Dodaj do ulubionych

Zaczyna mi się wszystko sypać:(

15.08.12, 16:12
Mam 31 lat. Nigdy nie rodziłam. Przez 8 lat przyjmowałam doustną antykoncepcję chormonalną ( Cilest, Diane35, Stediril, Yasminelle-około 4lat ). Rok temu całkowicie odstawiłam jak dowiedziałam się że w rodzinie zaczęły występować przypadki raka. Mama ma usuniętą pierś wraz z węzłami chłonnymi plus chemioterapia z powodu raka piersi. Tata ma guzy mózgu oraz guza na płuchach (czeka na chemioterapię). Dwa miesiące temu został u mnie wykryty mięśniak śródścienny o wielkości 15mm. Obecnie zażywam Duphaston (między 16 a 25 dniem cyklu) mający na celu załagodzenie comiesięcznych dolegliwości. Czekam na tomograf komputerowy miednicy mniejszej. Nie wiem kompletnie co robić, niestety mieszkam w Anglii, a angielscy lekarze tu wszystko olewają. Niby tyle mówi sie tu o profilaktyce ale moim zdaniem to wszystko kłamstwo. Po kilkukrotnych prośbach w angielskiej przychodni o usg piersi pani doktor zbadała mnie palpitacyjnie i stwierdza że nie ma potrzeby dalszego kierowania na badania. Więc z takim podejściem angielskiej służby zdrowia nie mam wyjścia i muszę co jakiś czas latać do Polski i tu przeprowadzać badania ale ile można. Na powrót do Polski w ciągu najbliższych kilku lat nie mam szans. Chciałabym zajść w ciążę ale strasznie się boję że wynikną jakieś komplikacje. Nie wiem co zrobię jeśli bedę musiała tu rodzić. Ostatnio na własny koszt zrobiłam sobie rezonans piersi. W kwadracie dolno-zewnętrznym piersi prawej pasmowate zagęszczenie śr. Ok 10mm, o słabym wzmocnieniu kontrastowym (do ok. 70%) i łagodnej charaktarestyce krzywej- zmiana dysplastyczna? Czasami mam ochotę palnąć sobie w.... za takie geny. Od jakiegoś czasu rośnie we mnie złość i agresja, zaczynam nienawidzić moich rodziców za taki spadek. Wiem że to niepoważne ale w tej chwili nie potrafię inaczej myśleć. Zycie mi się sypie a ja nic nie mogę na to poradzicsad
Obserwuj wątek
    • olikkk Re: Zaczyna mi się wszystko sypać:( 15.08.12, 23:01
      Kitka witaj smile
      Rozumiem, że możesz być rozżalona, ale nie powinnaś w ten sposób myśleć o rodzicach ...
      To nie ich wina, że dotknęła ich choroba ... też chcieliby być zdrowi i z pewnością chcą Twojego zdrowia, ale życie nie zawsze jest łatwe i trzeba się z tym pogodzić, bo innego wyjścia nie ma ...
      Co do służby zdrowia to i u nas nie jest z nią najlepiej, o czym większość z nas miała okazję się przekonać. Też trudno doprosić się o badania, dostać się do specjalisty, nawet prywatnie.
      Musimy mocno się starać, żeby trafić na dobrego lekarza i przyspieszyć proces leczenia.
      Jest podobnie, ale z tego co pisały nasze dziewczyny zamieszkujące inne państwa, często przyjeżdżają do Polski, żeby się leczyć. Jeżeli masz takie możliwości, to próbuj, może jednak warto smile
      Mam nadzieję, że masz przy sobie bliską osobę, która może Cię wesprzeć w tej trudnej sytuacji, ale u nas też zawsze możesz liczyć na wsparcie i dobre słowo, więc zapraszam Cię i życzę szczęśliwego rozwiązania problemów Twoich i Twoich bliskich smile
      Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko kiss

      https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

      http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
      • trochetrudna Re: Zaczyna mi się wszystko sypać:( 16.08.12, 21:43
        Kitka, niestety nie pomogę w interpretacji wyniku usg, bo się nie znam, chciałam Ci tylko powiedzieć, że, moja koleżanka też miała mięśniaka, mimo to zaszła w ciążę. Mięśniak był dość "wredny", bo wraz z powiększaniem się macicy, zaczął dawać coraz większe dolegliwości bólowe i trzeba go było usunąć w czasie ciąży. Na szczęście operacja przebiegła pomyślnie a dziecko urodziło się w terminie i całkowicie zdrowe smile Tak więc, nie przekreśla to Twoich szans na zostanie mamą. Tego Ci życzę.
    • olikkk Re: Zaczyna mi się wszystko sypać:( 03.09.12, 21:49
      Kitko, czy miałaś już tomograf komputerowy i wiesz coś więcej ?
      Proszę napisz, czy udało Ci się trafić do lekarza, który zechciałby Ci pomóc.
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie kiss

      https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

      http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
      • malinova14 Re: Zaczyna mi się wszystko sypać:( 04.09.12, 21:27
        Mysl pozytywnie i nie wmawiaj sobie ze choroby odziedziczylas po rodzicach wink Nie szukaj na sile chorob,badania piersi mamamografie u nas zalecaja lekarze dopiero po 50-siatce bo badanie samo w sobie nie jest tak bezpieczne jak nam sie wydaje .
        Poczytaj sobie o nowej germanskiej medycynie zeby zrozumiec pewne kwestie.
        Zycze powodzenia .
        • kitka230 Re: Zaczyna mi się wszystko sypać:( 11.09.12, 12:53
          Nie szukam na siłę choroby, po prostu chcę wiedzieć co we mnie siedzi. Nie potrafię żyć w nieświadomości i czekać że może kiedyś coś zostanie wykryte przez przypadek. Wolę kontrolować swoje życie dbać o swoje zdrowie i wiedzieć że zrobiłam wszystko co mogłam. Nie wykonuję mammografii bo wiem że tego nie robi się w moim wieku. Wystarczająco napatrzyłam się na ludzi którzy lekceważyli badania lekarzy, a później choroba była tak zaawansowana że nie było już ratunku. Było tylko cierpienie chorego i rodziny.....
          • parisienne2 Re: Zaczyna mi się wszystko sypać:( 11.09.12, 19:17
            Kitka.... tak mi przykro... Idź przede wszystkim do dobrego onkologa. Ginekolodzy mają czasem koncepcję profilaktycznego leczenia, którą onkolog kwestionuje jako bezsensowną.
            W przypadku raka piersi znaczenie ma wiek Twojej Mamy, gdy zachorowała - czy miała już zmutowany gen będąc z Tobą w ciąży oraz czy taka choroba była...w rodzinie po stronie ojca.
            Osobiście nie lubię zaleceń "myśl pozytywnie", jak mi się świat wali, bo to jakby zawałowcowi kazać się uspokoić.
            Ale idź do sensownego onkologa, żeby wyprowadził Twoje myślenie na prostą, bo wcale nie musisz mieć obciążenia rodzinnego.
            Trzymaj się dzielnie
            Paris
      • kitka230 Re: Zaczyna mi się wszystko sypać:( 11.09.12, 12:46
        Tomografu jeszcze nie miałam, ale byłam znowu u ginekologa. Mięśniak się nie zmienił. Zrobiłam cytologię, czekam na wyniki. Rozmawiałam bardzo długo z lekarzem. Powiedział że powinnam zrobić testy genetyczne. Wizyta co pół roku. Ze mam się nie martwić. Łatwo powiedzieć......
        3 września zmarł na raka płuc Mój tata.......
        Będzie nam go strasznie brakowało
        • replika78 Re: Zaczyna mi się wszystko sypać:( 11.09.12, 16:03
          Kitka, moja przyjaciółka miała mięśniaka, zaszła w ciąże i urodziła zdrowego chłopca, który ma teraz 12 lat. Sama pochowałam mamę, która zmarła na raka pęcherza. Rozumiem Twój lęk, bo kiedy przyplątało mi się zapalenie pęcherza, to umierałam ze strachu. Ale... żyję jak najzdrowiej się da i po prostu żyję... co ma być będzie, nie przeskoczę rzeczywistości. Póki nie ma choroby nie zamierzam się nią martwić.
        • olikkk Re: Zaczyna mi się wszystko sypać:( 11.09.12, 20:39
          Kitko, przede wszystkim przyjmij moje wyrazy współczucia serce
          Tata już odszedł, ale Ty jesteś i wiesz, że musisz być pod stałą kontrolą lekarza, więc poszukaj jak radzą dziewczyny dobrego specjalisty, rób systematycznie badania i wtedy niczego nie przeoczysz smile
          Czekanie na wyniki zawsze będzie wiązało się ze stresem, ale kiedy się upewnisz, że są dobre
          lęk odejdzie i będziesz spokojniejsza, czego Ci życzę z całego serca kiss
          Cieszę się, że jesteś kwiat

          https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

          http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
    • olikkk Re: Zaczyna mi się wszystko sypać:( 19.07.14, 18:39


      W związku z przeprowadzką naszego forum, wątek został przeniesiony i można go znaleźć tutaj:

      Syrenki - kontynuacja forum "Usunięcie macicy i co dalej?"

      syrenki.net/viewtopic.php?f=36&t=131
      Pozdrawiam i zapraszam na nowe forum smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka