Dodaj do ulubionych

Już niebolesne miesiączkowanie

24.02.13, 11:48
Witam, ostatnio na forum większość tematów krąży wokół bolesnych miesiączek, więc postanowiłam wypowiedzieć się na ten temat i poprosić o pewną poradę. Ja również bardzo cierpiałam podczas każdej miesiączki, mdlałam z bólu, miałam mdłości, bóle krzyża, dolegliwości żołądkowe: biegunki itp. Mam 24 lata i do tej pory każda miesiączka spędzała mi sen z powiek, za każdym razem bałam się jak ją przeżyję. 2 miesiące temu, 2 tygodnie przed spodziewanym okresem (chyba, że się pomyliłam w obliczeniach) pojawiło się u mnie krwawienie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nie towarzyszył mu żaden ból ani inne dolegliwości, które wcześniej występowały. Przestraszyłam się wtedy bardzo bo nigdy nie spotkałam się z czymś takim. Ból w moim przypadku był naturalnym porządkiem rzeczy, zwiastował nadejście koszmaru, a tu nagle nic, jakby ktoś go wyłączył. Pomyślałam wtedy, że odczekam te 2 tygodnie do prawidłowego terminu miesiączki i w razie gdyby się pojawiła, to wtedy zacznę się martwić, nic takiego nie miało na szczęście miejsca. W tym miesiącu okresu dostałam w planowanym dniu i również nic nie boli. Nie wiem czy mam się cieszyć czy martwić, czy może któraś z Was miała podobną sytuację? Może z wiekiem to się zmieniło, albo zmieniłam tryb życia i zaczęłam się lepiej odżywiać? Na te pytania chyba sama sobie nie dam rady odpowiedzieć. Dodam tylko, że nie spieszno mi było ze współżyciem (jakaś blokada emocjonalna) mój partner to rozumie i działamy powoli. Nie wiem czy to ma z tym w ogóle jakiś związek, więc na wszelki wypadek o tym wspomniałam. Może któraś z Forumowiczek ma podobną sytuację i też zastanawia się nad tym co ja. Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie smile
Obserwuj wątek
      • nadzieja2488 Re: Już niebolesne miesiączkowanie 25.02.13, 20:52
        botenloginjestwolny napisał(a):

        > Widocznie blokada emocjonalna mogła dotyczyć nie tylko współżycia, ale i szersz
        > ego kręgu spraw związanych z seksualnością.

        Nie powinniśmy wydawać pochopnych opinii i sądów nie znając dokładnie sytuacji. Myślenie zostawmy filozofom, a stawianie diagnoz lekarzom. Pozdrawiamsmile
    • zombiekitty Re: Już niebolesne miesiączkowanie 25.02.13, 19:22
      Skoro przestało Cię boleć, to chyba nie pozostaje nic innego, jak się cieszyć wink
      Może doszło do jakichś zmian hormonalnych w Twoim organizmie, może "tak miało być". Skoro nie dzieje się nic niepokojącego, to chyba nie ma się co przejmować. Tylko to krwawienie przed okresem, ale z drugiej strony, jak pojawiło się na 2 tygodnie przed okresem, to to mogło być po prostu krwawienie owulacyjne.
      U mnie też nagle wszystko się zmieniło, kilka lat temu. Zawsze miałam cholernie bolesne miesiaczki, aż nagle przestały być bolesne... za to zaczęło mnie boleć pod koniec miesiaczki, mocno i w okresie okołoowulacyjnym... a potem ból pojawiał się jeszcze częściej, ale miesiączki same w sobie pozostały mniej bolesne niż kiedyś... Wraz z tymi zmianami zaczęły mi się plamienia, które pojawiały się na kilka dni przed miesiaczką i trwały nawet do połowy cyklu po miesiączce. Dziwiłam się wszystkim tym zmianom. Kilka lat później okazało się, że mam endometriozę.
      • nadzieja2488 Re: Już niebolesne miesiączkowanie 25.02.13, 21:03
        Dziękuję za odpowiedź. Przykro mi z powodu Twojej choroby. Nie wiem o niej za wiele, gdyż nie dotyczy mnie bezpośrednio, mam jednak nadzieję, że leczenie przebiegnie pomyślnie. Możemy gdybać i szukać powodów, nie tędy droga. Najlepiej po prostu dokładnie się przebadam. Twoja wypowiedź dała mi do myślenia, kilka podobnych rzeczy u mnie występuje, albo po prostu coś sobie wmawiam na siłę. Sprawdzę to zamiast się bać.
        Pozdrawiam smile
        • zombiekitty Re: Już niebolesne miesiączkowanie 25.02.13, 21:24
          Dziękuję za miłe słowasmile
          Masz rację, że przede wszystkim powinnaś się przebadać - wtedy wszystko się wyjaśni. Powodzenia i dużo zdrowiasmile

          nadzieja2488 napisał(a):

          > Dziękuję za odpowiedź. Przykro mi z powodu Twojej choroby. Nie wiem o niej za w
          > iele, gdyż nie dotyczy mnie bezpośrednio, mam jednak nadzieję, że leczenie prze
          > biegnie pomyślnie. Możemy gdybać i szukać powodów, nie tędy droga. Najlepiej po
          > prostu dokładnie się przebadam. Twoja wypowiedź dała mi do myślenia, kilka pod
          > obnych rzeczy u mnie występuje, albo po prostu coś sobie wmawiam na siłę. Spraw
          > dzę to zamiast się bać.
          > Pozdrawiam smile
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka