odstawić pigulki czy jednak nie?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 08:39
mam straszliwy dylemat.
Pokrótce wygląda to tak: przez 3 lata jechałam na harmonecie, ale libido spadło mi do zera, do tego pojawiło się plamienie. Gin zmienił mi na microgynon. Teraz kończę drugi listek i plamienia są nadal, a libido nie wraca. Wiem, że organizm może jeszcze się nie przyzwyczaił do nowych tabletek, ale ja już mam dość. Pal licho z plamieniem, ale z tym brakiem libido, to się nie da żyć. I teraz nie wiem co robić: odczekać jeszcze cykl czy dwa i ciągle męczyć siebie i mojego biednego mężczyznę czy jednak rzucić w diabły i przestawić się na prezerwatywy?
Nie wiem co robić, bo nadzieja na powrót ochoty maleje, ale z drugiej stony jakoś nie przepadam za gumką.
Czy ktoś może miał podobnie? Co Wy byście zrobiły, bo ja się miotam?!
    • Gość: Anka Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 09:02
      Rzuć pigułki na pół roku (ja bym tak zrobiła) - niech organizm odpocznie, bo
      widać, że teraz się buntuje przeciwko chemii. W tym czasie twój organizm
      oczyści się ze sztucznych hormonów i zobaczysz jak funkcjonuje bez nich. Libido
      wróci, plamienia znikną, samopoczucie pewnie też się polepszy (nawet jeśli z
      pigułkami nie było złe)... A za pół roku, jak już organizm zacznie sam pracować
      i się wyreguluje możesz wrócić do pigułek. A w czasie przerwy używajcie
      prezerwatywy lub nawet prezerwatywy z głobułką. Zacznij też obserwować organizm
      (NPR), ale nie w celu antykoncepcji tylko, żeby widzieć jak funkcjonuje po
      pigułkach, czy występuje owulacja, jak długie są cykle i ile wynosi II faza
      cyklu itd.

      Anka
      • Gość: ela Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.kluczbork.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 09:09

        > Zacznij też obserwować organizm
        > (NPR), ale nie w celu antykoncepcji tylko, żeby widzieć jak funkcjonuje po
        > pigułkach,

        A to dlaczego? smile))
        Przecież jak już będziesz wiedzieć "...czy występuje owulacja, jak długie są
        cykle i ile wynosi II faza cyklu itd." - to wystarczy to
        tylko "antykoncepcyjnie" wykorzystać!!!

        Szkoda marnować taką wiedzę! No chyba, że to jakaś ideologia?

        (przepraszam za tę frywolność, mam nadzieję, że Cię nie uraziłam?)
        • Gość: Anka Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.04, 09:56
          Ja po odstawieniu pigulek nie polecam NPR jako antykoncepcji, poniewaz bardzo
          latwo wtedy o bledy w interpretacji dni nieplodnych. Dlatego tez na poczatek
          NPR polecam tylko do obserwacji organizmu, zeby wiedziec co sie w nim dzieje. A
          jak juz kolezanka bedzie biegle rozpoznawala dni plodne i nieplodne, a do
          pigulek nie bedzie chciala wracac to moze korzystac z NPR jako antykoncepcji.
          Ale nawet w takim wypadku zbytnio bym NPR nie ufala i w okresie nieplodnosci
          przedowulacyjnej dodatkowo stosowala prezerwatywe (jedynie po owulacji bym sie
          odwazyla bez dodatkowego zabezpieczenia...).

          PS. Nie urazilas mnie wink
          • Gość: ela Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.kluczbork.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 13:33
            No tak, ale dla "popigułkowych" są specjalne reguły.
    • maga102 Re: odstawić pigulki czy jednak nie? 23.08.04, 09:11
      Chyba dobrej rady ci udzieliła koleżanka powyżej.Ja samam mam podobny dylemat
      rzucic pigułki czy nie, tez spadek libida do zera, plamienia (a z tym sobie
      poradziłam z mercilonu przeszłam na marvelon, ale żle sie po nim czułam)-
      ostatnio byłam u gynaporozmawiac własnie o odstawieniu tableteki gyn namówiła
      mnie jeszcze na Jeanine. Juz macham reka na to, ze cały gabinet był
      poobwieszany naklejkami i plakacikami Jeanine, więc pewnie przedstawiciel firmy
      juz był, ale postanowiłam spróbowac tej Janinki. Wziełam trzecia tabletke, więc
      na razie nic nie moge powiedziec, ale plamien nie ma, czuję się całkiem nieźle
      i libidko jakby trochę wzrosło(a może to tygodniowa nieobecność męża tak na
      mnie podziałała). Martwi mnie tylko jedna rzecz, którą będę musiała wyjaśnic u
      gyna: otóz okres trwania Jeanine w organiźnie to 9 godz. w porównaniu do innych
      pigułek, gdzie wynosi do 58 godz. (info ze strony scheringa)
      Zatem po 9 godz. Janina juz nie działa?(wydaje sie to niemozliwe)
      Czy ktos może coś wie na ten temat?
      • Gość: Electroda Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.labedy.pl / *.crowley.pl 23.08.04, 09:32
        Hehe też się martwiłam tym okresem półtrwania, mój gin wytłumaczył, że chodzi o
        to iż przyjmując drugą tabletkę, ta pierwsza pozostaje jeszcze w organiźmie
        tylko 9 godzin (mniej więcej tak, że razem przez te 9 godzin tabletki
        półtrwają) A więc nie dochodzi do kumulaji hormonów w organiźmie, niestety nie
        potrafię tego tak ładnie napisać jak powiedział mi to ginekolog, ale chodzi o
        to, że nie ma się czym martwić smile
        Pozdrowionka
        • maga102 Re: odstawić pigulki czy jednak nie? 23.08.04, 09:53
          Dzięki, dziękismile))). Tak myslałam, że musi być w tym jakiś haczyk mały.
    • Gość: justa75 Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.ahold.pl / 213.134.133.* 23.08.04, 09:15
      hej, Ja tez borykalam sie z takimi myslami. Nim sie zdecydowalam odstawic minal
      rok! Teraz sie odwazylam, nie biore juz prawie miesiac i czuje sie wspaniale!
      Libido wraca (bo o to mi glownie chodzilo). Co z tego ze zabezpieczlaam sie
      przed ciaza tabletkami jak wogole nie mialam ochoty na sex!!
    • Gość: justy Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.ynet.pl / 213.241.34.* 23.08.04, 09:51
      odstaw pigułki na kilka miesięcy- libido powinno powrócic.
      ewentualnie możesz spróbować jeszcze pigułek trójfazowych, ale odstawienie
      pigułek da bardziej pewne efekty.
    • Gość: elizka Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 14:47
      dziękuję za wszystkie rady.
      martwi mnie jeszcze to, że bez pigułki moment nadejścia miesiączki może być dla mnie jedną wielką niewiadomą, ale skoro przy pigułce wiem kiedy to ma nastąpić i w sumie tylko tę wiedzę daje mi branie tabletek, bo z seksu przecież nici, to chyba zrobię sobie przerwę. i może biust wróci do dawnych rozmiarów i moje dawne, kochane staniki znowu będą pasować smile
      do rozpoczęcia następnego opakowania mam jeszcze tydzień i pewnie będę się wahać. cóż! trudna decyzja
      • Gość: azja Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.04, 15:46
        dostalas juz dobre rady, ja od siebie moge wtracic, ze jesli zalezy Ci na
        wygodzie z pigulkami i niekoniecznie chcialabys z nich zrezygnowac, to moze
        jeszcze wez ten trzeci listek... mowia, ze organizm potrzebuje ok. 3 miesiecy
        na przestawienie sie, stabilizacje itd...
        ja dostalam wlasnie recepte na nowe pigulki, Yasmin. moim najwiekszym problemem
        tez jest libido, mam nadzieje, ze cos sie poprawi. ale u mnie dochodzi tez
        spory stres - pisze wlasnie prace magisterska i idzie mi to raczej kiepsko sad
        pewnie przez to nie chce mi sie nawet myslec o seksie? musze jeszcze troche sie
        pomeczyc.
        a jesli nie piguly, to moze spirala? ostatnio coraz czesciej slysze, ze zaklada
        sie je nierodkom... zawsze to jakas alternatywa.
        • Gość: elizka Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 16:10
          paskudna sprawa, gdyż ja też kończę studia i biorę się za pisanie magisterki, więc jeśli do tego dojdzie ten cały stres, to ja nie wiem co będzie. a jakby libido wróciło, to może i stres dałoby się rozładować wink
          pozdrawiam wszystkich!
          a dylemat nadal pozostaje.
          godzina zero w następną środę, więc jeszcze pomyślę smile
          • Gość: azja Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.04, 16:24
            ja za jakies 2 miesiace bede miala magisterke z glowy (mam nadzieje!), dam Ci
            znac, czy mi sie polepszylo smile))
            ale wtedy znowu bedzie prawie zima, a w zimie mi sie nic nie chce sad((
            straszny los kobiety!!!
            • Gość: elizka Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 17:03
              mam nadzieję, że Ci się polepszy i mimo zimy u Ciebie zawita wiosna! pozdr!
            • Gość: elizka Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.04, 17:04
              i powodzenia na obronie!
              • Gość: azja Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.dip.t-dialin.net 23.08.04, 17:56
                nie dziekuje! smile
                papa!
    • Gość: elizka Re: odstawić pigulki czy jednak nie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 18:03
      no to wzięłam ostatnią tabletkę z listka, a decyzja ciągle przede mną sad
      • heather_morris Re: odstawić pigulki czy jednak nie? 24.08.04, 18:04
        Ja radze zrobic tak jak pisza Anka i Justy. Odstaw pigulki na okolo 5-6
        miesiecy.

        Pozdrowionka
Pełna wersja