Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił...

IP: *.neting.pl 20.01.13, 19:34
Od dłuższego czasu prześladuje mnie ciągłe zmęczenie, śpię długo i się wysypiam, aczkolwiek brakuje mi energii na codzienne czynności, mam problemy z koncentracją, brakuje mi wigoru i chęci do działania. Czy możecie polecić jakiś specyfik, który trochę pobudzi mnie do życia? Teraz chodzę taka apatyczna, nic mi się nie chce...Pliss, bo robi się ze mnie taka leniwa mimoza wink
    • doral2 Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... 20.01.13, 20:02
      ruch na świeżym powietrzu.
    • akirka Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... 20.01.13, 20:09
      Radzę zbadać hormony tarczycy.
    • tedesca1 Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... 21.01.13, 19:35
      możliwe, że niedoczynność tarczycy
    • rotkaeppchen1 Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... 21.01.13, 20:08
      Moze byc niedoczynnosc tarczycy - zbadaj ft3, ft4 i tsh, jezeli wyjda zle, to anty -TPO i usg.
      • asis09 Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... 22.01.13, 18:04
        A do tego testy na boreliozę.
    • Gość: kamunyak Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... IP: *.dynamic.chello.pl 25.01.13, 01:32
      zanim zbadasz tarczycę i porobisz mnóstwo innych badań to idź do apteki i kup preparat magnezowy, najlepiej w wersji chelatowej (podobno najlepiej się wchłania) i z wit. B6.
      Na pewno nie zaszkodzi a braki magnezu to właśnie osłabienie i nic-nie-chcenie. Jeśli do tego miewasz skurcze w nogach, ja np. miewałam, pijesz dużo kawy (żeby się dobudzić) to jest to dosyć prawdopodobne.
      Oczywiście mozesz też poszukać w produktach żywnościowych. Pod warunkiem że się nie odchudzasz bo magnez jest w np. w ciemnym pieczywie, orzechach, strączkach róznych.
      • rotkaeppchen1 Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... 25.01.13, 08:39
        Dlaczego zanim? Wlasnie nie! Badanie to kwestia paru minut, po 2-3 dniach ma sie wyniki. Niedoczynnosc tarczycy (spowodowana choroba hashimoto) przybiera forme epidemii. Nie wiadomo dokladnie, co jest jej przyczyna, istnieje hipoteza, ze winne jest zle odzywianie (zle, tzn nasze, zachodnioeuropejskie), zbyt duza obecnosc jodu w diecie. Niedoczynnosc tarczycy a szczegolnie ta, spowodowana choroba hashimoto bardzo czesto uposledza wchlanianie substancji odzywczych przez system trawienny. Stad czesto tej chorobie towarzysza niedobory. Dlatego wlasnie warto na poczatek zbadac tarczyce (ft3, ft4, tsh) a jezeli jej wyniki sa dobre (hormony tarczycy na odpowiednio wysokim poziomie, tsh rowne lub mniejsze od 2), nalezy szukac gdzies konkretniej.
        Zauwaz, ze preparaty nie dzialaja z dnia na dzien, trzeba minimum paru tygodni suplementacji aby osiagnac efekt. A jezeli faktycznie zaburzone jest wchlanianie, ich przyjmowanie nie poprawi samopoczcia a brak prawidlowej diagnozy bedzie tylko wplywal na jego pogorszenie.
        • Gość: kamunyak Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... IP: *.dynamic.chello.pl 26.01.13, 01:38
          Nie napisałam "zamiast" tylko właśnie "zanim". Jak pewnie wiesz wejście do apteki i kupienie specyfiku trwa krócej niz 2-3 dni. Dlatego właśnie w ten sposób to ujęłam.
          Ja wiem, że niemal wszyscy na tym forum, tudzież sąsiednich forach, choruja na trczycę, nadczynnośc, niedoczynność, no po prostu wszystkie kłopoty z tego się biorą. Niechciana ciąża, pryszcze, a już szczególnie otyłość.
          Warto jednak przyjąć do wiadomości, że nie wszyscy cierpią na tę przypadłośc. Ja nie i magnez bardzo pomógł mi w moim wiecznym zmęczeniu. Nie musiałam czekać kilku tygodni, wystarczyło uzupełnić braki, po 2-3 dniach czułam się lepiej. Magnez nie wchłania się kilka tygodni. To nie jest np. preparat sojowy, który ma zastąpić coś czego nie ma i oszukać organizm.
          Dlatego też przed ew. badaniami wystarczy preparat odstawić dzień-dwa wcześniej, lub po prostu poinformowac lekarza.
          • rotkaeppchen1 Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... 26.01.13, 09:50
            Ok - moj blad - inaczej zrozumialam slowo "zanim".

            Poza niechciana ciaza, zarowno pryszcze jak i otylosc moga byc jak najbardziej symptomami problemow z tarczyca. Co do ciazy, tu jest raczej odwrotnie. Nie musisz byc sarkastyczna. Oczywiscie, ze nie wszyscy maja problemy z tarczyca ale faktem jest, ze choroby tarczycy przyjely ostatnio forme epidemii. Coraz wiecej pacjentow ma z nia problemy, dlatego warto ja badac w miare regularnie. Tarczyca odpowiada za funkcjonowanie kazdej komorki organizmu, kazdego organu i ukladu. Datego w sumie najlatwiej zaczac od zbadania poziomu jej hormonow (zauwaz, ze badanie tsh prawie zawsze wchodzi w sklad podstawowego badania krwi). Tak jak pisalam, choroba hashimoto, ktora wystepuje bardzo czesto (coraz czesciej!) uposledza proces wchlaniania substancji odzywczych z organizmu. Jezeli odzywiasz sie zdrowo, nie powinno dochodzic do jakichkolwiek niedoborow. Ich pojawienie sie, moze byc wiec jak najbardziej wtorne do innej choroby.

            Tak jak pisalam w innym watku: ok, zgadzam sie. Jestem wrazliwa, moze nawet przewrazliwiona na punkcie tematu tarczyca. Sama jestem ofiara zlej diagnozy, przez 15 lat bylam zle leczona, zamiast suplementowac hormon tarczycy, musialam walczyc, czesto nieskutecznie z objawami niedoczynnosci takimi jak depresja i nadwaga za pomoca antydepresantow i scislej diety. W sumie stracilam prawie polowe swojego zycia, nie bylo roku wolnego od wielotygodniowych problemow zdrowotnych. Jedno badanie na obecnosc przeciwcial pozwoliloby na wdrozenie suplementacji brakujacych hormonow tarczycy. A wieloletnia niedoczynnosc tarczycy spowodowala wiele zniszczen w moim organizmie, mozliwe, ze nieodwracalnych. Nie mowiac juz o stracie planowanej i wyczekiwanej ciazy. Stracilam jeden z najlepszych okresow w zyciu, kiedy jeszcze wszystko wolno, mozna szalec i cieszyc sie zyciem nie ponoszac zbytnich konsekwencji. Ja, zamiast "szalec", majac 17 lat po raz pierwszy przelezalam pare tygodni w lozku... nie robiac nic... Dwa lata temu po raz pierwszy dostalam leki antydepresyjne, ktore postawily mnie na nogi. Dzialaly przez pare lat, do czasu, kiedy niedoczynnosc tak sie poglebila, ze nawet one mi nie mogly pomoc. Czytalam, ze 20% wszystkich pacjentow leczonych na depresje, nie ma depresji, tylko niedoczynnosc tarczycy. 20%!!! Nie mowiac o calej reszcie, leczonej na zuplelnie inne przypadlosci (zaburzenia hormonalne, brak okresu, nadmierne owlosienie, nadwaga, bole stawow, problemy z odpornoscia, problemy z zajsciem w ciaze i poronienia, wypadanie wlosow, zmeczenie, zaparcia, itp, itd). A wystarczyloby jedno szybkie badanie krwi.

            Dlatego namawiam wszystkich, ktorzy maja objawy, pasujace do symptomow niedoczynnosci tarczycy, zeby ja przebadali. Nie zaszkodzi a w paru przypadkach moze pomoc.
            • rotkaeppchen1 Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... 26.01.13, 09:56
              Mialo byc: dwa lata pozniej, nie dwa lata temu...
    • mariczek32 Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... 08.04.13, 20:01
      Ja miałam takie same problemy. Też byłam senna, nie miałam na nic siły. Zdiagnozowano u mnie problemy z tarczycą. Lekarz przepisał mi tabletki i kazał uzupełniać niedobór jodu, zalecił picie ustronianki z jodem ( ta woda zawiera 150 mikrogramów w litrze). Leczenie trwa już kilka miesięcy i nastąpiła już poprawa. Teraz mam o wiele więcej energii i na szczęście nie chce mi się już tak spać smile
      • viviene Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... 08.04.13, 23:23
        moze i tarczyca ale warto jeszcze zrobić próby wątrobowe.
        • blackglass Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... 11.04.13, 15:31
          Ja mam tak od 3 lat- koszmar. Badania OK.
          • Gość: Kateberry Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... IP: *.19-2.cable.virginmedia.com 27.04.13, 12:43
            Hej!!! tak czytam różne fora na temat zmęczenia i senności i muszę przyznać, że większość łączy te stany z chorobami tarczycy albo depresją... W moim przypadku badania mam ok - TSH, FT3 i FT4. Staram się robić je raz do roku - może z przewrażliwienia ale wolę mieć pewność. Co do depresji nie sądzę abym miała jakąkolwiek. Badania krwi też zawsze mam ok - morfologie, próby wątrobowe, glukozę. Jednakże ciągle czuję się zmęczona, znużona, senna - czasem śpię 10-12 h i nadal czuję zmęczenie. Po przebudzeniu zawsze boli mnie głowa, nie wspomnę, że bardzo ciężko jest mi się obudzić - czasem trwa to 2h. Możliwe że brak mi mikroelementów ponieważ czasem miewam tiki nerwowe jak drżenie powieki w okolicach oka. Może to być także brak ruchu ponieważ ostatnio prowadzę bardzo powolny tryb życia aczkolwiek moja praca wymaga ode mnie ruchu w ciągu dnia więc nie siedzę całymi dniami przy biurku. Nie wiem jak mam sobie pomóc ale mam już dosyć tego ciągłego zmęczenia i braku energii. Wypróbuję ten magnez o którym pisaliście - może to zadziała. Jednakże jeśli macie jakieś pomysły odnośnie przyczyn takiego stanu to piszcie. Chętnie przeczytam i może dowiem się czegoś nowego. Pozdrawiam!!!
            • rotkaeppchen1 Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... 27.04.13, 13:36
              tsh, ft3, ft4 - ok, czyli jakie?
    • dzoana.krupa Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... 30.04.13, 15:16
      plusik smile
    • Gość: benson Re: Ciągłe zmęczenie, senność, brak sił... IP: 83.142.186.* 28.05.13, 15:45
      Zacznij uprawiać jakiś sport, to doskonały sposób na podniesienie poziomu energii. Będziesz lepiej zasypiać, a do tego mieć więcej energii. Jeśli chodzi zaś o koncentrację i pamięć, to polecam ten suplement Actibion, naturalne składniki i icałkiem nieźle działa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja