Dodaj do ulubionych

Nie moge opanowac łaknienia!!!!!

IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 19.09.04, 20:55
Od lipca zaczelam zazywac Jeanine i wszytsko jest ok,czuje sie swietnie ale
sa dni kiedy nie moge opanowac laknienia,po prostu mam takie napady checi do
jedzenia ze w zaden sposob nie moge sie opanowac !!!Po prostu żre na
potege !!!! Przytylam juz pare kg buuuu Bylam wiele razy na diecie i jakos
zawsze mialam silna wole i chociaz miewalam kryzysy to siegniecie po
jedzenie zalezalo jedynie ode mnie.A teraz juz sama nie wiem co to
jest....nie moge sie opanowac.Jak sobie z tym radzic????
Obserwuj wątek
    • sea25 Re: Nie moge opanowac łaknienia!!!!! 20.09.04, 15:45
      miałam to samo po Yasmin. Dosłownie "żarłam" jak ... ale tylko słodycze!
      ciasta, ciasteczka, cukierki-wszystko co słodkie. Jak nic nie było w domu
      słodkiego, to mysłałam,że zwariuje! Yasmin brałam 6 mc.od mc nie biorę nic i
      ochota na słodkie przeszła!
    • trena Re: Nie moge opanowac łaknienia!!!!! 20.09.04, 19:30
      no ja wlasnie też używam niecały miesiąc Microgynon i po prostu żrem i żrem, no
      na przykład właśnie skończyłam odsmażane chrupiące pierożki z obiadu (na obiad
      pierwszą już porcje ich zjadłam). śniadanko obfite, ja piernicze, nie wiem
      teraz czy mam czekać aż mi przejdzie te łaknienie czy od razu zmienić na inne
      tablety. Po dianie nie tylam a po logescie to nawet schudlam,ale niestety mnie
      przy nich głowa bolałasad
      • anutka1 Re: Nie moge opanowac łaknienia!!!!! 20.09.04, 19:57
        tez mam a wlasciwie mialam problem z jedzeniem...tyle ze ja staram sie nie
        mieszac w to tabletek, bo moje obzeranie sie zaczelo sie jakis miesiac, poltora
        po rozpoczeciu brania tabletek (Regulon), przez kilka miesiecy wczesniej bylam
        na dosc ostrej diecie - schudlam sporo,ale po jakims czasie rozpoczely sie
        objawy bulimi ,tzn.nie takiej typowej,ale obzeranie sie, no i efekt jo-jo jak
        nic, przytylam wrocilam do starej wagi i czuje sie potwornie, nie tyle
        fizycznie co psychicznie, nie cierpie mojego ciala....i jest mi ciezko
        zaakceptowac te fakt.Jedna z przyczyn takiej zmiany bylo zmaiana
        otoczenia,stylu zycia, wakacje...mam nadzieje ze po powrocie do kraju kiedy
        wroce do jakiejs tam rutyny wroce do swojej diety.
        Pozdrawiam - jestem z Wami!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka