pigułki - dylemat

12.01.05, 18:01
Mam pytanie, które prawdopodobnie wielu z was wyda się bez sensu, ale chyba potrzebuję wsparcia. Czy któraś z was brała pigułki nie potrzebując antykoncepcji i nie z ważnych przyczyn zdrowotnych? Kilka dni temu skończyłam ostatnie opakowanie, od pewnego czasu nie mam partnera i nie planuję przypadkowych kontaktów (złaszcza zabezpieczając się tylko pigułkami) a jednak kusi mnie żeby nie przerywać pigułek. Niby dobrze żeby organizm odpoczął i w razie potrzeby zawsze mogę zacząć brać znowu, a jednak boję się powrotu nieregularnych cykli, przedłużających się, bolesnych miesiączek, pogorszenia cery i tych wszystkich efektów po odstawieniu które opisujecie na forum (i chyba też tego, że jakby godzę się tym samym na dłuższą samotność). Dodam, że pigułki tolerowałam bardzo dobrze. Czy któraś z was była może w podobnej sytuacji?
H.
p.s. bardzo proszę o nie kasowanie tego wątku, mimo że jest z pogranicza zdrowia.
    • joisana Re: pigułki - dylemat 12.01.05, 18:31
      Wątek jest jak najbardziej na właściwym miejscu. Ja też świetnie się czułam
      biorąc pigułki i żałuję, że teraz nie mogę. Skoro dobrze się przy nich czujesz
      i widzisz różnicę na plus w porównaniu z nie braniem, to znaczy, że są dobrze
      dobrane i przy regularnych kontrolach nie powinny Ci zaszkodzić. Oczywiście
      skonsultuj to z lekarzem, i pilnuj wszystkich badań, koniecznie zrób usg piersi.
    • Gość: ktostam Re: pigułki - dylemat IP: *.ha.tuniv.szczecin.pl 12.01.05, 18:34
      a ja tam ci radze przerwac skoro nie ma potrzeby nie nalezy truc sie chemia...
      a problemy z nieregularna miesiaczka rozwiazuje sie inaczej niz tylko pakujac w
      siebie tabletki anty...
    • Gość: kathleen3 Re: pigułki - dylemat IP: 195.136.186.* 12.01.05, 19:11
      to pytanie nie jest bez sensu. dokladnie tak, jak ty czulam sie rewelacyjnie
      biorac pigulki z powodow antykoncepcyjnych. potem jednak rozstalam sie ze swoim
      mezczyzna. to bylo ponad pol roku temu i przez caly ten czas ich dzialalnosc
      antykoncepcyjna nie byla mi potrzebna. jednak, podobnie jak ty, bralam je , bo
      to bylo cudowne uczucie miec okres jak w zegarku, miec sladowe krwawienia -
      czyli bralam je z wygody. podobnie, jak ty czytalam to, co dziewczyny pisza na
      forum - o tych wszystkich negatywnych skutkach odstawienia. mimo niewatpliwych
      plusow ciaglego brania pigulki postanowilam zrobic jednak przerwe.odstawilam
      przed swietami. czuje sie dobrze - dokladnie tak, jak wtedy, kiedy je bralam.
      jedyne, co zaobserwowowalm to to, ze nie mialam owulacji. teraz czekam na
      miesieczne krwawienie, ktore powinno sie pojawic w najblizszych dniach.
      wracajac do watku glownego - mam w domu wykupione 3 opakowania pigulek.
      zamierzam zrobic 3 miesieczne przerwe i byc moze wrocic do nich, ale dopiero po
      badaniach hormonow i badaniach ogolnych.
      nie rozumiem, dlaczego niebranie pigulek utozsamiasz z byciem samotna. to tak,
      jakbys sie stawiala na pozycji sorry, ale - prostytutki.nie ma ustawy, ze masz
      isc na pierwszej czy drugiej randce do lozka z facetem. zanim go troche poznasz
      uplynie troche czasu, wiec ewentualnie wrocisz do pigulek.chociaz ja znam wiele
      par, w ktorych kobiety nigdy nie braly pigulek, stosuja inne metody
      zabezpieczenia i nie maja niechcianych dzieci.
      pozdrawiam
      • hippophae Re: pigułki - dylemat 16.01.05, 00:30
        Dziękuję bardzo za odpowiedzi. Właśnie wczoraj nie zaczęłam nowego opakowania. Zobaczymy co będzie. Recepta bez wpisanej daty dalej leży sobie w szufladzie. Przynajmiej oczędzę parę złotych a może i trochę zdrowia.
        Co do samotności to taka moja mała paranoja. Gdybym miała kogoś albo spodziewała się lada chwila mieć to przecież nie rzucałabym teraz tabletek. Niestety nie mam wiele optymizmu w tym temacie.
        • Gość: kathleen3 Re: pigułki - dylemat IP: 195.136.186.* 16.01.05, 09:42
          Nos do góry, tego nie da sie zaplanować. Moze za rogiem czeka jakis fajny facet?
          Powodzenia smile
        • Gość: kathleen3 Re: pigułki - dylemat IP: 195.136.186.* 16.01.05, 09:44
          a tak w ogole ja tez miesiac temu odstawilam i wczoraj dostalam pierwszy
          normalny okres. Dokladnie taki, jak zwykle, i jak zwykle po 26 dniach. Nie mam
          zadnych przykrych objawow czego i tobie zycze.
          Pozdrawiam
    • the_kami Re: pigułki - dylemat 12.01.05, 22:46
      Ja bym odstawiła. Byłam w nieco zbliżonej sytuacji (facet wyjechany, baaardzo
      rzadkie spotkania) i łykałam dla komfortu - regularne okresy i pewność podczas
      spotkań. Ale kiedy po raz kolejny wyjechał odpuściłam - zakładam, że jeszcze
      ileś lat będę piguły łykała dla antykoncepcji, więc szkoda mi ciała na 'puste
      przebiegi'. I co śmieszniejsze - okresy są niemal tak samo regularne jak z
      pigułkami, czuję się równie dobrze, wyniki w normie. Nie ma co demonizować tego
      odstawiania...
    • Gość: natka110 Re: pigułki - dylemat IP: *.pool81114.interbusiness.it 17.01.05, 11:48
      Czesc. Watek i temat sa OK, wszystkie tu piszemy jak mamy takie watpliwosci.
      ja bralam przez 8 lat z przerwami rozne pigulki, i przestalam brac w kwietniu,
      z zamiarem niebrania nigdy wiecej, i nieposiadania zadnego faceta- zdrajcy-
      swini, itp,itd Wkrotce potem poznalam mojego Numero UNo, z ktorym jestem, i z
      ktorym zostane na dluuuugo. I przez pare miesiecy nie uzywalismy zadnego
      zabezpeczenia, nie zaszlam w ciaze, ale wrocilam do pigulek z wygody - bo
      jechalismy na nurkowe wakacje. I dalej je biore, bo zdecydowalismy sie poczekac
      na dziecko pare lat.
      Zeby zobaczyc, czy pigulki mi tak strasznie popsuly organizm, jak tu pisza,
      mierzylam temperature, owulacja wrocila z malymi bolami w drugim cyklu, okresy
      sie zrobily obfite, jak przed braniem pierwszych pigulek dawno temu. Czwarty
      bez pigulkowy vcykl sie wydluzyl, owu w 20 dniu, a piaty byl juz znowu
      pigulkowy...
      Ja myzle, ze nie ma co demonizowa cpigulek, sa dla ludzi, tyle, ze musza byc
      szczegolnie ostroznie wybrane, jesli sama zdecydujesz je brac. Bo znam
      dziewczyny, ktore z powodzeniem stosuja tylko naturalne metody w stalych
      zwiazkach.
      A co do rodzaju pigulek: zaczelam od Diane, bralam rozne inne. teraz biore
      Harmonet, ktory pare lat temu wywolywal u mnie krwawienia srodcykliczne -
      widac, ze i cialo sie zmienia, a razem z nim tolerancja lekow.

      Buziaki dla wszystkich was.
Pełna wersja