jaroosi
03.12.04, 09:18
Wiem, że może zabrzmieć to śmiesznie, ale może coś poradzicie. Od ponad 2 lat
nie używam tabletek, bo nie były mi potrzebne.(ciąża, karmienie, nieobecnośc
męża) Teraz na święta przyjeżdża mąz i pewnie...Nie widzieliśmy się prawie 10
m-cy, więc zapewne wreszcie się do siebie przytulimy. No i pojawia sie
problem. Jak mogę się na szybkiego zabezpieczyć? Byłam u gina, ale przed
dobraniem tabletek zalecił cytologie. To wszystko trwa, a zreszta aby byc
spokojnym nie wystarczy łykac tabletki od 3 dni wcześniej. Prezerwatywa, fakt
najłatwiejszy sposób - ale nie cierpię...
Nie wiem dlaczego ale mam jakieś "głupie" przeczucie, że możemy
się "wstrzelić".
Może znacie jakieś środki doraźne, tak na szybkiego bez zbędnych badań itd.
Świat idzie z postępem, ja nie interesowałam się nowościami.
prosze nie smiejcie się ze mnie i pomóżcie.