CIN I MARKER!!!!!!!KTOŚ WIE O CO CHODZI???

21.12.04, 23:18
mam pytanie....moja cytologia od jakiegoś czasu kiepsko
wychodziła,wylądowałam już nawet w szpitalu na wycinku z CIN III...potem
miałam problem z jajnikami strasznie mnie bolały cały miesiąc tak jakbym
miała mieć okres...marker jajnikowy wyszedł mi podwyższony a jakby tego było
mało moja pani ginekolog stweirdziła że jest chyba jakaś niedrożność
jajowodów..ale muszę przyjść po okresie bezpośrednio...nie wiecie o co w tym
wszystkim chodzi>????????????
    • Gość: Maja Re: CIN I MARKER!!!!!!!KTOŚ WIE O CO CHODZI??? IP: *.tpnets.com 21.12.04, 23:33
      Miriam ,co to znaczy "jajniki bolały jak przed okresem" ?I z tego powodu kazała
      lekarka oznaczać markery? Nic nie rozumiem .Po okresie lepiej badać bo wtedy
      jest "lepsza widoczność ".O co chodzi niestety nie wiem ,ale mało prawdopodobne
      żebyś miała niedrożność jajowodów ,coś nie tak z jajnikami i szyjką macicy
      jednocześnie .To znaczy b. dobrze ,że pobrano wycinki ,przy 3 grupie w
      cytologii tak się robi ,ale może ten ból promieniuje właśnie z jajowodów i
      wydaje ci się że bolą jajniki ?Poczekaj do miesiączki , idź na dokładne USG ,
      koniecznie przezpochwowe , a w ogóle to pójdź z wynikami do jeszcze jednego
      lekarza bo takie "przerzucanie się " z tematu na temat pozwala przypuszczać ,
      że Twoja p. doktor nie bardzo ma pomysł na diagnozę ani też na leczenie.Pzdr .
      Maja
      • Gość: kalinosia Re: CIN I MARKER!!!!!!!KTOŚ WIE O CO CHODZI??? IP: *.neostrada.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 10:11
        CIN III to bardzo powazny stan, stan przedrakowy (tzw. dysplazja dużego
        stopnia). CIN III kwalifikuje się do konizacji! (usunięcie kawałka chorej
        szyjki). Od CIN III do raka już niedaleka droga.
        • miriam_b TROCHĘ WYJAŚNIEŃ--SZERZEJ!! 22.12.04, 10:59
          wiecie trochę skrótowo opisywałam bo chciałam szybkosadsadale ze mną było
          tak...po urodzeniu córy poszłam na kontrolna wizytę i miałam robioną cytologię
          to było pięć lat temu...cytologie robili bo miałam maleńką nadżerkę i lekarz
          który mnie wtedy prowadził powiedział że jak cytologia będzie oki to nie trzeba
          usuwać...wyszło wszystko oki!!!ale ja jako wcześniejszy tchórz przed
          ginekologami zjawiłam się po raz kolejny u lekarza po trzech latach!!!!
          sprawdzić wszystko no i pogadać o tabletkach anty....dostałam wtedy harmonet
          ale już wszystko u innego lekarza(prywatnego)wydawałoby się znakomitego
          ginekologa, on stwierdził że nadżerka mała i nie trzeba usuwać...a kiedy miałam
          robioną cytologię wiedział ale stwierdził że nie robimy bo jestem młoda zdrowa
          i będzie i tak dobra...!!!SZOK!!!no ale uwierzyłam lekarzowi...moja następna
          wizyta była po pół roku kiedy skończyła mi się recepta na anty,ale mama kazała
          mi iść do swojej lekarki....ta znowu była w szoku że mi cytologii nie zrobili i
          ona zaraz pobrała....zadzwoniła do mnie z wynikiem że III !!i odrazu wypisała
          skierownaie do szpitala...tam pobrali mi wycinek i wyniki na szczęście wyszły
          dobre!!!że nie ma raka...no więc zaczęło się leczenie,drogie...dość,a po
          leczeniu metodą wypalania mi usunęła nadżerkę...i znowu cytologia i wyszła
          dobrze!!!...ale wciąż bolały mnie jajniki(chociaż jak piszecie to nie muszą być
          one!!!),no i na swoje życzenie za namową koleżanki zrobiłam oznaczenie
          markera,wyszedł wysoki i poszłam z tym do lekarki znowu,wysłała mnie na usg i
          brzucha i dopochwowe,ale wszystko oki!!!!..po paru miesiącach znowu byłam na
          wizycie i właśnie podczas badania stwierdziła że może być niedrożny jajowód i
          jakieś cysty i już jestem głupia z tego wszystkiego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • to-ja-007 Re: CIN I MARKER!!!!!!!KTOŚ WIE O CO CHODZI??? 22.12.04, 11:26
      Marker moze byc tez podwyzszony przy endometriozie. Lekarka powinna o tym
      wiedziec i Ci powiedziec. Jesli mialas usg i wszystko jest ok to chyba nie ma co
      panikowac.
      wesolych swiat!
      • miriam_b Re: CIN I MARKER!!!!!!!KTOŚ WIE O CO CHODZI??? 22.12.04, 21:36
        dzięki za życzeniasmileżyczę również radosnych Świąt i mam nadzieję że tylko
        panikuję!!!
    • ksagata Re: CIN I MARKER!!!!!!!KTOŚ WIE O CO CHODZI??? 22.12.04, 21:47
      miałam cytologię III . PROSZĘ NIR BAGATELIZUJ TEGO. Jestem po konizacji. za 2
      tyg idę na kontrolę
      • miriam_b Re: CIN I MARKER!!!!!!!KTOŚ WIE O CO CHODZI??? 22.12.04, 23:17
        zaraz po okresie ide do lekarza....ale trzymajcie kciuki ,napiszę co i jak!!
Pełna wersja