trzydziecha
11.01.13, 13:32
2 testy:
bobo test zrobiony w 28 dniu cyklu - druga kreseczka po dłuższym czasie (nie wiem jakim bo po około 3 minutach była jedna, wrzuciłam test do szafki i wyjęłam po może 30-40 minutach)
kinder test zrobiony w 29 dc - druga słabiutka kreseczka po 6 - 7 minutach
oba testy z porannego moczu
ból brzucha, jajników i krzyża jak przed okresem
co o tym sądzicie?
w ulotkach testów jest napisane że po upływie 5 minut wynik testu może być nieważny, ale czy te dwie minuty (w drugim przypadku) mogą aż tak wpłynąć na zafałszowanie wyniku?
może któraś z Was miała podobne doświadczenia?