Gość: magunka
IP: 80.48.249.*
09.11.04, 12:50
wlasnie wrocilam od ginekologa ktora poinformowala mnie ze mam II grupe
cytologii i ze jest w porzadku nie ma stanu zapalnego ani nadzerki (kilka
miesiecy temu mialam ja wymrazana i ponadto leczylam stan zapalny pochwy) czy
ten wynik jest prawiodlowy - czy ma sie czyms nie pokoic - bo ja czytam o tej
grupie to juz sama nie wiem wszedzie pisze ze jest to stan zapalny a lekarka
stwierdzila ze go nie mam juz sama zgulupialam - doradzcie