Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią

IP: *.aster.pl 26.12.04, 17:29

Mój synek ma już 10 i wciąż go karmię piersią.. jest fanem cycusia
glownie przy zasypianiu, a juz w szczegolności w nocy kiedy to cycamy po
kilka razyi zasypiamy z cycusiem w buzce.
Z uwagi na to ze ma już zęby i boje sie ze beda jemu sie psuly postanowilam
ukrocic nocne cycania i nauczyc go po wieczornym karmieniu zasypiac samemu w
swoim pokoju . To trudne zadanie bo od 3 miesiaca spi z nami w lozku.
Boje sie czy dam rade.. zobaczymy.
Czy ma ktos moze jakies dobre rady na temat zaprzestania nocnego cycania...
to bardzo chetnie wyslucham

    • Gość: joisana Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią IP: *.elwico.pl 26.12.04, 19:34
      Proponuję zadać to pytanie na forum "karmienie piersią".
    • Gość: Mamusia Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią IP: *.aster.pl 26.12.04, 20:05
      A gdzie jest to forum ??
      • Gość: joisana Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią IP: *.elwico.pl 26.12.04, 20:11
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=570
    • mijaczek Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią 27.12.04, 00:26
      Gość portalu: Mamusia napisał(a):

      >
      > Mój synek ma już 10

      mam nadzieje, ze 10 m-cy, nie 10 lat :o)
    • Gość: tata [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 01:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ja Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 11:44
        a Ty co robisz na forum dla kobiet?????????

        no cóż, debile też się zdarzają...
    • smolkowicz_a Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią 27.12.04, 11:59
      To bardzo dobrze. Czym dłużej tym lepiej. Znam przypadek 3 latka karmionego
      piersią, ale to już przesada.
      • very_martini Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią 02.01.05, 01:18
        A dlaczego przesada?
        Przcież to, że trzylatekjest karmiony piersią nie oznacza, że mamusia jest na
        każde jego kwęknięcie, i że w jego diecie nie ma innych produktów.



        16%VOL
        22%VAT

        takie tam sobie forum homeopatia
    • Gość: matka5 Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.12.04, 23:41
      A skąd pomysł, że będą mu sie psuły zęby? Od jakiego składnika twojego mleka?
      WHO zaleca karmienie piersią do dwóch lat i dłużej.
      • Gość: mamusia Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 23:48
        Komu przeszkadza, gdy dwie istoty się kochaja? Czy nie mają prawa do miłości?
        Czy nie mają prawa do zalegalizowania swojego zwwązku?
        Jeżeli jakaś Sara nie znalazła ukochanego wśrod ludzi, a znalazła go w swoim
        owczarku, to czy to jest złe? Czy znajdzie się ktoś, kto to potępi?
        Wy straszni nietolerancyjni ludzie. Kiedyś dojdzie w końcu do równouprawnienia
        wszystkich preferencji seksualnych. Dzisiaj homoseksualiści, jutro zoofile, a
        potem nekrofile i pedofile.
        Tolerujmy miłoś
    • Gość: pistacja Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 12:37
      Ja karmiłam do 14 miesiąca i tez zasypial przy cycu. Ale stwierdzialam, ze jest
      juz duzy. W nocy tez ssal. Najpierw stralam sie nakarmic go przed snem i powoli
      przechodizlam w nocy na butelke z mlekiem. Potem dawalam mu do picia w nocy
      herbatke, lekko slodzona, teraz pije bez cukru. I z dnia na dzien odstawialm go
      od piersi, dwa dni plakal. mnie piersi bolały trzy dni. i Udalo sie, choc nie
      bylo latwo.
      • Gość: Mamusia Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią IP: *.aster.pl 31.12.04, 19:03
        Nie zrozumiałyście mnie. On ma 10 lat, jest w IV klasie i karmię go piersią.
        Boję się czy mu się stałe zęby nie popsują.
        • joisana Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią 02.01.05, 15:48
          Chcę wierzyć, że była to prowokacja, a jako taka głupia, nieśmieszna i
          niedojrzała. Jeśli jednak to prawda to proponuję szybką wizytę u psychiatry dla
          mamusi. To co robi kwalifikuje się pod paragraf molestowanie seksualne
          nieletniego i jest obciążone karą do 15 lat więzienia włącznie.
          Nie pozdrawiam, ale zdrowia psychicznego życzę, przyda się!
    • Gość: tato Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 01:43
      a ja mu jeszcze na dokladke jak mamusi sie mleko konczy karmie go wlasnym
      mlekiem czyli nasieniem , ponoc ma nawet wiecj bialka niz z cyca, a synek za
      tym przepada
      • annam10 Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią 02.01.05, 14:00
        Ty zboczeńcu spadaj z tego forum, idź się leczyć. A co do syna, proponuję
        poważnie podejść do tego problemu, bo to jest problem. Dziecko rzeczywiście
        jest duże, nie powinno ssać już piersi. Powinnaś wytłumaczyć mu jak dorosłemu,
        że jest już za duży, że może mieć problemy zdrowotne i ty przy tak długim
        karmieniu też. W zamian zaoferuj mu więcej przytulania i chwil spędzonych tylko
        we dwoje. Jak to nie pomoże idźcie do psychologa dziecięcego, coś na pewno
        musisz zrobić. Ale dlaczego nie skończyłaś karmić jak mały miał 2 lata?
        Pozdrawiam i życzę pomyślnego rozwiązania sprawy.
    • Gość: Gosia Re: Mój syn jest już duży, a ja karmię go piersią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 10:14
      Cześć
      Z doświadczenia wiem ze oduczenie dziecka cycusia jest bardzo trudne. Mam synka
      teraz ma dwa i pół roku ale karmiałm go piersią do 1,5 roku. Próbowałam go
      oduczyć wszystkimi możliwymi sposobami . Było to o tyle trudne, że nie chciał
      smoczka i nie chciał pic mleka kaszek . Najpierw smarowałam sutki cytryną le w
      koncu sie przyzwyczaił .A później smarowałam chrzanem -tak takim kupionym w
      sklepie. Był płacz lament. Trzymałam słoiczek pod poduszką i jak tylko czułam
      że ma zamiar sie dossać to smarowałam sutki. Wystarczyło, że powąchał i już nie
      chciał. To trwało około dwóch tygodni ale w końcu się odzwyczaił.
Pełna wersja