badanie prenatalne robic czy nie!!!!!!!!!!!!!!!!!!

15.07.04, 12:08
Witam dziewczyny i bardzo prosze Was o pomoc,

w 10 tygodniu ciazy wykonywalam test PAPP-A, ktory niestety wyszedl
pozytywnie. Ryzyko wystapienia zespolu Downa 1:264. Dostalam skierowanie na
badanie prenatalne. Mam 34 lata i jedna zdrowa ciaze za soba. 13 lipca w 11
tygodniu wykonane mialam USG genetyczne, ktore nie wykazalo zadnych wad,
przeziernosc karku w normie. Lekarz, ktory wykonywal to badanie byl przeciwny
amniopunkcji i stwierdzil, iz nie widzi nic co wskazywaloby na wade i
niepotrzebnie narazam sie na ewentualne poronienie. Dziewczyny prosze Was
napiszcie czy ktoras z Was zetknela sie moze z podobnym problemem i moze mi
cos doradzic. Bede bardzo wdzieczna za odpowiedz.
Pozdrawiam,
Magda.
    • kingaolsz Re: badanie prenatalne robic czy nie!!!!!!!!!!!!! 15.07.04, 14:06
      Z tego co wyczytalam z moich ciazowych "papierow" wynika ze jesli matka ma 37
      lat lub wiecej i wieksze ryzyko niz 1:250 ( Ty masz mniejsze i mniej lat) to
      dopiero powinno sie wyoknywac aminopunkcje. Pamietam ze ja ( tyle ze mialam 22
      lata) mialam ok 1:240 i nikt nic dalej nie sprawdzal i dziecko jest zdrowe.
      Jesli lekarz przy usg nie mial zadnych zastrzezen tez to pewnie jest wszystko w
      porzadku. Aczkolwiek wiem, ze niepokoj istnieje i chcialoby sie wiedziec na
      pewno ale tej pewnosci niestety nikt Ci nie da. Zaden wynik ( nawet 1:1000).
      Aminipunkcja ma 1-2% zagrozenia poronieniem, wiec jesli sie zdecydujesz na
      badanie to zastanow sie bardzo mocno i najlepiej skonsultuj z kims jeszcze.

      Zycze tak zdrowego dziciaczka jak moj wink
      Pozdr
      Kinga
    • Gość: Alicja Czar Rób Kochana... IP: *.bi.hts / *.hts.com.pl 16.07.04, 08:43
      Jeśli urodzisz chore dziecko-czyj bedzie problem..
      ja mam chore genetycznie dziecko...Miłam w latach 80-tych badania prenatalne-
      wtedy jeszcze robione tylko w centrum zdrowia dziecka -warszawa...
      Najpierw prób ao oceny komórek trofoblastu.../?/...potem po tej nie udanej-bo
      krwawiłam...amniopunkcja... Udana...dziecko było jednak obciążone chorobą...tak
      jak mój pierworodny...Nie chciałabym przeżywac podwójnie chorób dzieci...ze
      śmiertelnymi chorobami...Kto ci pomoże-państwo, kośćół, mnie nikt nie pomógł,
      mąż odszedł....
      To sa bardzo trudne decyzje, wiem...cierpiałam pychicznie bardzo,
      ale....zastanów sie bo tak naprawde tylko ty bedziesz miała konsekwencje na
      całe zycie tylko Twoje sumienie...A zycie nie jest bajką , w dodatku z ciężko
      chorym dzieckiem.
      Pzdrawiam Cie...
      Jeżeli chcesz więcej rozmów o tym...zostaw tu namiar..
      Pozdrawiam ciepło,pa]
      Alicja
      • Gość: Halina Re: Rób Kochana... IP: 194.181.108.* 16.07.04, 14:59
        A jeśli zabije własne dziecko, to czyj będzie problem,to kto jej pomoże żyć z
        takim balastem obciążającym własne sumienie do końca życia? Znam taką co tak
        zrobiła, bo jej rad udzieliła przyjaciółka, dziecko miało wadę serduszka.
        Powiedziała mi, że jest przez to zdruzgotana, minęło od tego czasu 2 lata a ona
        chodzi do psychologów, lecz żaden z nich nie może jej uwolnić od wyrzutów
        sumienia. W każdym napotkanym dziecku widzi własne, które zabiła.
        • kingaolsz Re: Do Haliny... 16.07.04, 15:46
          Albo nie umiem czytac albo dziewczyna pyta sie czy robic badania czy nie, a nie
          czy usuwac czy nie...
          prolife-owcy dajcie spokoj z tym straszeniem i moralizowaniem gdzie go nie
          trzeba
          a swoja droga to czy ktos mnie bedzie straszyl tak czy inaczej to i tak uwazam
          ze jesli matka jest przekonana ze powaznie chore dziecko bedzie dla niej za
          duzo, albo ( tak jak ja np mysle) ze nie chce powolywac na swiat dziecka,
          ktorego zycie bedzie wieczna meczarnia to niech usunie, bylaby jak najwczesniej
          ( w kwestii momentu ciazy)
          bo gdzie sa potem takie "Halinki" i inne kiedy nie ma wiecej kasy na operacje
          czy rehabilitacje itp ? wcale nie sa takie skore do pomocy.

          Kurcze i znow zeszlo nie na temat. Przepraszam autorke watku i zycze idealnych
          wynikow. Daj znac jesli mozesz czy zdecydowalas sie na badanie.

          Pozdr
          Kinga
          • magda303 Re: Do Haliny... 16.07.04, 16:21
            Witam dziewczyny,

            dziekuje za Wasze maile ale nie bylo moim zamiarem wywolanie takiej burzy, tym
            bardziej, iz temat jest bardzo delikatny.
            Bylam dzis w instytucie na Sobieskiego i niestety pierwszy wolny termin
            amniopunkcji to koniec sierpnia, pojechalam wiec do kliniki Damiana i tam
            umowilam sie na amniopunkcje na poczatek sierpnia - niestety bede musiala sama
            pokryc koszty. Same widzicie mam skierowanie na bezplatne badania ale i tak nie
            moge ich wykonac. Jestem dobrej mysli, iz wszystko jest ok, natomiast
            wewnetrzny spokoj uzyskam dopiero po otrzymaniu negatywnego wyniku.
            Dziewczyny oczekiwalam, ze podzielicie sie ze mna doswiadczeniami w tym
            zakresie a nie polemiki na temat ewentualnej aborcji.
            Pozdrawiam raz jeszcze,
            Magda.
    • tygrysica_krakow Re: badanie prenatalne robic czy nie!!!!!!!!!!!!! 16.07.04, 16:57
      Droga Magdo!!! Ja na Twoim miejscu w takiej sytuacji wykonałabym badania
      prenatalne. Nie zapominaj o tym, ze na zachodzie te badania są podstawą i
      obowiązkiem, tylko w zacofanej Polsce się ich nie robi. Wiele kobiet skarżyło
      się na lekarzy którzy nie pozwolili im wykonać tych badań, a później przeżywały
      tragedię.
      Trzymam za ciebie kciuki i pozdrawiam
    • Gość: zxz Re: badanie prenatalne robic czy nie!!!!!!!!!!!!! IP: 80.51.242.* 17.07.04, 12:43
      Halina ma rację. Jesli całkiem zdrowe dziecko urodzi sie przedwczesnie w
      wyniku tego badania ?
      A jesli magda nie ma zamiaru powodować przyspieszonego porodu (pogrzebu) swemu
      dziecku, to po co te badania ?
      • kingaolsz Re: badanie prenatalne robic czy nie!!!!!!!!!!!!! 17.07.04, 14:26
        Do 12 tyg ciazy nie ma mowy o przedwczesnym porodzie. A badanie wykonuje sie (
        zalezy gdzie ale z reguly) do 16 tyg ciazy. Nie mowmy to o wczesniakach. Prosze
        sie najpierw zaznajomic z tematem badan i na czym polegaja a pozniej komentowac.
        Dziewczyna na pewno ma dosc na glowie bez takich bezsensownych komentarzy.

        Jeszcze raz powodzenia dla autorki watku.
        Kinga
    • Gość: a Re: badanie prenatalne robic czy nie!!!!!!!!!!!!! IP: 80.51.242.* 17.07.04, 16:05
      No to skrobanka.
    • Gość: Alicja Czar Która instytucja pomoże Ci, gdy dziecko bedzie cho IP: *.bi.hts / *.hts.com.pl 19.07.04, 11:52
      Powinnas sobie madziu odpowiedziec i inni na jedno podstawowe pytanie...z
      którym sie borykam. Gdy urodzisz ciężko chore lub smiertelnie chore
      dziecko...kto udzieli Ci pomocy??? Która instytucja bedzie Ci pomagała, kto ci
      da co miesiąc pieniadze na opieke nad cięzko chorym człowiekie?
      Nie ma jak wszyscy wiemy pomocy instytucjinalnej nad osobami
      niepełnosprawnymi, cięzko chorymi...Kościól jako instytucja-wybaczcie-tez jestm
      katoliczką...nie sprawdza sie....
      Zostajesz TY Samo Z CHORYM Dzieckeim.
      Twoje dziecko Twój problem . Choroba i tylko TY...Nie życze Ci, może badanie
      bedzie OK...przeciez tea jest taka idea...nie tylko potwierdeznie choroby..
      Pa, pozdrawiam
      Ala
      • grrrrw Re: Która instytucja pomoże Ci, gdy dziecko bedzi 19.07.04, 12:55
        A hospicja to kto zaklada ?
    • Gość: Alicja Czar Odpowiedz dla Grwwwwwwww IP: *.bi.hts / *.hts.com.pl 19.07.04, 13:04
      Zróbic badania, wiedziec i śwadomie urodzić ciężko lub smiertelnie chore
      dziecko a potem Fora do Hospicjum!!!!!!Ty jesteś kobietą???? Zwyrodnialcem????
      rzeczywiście sa hospicja dla ludzi bardzo chorych, ale to nie tedy droga....W
      ten sposób patrząc Domy dziecka tez sa pełne, domy Starców...lista długa/....
      Tylko...juz bys oddał/ła do Hospicjum? A może troszke ...rozsądku
      człowieczku????
      Mały bezduszny Człowieczku...Ty nie wiesz co to meczarnia w chorobie, nie znasz
      tez meczarni osób i rodzin Chorych...Sa egoiści.
      Tylko może jednak wcześniej wykorzystac zdobycze medycyny....
      Hospicjum.
      To jest alternatywa dla wyniku badania prenatalnych.
      Straszne a zarazem żałosne.
      • grrrrw Re: Odpowiedz dla Grwwwwwwww 19.07.04, 18:57
        Dziewczyno przeczytaj swoj poprzedni post, potem moją JEDNOZDANIOWA riposta i
        zastanów się skąd ci sie bierze ta skłonność do nadinterpretacji wypowiedzi.
    • Gość: Alicja Czar Magda rób!!! Nie namyslaj się.... IP: *.bi.hts / *.hts.com.pl 19.07.04, 13:06
      Bo kiedys w zyciu będziesz bardzo żałowała---ale bedzie za późno.....
      Chore dziecko to chora rodzina... To zycie.....sprawdx jak sie nie boisz i masz
      odwge i baaaaaaaaaaaardzo dużo siły
      • Gość: Halina Re: Magda rób!!! Nie namyslaj się.... IP: 194.181.108.* 19.07.04, 13:24
        Moja przedmówczyni wyraźnie namawia do zabicia dziecka w razie jego choroby,
        pisząc "chore dziecko to chora rodzina" itd. Moim zdaniem jeśli nie chce czy
        nie może się wychowywać dziecka chorego lepiej zostawić je w szpitalu niż
        namawiać do czegoś złego. Jeśli Magdo chcesz zrobić te badania spróbuj jeszcze
        w Instytucie Matki i Dziecka na Kasprzaka
        • kingaolsz Re: Magda rób!!! Nie namyslaj się.... 19.07.04, 13:29
          Uwazasz, ze dziecko ktore po pierwsze jest chore i po drugie zostawione w
          szpitalu na nielaske panswta i sluzb socjalnych bedzie mialo tak fajnie?
          Po co swiadomie planowac komus takie zycie?
          Chyba naprawde nie wiesz, co znaczy niepelnosprawne dziecko w rodzinie.

          Kinga
          • mamalgosia mój sąsiad 19.07.04, 13:32
            jest starszym, schorowanym człowiekiem. MOIM ZDANIEM jego życie nie ma sensu,
            tylko się męczy. Chyba lepiej będzie, jak go zabiję, dla jego dobra. No i
            odciążę państwo
            • gupik Re: mój sąsiad 21.07.04, 22:37
              Taka szlachetna ironia w obronie życia!! Pięknie! W takim razie z całego serca
              życzę Ci, żeby przypadek narodzin kalekiego lub upośledzonego dziecka zdarzył
              się właśnie Tobie. Nie, nie zeby to było nieszczęście! Nie patrzymy przeciez w
              ten sposób. Każdy ma prawo do zycia! A to dziecko będzie miało u Ciebie -
              obrończyni zycia i pałającej szczerą miłością jak w raju na ziemi! Oczywiście
              kieruję się w tych życzeniach - tak jak Ty - interesem dziecięcia, które będzie
              miało fantastyczną matkę przecież!!!

              mamalgosia napisała:

              > jest starszym, schorowanym człowiekiem. MOIM ZDANIEM jego życie nie ma sensu,
              > tylko się męczy. Chyba lepiej będzie, jak go zabiję, dla jego dobra. No i
              > odciążę państwo
    • Gość: Alicja Czar Dla Teoretyczek_gaduł..... IP: *.bi.hts / *.hts.com.pl 19.07.04, 14:07
      Gadac każdy może..teoria jest dobra na wszystko.
      jedno pytanie-która mówi z autopsji? Która ma genetycznie chore dziecko lub
      obciążone chorobą?
      Która poznała smak zycia z ciężko chorym dzieckiem?
      Ta może radzic Magdzie i być dla niej Doradcą...pozostałe teksty...
      Teorie bez pokrycia. Sorry za ten sarkazm ale taka prawda.
      Teoria sobie, a zycie nas przerasta....Naprawde Dziewczyny...Nikt nie chce
      podejmowac takich decyzji w zyciu...One sa cięzkie. Ale los, opatrznośc czy
      Bozia stawia nas przed okopnymi decyzjami i wyborami. mamy rozum i uczucia.
      Wybór.
      A.
      A.
      • Gość: ghj Re: Dla Teoretyczek_gaduł..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.07.04, 15:42
        Zgadzam sie. Fajnie sie gada i teoryzuje, ale w praktyce to sa ciezkie
        sprawy.Decyzji tego typu nikt za nikogo nie podejmie, człowiek zostaje sam ze
        sobą.Przypuscmy ze test wykaze ogromne wady genetyczne, fizyczne powiedzmy w 13
        tygodniu - nie wiem na co zdecydowałaby sie wiekszosc kobiet...ja bardzo watpie
        w swoją siłe i w to ze "psychicznie" wytrzymałabym i donosiła ciaze wiedzac o
        tych wadach.
        • grrrrw Re: Dla Teoretyczek_gaduł..... 19.07.04, 18:58
          Jest masa chorób, których się stwierdzic badaniami prenatalnymi nie da.
    • martahelena Re: badanie prenatalne robic czy nie!!!!!!!!!!!!! 19.07.04, 19:41
      zrób to badanie, uspokoisz się a nerwy , jak sama wiesz, w ciaży to najgorszy wróg.
    • magda303 Re: badanie prenatalne robic czy nie!!!!!!!!!!!!! 20.07.04, 09:10
      Czesc Dziewczyny,

      zadajac moje pytanie na forum oczekiwalam odpowiedzi od dziewczyn, ktore mialy
      taki sam problem jak ja. Moze oczekiwalam troche slow otuchy, podtrzymania na
      duchu a nie rozwazan typu co zrobic z chorym dzieckiem. Amniopunkje wykonam 05
      sierpnia, mam nadzieje, ze wszystko jest ok, wierze w to gleboko.
      Pozdrawiam,
      Magda.
      • Gość: Nicka Re: badanie prenatalne robic czy nie!!!!!!!!!!!!! IP: *.poczta / *.poczta-polska.pl 20.07.04, 12:32
        Cześć ! Życzę z całego serca dobrego wyniku !!!! Niepewność jest
        najgorsza......Niestety wiem cos o tym .... a badania się nie bój . Będzie
        dobrze... trzymam kciuki
      • Gość: Alicja czar Daj sobie sama odp: PO CO robisz bad. prenatalne?? IP: *.bi.hts / *.hts.com.pl 22.07.04, 09:18
        Przykro mi ,że moje wypowiedzi Cie nieusatysfakcjonowały...Ale na problem
        musisz patrzec z daleką perspektywą.Zrobić badania-to nie problem-wybacz.
        Problemem jest podjęcie PO BADANIACH DECYZJI. Mozna olac wyniki badań,
        niezaleznie jakie są. tylko...chyba nie o to Ci chodzi startując do badań.
        Odpowiedz sobie na pytanietongue_outO CO ROBISZ TE BADANIA? DLA ZABAWY? TYLKO DLA
        INFORMACJI?..WIEDZY?
        JEŻELI UMIESZ SOBIE ODPOWIEDZIEC NA TE PYTANIA, BEDZIESZ WIEDZIAŁA CO DALEJ.
        POWODZENIA, ODEZWIJ SIE,
        PA Alicja
Pełna wersja