Gość: MAGDA IP: *.lagisza.pke.pl 16.08.04, 17:36 MAM NADŻERKE-LEKARZ OKRESLIL JĄ SŁOWEM,,PROSTA".POWIEDZIAL MI ZE NIE POWINNAM Z NIĄ NIC ROBIC DO PIERWSZEGO PORODU.SPOTKALAM SIE Z INNYMI OPINIAMI.CO WY NA TO? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
aneta_192 Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! 16.08.04, 18:21 Mam nadżerke II stopnia i lekarz tez powiedział mi że narazie nie trzeba z tym nic robic bo jeszcze nie rodziłam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ulka Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.04, 21:57 4 lata temu stwierdzono też i u mnie nadżerke. No ale zbyt małą więc nie trzeba było z nią nic robić. 1,5 m-ca temu miałam krwawienie przy stosunku i krwawię do dzisiaj. Myślałam że to z innego powodu ale teraz mam już tą pewność że to właśnie przez nadżerke tak się dzieje. No ale mój ginekolog stwierdził że wszystko jest ok. Dziewczyny nie powierzajcie swojego zdrowia tylko jednemu lekarzowi. Ja jutro wybiorę się do innego. Odpowiedz Link Zgłoś
voluptas Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! 16.08.04, 20:32 Gość portalu: MAGDA napisał(a): > MAM NADŻERKE-LEKARZ OKRESLIL JĄ SŁOWEM,,PROSTA".POWIEDZIAL MI ZE NIE POWINNAM > Z NIĄ NIC ROBIC DO PIERWSZEGO PORODU.SPOTKALAM SIE Z INNYMI OPINIAMI.CO WY NA > TO? Przez 3 lata chodziłam do lekarza w poradni studenckiej, który wypisywał tabletki anty "na wejsciu", stwierdził wprawdzie nadżerkę, ale zawsze mówił, że jest mała i że nic mi od niej nie będzie. I wszystko byłoby ok, gdybym pewnego pięknego dnia nie dostała plamień niewiadomej proweniencji. Nie ryzykowałam już wyzyty u uczelnianego konowała, tylko poszłam prywatnie. Pan dr powiedział, że mam OLBRZYMIĄ nadżerkę i jak ja ją mogłam tak zapuścić - to ona krwawiła. Trochę się obawiałam, że zaproponuje wypalanie albo wymrażanie (bo się oczytałam na forum, jak to lekarze sobie "dorabiają", niekoniecznie potrzebnie ordynując takie przyjemności), ale powiedział, że to ostateczność i że on proponuje leczenie antybiotykiem, bo na zabiegi zawsze jest czas. Na razie tyle mogę powiedzieć, jestem w trakcie leczenia, za 2 tygodnie idę na kontrolę plus cytologię, zobaczymy, czy pomoże. Więc taka moja rada - skonsultuj się z innym lekarzem. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta_192 Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! 17.08.04, 17:43 ja za tydzień wybieram sie do lekarza i okaże się jakie są wyniki cytologi. Bardzo się boje bo również oczytałam się że przy usuwaniu nadżerki stosuje sie wymrażanie lub wypalanie a ja bardzo się boje że okaże się że taki zabieg spotka i mnie, help... Odpowiedz Link Zgłoś
voluptas Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! 17.08.04, 21:21 Powiem szczerze - gdyby lekarz zaproponował mi któryś ze wspomnianych zabiegów - poszłabym to skonsultować jeszcze z kolejnym specjalistą. Posiedziałam na forum, poczytałam opinie o lekarzach w moim city i mam już wybraną ewentualną alternatywę. pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta_192 Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! 17.08.04, 22:31 problem w tym że jeden lekarz mówi co innego a drugi co innego, na forum też opinie są podzielone i w końcu samemu nie wiadomo co o tym wszystkim myśleć i kogo słuchać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miloka Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.04, 19:35 ja miałam kiedyś wymrażaną nadżerkę. to nic strasznego. może nie jest to najprzyjemniejsze, co może człowieka spotkać, ale naprawdę nie ma się czego bać. porównując np z borowaniem zębów to pryszcz uciążliwe są tylko upławy po (obfite i trwające kilka dni) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ghnet.pl / *.crowley.pl 17.08.04, 23:21 napisz czy to pomaga, jestem ciekawa. Tez mam nadzerke, slyszalam juz o roznych sposobach leczenia, ale o antybiotykah jeszcze nie. Napisz Odpowiedz Link Zgłoś
voluptas Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! 18.08.04, 14:28 Nie ma sprawy. Tyle, że będę to wiedziała dopiero za 2 tygodnie, bo wtedy mam kontrolę u gina. W tej chwili skończyłam kurację (8 - dniową), do pon. mam nie brać nic, a od pon. Lactovaginal - na odbudowanie śluzówki - jak stwierdził lekarz. Gdyby ten wątek zniknął, a dalej byłabyś ciekawa, to napisz na @ gazetowego - chętnie odpowiem. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa ile kosztuje taki zabieg????? IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 18.08.04, 14:45 jak w tytule. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: voluptas ile kosztuje taki zabieg - tzn. JAKI??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 15:04 Chodzi Ci o wypalanie, wymrażanie, czy kurację, która ja opisałam (post pojawił się pod moją wypowiedzią.) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaa Re: ile kosztuje taki zabieg - tzn. JAKI??? IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 18.08.04, 16:02 wymrażanie i wypalanie. Kurcze, martwię się, że mnie to czeka i zastanawiam się jaki jest jego koszt. Dodam, że jestem z warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_ka13 Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! 18.08.04, 14:51 U mnie tez pare lat temu stwierdzono nadzerke,ale byla mala wiec nic nie robilam.Przy kazdej wizycie u ginekologa zastanawialismy sie czy cos zrobic,w koncu zdecydowalam sie ze tak a jak poszlam na wizyta pol roku pozniej to moj lekarz stwierdzil,ze na mnie nie zarobi bo nadzerka sie sama zagoila i nie ma co usuwac. Odpowiedz Link Zgłoś
aska80 Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! 18.08.04, 18:04 Mam 24 lata, jeszcze nie rodziłam. Lekarz stwierdził nadżerkę, dość sporą. Na kasę chorych miałam zabieg usuwania laserem. 5 minut lekkiego bólu (po zażyciu środków przeciwbólowych bez bólu) i spokój - wyleczona, zero upławów i święty spokój, zero zł wydanych. Zabieg jest mało inwazyjny, goi się szybko. Nie ma powodu do strachu. Nie takie rzeczy ludzie przechodzą, a żyją. Wolałam to przejść niż martwić się rakiem szyjki macicy. Tak a propo - podczas ciąży nadżerka się powiększa. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia888 Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! 28.09.04, 15:58 Temat wraca jak bumerang. Ktos pytal o koszty i ja wlasnie w tej sprawie. Bo lekarz ginekolog przywatny powiedzial mi, ze trzeba wymrazac i to kosztuje 300 zl pierwszy zabieg i 250 zl kolejny, ktory trzeba powtorzyc. Szczerze mowiac to dla mnie kosmiczna kwota, wiec poszlam panstwowo. I tutaj sie dowiedzialam, ze kasa chorych nie finansuje tego typu zabiegow i trzeba zrobic prywatnie! Oczywiscie jestem zbulwersowana, bo co niby mam zrobic. Sama nie zniknie, a to nie jest moja zadna fanaberia. Kobieta nie przedstawila mi innej alternatywy jej wyleczenia. Jakie sa Wasze opienie na ten temat? Ile to moze kosztowac prywatnie w gabinetach? A moze mozna laserem tak jak mowila poprzedniczka?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rysia Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 19:17 Ja tez miałam nadżerkę, zrobiła mi się po urodzeniu dziecka. Lekarka dała jej 3 m-ce na zagojenie. Niestety nie udało się. Ni miałam wypalanki (stary sposób) ani zamrażania, tylko zaaplikowała mi taki preparat - solcogyn - . Miałam dwie ampułki na dwie aplikacje, koszt leku ok 80 zł. To jest na bazie ciekłego azotu (o ile się nie mylę). Sama aplikacja była mało bolesna, czułam przez moment takie napięcie w dole brzucha jak podczas okresu. Wszystko ładnie się zagoiło. Od tego czasu (2,5 roku) nie ma nawet malutkiego śladu po nadżerce i od tego czasu nie miałam nawrotów ani upławów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zosia888 Re: NADŻERKA!!!!!!!!!!!!!! 30.09.04, 11:42 A czy mozna zrobić to państwowo? Tzn. rozumiem, ze samo lekarstwo musze kupic w aptece, ale zaplikowanie tego? Poza tym czy sa jeszcze jakis inne sposoby? Jakie czopki? Odpowiedz Link Zgłoś