Gość: kasia82
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
07.01.05, 22:48
Witam dziewczęta i przedstawiaj mój problem.
Otóż byłam dzisiaj u dermatologa z proźbą o pomoc w sprawie cery. I Pani
dermatolog powiedziała mi, ze najlepiej by było gdybym udała sie do ginekologa
i poprosiła o pigułki antykoncepcyjne, które pomogą mi utzymać prawidłowy
poziom homonów, co ma wpłynąć na moją cerę. Opócz tego naturalnie przepisała
mi jakieś maści, ale bardzo namawiała mnie na te pigułki. Dodam tylko, ze cery
nie mam drastycznie obsypanej wypryskami ale jednak raz po raz się one pojawiają.
Właściwie to nie wiem co mam o tym myśleć. Tak intuicyjnie to wydaje mi się,
ze już minęły czasy, kiedy twarzowe niedoskonałości leczyło się pigułkami. Ale
może się mylę? Pomóżcie prosze
Kasia