USG piersi

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.04, 21:21
dziewczyny proszę o pomoc; byłam dziś u gina i pytałam o usg piersi,
powiedział, że NFZ nie refunduje tego typu badań, tylko mogę je zrobić
prywatnie; czy tak jest w rzeczywistości?
dzięki za odpowiedzi;monia
    • Gość: Kreseczka Re: USG piersi IP: 217.96.10.* 30.08.04, 21:50
      Hm... Jeśli nie chce dać idź do innego. Powiedz, że np. bardzo bolą Cie piersi,
      że masz obciązenie genetyczne, że siostra/mama chorowały/zachorowały na raka
      sutka. Ja profilaktycznie (moja mama zmarła na raka sutka) chodze do poradni
      chorób sutka. Skierowanie dostałam od ginekologa. Nie daj sie zbyć!!!
      • Gość: monika Re: USG piersi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.08.04, 22:07
        dzięki za odpowiedź; tak też mi się wydawało, że raz na jakiś czas takie
        badania mi się "należą", ale nie byłam pewna; a lekarz nie zrobił mi nawet
        dokładnego wywiadu i nawet nie ma pojęcia czy mogę być obciążona genetycznie!!!
        zresztą z usg dopochwowym też się nie kwapi, oj coś mi się widzi, że trzeba
        zmienić lekarzasad(;
        monia
    • przeciwcialo Re: USG piersi 31.08.04, 08:19
      MOzna robic na NFZ ale kolejki potworne. Od kilku lat chodzę prywatnie na usg
      do tego samego lekarza. Płacę 40 zł.
    • viola2 Re: USG piersi 31.08.04, 14:27
      dziwne to troche. Mnie bolaly piersi, poszlam do ogolnego i dostalam
      skiertowanie do poradni chorob piersi a stamtad skierowanie na USG. Czekalam na
      wizyte chyba dwa tyg, a na usk kilka dni. dodam ze jestem z gdanska.
      pozdrawiam serdecznie
    • loginka1 Re: USG piersi 31.08.04, 14:52
      Tam gdzie ja chodzę w Katowicach do poradni chorób sutka (na fundusz) usg jest
      stałym elementem porady.
      • Gość: monika Re: USG piersi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.08.04, 17:57
        dziękuję Wam dziewczyny za odpowiedzi; dziwi mnie tylko, że od widzimisię
        lekarza zależy czy dostanę skierowanie na usg czy też nie, a gdzie
        profilaktyka??? mój lekarz nawet nie wspomniał o długich kolejkach tylko
        powiedział, "że NFZ nie refunduje" i tyle
        monia
        • Gość: fela Re: USG piersi IP: *.ustronie.pw.edu.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.04, 18:06
          u mnie zeby isc na usg tak jak ty chcesz, trzeba najpierw uganiac sie za
          skierwaniem w tej przychodni w ktorej jest ugs, a potem czekac miesiacami jesli
          nie dluzej. jesli ci sie nie spieszy, tak tylko chcesz sprawdzic czy wszystko
          ok, to rzeczywiscie - wymysl sobie jakies zagrozenie genetyczne i stan do
          kolejki. ja chodze prywatnie. z braku cierpliwosci
          • Gość: azja Re: USG piersi IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.04, 21:00
            Kreseczko, a czy wiesz cos moze na temat badan genetycznych na obecnosc genu
            BRCA? moja mama ma raka piersi, babcia jakies dziwne objawy (ale nie chce isc
            do lekarza), wiec chcialabym zrobic sobie to badanie...
            czy poza USG robisz cos szczegolnego w tym kierunku?
            dzieki za info i pozdrawiam!
            • Gość: Kreseczka Re: USG piersi IP: 217.96.10.* 31.08.04, 21:23
              Nie robiłam żadnych badań genetycznych. Co rok robie USG. I mam 2 wizyty w
              poradni chorób sutka u przemiłej pani doktor. Fakt, że ciężko się dostać, ale
              że jak na razie nie ma zagrożenia i niepokojących objawów pozostaję przy tym.
              Wiesz gdzieś w necie wyczytałam, że zrobiono "profil osobowościowy" kobiet,
              które zapadają na raka sutka. Myślę, że jest w tym ziarno prawdy. Napisano, że
              na raka sutka są bardzo podatne bardzo ambitne kobiety, które "duszą w sobie
              stres". Takie typowe martyrologiczne Matki-Polki, poświęcające się na każdym
              kroku (bez urazy). Coż moja mama miała mnostwo stresów... Ciężkie zycie...
              Myślę, że właśnie stres obok typowych genetycznych przyczyn jest powodem raka.
              Dlatego dziewczny wyluzujcie trochę wink, popatrzcie trochę z boku na wredne
              koleżanki z pracy, wymagającego szefa, wyścig szczurów na studiach, obowiązki
              domowe, upierdliwa teściowa itd. Ja się staram wink)
              • Gość: azja Re: USG piersi IP: *.dip.t-dialin.net 31.08.04, 21:55
                w tym "profilu osobowosciowym" cos jest. niestety ja, podobnie jak moja mama,
                mam "nerwicowy" charakterek. nie zyje w ciaglym strachu przed ta choroba, ale
                zawsze jakas niemila swiadomosc jest...
                a co "robia" z Toba w poradni chorob sutka? ja mieszkam za granica i jeszcze
                zaden ginekolog nie wspomnial mi, ze cos takiego tu jest. ale w czwartek tez
                ide na USG.
Pełna wersja