Oto powod wysokiej ceny pigulek...

15.07.04, 18:35
Poczytajcie sobie:
newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=7551&Strona=3
Skoro firmy farmaceutyczne funduja lekarzom wakacje, szkolenia w luksusowych
kurortach, drogie upominki to pigulki potem musza byc drogie... A poza tym juz
wiadomo dlaczego prawie kazda kobieta "na dzien dobry" dostaje obecnie Logest wink

Pozdrowionka
    • Gość: Magda Re: Oto powod wysokiej ceny pigulek... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 19:38
      Link nie działa daj jeszcze raz
    • Gość: kalinosia rzeczywiście cos nie tak z tym linkiem :/ n/t IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 20:17
    • Gość: reszka Re: Oto powod wysokiej ceny pigulek... IP: *.ceti.pl 15.07.04, 20:36
      Jak świat światem firmy farmaceutyczne nie sa po to, żeby robić dobrze tobie.
      One są po to, żeby robić dobrze sobie - czytaj zarabiać pieniądze. Lek to
      produkt który sie sprzedaje, żeby na nim zarobić. nNie są zainteresowane
      obniżaniem ceny leku, raczej wręcz przeciwnie. szeroko pojęte "akcje reklamowe"
      wśród lekarzy też służą temu celowi - zwiększenia sprzedaży.
      Do mnie docierają tylko echa bitew gigantów, a to co widzę jeży mi włos na
      głowie.
    • annuczek Re: Oto powod wysokiej ceny pigulek... 15.07.04, 21:13
      Fajnie, że umieściłaś tego linka na forum - może niektóre dziewczyny uświadomią
      sobie, jak 'dobierany' jest im lek. Co do lekarzy i koncernów farmaceutycznych
      dawno pozbyłam się złudzeń sad. Sama zostałam obdarowana Logestem
      od "ginekolog" - wybór, poprzedzony zdawkowym wywiadem, bez wykonania
      podstawowych badań, okazał się beznadziejny. Szybko zmieniłam lekarza. Tu na
      forum czytałam wypowiedź dziewczyny, której 'ginekolog' SPRZEDAŁ darmowe
      opakowanie tych tabletek!!! Włosy stają dęba...

      Ale medal ma dwie strony. Paradoksalne jest to, że żadna organizacja rządowa
      ani pozarządowa nie oferuje tylu informacji na temat antykoncepcji w ogóle, co
      właśnie Schering.

      Tyle w kwestii Scheringa. Jednak fundowanie wycieczek i tak bezpośrednia
      promocja to jeszcze nic. Polecam przyjrzenie się awanturze, któa wybuchła wokół
      produkowania leków dla chorych na AIDS i tego jak rządy grożą sankcjami
      gospodarczymi za dopuszczenie mniejszych firm farmaceutycznych do produkowania
      tańszych leków sad...
      • mikams75 Re: Oto powod wysokiej ceny pigulek... 15.07.04, 21:37
        Mnie gin kiedys sprzedal, taniej niz w aptece, wiec sie pokusilam, ale to byl
        minulet i wiele lat temu, kiedy bylam mloda, glupia i nie mialam internetu.
      • reszka2 Re: Oto powod wysokiej ceny pigulek... 15.07.04, 22:31
        annuczek napisała:

        > Ale medal ma dwie strony. Paradoksalne jest to, że żadna organizacja rządowa
        > ani pozarządowa nie oferuje tylu informacji na temat antykoncepcji w ogóle,
        co
        > właśnie Schering.
        >


        A jak myslisz - w jakim celu propaguje wiedzę o antykoncepcji (oczywiście -
        hormonalnej, ze szczególnym wskazaniem na...)? No przecież nie po to, aby
        regulować ilość posiadanego potomstwa, bo ich to guzik obchodzi, tylko po to,
        żeby sprzedawać.
        • annuczek Re: Oto powod wysokiej ceny pigulek... 16.07.04, 09:56
          reszka2 napisała:

          > A jak myslisz - w jakim celu propaguje wiedzę o antykoncepcji (oczywiście -
          > hormonalnej, ze szczególnym wskazaniem na...)? No przecież nie po to, aby
          > regulować ilość posiadanego potomstwa, bo ich to guzik obchodzi, tylko po to,
          > żeby sprzedawać.

          Cała rzecz w tym, że oni nie promują jedynie hormonów, tylko antykoncepcję w
          ogóle, co zaznaczyłam. Owszem - z jednej strony wciskają ten Logest itd.,
          zapraszają pewnie lekarzy i robią wszystko to, co zostało opisane w artykule w
          Newsweeku, z drugiej - to nie sa złe preparaty, tylko lekarz powinien je
          odpowiedzialnie rozdawać, a nie jak wleci, byle nabić sobie jakieś punkty. Poza
          tym - poprzeglądaj ich stronę, zamów od nich materiały - piszą OGÓLNIE o
          zdrowiu kobiety, o zapobieganiu ciąży.

          Jeżeli chodzi o same hormony - ulotki Scheringa są najbardziej szczegółowe
          (przynajmniej były - w ulotce Logestu można znaleźć wszystkie podstawowe
          informacje na temat zarówno stosowania, jak i przeciwskazań, informacja zajmuje
          trzy strony A4, w przeciwieństwie do np. Cilestu z jakimś beznadziejnym
          tłumaczeniem ulotki zachodniej).

          Ale masz rację - problem leży w tym, że promocją zdrowia kobiety,
          antykoncepcji - czy może po prostu zdrowia, powinny się zająć organizacje
          niezależne, wówczas potentaci mieliby o wiele mniejsze pole do działania.
          Bardzo duży problem leży w lekarzach. Bo gdyby nie łasili się na te gadżety od
          firm farmaceutycznych, to one by nic nie zrobiły, skoncentrowałyby się na
          produkowaniu dobrych i bezpiecznych środków, bo tylko tak mogłyby zdobyć rynek.
          Ale to utopia sad
          • heather_morris Re: Oto powod wysokiej ceny pigulek... 16.07.04, 12:49
            Tu sie musze zgodzic, ze Schering rzeczywiscie odgrywa duza role w propagowaniu
            antykoncepcji (niestety w wiekszosci hormonalnej, ale nie tylko). Co do ulotek,
            fakt - tez ma najlepsze. Bralam Microgynon i Novynette i w ulotce Scheringowego
            Microgynonu wszystko bylo na prawde ladnie opisane. Ale...

            Wg. mnie organizowanie takich drogich szkolen i konkursow dla lekarzy jest
            nieetyczne. I cierpimy na tym tylko my - pacjentki. Cierpimy podwojnie: z powodu
            ubywajacej kasy z portfela - bo przeciez my musimy pokryc koszty tych drogich
            prezentow, szkolen i wakacji (dlatego tez promowane tam pigulki sa takie drogie)
            oraz czesto z powodu uszczerbku na zdrowiu. Chodzi o to, ze Schering (i inne
            firmy farmaceutyczne tez!) zacheca swoimi konkursami lekarzy do nieuczciwosci,
            lekarz chcac sie dostac na szkolenie/wakacje lub chcac dostac drogi prezencik
            lub nawet wprost pieniadze zapisuje taki Logest wszystkim. Przestaje byc dla
            niego wazne zdrowie i czasami nawet zycie pacjentki. Czesto teraz nawet pigulki
            sie zapisuje wiedzac, ze pacjentka ma przeciwskazania i moga jej zaszkodzic! Ale
            pieniadze sa wazniejsze niz zdrowie lub zycie pacjentki!
            Gdyby Schering nie organizowal drogich szkolen w formie wakacji, gdyby lekarze
            nie dostawali pieniedzy za zapisywanie okreslonego srodka to wowczas wszystko by
            wygladalo inaczej. Nie byloby tylu przypadkow zakrzepicy czy innych powaznych
            powiklan popigulkowych, bo pigulki dostawalyby tylko kobiety mogace je brac, a
            nie wszystkie (nawet te co maja wyrazne przeciwskazania!). Ogolnie na swiecie sa
            inne srodki i np. kobiety nie mogace stosowac estrogenow biora minipigulke lub
            zakladaja spirale (sa rowniez male dla nierodek, niestety niedostepne w Polsce).

            Moja gin opowiadala mi kiedys o wizycie przedstawiciela Janssen Cilag i plastrow
            Evra. Stwierdzila, ze gdyby zapisywala Evre polowie jej pacjentek bioracych
            pigulki to by miala z tego prawie druga pensje. A gdyby Evre dostaly wszystkie
            pigulkowe pacjentki to by juz pracowac nie musiala. A pigulki bierze okolo
            polowa jej pacjentek. Tak wiec zobaczcie jakie duze sa z tego zyski dla lekarzy.
            Dlatego tez taki Logest lekarz zapisuje wszystkim pacjentkom jak leci, bez
            badan, bez wywiadu, a czasmi nawet mimo tego iz wie, ze ta akurat kobieta nie
            powinna pigulek brac.

            To jest wlasnie powod dlaczego czesto nie zapisuje sie starszych pigulek, mimo
            iz sa rownie dobre, a moze nawet pod niektorymi wzgledami lepsze (mniejsze
            ryzyko zakrzepicy), to jest powod dlaczego minipigulke Cerazette dostaja tylko
            karmiace matki (mimo iz moglby je brac wszystkie kobiety, przede wszystkim
            palaczki i te ktore nie powinny stosowac estrogenow z powodu zylakow, obciazenia
            zakrzepica lub rakiem), a innych minipigulek nie ma, to jest powod dlaczego
            coraz trudniej w aptekach dostac Depo Provere, to jest powod dlaczego nie ma u
            nas implantu Implanon, to jest powod dlaczego wycofano krem Delfen, ktory
            cieszyl sie duza popularnoscia...
            Po prostu tych nowych pigulek III generacji typu Logest nie ma w wielu krajach -
            nie zostaly tam dopuszczone do sprzedazy przez ministerstwa zdrowia. I dlatego
            ich promocja musi sie skupic u nas. Producent przeciez musi gdzies zarabiac (i
            zarabia wlasnie u nas). Dlatego tez pewnie u nas nie wprowadza sie minipigulek
            (mimo iz np. w Niemczech lub USA jest ich okolo 5 rodzajow + nietypowa
            Cerazette) - bo by odebraly czesc rynku takiemu Logestowi. Minipigulka o wiele
            mniej ingeruje w organizm i nie powoduje powiklan estrogenozaleznych
            (zakrzepica, rak) i gdyby u nas byly dostepne wiele kobiet (zwlaszcza mlodych)
            by je stosowalo... Wiec po co ja tu wprowadzac? Lepiej niech stosuja np. Logest.

            Pozdrowionka
            • kwiatek-822 Re: Oto powod wysokiej ceny pigulek... 16.07.04, 12:56
              Macie racje, ja okolo rok temu przy pierwszej wizycie u lekarza dostalam
              recepte na Logest, nawet nie przeprowadzil rutynowego wywiadu, tylko
              powiedzial: "ech gumki to psuja caly nastroj (bo wtedy gumek tylko uzywalismy)
              i on dobrze wie ze mlody mezczyzna ich nie lubi <ze wskazaniem ze pigulki sa
              Naj>". W moim przypadku jest tak ze dobrze ow Logest toleruje... i to chyba
              dobrze nawet jesli dostalam go "w ciemno" bez jakikolwiek badan...
              Jedyny minus to ze cena jak na sudencka kieszen wysoka sad
              Pozdrawiam AGA
            • annuczek Re: Oto powod wysokiej ceny pigulek... 16.07.04, 13:46
              Poruszyłaś kolejny problem - działania (lub raczej ich brak) - ze strony
              Ministerstwa Zdrowia.
              1. Koncerny farmaceutyczne mogą się tu czuć swobodnie, robić co chcią, bo nikt
              im tego nie zakaże. A jak ktoś zacznie mieć jakieś wątpliwości, to obawiam się,
              że szybko firmy znajdą sposób, aby go pokonać. Zresztą kilka przykładów było
              opisanych w artykule, który znalazłaś i wspomniane tam też było, że w innych
              krajach odpowiednie regulacje istnieją. A u nas - za łamanie przepisów,
              nieetyczne postępowanie nikt ich nie każe, a - cóż nie są organizacjami
              charytatywnymi i chcą i mają prawo do sprzedawania swoich produktów...
              2. Wielką zagadką pozostaje to, na jakich zasadach dane preparaty są na nasz
              rynek dopuszczane lub nie. Z działki antykoncepcyjnej - wystarczy wspomnieć
              tylko pigułki III i IV generacji, brak małych wkładek dla nieródek, żaden wybór
              chemicznych środków plemnikobójczych, brak innych metod hormonalnych,
              ograniczony do jednego wybór minipigułek.
              3. Kolejna kwestia to odpłatność, czy chociaż jakaś dopłata do hormonów.
              4. A jeszcze inny problem to żałosny lub żaden poziom edukacji seksualnej w
              szkole (może to teraz się zmieniło, ale - patrząc na posty, które tu się
              czasami pojawiają mam do tego duże wątpliwości).

              Niestety, sytuacja nie wygląda najweselej.
Pełna wersja