Dodaj do ulubionych

Problemy z pachwiną po operacji

10.08.12, 19:30
zamknięty
Kobietki zakładam taki wątek, bo coraz więcej z Was ma podobne problemy i rodzą się kolejne niepokoje. Czy możecie tu opisać swoje problemy i jak się skończyły ?
Aktualnie martwi się tym Peti, może potraficie jej pomóc, a przy okazji innym Kobietkom smile

https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
Obserwuj wątek
    • julcia3-1 Re: Problemy z pachwiną po operacji 10.08.12, 20:09
      zamknięty
      To może ja zacznę Olliczku.
      Moja lewa strona ( miejsce - jakby węzły chłonne w pachwinie) od samego początku była bardziej wrażliwa aniżeli inne miejsca po operacji w moim brzuszku. Przez pierwsze około 3 tyg. często rwało lub jakby szarpało mnie w nocy przy obracaniu na inny bok czy innych podobnych czynnościach w okolicy lewej pachwiny, ból ten był nagły, ale od razu przechodził. Zaczęło mnie to dość poważnie martwić. Pisałam z dziewczynami i doszłam do wniosku, że niektóre z nas tak miały, inne więcej, drugie mniej. Potem o nim zapominałam, a pojawiło się coś takiego (ok. miesiąca do teraz) : jak sobie pojadłam, a szczególnie wieczorami, jak już brzuszek był pełny - to czułam jakbym miała tam kawałek wystającego ciałka i chętnie bym je chciała włożyć do wewnątrz smile (dlatego też ubzdurałam sobie, ze może to przepuklina). Ale rano jak wstałam nigdy nie zauważyłam tego, dopiero jak brzusio się napinał i był najedzony. Zrobiłam ćwiczenie - stanęłam przed lustrem - jak poradziła mi jedna nasza forumka i zaczęłam kaszleć, ale w tym miejscu nic mi się nie wysuwało i nie ruszało, więc się uspokoiłam, że to jednak nie przepuklina. Dziś mija prawie 2,5 miesiąca po mojej operacji i odczuwam coraz mniej to wybrzuszenie. Myślę, że to są pozostałości po operacji, tym bardziej, że tam w środeczku długo się goi i bardzo wolno to wszystko dochodzi do siebie (w moim przypadku, bo są dziewczyny, co po miesiącu są zdrowe już jak rybkismile
      Z jednej strony, gdzie zszywają - to miejsce jest bardziej chyba opuchnięte i obolałe, ponadto nad raną jest powięź, która trzyma nasze wnętrzności i mnie akurat z prawej strony mój stary wyrostek się wciągnął i tam też mnie bolało przez jakiś czas - tak więc wszystko to do kupy daje przy gojenie co niektórym z nas takie objawy, a nie inne niestety. Potrzeba dużo cierpliwości. Chyba to tyle.........mam nadzieję, że komuś pomogę zrozumieć cosiksmile
    • peti330 Re: Problemy z pachwiną po operacji 13.08.12, 20:53
      zamknięty
      Witajcie.Z moja pachwina jest taka historia : Zaraz po operacji czulam ze lewa noga jest duzo slabsza niz prawa ale poniewaz wszystko bylo opuchniete nie widzialam duzej roznicy pomiedzy opuchlizna z prawej a lewej strony. Z czasem zaczelo wszystko pomalu odchodzic a w pachwinie (moze nie tak w srodku a nieco na wzgorku )pozostalo zgrubienie.Tez myslalam ze to przepuchlina,ale to ani sie wchlania ani sie powieksza.Raz przy badaniu -zreszta jedynym jakie mialam w CO zaraz przed brachteraia lekarka powiedzila ze to powiekszony nerw i tak tez myslalam. Ale teraz juz sama nie wiem tyle czasu a to ciagle jest,noga dalej jest slabsza jakby ciezsza od prawej. Myslalam ze to wezel ale za bardzo nie wiem czy przypadkiem wezel to nie taka kulka ktora sie przemieszcza. Ja sobie wmawiam ze to przerzut chociaz sama wiem ze to glupie
      • julcia3-1 Re: Problemy z pachwiną po operacji 13.08.12, 21:03
        zamknięty
        Petuniu - zapytaj lekarza jak będziesz na naświetlaniach - on zapewne Ci wytłumaczy, a tak się zamartwiasz kochanasmile Ja myślę także że to mogą by zrosty (które ponoć się z czasem i tak rozchodzą) albo jakiś nerw uszkodzony - jak to było w przypadku Kasi i chyba Bulbinki.
                • olikkk Re: Problemy z pachwiną po operacji 14.08.12, 10:55
                  zamknięty
                  Przeniesione z innego wątku: kasia7915c 07.02.12, 16:50

                  ... Przed operacją mogłam latać cały czas po sklepach, a teraz .....męczę się straszliwie zakupami sad
                  Po pierwsze dlatego , że zawsze z kimś muszę być żeby pomógł nosić, a po drugie po operacji mam problem z prawą nogą-trochę na nią utykam, czasami jakby mnie nie słuchała-stwierdzono, że prawdopodobnie został trochę uszkodzony nerw sad i dlatego dłuższe łażenie ,a w szczególności po śliskim męczy mnie.Ale oby do wiosny wink będzie cieplej, lodu brak więc dam nodze wycisk, wyćwiczę ja i będzie jak kiedyś wink
                  --------------
                  • olikkk Re: Problemy z pachwiną po operacji 14.08.12, 10:59
                    zamknięty
                    Przeniesione z innego wątku: bulbinka536 07.02.12, 17:49

                    Kasiu nie wiem, czy śledziłaś moją tu historię ...ale mnie bardzo pomogły zastrzyki (miałam nerwy uszkodzone ) -Milgamma 5 sztuk jest w opakowaniu ,do pośladków ..Bardzo mi pomogły .W sumie dostałam 10 i teraz znowu 5 ,ale jeden na tydzień-tak profilaktycznie ,bo nie raz mnie łapie taki skurcz.

                    bulbinka536 07.02.12, 20:31

                    To ja jeszcze dopiszę ,że nie mogłam z bólów spać ,poruszać się ,obracać ,nawet zwykłe czynności jak mycie się ,sprawy typu ..podcieranie się sad
                    Jednym słowem musiałam uważać na każdy swój ruch ,aby nie dopadł mnie ten okrutny ból ,który był umiejscowiony między wzgórkiem łonowym a pachwiną .
                    Przeszłam konsultacje u różnych specjalistów ,a okazało się ,że to uszkodzone nerwy przy operacji ...
                    Zastrzyki są rewelacyjne ,szkoda ,że nie wpadli lekarze -aby mi je zaaplikować wcześniej ....
                    Tym bardziej ,że jak mi je przepisywał gin to powiedział ,że albo pomogą ...ale żadnej krzywdy mi nie wyrządzą.
        • julcia3-1 Re: Problemy z pachwiną po operacji 16.08.12, 20:46
          zamknięty
          Petuniu no widzisz, tak też myślałam, że albo nerw albo zrosty - jak tak dłużej pobolewa, a nie żadne węzły ani przepukliny - jak to my mądre myślałyśmy, ale z czasem powinno przejść.- Mnie to juz coraz mnie to wybrzuszenie denerwuje bo i mniejsze jest smile także troszkę czasu i będzie dobrzesmile całuski
          https://ggmania.eu/Emo/Emoty_male/emotikony%20male/104.gif30.05.2012 - zniecz. lędźwiowe, cięcie poprzeczne - usunięcie trzonu macicy, śląskie, r. 1967https://girlygifs.com/wp-content/uploads/2011/04/608.gif
      • olikkk Re: Problemy z pachwiną po operacji 16.08.12, 21:22
        zamknięty
        Peti cieszę się bardzo, że węzły są w porządku smile
        Miejmy nadzieję, że problem z nerwem się z czasem uspokoi i tego Ci życzę z całego serca kiss

        https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

        http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
        • karmagula Re: Problemy z pachwiną po operacji 30.08.12, 07:42
          zamknięty
          Dziewczyny , ale numer...u mnie problem z opuchniętą pachwiną dopiero teraz się pojawił...kiedy łazikowałam intensywnie po górach...spuchło ,że hej i też pierwszą myślą było ,że przepuklina z przeciążenia, ale raczej ,to nie ten kierunek, bo trochę zeszło aczkolwiek nadal jedna strona jest powiększona i żeby było śmieszniej, to właśnie strona lewa wink Myślę sobie,że możliwe iż wcześniej tak już było, tyle ,że nie bolało i nie zwracałam na to uwagi.Teraz mnie odrobinę boli, kiedy uciskam dłonią, ale noga jest sprawna.Nie panikuję, bo czytam,że to bardzo prawdopodobnie nerw, więc spokojnie czekam na wizytę do grudnia smilePozdrawiam serdecznie Kobietki z tego wątku kiss
          • julcia3-1 Re: Problemy z pachwiną po operacji 30.08.12, 08:31
            zamknięty
            Karmo - pewnie się przeforsowałaś, bo ja jak coś cięższgo dźwignę, albo za szybki obrót w pracy wezmę, to też wyłazi mi to zgruboienie z lewej strony, ale już mniej. A Ty jesteś już 2 lata po, więc kurde co jest grane.........a jak chodziłam w skalnym mieście dużo - to juz w ogóle....no...chodziłam wolno, bo 2 miesiące po operacji byłam, a chodzić trzeba było, aby najmniej zrostów się porobiło. Dziś za to kłuje mnie jajnik, ech te baby........mająsmile
            • karmagula Re: Problemy z pachwiną po operacji 30.08.12, 15:09
              zamknięty
              Julcia też myślę ,że to z przeforsowania.Byłam wysoko i szło się tam stromo wink Ty się nie martw- operacja była stosunkowo niedawno, więc możliwe,że jeszcze się goi, a może zwyczajnie już tak będziemy miały po tych zabiegach? biorąc pod uwagę fakt,że u mnie stuknęły dwa lata , a też mi coś wyszło? Być może po większym wysiłku tak się będzie działo?W każdym razie nie omieszkam zagadnąć na ten temat moją doktorkę.
              • olikkk Re: Problemy z pachwiną po operacji 03.09.12, 22:14
                zamknięty
                Karmuś jak Twoja pachwinka ? Nie mów, że seniorki też mają podobne problemy wink
                W takiej odległości od operacji to już nie wypada, więc wypędź te "atrakcje" kiss

                https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                • karmagula Re: Problemy z pachwiną po operacji 04.09.12, 07:52
                  zamknięty
                  Oliczku jest oki kissTrochę jeszcze powiększona , ale możliwe,że wcześniej tak miałam, tyle,że nie zwracałam na to uwagi.Nic już nie boli i chodzę normalnie, więc nie bój nic, to nie jest"seniorkowa" przypadłość wink U mnie, to efekt tego,że nie potrafię usiedzieć spokojnie na miejscu i pcham się tam ,gdzie niekoniecznie powinnam wink Wypędzam atrakcje...a siooo !!! big_grin kiss
                  • sylwia_z_1978 Re: Problemy z pachwiną po operacji 07.10.12, 12:03
                    zamknięty
                    Witajcie Moje Drogie Kobietki,
                    Chciałabym sie poradzić Was w sprawie mojego problemu z pachwina.
                    Dzisiaj jest 17 dzień od operacji. Przygotowuje sie do leczenia uzupelniajacego, radiochemioterapii. Mam problem z powiekszonymi wezlami chłonnymi pachwinowymi. Jakiś tydzień od operacji już w domu, po wypisaniu ze szpitala, powiększyly mi sie wezly po prawej stronie i bardzo rozbolała noga i pachwina, tak ze trudno było wstać z kanapy czy nawet zmienić pozycje. Dzisiaj od rana zaczęła mnie powoływać lewa pachwina. W tej chwili boli już bardzo, tak ze trudno sie przekrecic na leżąc nawet.
                    Doktor kazał mi obserwować te wezly. Przepisał antybiotyk i czopki o działaniu antyzapalnym. Biorę te leki od piątku wieczór. Na razie wezly nie maleją, racżej wydaje mi sie, ze są coraz większe sad Doktor mówił ze to raczej odczynowe powiększenie ( na skutecz lecżenia po operacji), ale ze może być duży problem z tymi wezlami, wspomniał nawet ze może trzeba będzie je wyciąć. Wolałabym oczywiście niczego już nie wycinać....
                    Wtedy jak bolało po prawej to po jednym dniu ból ustąpił, może z lewa strona będzie tak samo, ale może macie jakieś sposoby żeby przyspieszyć leczenie, żeby te wezly jakoś zaczęły sie zmniejszać i żeby mniej bolało.. Jakieś oklady? Jakaś maśc? Ogrzać, czy schodzić? Macie jakiej pomysły, doświadczenia?
                    Z góry dziękuje za pomoc... Muszą sie te wezly zmniejszyć przed radio...
                    Pozdrawiam,
                    • szyszynka84 Re: Problemy z pachwiną po operacji 07.10.12, 21:36
                      zamknięty
                      [b]sylwia_z_1978 [b/] Dowiedziałam się, że szukasz dobrego szpitala i specjalisty.
                      Koniecznie zgłoś się tutaj szpitalonkologiczny.pl/
                      Byłam tam operowana dwa miesiące temu. Operowała mnie dr Halina Żak wraz z męże,. Opieka idealna pielęgniarki jak również lekarze. Pani doktor dzwoni do mnie od operacji pytając jak się czuje. przez pierwszy miesiąc dzwoniła raz w tygodniu. Naprawdę polecam szpital.
                      Tak jeszcze dodam, że mają dobrą kuchnie. Choć jadłam tylko jedno śniadanko i jedną zupkę, ale zupka jak mojej babci a to zawsze poprawia nastrój.

                      Życze Ci powodzenia
                      Buziaki
                      • sylwia_z_1978 Re: Problemy z pachwiną po operacji 09.10.12, 08:11
                        zamknięty
                        Dziękuje Szyszynko,
                        Ja jestem już po operacji. Szukałam lekarza od leczenia uzupelniajacego, radiochemioterapii . Byłam w tym mazowieckim szpitalu, owszem szpital bardzo ładny, pachnących nowością. Postawiła,, jednak na ursynow za sprawa doktora Lindnera, mam tez bliżej. Na ursynow 15 min, do wielisżewa 47 km przez cała warszawę.
                        Ale raz jeszcze dziękuje.
                        niestety u mnie sytuacja sie zmienia dramatycznie. Każdego dnia coś innego. Pisze o tym na "z rakiem można wygrać"
                        Pozdrawiam
                        • sylwia_z_1978 Re: Problemy z pachwiną po operacji 23.10.12, 22:08
                          zamknięty
                          Witajcie,
                          Chciałabym Was sie poradzić w związku z problemami z pachwinami.
                          Jak już pisalam, 20.09.2012 miałam operacje usunięcia macicy(jak w podpisie). W ciagu ok 20 dni doszłam do siebie, minął ból, rana sie wygoila, opuchlizny i obrzeki minęły.
                          Niestety musiałam przejść kolejna operacje, tym razem Operacje usunięcia powiekszonych wezlow pachwinowych. Jestem tydzień od tej operacji( była 15.10.2012).
                          Usunięto mi wezly w prawej pachwinie i jeden w lewej.
                          Tym razem rana nie goi sie już tak szybko i ładnie. Wiem, ze miejsce jest bardziej skomplikowane niż brzuszek, bardziej unerwione, bardziej "ruchome".
                          Wczoraj usunęli mi dren z rany. Wokol ran/szwow porobily mi sie duże wyczuwalne pod skóra stwardnienia, napuchniete, twarde i gorące. Boje sie ze jest tam stan zapalny, albo coś innego złego sie tam dzieje.
                          Napiszcie proszę czy jeśli mialyscie wycinanie wezlow w pachwinie, mialyscie podobne objawy i jak sobie z tym radzilyscie.
                          Będę wdzięczna za pomoc.
                          We czwartek idę na zdjęcie szwow(10 doba ) to może będzie okazja zapytać lekarza/ pielęgniarkę... Ale porady z własnych doświadczeń są niezastąpione.
                          Dziękuje.
                          • peti330 Re: Problemy z pachwiną po operacji 24.10.12, 10:14
                            zamknięty
                            Witaj Sylawia. Ja tez po operacji długo miałam zgrubiena i stwardzenia w pachwinach chociaz miałam ciecie poprzeczne,i nie usuwali mi wezłów z pachwin. Do którego lekarza nie poczłam,i ktorego nie pytałam to kazdy mi mówił ze jest to spowodowane naciągnieciem skóry przy sszywaniu, do tego ponaruszane nerwy,bo jednak w trakcie operacji troszke tam rozciągaja i wszysykie tkanki sa poruszone.Mnie to dziwiło badzo poniewaz moja blizna(ciecie)jest troche oddalone od pachwin a mimo to mialam tam opuchniete wszystko.Pachwiny i caly wzgórek wygladal jak balon. Nie wiem czy u Ciebie tez to jest przyczyną ale u mnie tak było i trwało to bardzo długo. Przed naswietlaniami troche zeszło ale podczas naswieltan znow sie powiekszało Zapytaj lekarza jak bedziesz na kontroli choc mysle ze nie masz sie czy martwic.

                              • begietka Re: Problemy z pachwiną po operacji 25.10.12, 16:06
                                zamknięty
                                Dziewczyny? A ogólnie jak długo czułyście to kłucie, smyranie,szczypanie itp. itd. Pytam, bo jestem trzy tygodnie po operacji (cięcie poprzeczne) i nie wiem, czy to normalne,że jeszcze boli... i nie mogę sie doczekać, kiedy przestanie????? Pozdrawiam Was wszystkiesmile)))))))
                                • julcia3-1 Re: Problemy z pachwiną po operacji 25.10.12, 16:16
                                  zamknięty
                                  Sylwiu, Begietko - ja jestem prawie 5 miesięcy po operacji, a jeszcze czuję tak jak pisze Peti, że jak się ciut chociaż przeforsuje albo i nawet nie, to mam po lewej stronie uwypuklenie w pachwinie i na wzgórku, najwięcej prawdopodobne jest to, że tam zakończyli zszywać, i ta reszta naszego ciałka się sfałdowała i tak sobie jest, ja też mam nadzieję, że to kiedyś zniknie, bo mnie to drażni. Begietko - klucia i szczypania lekkie także czuje czasami, tak więc spokojnie, trzeba dużo czasem czasu, aby dojść do formy, choć zapewne nie już do takiej samej jak przed operacjącrying
                                  • sylwia_z_1978 Re: Problemy z pachwiną po operacji 26.10.12, 10:33
                                    zamknięty
                                    Cześć Julciu,
                                    Dzięki za wyjaśnienia, ale myśle ze u mnie to jest trochę inna sprawa.
                                    Ja mam dwa osobne cięcia w pachwinach, zrobione w kolejnej osobnej operacji. Rany na pachwinach są bolace i opuchniete.
                                    Właśnie jestem po zdjęciu szwow. Niestety zgrubienia wokol blizn są bardzo bolace, ciągną przy ruszaniu, takie zblizniwacenie wokol blizn ogranicza mi ruchy, a wieczorem robi sie grube i gorące.
                                    Przy bliźnie na brzuchu tez mam zgrubienie(po wczesniejszej operacji), ale dużo mniejsze, nie bolace, co najwyżej swedzace.
                                    Te w pachwinach to jakby zrosty wokol cięć ( osobne w lewej i prawej).
                                    Lekarz powiedział, ze to kwestia procesów wew.wokol rany, ze chlonka sie może pod blizna gromadzić powodując ból i uczucie gorąca itp.
                                    Czy któraś z Was Drogie Kobietki miała osobna dodatkowa operacje wycięcia wezlow w pachwinie i miała podobne odczucia?
                                    Dzieki
                                      • olikkk Re: Problemy z pachwiną po operacji 26.10.12, 10:45
                                        zamknięty
                                        Sylwio nie przepraszaj smile Jak masz problem to pytaj, tylko u nas chyba nie mam zbyt wiele Kobietek z podobnymi doświadczeniami uncertain
                                        Jak pamiętam zwykle węzły usuwano przy pierwszej radykalnej operacji, dlatego trosze mało odpowiedzi na Twoje pytanie, ale być może pojawi się ktoś nowy i coś więcej napisze z własnego doświadczenia smile
                                        Lekarz wczoraj nic Ci nie poradził na ten problem ?
                                        Przytulam Cię cieplutko i życzę szybkiej ulgi kiss

                                        https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                        http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                        • olikkk Re: Problemy z pachwiną po operacji 20.10.14, 13:50
                                          zamknięty
                                          W związku z przeprowadzką naszego forum, wątek został przeniesiony i można go znaleźć tutaj:

                                          Syrenki - kontynuacja forum "Usunięcie macicy i co dalej?"

                                          syrenki.net/viewtopic.php?f=12&t=82
                                          Pozdrawiam i zapraszam na nowe forum smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka