PCO - co to jest?

IP: *.waw.cdp.pl 29.08.01, 15:48
Czy ktoś może oświecić mnie co kryję sie pod tą tajemnicza nazwą?
    • Gość: sss Re: PCO - co to jest? IP: *.tele2.pl 30.08.01, 11:31
      jest to zespol policystycznych jajnikow ... od niedawna wykrywany i dosc malo
      jest literatury na ten temat... Ponoc co 10 wielkopolanka ma to schorzenie, ale
      nie jest rozpoznawane. Przede wszystkim objawem sa nieregularne miesiaczki,
      brak owulacji ( choc nie zawsze ), owlosienie, nieplodnosc.
      Generalnie bardzo ciezko sie z tym zyje - bo to hormony meskie "zadza" zyciem
      kobiety. Sprawa kosmetyki - to te uparte wloski. No i z waga trzeba walczyc -
      ale mozna! Sama jestem tego przykladem. Wieczna dieta jest nieunikniona, ale
      warto. Poza tym jest duze prawdopodobienstwo raka i tu najwazniejesza jest
      profilaktyka. Regularne badania!!!!!!!!!! Kobieta tak powinna byc pod stala
      opieka lekarza i to dobrego! Nie mozna tego lekcewazyc. A jesli chodzi o
      bezplodnosc. Nie ma regoly. 60% szans. Mi sie udalo, po rocznej walce. Hormony
      itd - ale teraz mam fantastyczna coreczke. Lekarze mowia, ze to cud!!!
      Najwazniejsze jest nastawienie, nie mozna sie poddawac. Wszytsko jest mozliwe.
      A teraz ??? Zycie sie toczy. Walcze z wokniakiem ... Na szczsie to niezlosliwy
      nowotwor, ale czlowiek sie zawsze martwi. Dbam o figure i wyglad. Mozna byc
      szczesliwym! Trzeba lubic siebie.
      Najsmutniejesze jest to, ze zadki zwraca sie na to schorzenie uwage. Wystarczy
      dobrze sie przyjzec i zrobic badanie hormonow.
      Wiecej napewno udzieli ci informacji kazdy dobry ginekolog.

      ( a! pco ma odbicie w dziedzinie dermatoligii, ginekologii, nawet dentysta sie
      tu dopatrzy swego, diabetolog i internista )
      • Gość: Jagoda Re: PCO - co to jest? IP: *.ae.poznan.pl 30.08.01, 11:56
        Czy pomimo PCO "sama" zaszłaś w ciążę? Pytam, bo mam ten sam problem.
        Prawdopodobnie czeka mnie zabieg perforacji janików, ale wciąż liczę, że może
        się uda... Czy jakoś "wspomagałaś" zajście w ciążę? Będę wdzięczna za odpowiedź.
      • Gość: Jagoda Re: PCO - do sss IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.08.01, 18:22
        Czy pomimo PCO "sama" zaszłaś w ciążę? Pytam, bo mam ten sam problem.
        Prawdopodobnie czeka mnie zabieg perforacji janików, ale wciąż liczę, że może
        się uda... Czy jakoś "wspomagałaś" zajście w ciążę? Będę wdzięczna za
        odpowiedź.
        • innaa Re: PCO - do sss 05.09.01, 14:04
          Witaj!
          Trudno tu powiedziec sama smile)))))
          Dosc sporo czasu to trwalo, ale i tak bylismy zaskoczeni szybkim skutkiem. To
          znaczy rok prob. Najpierw kuracja na bazie Duphastonu - bez skutkow. A pozniej
          Clostylbegyt. Zaleca sie 4 miesiace prob, u mnie trwalo to ponad pol roku.
          Chyba tylko wiara i determinacja pomogla nam. No i jeszcze jedno! Taki szczegol
          ale bardzo wazny. Totale rozluznienie emocjonalne. Nic na sile. Moze wyjazd
          albo wakacje ? Nie mysl, ze to musi byc teraz - a kto wie, moze sie uda ?

          Zaplanowany byl zabieg jesli nie uda sie przez ten rok, ale nie wczesniej niz
          po pozadnych wakacjach. No i prosze!
          Jestem w tych szczesliwych 20%, czego i tobie zycze.

          ps. pomiary temperatury nie mina cie - sprawdz czy jest skok owulacyjny - jest
          to bardzo pomocne
    • monika.antepowicz Re: PCO - co to jest? 31.08.01, 02:00
      Zespół policystycznych jajników ma wiele postaci i mimo,ze jednym z elementów
      definicji jest niepłodnosc - około 20 % kobiet zachodzi w ciażę bez leczenia!
      ale bardzo ważna jest regularna kontrola i współpraca z lekarzem! problem
      dotyczy około 7-10% kobiet!MA
Pełna wersja