Dodaj do ulubionych

torbiele jajnika i duphaston

IP: *.ip.netia.com.pl 30.01.13, 20:23
Witam wink
Piszę, ponieważ mam pewien problem... Miesiąc temu z powodu braku miesiączki poszłam do ginekologa. Okazało się, że mam torbiel czynnościową. Wzięłam duphaston i dzień po ostatniej tabletce pojawił się okres. Niestety w tym miesiącu znowu nie mam @ i zastanawiam się czy ów paskudztwo mogło mi się nie wchłonąć i stąd jej brak, czy to coś zupełnie innego? Nie mam możliwości pójścia teraz do lekarza crying
Pozdrawiam serdecznie wink
Obserwuj wątek
    • Gość: A. Re: torbiele jajnika i duphaston IP: *.iimcb.gov.pl 31.01.13, 08:22
      Mogła się nie wchłonąć, albo mogła zrobić się nowa - szkoda, że nie zrobiłaś USG kontrolnego po miesiączce, po wzięciu duphastonu. Nie wiesz czy ewentualnie walczysz ze 'starą' torbielą (przydała by się pigułka) czy z nową (może znowu wystarczyć duphaston). Nie obędzie się bez lekarza.
    • horpyna4 Re: torbiele jajnika i duphaston 31.01.13, 08:52
      Po pierwsze zmień lekarza.

      Prawdopodobnie opóźniała Ci się owulacja i dlatego nie pojawiała się miesiączka. To zjawisko jak najbardziej naturalne. Warto poobserwować swój organizm, żeby wiedzieć, jak przebiega cykl. Wejdź na forum Naturalne Planowanie Rodziny, to się dowiesz więcej. Tam u góry strony są podane różne linki.

      Nie piszesz, jak duża jest torbiel. Bo jeżeli mała, to nie przejmuj się, przynajmniej na razie. Przyjmij tylko do wiadomości, że krwawienie po duphastonie nie jest miesiączką, tylko krwawieniem z odstawienia - najpierw brałaś progesteron, a odstawienie spowodowało jego gwałtowny spadek i stąd krwawienie.

      I jeszcze jedno - progesteron wzięty przed owulacją może ją zablokować. Wtedy cykle mogą się całkiem rozwalić. A lekarze kochają przepisywać duphaston, być może mają z tego jakieś profity od producenta.

      Pamiętaj, że miesiączka nie jest zjawiskiem samoistnym, tylko następstwem owulacji. A owulacja może opóźnić się z najrozmaitszych powodów o kilka tygodni. A nawet o jeszcze więcej. I jeżeli kobieta nie śledzi przebiegu własnego cyklu, to potem pojawiają się rozpaczliwe posty typu "miesiączka spóźnia mi się już o tydzień, a test ciążowy ujemny, co robić???"
      • Gość: A. Re: torbiele jajnika i duphaston IP: *.iimcb.gov.pl 31.01.13, 09:19
        Co do zasady zgadzam się, że dobrze obserwować własny organizm i wiedzieć czy i kiedy doszło do owulacji i kiedy spodziewać się miesiączki.
        Mam tylko jedno ale - w moim przypadku pęcherzyk sobie rośnie i nie pęka. Obserwowanie prowadzi do wniosku, że w jednym cyklu mam już kolejne (piąte np.) 'podejście' do owulacji. Po zrobieniu USG na jajniku mam coś co jest określone jako torbiel wielokomorowa, a co jest z dużym prawdopodobieństwem kilkoma niepękniętymi pęcherzykami. I co spokojnie sobie obserwować czy jednak wziąć progesteron albo pigułkę? Szczególnie jeśli niepękanie się powtarza? W takiej sytuacji wzięcie progesteronu nie jest głupie - żeby przerwać te 'owulacyjne' podejścia. Z tego co tłumaczyli mi lekarze zmiany hormonalne zachodzące w trakcie odstawienia progesteronu mogą zlikwidować torbiel.
        Autorka wątku nie miała podanego progesteronu ot tak sobie, tylko po zdiagnozowaniu torbieli czynnościowej - pęcherzyk owulacyjny od takiej torbieli jednak się trochę różni - nie sądzę więc żeby podanie progesteronu miało na celu uzyskanie korzyści od producenta. Nie miała podanego progesteronu na głupiej zasadzie 16 - 25 dzień cyklu, tylko po wykonaniu USG stwierdzającego torbiel - przynajmniej tak zrozumiałam pierwszy post wątku.
        • Gość: lola151515 Re: torbiele jajnika i duphaston IP: *.ip.netia.com.pl 31.01.13, 09:34
          Cieszę się na te odpowiedzi. Torbiel miała trochę ponad 4 cm. Jeśli chodzi o obserwowanie organizmu to właśnie wydawało mi się ze jest owulacja, ponieważ około 14 dnia cyklu miała silne bóle jajników więc wydawało mi się, że to taki mój objaw "dni płodnych". Ja do tego mam problem z upławami (coś czego lekarza nie są mi w stanie wytłumaczyć, ponieważ twierdzą, że z moim zdrowiem wszystko OK) więc nigdy nie wiem czy te upławy to z powodu owulacji czy jakiejś patologii mojego organizmu sad w sumie ostatnio też miałam śluz a zrobiła się torbiel. Myślałam, że wszystko jest ok, ponieważ miesiąc temu strasznie mnie bolało po stronie, na której zrobiła się zmiana a teraz ani ukłucia. Czy Duphaston mógł mi przesunąć cykl? I dlaczego tak mnie bolało tego 14 dnia cyklu...
          • horpyna4 Re: torbiele jajnika i duphaston 01.02.13, 15:23
            Śluz tzw. płodny pojawia się przed owulacją, ma ułatwić zapłodnienie. Plemniki mogą przeżyć w nim kilka dni.

            A że najpierw pojawia się śluz, a owulacja nieco później (na ogół pod koniec fazy śluzowej), to nie ma do końca gwarancji, że do owulacji dojdzie. Bo pęcherzyk nie musi pęknąć, chociaż był przedtem śluz płodny, a i ewentualny test owulacyjny był pozytywny.

            Co do "bólu jajników", to jajniki nie bolą. Może boleć otrzewna, na którą naciska rosnący pęcherzyk. I znów mamy to samo - owulacja szykowała się, ale koniec końców pęcherzyk nie musiał pęknąć. Czyli ból nie gwarantuje przebytej owulacji.

            Najbardziej miarodajny w warunkach domowych jest pomiar temperatury, oczywiście zgodnie z pewnymi zasadami. Bo chociaż nie ma 100% gwarancji, że wzrost temperatury świadczy o udanej owulacji, to jednak wzrósł progesteron i już więcej owulacji w danym cyklu nie będzie, a cykl zakończy się w przewidywalnym terminie. Dlatego warto mierzyć (zgodnie z zasadami NPR!) i wcale nie trzeba tego robić przez cały cykl. Wystarczy mieć pewność, że się jest już w fazie lutealnej (tak do trzeciej podwyższonej temperatury, określając z grubsza).
            • Gość: lola151515 Re: torbiele jajnika i duphaston IP: *.ip.netia.com.pl 02.02.13, 20:53
              Dzięki za odpowiedź. Martwi mnie to, że tak zaczęło mi się dziać bo zawsze miałam bardzo regularne miesiączki a tu taka niespodzianka. Czy jest jakiś sposób aby "zmusić" te pęcherzyki do pęknięcia? Czy bierze się jakieś hormony? Bo rozumiem, że leki antykoncepcyjne hamują owulację a jakie leki wspomagają ją? W piątek idę do lekarza, ale troszkę się martwię... sad
          • Gość: A. Re: torbiele jajnika i duphaston IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.13, 13:58
            W moim przypadku wiadomo było, że to zmiana (zmiany) czynnościowe - jestem pod stałą kontrolą i USG mam wykonywane bardzo często - ze względu na przeszłość ginekologiczną. Po jednym cyklu pigułki zniknęła.
            Ostatnio (w styczniu) w jednym cyklu zrobiły mi się dwie torbiele czynnościowe na lewym jajniku (5x4 i 4x3 cm). Wyglądały jak dwukomorowa torbiel. Też po jednym cyklu pigułki zeszły.
            Wielokomorowa torbiel może świadczyć o tym, że nie jest dobrze. Trzeba reagować. Ważny jest też obraz np. unaczynienia dookoła torbieli. Warto skonsultować się z ginekologiem - onkologiem. Może to jednak jakiś czynnościowy stwór i zejdzie po pigułce?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka