monika7123
19.04.13, 10:38
Poradźcie bo zwariuję

od 8 lat nikt nie może mnie zdiagnozować

popadam chyba w obłęd

Mój problem to właściwie ciągłe podrażnienia miejsc intymnych , zaznaczam że zewnętrznych i parcie na pęcherz moczowy.Zaczęło się po urodzeniu drugiego dziecka co kilka tygodni świąd pieczenie bez upławów.Gin leczył grzybicę,drożdżycę, bakterię, nawet alergię wracało, robił posiew z pochwy, moczu , zreszta tych posiewów miałam już multum, gruba teczka.Nic nie wychodzi , no nieraz w moczu ze wzrostem miernym, bardzo słabym, za każdym razem inna bakteria.Mąż posiewy nasienia, z napletka, nicccccc.Próbowałam nasiadówek, cudownych globulek reklamowanych bez recepty, wszystko o kant d..y.Ostatnie pół roku miałam objawy umiarkowane tz. mozna w miarę funkcjonować ale od tygodnia chodzę po ścianach.Dwa lata temu zmianiłam gina i naprawdę widać że facet sie stara, miałam zrobionu cały pakiet badań na HPV, chlamydię ,uro cośtam, i kilka innych ,drogi jak byk nic.Twierdzi że to zaburzenia hormonalne, wysoka prolaktyna brałam leki , spadła i też nie pomogło.Urolog też nic nie widzi twierdzi że parcie na pęcherz jest od podrażnienia cewki moczowej bo wargi sromowe zaczerwienione ,opuchnięteę.wczoraj znowu do gina i on mówi że widzi straszne zaczerwienienia, opuchlizna jest , nie jest pani histeryczką to fakt , i że to obtarcia z powodu małej produkcji śluzu ( lat mam 43) zapisał protopic 1 i ....koszmar całą noc nie spałam o 4 nie wytrzymała i poszłam to zmyć bo myślałam że eksploduję !!!!!!!!!!! pieczenie nie do zniesienia! jeszcze teraz czuję a on mówił że to rewelacyjna maść i przejdzie jak ręką odjął po kilku dniach, już jestem zrezygnowana .......miał ktoś tak ????