Kwas foliowy - prosze o radę...

05.01.05, 10:23
W wakacje planujemy z mężem postarać się o dziecko. Teraz na dniach kończę
ostatnie opakowanie pigułek anty. Zamierzam zacząć brać jakieś witaminki.
Polecacie coś może? Falvit? Myślałam też o kwasie foliowym np. Folik, ale nie
wiem jak długo go brać przed ciążą, bo do wakacji jest pół roku. No i nie
chcę przesadzić z witaminami, bo to w końcu tez "chemia". Lepiej chyba sobie
urozmaicić dietę warzywami i owocami... Prosze o radę. Pozdrawiam.
    • luna333 Re: Kwas foliowy - prosze o radę... 05.01.05, 10:32
      masz rację - co do witamin - nie bierz - lepiej jedz duzo warzyw i owoców - w
      pierwszym trymestrze ciąży wielu lekarzy wogóle nie pozwala brać witamin - co
      do foliku - możesz łykać 1xdziennie - nawet zaleca się kobietom które są w
      wieku rozrodczym łykanie właśnie 1 tabl dziennie -nie przedawkujesz.
      przed zajściem - zbadaj sobie krew na przeciwciała różyczki i jeśli masz za
      mało albo wcale to się zaszczep teraz - bo po tym szczepieniu trzeba odczekać
      parę miesięcy, oprócz tego możesz zrobić badanie na toxoplazmozę i cytomegalię
      (to groźne choroby dla dzidzi w brzuszku - a często są bezobjawowe albo objawy
      kojarzone z przeziębieniem).
      życzę powodzenia
      pozdrawiamy
      11tc smile
    • scarlett.o-hara A jeśli różyczkę przechodziłam .... 05.01.05, 10:53
      w wieku 13 lat, to też szczepienie konieczne, w końcu ją już
      przechodziłam.......
    • scarlett.o-hara Acha........ jeszcze jedno....... 05.01.05, 10:55
      czy na badanie na np. toxoplazmozę lekarz ginekolog bez problemu da mi
      skierowanie czy może weźmie to za kolejny wymysł nawidzonej kobiety??
      • Gość: N.C. Re: Acha........ jeszcze jedno....... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.01.05, 11:03
        Prywatny wystawi bez problemu, na państwowego nie licz. Co do foliku, lekarze
        zalecają, by brać go co najmniej na 2 tygodnie przed planowanym poczęciem, jak
        zaczniesz brać teraz, będzie ok. Co do witamin, wszystko zależy czy ich
        potrzebujesz. Nie ma co się oszukiwać, że wszystko załatwisz właściwym
        żywieniem. Ale nic na siłę. Może masz, a może nie masz anemii? Warto zbadać.
        Zrób morfologię, badanie moczu itd. I niestety, przed ciążą wszelkie badania
        raczej płatne, wiekszość państwowych ginów poleca, by na badanie przyjść już w
        ciąży, a wcześniejszą profilaktykę uznaje za głupie wymysły (doświadczyłam na
        własnej skórze). Za to ci sami lekarze w prywatnych gabinetach (czytaj: za
        pieniądze) wiele mówią o konieczności tych badań przed pomysłem zajścia w
        ciążę. Pozdrawiam i powodzenia!
      • luna333 Re: Acha........ jeszcze jedno....... 05.01.05, 11:09
        co do rubelli czyli różyczki - ja też bylam na nią szczepiona a jako dziecko
        matka próbowała mnie ją zarazić i nic, z tego co wiem to z czasem liczba
        przeciwciał może spaść - ja badałam choć już bylam w ciąży żeby wiedzieć czy
        przypadkiem nie muszę bardziej uważać na male dzieci (chodząca zaraza smile.
        Co do toxoplazmozy - możesz zbadać prywatnie ale niestety płatnie, a to dosyć
        drogie badania - pogadaj z gin co o tym myśli , mi ginka zleciła to badanie jak
        już byłam 2w1 a wcześniej wogóle o tym nie słyszałam - na szczęście wyszło mi
        że mam przeciwciała i że nie jestem chora to samo z cytomegalią. Dopiero kiedy
        poszłam do prywatnego laboratorium to zobaczyłam jaki jest zestaw badań dla
        kobiet planujących dzidzię. Co do cytomegalii to nie wiem czy się ją leczy ale
        leczy się toxoplazmozę którą się można zakazić jedząc np. tatara czy też brudne
        warzywa i owoce oraz stykając się z kotem (tzn. z jego kupką chyba).
        Tak więc decyzja należy do Ciebie smile ale możesz porozmawiać z ginem - jak się
        zapatruje na takie badania.
        pozdrawiam
    • Gość: biedronka Re: Kwas foliowy - prosze o radę... IP: *.klc.vectranet.pl / 195.85.229.* 05.01.05, 11:10
      My też z mężem zdecydowaliśmy się na dziecko. I tak jak Wy konkretne działania
      rozpoczniemy prawdopodobnie w wakacje. Teraz jestem w trakcie przygotowań.
      Witamin lekarz nie kazał mi stosowaać a jedynie kwas foliowy (3 miesiące
      przed). Zaszczepiłam się już przeciwko różyczce, odrze i śwince, przyjęłam też
      pierwszą dawę szczepionki przeciw żółtaczce. Muszę jeszcze zrobić testy na
      obecność wirusa toksoplazmozy, cytomegalii i ospy, na którą nie chorowałam.
      Jeśli będę musiała to zaszczepię się również przeciwko ospie. Koniecznie muszę
      określić grupę krwi, wybrać się na kontrolę do endokrynologa ze względu na
      problemy z tarczycą oraz do stomatologa na niewielki przegląd. Tuż przed
      planowanym zajściem w ciążę zrobię sobie morfologię. Tabletki już odstawiłam,
      ale jak widać jest jeszcze wiele do zrobienia.
    • Gość: mariaaa Re: Kwas foliowy - prosze o radę... IP: 193.59.91.* 05.01.05, 11:42
      Folik można brać nawet do roku przed poczęciem dziecka. W momecie zajścia w
      ciążę pobiera się mocniejszy kwas foliowy, ja go łykałam przez całą ciążę. Znów
      moja koleżanka nie brała ani foliku, ani kwasu foliowego, a witaminy tylko
      naturalne i urodziła zdrową córeczkę.Jescze jedno, przez całą ciążę łykałam
      witaminy materna i mój synek urzodził się o wadze przeszło 4 kg.
      Przeprowadziłam wywiad w szpitalu i dziewczyny, które łykały te witaminy
      rodziły dzieci o wadze ponad 4 kg.
      • Gość: luna333 Re: Kwas foliowy - prosze o radę... IP: 212.160.211.* 05.01.05, 11:53
        moja ginka mówiła żeby nie brać na początku żadnych witamin - potem kazała
        zbadać morfologię i resztę i od 8/9 tygodnia ciąży zaleciła łykanie preparatu
        dla ciężarnych (u mnie feminatal), co do kwasu foliowego to też nie zleciła na
        początku ciąży zwiększenia dawki tylko kontynuowanie foliku do właśnie 8/9 tc
        kiedy to kazała go odstawić bo feminatal ma kwas foliowy więcej niż folik.
        A kwas foliowy bierze się aby zmniejszyć ryzyko wad "cewy nerwowej", moja
        kolezanka do 4 m-ca nie wiedziała że jest w ciąży i go też nie łykała - a
        dzieciaczek zdrowiutki.
        pozdrawiam
Pełna wersja