Gość: viki1001
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
16.09.04, 17:57
Witam, mam 24 lata i od prawie 1,5roku dziwne i bardzo utrudniajce normalne
funkcjonowanie problemy. A mianowicie: częstomocz (ok.10-15 razy na dobę,
naglące parcie na mocz (szczególnie w stresujcych momentach, podczas jazdy
autobusem/tramwajem, podczas biegu/szybkiego marszu, ostatnio nawet podczas
jazdy rowerem i zwykBego spaceru(szok!!)), bardzo często bywa tak, iż będąc
na mieście/parku/gdziekolwiek bardzo chce mi się do toalety-szukam więc
najbliższego WC - poczym okazuje się że wcale nie mogę się wysiusiać
Zaburzenia te występują z przerwami, ale ostatnio bardzo się nasiliły i nie
wiem co mam robić - poprostu jestem zrozpaczona!!! Korzystałam z rad wielu
lekarzy –począwszy od lekarza rodzinnego, ginekologa, radiologa, skończywszy
na urologu….i nic …nikt nie jest w stanie zaradzić moim dolegliwościom.
Robię sobie co kilka miesięcy badanie moczu oraz posiew, aby sprawdzić czy
przypadkiem nie jest to wina bakterii, na początku mojej „choroby” czyli
ok.1,5roku temu faktycznie wykryto u mnie jakieś bakterie, ale po kuracji
antybiotykowej po bakteriach ani śladu. Potem miałam kilkakrotnie robiony
wymaz z pochwy- okazało się iż jest tam również jakaś infekcja bakteryjna-
trochę trudno było ją usunąć, ale gdy już się udało to ginekolog zalecił mi
szczepinkę „Solco….” - przeciwko infekcjom bakteryjnym i grzybotwórczym. To
było ok. rok temu i od tego czasu nie dopadła mnie żadna infekcja, ale
niestety moje problemy nadal nie ustąpiły

Miałam w międzyczasie robione USG
jamy brzusznej, USG narządów rodnych, USG dopochwowe z Dopplerem, nawet
cystoskopię. Badanie nie wykazały nic co by mogło wyjaśnić przyczynę moich
dolegliwości. Podczas USG wykryto „tylko” dodatkowo iż mam mięśniaka macicy
(rok temu miał rozmiary 12mm x 7mm, a obecnie 19mm x 14mm, czyli cały czas
rośnie, ale ginekolog powiedział że na razie nic z tym nie można zrobić).
Lekarz wykluczył również możliwość że mięśniak uciska ściany pęcherza, co
mogBoby powodowa parcie na mocz. Ostatnie zalecenie jakie usłyszałam to
badanie urodynamiczne (jak przeczytałam jego opis w poradniku medycznym to
się przeraziłam-ale je[li to mogBoby pomóc to jestem w stanie mu sie poddac),
ktoś radził mi również abym zrobiła badanie EEG. Być może moje dolegliwości
są na tle nerwowym, ale jeśli tak to w jaki sposób je wyleczyć …???? Kiedyś
owszem stresowałam się często, ale teraz staram się do wszystkiego podchodzić
z dystansem i raczej z byle powodu się nie denerwuję. Ponadto nie pijam już
kawy (mimo iż bardzo lubię i kiedys każdy poranek od niej zaczynałam),
herbaty, rzadko kiedy colę, ponadto pijam herbatę z żurawiny oraz kapsułki z
żurawiną, ciepło się ubieram…
Jeżeli ktoś z Was cierpiał na podobne dolegliwości i wie jak je przezwyciężyć
to BŁAGAM o pomoc. Gdybym chociaż wiedziała do którego lekarza pójść-mieszkam
we Wrocławiu, może znacie odpowiedniego terapeutę… Będę wdzięczna za każdą
wskazówkę która pomogłaby mi wrócić do normalnego funkcjonowania i znowu
cieszyć się życiem…. pozdrawiam