boję się ciąży ...

IP: *.dsg.gas / 62.87.131.* 07.01.05, 13:30
Cześć dziewczyny!
Nie jestem już niestety najmłodsza ... Mój mąż bardzo chciałby mieć dziecko a
ja po prostu sie boję. Boję się ciąży, i tego że może być coś nie tak ... i
jeszcze tego że sobie nie poradzę, i jak wrócę potem do pracy ...
Napiszcie jak to zrobiłyście - proszę ...
Nie czuję się na siłach żeby mieć dziecko ... ale ...
Bardzo kocham mojego męża a dziecko podobno jest największym dowodem
miłosci ... Oszaleję .
    • Gość: karolina przemyśl IP: 217.11.152.* 07.01.05, 13:45
      Widzisz a u mnie jest na odwrót mam 23 lata i hopla na punkcie dzieci.
      Może idź do ginekologa i porozmawiaj z nim jakie są za i jakie przeciw typowo
      zdrowotne, tzn czy ciaza moze byc z powodu wieku zagrozona(rozumiem ze masz
      powyzej 35 lat). Przemyśl czy widzisz siebie i malego szkraba w piaskownicy,
      zamiast pracy przez najbliższe 1...5lat .

      A jak wrócisz do pracy -prosto ja mam taki plan:
      jak juz zajde to:
      1. pójde na L4, ale w okolicy 8-9 miesiaca
      2. macierzynski 3 miesiace
      3. no i najwazniejsza decyzja czy wychowawczy czy praca- ja mimo wszystko
      praca+pomoc mamy,. babci lub niani

      Uważam, ze im wczesniej rodzisz tym ci łatwiej.
      Rozumiem ze masz stala fajna prace, ustatkowane zycie, i meza tylko dla siebie.
      Ale dziecko to bardzo fajna inwestycja, uczysz go poznawac swiat, to taka mala
      miniaturka ciebie- tylko inny mozg, kocha cie bezwarunkowo i jestes jego a on
      Twoim oczkiem w głowiesmile
      A jak zacznie cię kopać w brzuch i usmiechnie sie do Ciebie 1 raz to nie wierzę
      że nie oszalejesz na jego punkcie.

      Zawsze jest 2 strona medalu- nie każdy musi mieć dziecko i to że nie chce tez
      nalezy uszanowaćsmile

      P.S Dziecko nie jest dowodem miłości tylko jej oznakąsmile
    • Gość: ola Re: boję się ciąży ... IP: 62.233.192.* 07.01.05, 15:13
      Cześć Jagoda!dużo dziewczyn ma ten problem. To bardzo indywidualna sprwa.
      Dowiedz się czy nie masz tokofobii - czyli nerwicowego lęku przed
      macierzyństwem. Koniecznie pogadaj z mężem i lekarzem a jeśli trzeba z
      psychologiem. Na pewno wszystko da sie przezwyciężyć ale tylko jeśli sie tego
      chce. Rodzenie dziecka przez poczucie winy to chyba nie najlepsza motywacja.
      polecam Ci na początek serwis "Polki" na www.wp.pl.Instynkt macierzyński często
      pojawia się dopiero w czasie ciąży - zależy to od hormonów częściej niż od
      jakichś racjonalnych przemyśleń. One rzeczywiście informuja bardziej o tym że
      czasy cięzkie, że odpowiedzialność, obowiązki...ale przecież nie tylko to!
      dziecko również otwiera nowe horyzonty, daje inny rodzaj satysfakcji i radości.
      Opieke nad nim mozna sobie jakoś zorganizować - ja tez jestem przeciwna
      poświęcaniu sie za wszelka cenę i przerostom ambicji pod tytułem "ze wszystkim
      poradzę sobie sama' - jesli która ma tyle zacięcia i siły ze non stop potrafi
      robić wszystko sama w domu i przy dziecku to super ale takich jest mniejszość.
      Sa babcie i nianie - to przecież nic złego jeśli ktoś przez kilka godzin
      codziennie pomoże zebyś ty mogła odetchnąć. No i w końcu tatuś też jest nie do
      ozdoby i nie tylko po to aby zachwycać że dzidziuś śliczny ale tez po to
      pracować nad jego odchowaniem i wychowaniem. Jeśli nie możesz na niego w tym
      względzie liczyć, to nie miej poczucia winy, że wasza rodzina się nie rozrasta.
      Przynajmniej ja bym nie miała. Pozrdawiam
    • kingaolsz Re: boję się ciąży ... 07.01.05, 15:21
      A ja powiem inaczej... zadne plany nie maja sensu, bo dziecko przewraca twoje
      zycie do gory nogami i juz nic nie jest takie jak wczesniej, nie chcesz juz
      wracac tak szybko do pracy i ogolnie co innego staje sie wazne.
      Jesli chcesz miec dziecko a boisz sie fizjologii ciazy to pogadaj z lekarzem,
      teraz naprawde jest duza pomoc w trudniejszych ciazach, ktorej swojad droga nie
      musisz miec wink
      A moze nie planuj sztywno potomka , tylko pozostaw to naturze i odstaw
      antykoncepcje i rob wszystko jak zawsze. Nie bedziesz sie "blokowac" na dni
      plodne itp i moze bedzie Ci lepiej smile
      Osobiscie uwazam, ze dzieci to swietna sprawa i baaardzo polecam.

      Pozdrawiam
      Kinga ( starajaca sie juz o drugie wink)))))))
      • anula36 Re: boję się ciąży ... 07.01.05, 16:13
        zapraszam na forum wlasnei ot ym co cie gnebismile
        Nie jestes sama z takimi watpliwosciamismile


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23162&w=18915045
    • Gość: Jagoda Re: boję się ciąży ... IP: *.dsg.gas / 62.87.131.* 12.01.05, 09:05
      Strasznie fajne jesteście Dziewczyny! Dzięki za słowa otuchy. Może rzeczywiście
      nie ma się nad czym zastanawiać i rzucić się na żywioł? Zobaczymy czas pokaże.
      Trzymajcie kciuki ! wink
    • Gość: 76 Re: boję się ciąży ... IP: *.maspex.com.pl 12.01.05, 17:04
      mam podobny problem, zegar tyka, ginekolog naciska (mam problemy tzw. kobiece),
      że już czas zacząć próby zajścia w ciąże, a ja nie czuję się gotowa, mam z
      partnerem tyle planów na najbliższe dwa lata, chcemy nacieszyc się sobą, w
      przyszłym roku wziąść ślub, nie chcę robic czegoś dlatego że już czas, mój
      partner mówi że jeśli będzie dzieciątko to fajnie choć czuję, że nie jest
      jeszcze gotowy (ma dziecko z poprzedniego związku 8 lat, które wymaga dużo
      czasu, rozmów, wspólnych zabaw). Wczoraj byłam u ginekologa który trochę
      postraszył konsekwencjami odwlekania, dziś czeka mnie wieczorem rozmowa z
      partnerem.... co robic ?
    • aania25 Re: boję się ciąży ... 12.01.05, 19:32
      Wiesz, nikt nie moze powiedziec Ci co masz zrobic. Musisz sie czuc do tego
      dorosla i chetna na dziecko. U mnie bylo tak. Ja majac 23 lata urodzilam
      coreczke w maju a siostra mojej mamay (ciocia) majac ponad 40 urodzila swoja
      miesiac wczesniej. Dzisiaj obie maja sie dobrze. Pozdrawiam i zycze latwej
      decyzji.
      • Gość: Kasia Re: boję się ciąży ... IP: *.robbo.pl / *.robbo.pl 12.01.05, 22:11
        Nic na siłę. JAk nie chcesz, to nie (nie teraz). Dziecko nie powinno być chyba
        efektem wyrachowanych kalkulacji? Nie będzie już odwrotu. Wiesz, to chyba tak
        jak z inicjacja. Jeśłi masz wątpliwości, to znaczy, że to nie teraz.
        Kasia
    • Gość: maja Re: boję się ciąży ... IP: *.aster.pl 17.01.05, 14:50
      Tez nie jestem juz najmlodsza i do tego mam mala wade serca... balam sie ciazy
      bardzo!Znalam na pamiec wszystkie opowiesci o wymiotach,zapachach,bolach... i
      mialam dreszcze na sama mysl,ze ja tez mialabym przez to przechodzic.Zwyczajnie
      nie czulam sie na tyle silna.Kiedy okazalo sie ,ze jednak jestem w ciazy bylam
      przerazona!
      Dzis zaczynam osmy miesiac czekania na mojego synka.Poczatek,rzeczywiscie ,nie
      byl najlatwiejszy,ale niemile objawy szybko minely.Od sierpnia czuje sie
      znakomicie.Teraz wiem,ze to prawdziwy blogostan!Jestem spokojna i szczesliwa!
      Odwagi!! Wszystko bedzie dobrze!
Pełna wersja