planuję odstawienie hormonów...jakie rady?

IP: *.petrus.com.pl 21.07.04, 14:36
Planuję odstawienie hormonów, biorę już od ponad 8 lat, najpierw były to
pigułki minulet, mercilon, teraz od 4 cykli plastry. Odstawiam nie dlatego że
chcę teraz zajść w ciąże ale wg mnie za długo je biorę.
W tym czasie miałam tylko 2 przerwy:
1. trwała 3 miesiące i w 3 miesiącu zaczęła się przetłuszczać skóra i pojawiły
sie wypryski nie tylko na twarzy ale bardzo bolące na plecach (zanim zaczęłam
wogóle stosować pigułki plecy zawsze były ok)
2. trwała tylko 1 miesiąc, zrobiona zaraz po wymrażaniu nadżerki.

Jak mam sie przygotować do odstawienia, jeśli takie przygotownie jest wogóle
możliwe, aby zminimalizowac wypryski i przetłuszczanie sie skóry?
Jakimi preparatami zacząć się smarować?
Czy pić drożdże? Czego unikać?
Co mam głównie u siebie obserwować oprócz długości cyklu?

Proszę o rady
    • Gość: derika Re: planuję odstawienie hormonów...jakie rady? IP: *.petrus.com.pl 21.07.04, 21:56
      up
    • Gość: paolakot@wp.pl Re: planuję odstawienie hormonów...jakie rady? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 09:18
      hej Derika!Ostatnio na rynku pojawił się suplement żywieniowy Alveo produkcji
      kanadyjskiej.Przywraca on homeostazę organizmu,tzn.stabilizuje wszystkie
      procesy czynnościowe organizmu począwszy od stężenia cukru we
      krwi,ciśnienia,zaburzeń hormonalnych,układu
      nerwowego,pokarmowego,bezsenności,niweluje skutki stresu.Ponadto zawiera 24
      naturalnych aminokwasów biogennych i wszystkie witaminy.Zajmuję się dystrybucją
      tego preparatu i w ciągu 2 lat sprzedałam ok 2500 butelek,często to jedyna
      rzecz,która pomaga...
    • Gość: starlette Re: planuję odstawienie hormonów...jakie rady? IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 09:21
      Wątpię żebys mogła się jakoś przygotować, po prostu dbaj o siebie, jedz
      witaminki, a jeśli pojawi się trądzik w postaci głębszych krost to nie paćkaj
      się żadnymi tonikami tylko od razu lecz u dermatologa, aby zdusić w zarodku.
      O sposobach pielęgnacji to więcej chyba dowiesz się na forum uroda.
      • Gość: magda010 Re: planuję odstawienie hormonów...jakie rady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 22:18
        Jesli troche zepsuje ci sie cera lub wlosy stana sie troche bardziej matowe, to
        nic takiego, trzeba przeczekac, az sie hormony wyreguluja i nic innego z tym nie
        zrobisz. Najwazniejsze jest kontrolowanie czy cykl wraca do normy, czy hormony
        sie uregulowaly. Najczestsza komplikacja jest hiperprolaktynemia - za wysoki
        poziom prolaktyny, przez co sa b dlugie i bezowulacyjne cykle. Przy okazji
        poziom progesteronu bywa za niski oraz poziom LH, FSH i estradiolu. Prolaktyna
        hamuje wytwarzanie tych hormonow przez przysadke mozgowa. Jesli zauwazysz, ze
        twoje cykle nie wrocily do normy, zbadaj poziom hormonow, mozesz brac castagnus
        - ziolowy, on pomoze wyregulowac cykl - mi wlasnie pomaga, bo mam
        hiperprolaktynemie po tabletkach i mialam niezlego stracha, bo lekarz
        powiedzial, ze czasem to sie bardzo trudno leczy i do konca zycia moga byc
        klopoty z cyklami, hormonami, plodnoscia.
        • zalotnica Re: planuję odstawienie hormonów...jakie rady? 23.07.04, 11:50
          Gość portalu: magda010 napisał(a):
          >Najczestsza komplikacja jest hiperprolaktynemia - za wysoki
          > poziom prolaktyny, przez co sa b dlugie i bezowulacyjne cykle.
          >mam hiperprolaktynemie po tabletkach i mialam niezlego stracha, bo lekarz
          > powiedzial, ze czasem to sie bardzo trudno leczy i do konca zycia moga byc
          > klopoty z cyklami, hormonami, plodnoscia.

          Czy Lekarze informuja Was o tym przed wypisaniem recepty...?
    • lidek0 Re: planuję odstawienie hormonów...jakie rady? 23.07.04, 08:47
      W 2 normalne cykle po dostawieniu zbadaj hormony.
      • Gość: magda010 Re: planuję odstawienie hormonów...jakie rady? IP: *.ekoenergia.com.pl 23.07.04, 16:15
        Moja lekarka, ktora zapisywala mi tabletki dala kompletnie du... Nie tylko nie
        poinformowala mnie o ryzyku, o jakimkolwiek szkodlim dzialaniu, nie zbadala
        mnie, nie badala w trakcie brania, mimo,ze bralam 6 kat bez przerwy i to tak
        ciezkie pigulki jak Diane 35 i Milvane, mimo, ze wiele razy ja pytalam o
        wszystko, mimo, ze mialam problemy z wyciekiem z piersi i badana prl juz po 2
        latach brania, mimo, ze mialam powazna chorobe - pozagalkowe zapalenie nerwu
        wzrokowego z podejrzeniem sm i o tym tez wiedziala - albo miala na wszystko
        olew, albo dostawala za tabletki kase, albo jest nieskonczenie glupia. Kolejna
        lekarka, kiedy poszlam juz z problemami po odstawieniu wydaje sie byc rownie
        glupia i bezczelna oraz byc moze rowniez dostaje kase za recepty, bo niemal sie
        wkurzyla, ze mam uraz do pigulek. Dopiero trzeci lekarz, ktorego chyba juz
        nigdy nie zmienie, zalamal sie nad glupota lekarzy, nad tym co zrobili z moim
        zdrowiem. Okazal sie wspanialym czlowiekiem, bardzo rozsadnym, bardzo ostroznym
        i to on wlasnie wyprowadza mnie z tego stanu.
    • vika24 Re: planuję odstawienie hormonów...jakie rady? 23.07.04, 18:59
      sama tezsie zastanawiam nad odstawieniem, tez w sumie bralam 8 lat, i juz sie
      tego boje... jak odstawilam na pol roku to mialam tak potworny tradzik ze
      musialam sie leczyc roaccutane (takie wlasnie glebokie krochy, miedzyinnymi na
      plecach, koszmar) - szczerze mowiac, nie wiem czy cokolwiek mozna poradzic ;|
      z ta hiperprolaktynemia to swieta prawda, rzeczywiscie , po odstawieniu pigul
      mialam koszmarnie wysoki poziom prolaktyny i bezowulacyjne cykle. wiec moze
      costagnus cos pomoze.
      dawaj znac na forum, jak sie trzymasz.
      • Gość: magda010 Re: planuję odstawienie hormonów...jakie rady? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 15:42
        Daje znac i mam dobre wiesci, dzis z mezem swietujemy, bo mam pierwsza owulacje
        od 6,5 lat! No i pierwsza od wrzesnia - od odstawienia pigulek. Dzis bylam na
        kolejnym usg i piekna owulacja! Pomogl mi castagnus, mam go brac jeszcze przez
        3 miesiace. I jesli zaobserwujecie u siebie dlugie cykle, to nie wahajcie sie
        go brac, to ziolko i bardzo pomaga. Moglam brac juz we wrzesniu, ale mialam
        glupich lekarzy.
Pełna wersja