fumcia84
24.11.04, 22:32
No właśnie

Chcę przekonać do tamponów mamę, nie do noszenia, ale do
zaakceptowania tego że nie są złe. Mam już 20 lat i mama mi nie zabrania
(zresztą nigdy nie zabraniała

, ale co jakiś czas słyszę jakie to one są
niezdrowe, że to niezgodne z fizjologią 'zatykać się' tamponem, że powodują
one niepłodność, wszelkiego rodzaju choroby które mnie od czasu do czasu
nawiedzją (ostatnio zapalenie przydatka) spowodowane są przez tampony -
zresztą podobne zdanie moja mama ma o stringach, wszystko co złe to przez
stringi

. Nie wiem jak mam to mamie przetłumaczyć, do tej pory po prostu
użwyałam, bo jest mi wygodniej, ale chciałabym dowiedzieć się jakich poważnych
argumentów mogę użyć. Z góry dziękuję.