Dodaj do ulubionych

tampon czy podpaska??

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.04, 22:14
dziewczyny proponuje rozwiazac odwieczny problem a mianowicie co waszym
zdaniem jest lepsze TAMPON czy PODPASKA??
Obserwuj wątek
    • very_martini Re: tampon czy podpaska?? 10.11.04, 23:49
      A to zależywink

      Ja tamponów szczerze nie lubię, więc nieczęsto używam.
      Ich aplikacja poza domem stwarza mi dużo problemów, bo najczęściej nie ma gdzie
      umyć rąk przed - no bo co z tego, że umyjesz ręce a potem dopiero pójdziesz do
      toalety - drzwi musisz jakoś otworzyć, a w końcu dotykają ich głównie osoby,
      które ręce dopiero umyją. Bleee.

      16%VOL
      22%VAT

      Takie tam... Forumhomeopatia
    • Gość: N.C. Re: tampon czy podpaska?? IP: *.wlb.vectranet.pl / *.walbrzych.dialog.net.pl 11.11.04, 00:11
      Jaki tu tak naprawdę odwieczny problem? Czy to "być albo nie być"? Po prostu
      stosuj to co dla ciebie lepsze. A co Tobie bardziej pasuje? To co dla ciebie
      jest wygodniejsze, przyjemniejsze i wygodniejsze w użyciu, tego właśnie używaj.
      Dla mnie ogólnie korzystanie z toalety poza domem, lub miejscami mi znajomymi
      nie jest specjalną radością, ale potrafię zadbać higienicznie o siebie, w
      sprzedaży są odpowiednie chusteczki,a o te warto zadbać, wiedząc o nadchodzącej
      miesiączce i już problem aplikacji tamponu brudnymi rękami poza domem przestaje
      być wielkim problem.
      Ja od kilkunastu lat korzystam z tamponów, jedyne przerwy, to z konieczności,
      czyli okres ciąży i połogu.
      Ale mam koleżanki, dla których wygodniejsze są podpaski. ich zmiana brudnymi
      rękami też nie stanowi super przyjemności, ale tonaprawdę jest w dzisieszych
      czasach do załatwienia. Pamiętam te czasy, gdy wata była na kartki dlakobiet
      miesiączkujących, a o podpaskach i tamponach nikt w Polsce nie słyszał ...
    • evil_princess Re: tampon czy podpaska?? 11.11.04, 16:25
      Hallo,

      zdecydowanie tampony. Tamponów używam od początku - tzn. od ponad 20 lat - i
      nie wyobrażam sobie zmiany na podpaski. Ostatnio zapomniałam wziąć ze
      sobą 'bagażu' do biura, a że nie mogłam wyjść do drogerii, musiałam pożyczyć od
      naszej sekretarki podpaskę - czułam się z nią jak z pieluchą. wink)) Okropność!

      Pozdrawiam

      Renee

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka