Dodaj do ulubionych

podwyższone ciśnienie przed miesiączką?

20.10.04, 09:09
Witajcie, Leczę PCO i od lat biorę pigułki. Przy Femodenie bardzo skoczyło mi
ciśnienie więc wróciłam do w miarę tolerowanego Logestu i codziennie
mierzyłam ciśnienie - było w normie z małymi wyskokami w stresujacych dniach.
Dziś postanowiłam sprawdzić rano i nietsety było na gónej granicy normy sad
Czy to może mieć związek z miesiączką, która jutro powinna się zacząć?
Generalnie źle się przed nią czuję, ale jeszcze to ciśnienie. Nie mam siły
juz zmieniac pigułek, a brać je muszę
Obserwuj wątek
    • jja1 Re: podwyższone ciśnienie przed miesiączką? 20.10.04, 10:42
      Bardzo interesuje mnie ten temat.
      Nie mam utwalonego nadciśnienia, jedynie czasem obserwuję jego skoki powyzej
      normy.
      Mam zamiar przejść od przyszłego cyklu na pigułki, jednak boję się, że będą one
      miały wpływ na moje ciśnienie.
      Zwracam się do osób, które biorą pigułki i mają problem z ciśnieniem. Czy
      zaobserwowałyście negatywny wpływ działania pigułek na ciśnienie?
      No i kwestia poruszona przez moją poprzedniczkę.... Czy ktoraś z forumowiczek
      zauważyły zmiany ciśnienia w zależności od momentu cyklu?

      Pozdrawiam i czekam z niecierplwiością na odpowiedź
      Pozdrawiam
      Joanna
      • heather_morris Re: podwyższone ciśnienie przed miesiączką? 22.10.04, 16:00
        Przy wysokim cisnieniu nie zaleca sie brac pigulek zawierajacych
        ethinylestradiol. Dopuszczalne sa tylko minipigulki (u nas niestety dostepna
        jest tylko Cerazette), poniewaz one nie maja wplywu na cisnienie. Jesli jednak
        zdecydujesz sie na zwykle pigulki to mierz cisnienie regularnie i w razie gdyby
        wzroslo natychmiast odstawiaj.

        Pozdrowionka
      • florencja29 Re: podwyższone ciśnienie przed miesiączką? 24.10.04, 19:10
        ja mam nadciśnienie i wydaje mi sie, że to wina pigułek, biorę je od ponad 6
        lat. Wszystko było zawsze ok, tylko od jakieś czasu zaczęłam źle się czuć -
        zawroty głowy, dziwne (można powiedzieć okropne) samopoczucie.
        Pewnego dnia kiedy zaczęłam mdleć na zajęciach i trafiłam do lekarza okazało
        się, że mam b. wys. ciśnienie 155/90 i b. niski cukier. Takie ćiśnienie
        utrzymywało się ok tygodnia i wtedy lekarz zadecydował, że powinnam brać leki
        na ciśnienie, biorę je od kwietnia (enarenal) i czuję się o wiele lepiej,
        mierzę tez regularnie ciśnienie i mam przeważnie 110/70.
        Zmieniłam tez pigułki z femodenu na cerazette, podobno sa bezpieczne dla takich
        osób jak ja.
        Najciekawsze jest to, że mój lekarz rodzinny twierdzi, ze pigułki nie mają
        wpływu na ciśnienie, chyba jest trochę niedouczony...
        U mnie w rodzinie są osoby, które mają nadciśnienie np. siostra taty, babcia
        miała, dziadek też (od strony taty) - nie jest to co prawda tak b. bliska
        rodzina, ale zawsze.
        Myślę, że wpływ na moje nadciśnienie miało to wszystko razem pigułki i
        nadciśnienie w rodzinie, stresy, bo ja jestem raczej z tych stresujacych się.
        Teraz biorę cerazette i jestem dobrej myśli, bo nie uznaję żadnej innej
        antykoncepcji. Mam obecnie 30 lat.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka