Dodaj do ulubionych

dziewczyny ...tradzik po trzydziestce ?!

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 10:49
musze sie komus wyzalic bo juz nie daje rady sad niby to nie koniec swiata
albo bardzo utrudnia zycie sad otoz moja cera pozostawia wiele do zyczenia ,
zawsze tak bylo ale to teraz, to cos wrecz okropnego sad jestem po kuracji
antybiotykiem - owszem pomogl ale nie na dlugo ( w okresie przyjmowania i
moze tydzien po odstawieniu tabletek )teraz znowu krostki, krostki, krostki
takie podskorne, wypelnione woda ...a feee sad dodam ze nie biore tabletek
anty., rozpoczelam zabiegi mikrodermabrazji i regularnie odwiedzam
kosmetyczke. moze ktoras z was ma podobny problem, moze sobie jakos
radzi ....jak ?
troche mi ulzylo to wygadanie siesmile)) ale krostki jak sa tak sasad
pozdrawiam
malgorzata
Obserwuj wątek
    • andida Re: dziewczyny ...tradzik po trzydziestce ?! 12.11.04, 11:29
      Jak Cie to pocieszy, to Ci powiem zes nie jedyna z tym durnym tradzikiem...
      Generalnie to mam wrazenie, ze zejde z tego swiata znana jako staruszka z
      tradzikiem (mlodzienczym na dodatek). Kremy, pasty, antybiotyki, zastrzyki,
      kosmetyczka regularnie co miesiac - wszystko pomaga na chwile. Anty- nie biore
      jak ty - przede wszystkim bo jestem zapominalska, a po drugie, bo miewam stany
      depresyjne po tych cudnych tableteczkach. Ale wiem tez, ze jak tylko odstawisz
      anty- to tradzik wraca i tak. Wspomnialas o mikrodermabrazji - czy jest to ten
      sam zabieg co cavitation peeling? Mozesz mi powiedziec o nim cos wiecej? Pomaga
      choc troche?
      Ze swojej strony, to powiem ci szczerze, ze najbardziej to mi pomaga... bratek.
      Ja wiem, ze to nie od razu, i ze nie jest smaczny wcale, ale funguje! Poza tym
      peeling - ale z naturalnych platkow owsianych. No i drozdze. Brzmi to troche
      staroswiecko, ale z dwojga zlego, to te domowe sposoby nie niszcza twojej
      naturalnej flory bakteryjnej ani twojego zoladka.
      Co jeszcze?
      No wlasnie - sama sie pytam siebie co jeszcze.
      pozdrawiam
      • Gość: malgos_31 Re: dziewczyny ...tradzik po trzydziestce ?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 11:53
        nie cieszy mnie to iz nie jestem sama - choc z drugiej strony myslalam ze
        tylko ja jestem takim beznadziejnym przypadkiem smile
        pomysle nad bratkiem i tabletkami drozdzowymi .
        jesli chodzi o mikrodermabrazje to ona pozwala usunac zmiany jakie niesie za
        soba tradzik czyli ...pory staja sie mniej widoczne, znikaja blizny i
        przebarwienia, ale krostki pozostaja niestety sad a sam zabieg wykonuje sie przy
        pomocy pewnego urzadzenia ... i, jak mowia na to panie ktore go wykonuja,
        piasku , nie wiem czy to jest peeling o ktorym wspomnialas. wydaje mi sie ze
        lepsze efekty w lagodzeniu tradziku dawaly mi zabiegi z kwasami.
        dziekuje za raday
        malgorzata
    • ewcia1980 Re: dziewczyny ...tradzik po trzydziestce ?! 12.11.04, 11:40
      dziewczyny! bardzow wam współczuje, bo sama przez to przechodziłam, z tym że
      tylko w okresie dorastania. domyślam sie , że robiłyscie juz wszystko co w
      waszej mocy, ale jezeli jeszcze nie próbowałyście drozdzy, to radze spróbować.
      ja przez bardzo długi czas brałam tabletki drozdzowe LEWITAN i moim zdaniem są
      super. zaczełam od maksymalnej dawki, czyli z tego co pamietam od 12 tabletek
      dziennie, a pózniej stopniowo zmniejszałam dawke. ważne jest zeby
      systematycznie brac te tabletki i nie zrazac sie jesli nie pomoga od razu. ja
      własciwie do tej pory pije drozdze i na cere nie narzekam. życze powodzenia.
      pozdrawiam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka