kurzajki, nie moge sie ich pozbyc

IP: *.zeto.olsztyn.pl 23.08.04, 19:24
Mam na stopie kilkanascie malych kurzajek. Od 5 miesiecy uzywalam regularnie
BrodAcid i Verrumal, ale bez efektow. Nic nie pomaga, a uzywanie pumeksu
sprawia, ze jest ich wiecej. (Kiedys byla 1). Co robic?????????????
    • klymenystra Re: kurzajki, nie moge sie ich pozbyc 23.08.04, 20:01
      polecam mleczko z jaskolczego ziela (taki zolty kwiatek bardzo pospolity).
      naprawde pomaga.
      w sumie zawsze mozna wypalic... a pumex to najgorsze co moze byc bo tylko je
      rozsiewasz.
      • very_martini Re: kurzajki, nie moge sie ich pozbyc 25.08.04, 01:11
        no, tutaj coś o nim było
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15954&w=14303381
        16%VOL
        22%VAT

        Takie tam... Forum homeopatia
      • Gość: pinia38 Re: kurzajki, nie moge sie ich pozbyc IP: 213.76.130.* 25.08.04, 07:43
        Ja polecam metodę naturalną: otóż trzeba zerwać (ale najpierw niestety znaleźć
        gdzieś na łące ) roślinkę, która nazywa się Jaskółcze Ziele albo inaczej
        Glistnik. Jest to niezbyt duża roślinka z żółtymi kwiatuszkami, po zerwaniu z
        łodyżek leci taki biały "sok" i to tym się smaruje. Niby śmieszne,ale wielu
        osobom pomogło- choć co prawda na małe zmiany. Poszukaj może jak ona wygląda..
        Pozdrawiam!

    • Gość: niunia Re: kurzajki, nie moge sie ich pozbyc IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 23.08.04, 21:16
      Hej! Znam bardzo dobry sposob.Mnie pomogl,a mialam cale dlonie w
      brodawkach.Jesli tylko wiesz ktora pojawila Ci sie jako pierwsza to ja wlasnie
      wypal.Jest to tzw."brodawka matka".Jesli ja wypalisz,pozostale znikna.Ja
      uzywalam tego plynu BrodAcid i na dobre pozbylam sie kurzajek.
      Zycze powodzenia
      • Gość: koko Re: kurzajki, nie moge sie ich pozbyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.04, 08:06
        ja też mam kurzajki na palcach, walczę z nimi już ponad rok i ciągle powracają(
        wprawdzie zostały już tylko 2, ale największe). Poddaję je krioterapii tzn.
        mrożeniu, wystarczy mieć skierowanie do chirurga, chodzę raz na miesiąc, na
        początku nie bolało, teraz boli jak cholera przez cały dzień po zabiegu, potem
        przez 3 tygodnie się goi, najpierw rosną wielkie bąble z wodą, które potem
        długo się goją. Mam nadzieję, że w końcu zwyciężę!!!! To chyba jedyny skuteczny
        dla mnie sposób, bo nic innego mi nie pomagało. Tego mleczka z jaskółczego
        ziela możesz spróbować,mniejsze brodawki mi po nim zniknęły( jednak trzeba
        byłoby ciągle pomykać na łąke i je zbierać, bo niestety jeszcze żaden geniusz
        nie wymyślił maści z tego ziółka)Powodzenia!!!
    • Gość: kasia Re: kurzajki, nie moge sie ich pozbyc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.08.04, 23:00
      Idź do dermatologa i poproś o wypalenie ich azotem.
    • Gość: atena74 Re: kurzajki, nie moge sie ich pozbyc IP: 81.26.1.* 25.08.04, 08:05
      Kupiłam w aptece preparat w aerozolu do samodzielnego zamrażania kurzajek. W
      tej chwili nie pamietam nazwy. Cena preparatu ok. 50 zł. Przyznam szczerze, że
      za pierwszym razem nie poskutkował. Dzisiaj poddam się zabiegowi nr 2smile. Max.
      można go używać 3 razy na brodawkę. Jesli nie poskutkuje to już zostaje tylko
      dermatolog.
    • Gość: matka Re: kurzajki, nie moge sie ich pozbyc IP: *.crowley.pl 25.08.04, 09:43
      Mój syn jako 8 letnie dziecko miał całe ręce kurzajek. Smarowałam mu
      róznymi maściami ale to nic nie pomagało. Z moim mężem pracuje góral i
      jak przyjechal do nas i zobaczyl jego ręce powiedział: musisz sprzedać
      kurzajki. My sie pytamy jak, a on na to; spytaj sie kogoś czy chce
      cos kupić, nie musisz mówić co tylko mysl o kurzajkach. Nie wiem
      jak to sie stało , ale syn kurzajek nie ma. Ja oczywiście nie wierze
      w zabobony, i nie wiem czy syn te kurzajki sprzedał, on twierdzi że
      tak, że koledze z klasy,ale przecież to tylko dziecko Sama nie wiem,
      co o tym myśleć, ale od tamtej pory ich nie ma.
Pełna wersja