała, że jak będę w ciąży to na pewno będę o tym wiedzieć, a
              wcześniejsze robienie testów nie mam sensu, zwłaszcza tych dostępnych w aptece.
              Chyba zmienię lekarkę. W związku z tym mam do Ciebie prośbę - też jestem z
              Krakowa, może Ty mogłabyś mi kogoś sensownego polecić? Z góry dziękuję. Justyna
              • lili Re: dziwne objawy - poronienie??? 26.03.02, 20:01
                Misiu,

                Pierwsze wazne pytanie jakie zada ci lekarz to : jak dlugo bezskutecznie
                starasz sie o dziecko?
                Jesli dluzej niz rok,to sa oczywiste podstawy do rozpoczecia jakiejs
                terapii,badan.
                Jesli krocej,to moga ci jeszcze kazac czekac.
                Ja od niedawna lecze sie w Osteomedzie na ul Kazimierza Wielkiego u
                dr.Szlachcica.
                Wlasciwie to pierwszy lekarz,ktory nie kaze mi tylko lykac witamin i byc dobrej
                mysli,a robi konkretne rzeczy.
                pozdrawiam
                lili
                • misia.j Re: dziwne objawy - poronienie??? 26.03.02, 21:36
                  Dzięki za odpowiedź, Lili. Jesteśmy 9 lat po ślubie, 7 lat (z przerwami -
                  wzloty i upadki nadziei) usiłujemy dorobić się potomka, od 1,5 roku na
                  poważnie. Jak nie masz nic przeciwko temu, proszę odezwij się do mnie
                  (jdmail@poczta.fm), chętnie porównałabym nasze doświadczenia, może się przy
                  okazji czegoś od Ciebie nauczę. Dzięki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka