Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 08:46
Błagam o opinię dr Załuckiej . Mam duże kłopoty gin.i chcę znać opinię o tej
dr.Chodziłam już do wielu innych lekarzy ale każdy tylko wyciąga pieniądze a
nic nie pomaga. Moje badania sa coraz gorsze. Błagam o pomoc. Dzięki.
    • Gość: michalina 1 Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: 193.59.91.* 28.01.05, 09:39
      Tak, chodziłam i chodzę do dr Krystyny Załuckiej z W -wy. Pracuje w szpitalu
      Damiana i Euromedzie. Świętny fachowiec i uznany wśród ginekologów w
      Warszawie.Czasami jest trochę oschła i nieprzyjemna, nawiązuje słaby konkakt z
      pacjentką,ale to wynika z tego, że dużo ma pacjentek i jest po prostu zmęczona.
      W tym wypadku, należy się zapytać, z prośbą o wyjaśnienie. Co naważniejsze,
      jeżeli nie jest w stanie nic więcej zrobić dla pacjentki to informuje i nie
      wyłudza pieniędzy!!!! Dzięki niej zaszłam w ciążę i urodziłam zdrowe dziecko.
      Jeszcze jedna wada lub zaleta, zapisuje drogie, najczęściej szwajcarskie leki.
      Poza tym, serdecznie polecam p.doktor.
      • Gość: Ewa Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 10:51
        Dzięki za opinię. Ja też zauważyłam ,że jest małomówna , ale to nie istotne.
        Najważniejsze żeby pomogła.Mam kłopoty z nadżerką i dużą torbielą. mam
        nadzieją , że ona mi pomoże. Na razie zrobi mi badania, które dużo kosztują,
        ale nic nie jest tak ważne jak zdrowie. Czy tylko Twoje kłopoty zwiazane były z
        ciążą?
    • lyszeczka Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? 28.01.05, 09:41
      Ja chodziłam do niej jak byłam w ciąży.Bardzo mi się nie podobała,małomówna i
      zbywała mnie mówiąc do mnie :dziecko nie dyskutuj ze mną" jak chciałam coś
      powiedzieć...Na koniec wystraszyła mnie że dziecko ma dychotomię serca, co
      oczywiście w szpitalu nie zostało potwierdzone.Ogólnie jest niemiła i często
      sie spóźniała.
      Ale żeby nie napisać o niej samych złych słów, robiła mi przed ciążą zabieg
      wymrażania nadżerki i wykonała go bardzo dobrze i profesjonalnie.
      Jednak zrezygnowałam z wizyt u niej i przeniosłam się do dr.Melaniuk (gin-endo).
      Obie panie przyjmują w prywatnym C.D.
    • Gość: Michalina 1 Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: 193.59.91.* 28.01.05, 11:11
      Teraz chodzę do P. Załuckiej, bo mam problemy z nadżerką. Jestem po leczeniu
      Solcogyn, następną dawkę dostanę za 4 - 6 tyg.Nie przejmuj się, jak czasami P.
      dok. będzie małomówna, to jest bardzo dobra lekarka. Przeprowadziłąm wywiad
      wśród lekarzy gin. w W-wie, i jest oceniana jako świetny fachowiec. Zanim
      trafiłam do niej, to inny lekarz stwierdził, że mam polipa i musze go usunąć. P
      dok. stwierdziła, że jest to ciążą. Więc, każdy może się pomylić, jednak ona
      na siłę nie wyłudza pieniędzy jest uczciwa. Pozdrawiam Michalina
      • Gość: Olcia Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: *.stacje.agora.pl 28.01.05, 11:13
        A ile kosztuje u niej wizyta?jak długo trzeba czekać?Ile za dodatkowe badania?
        • Gość: Ewa Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 11:22
          Wizyta kosztuje 100 zł. wczoraj za badanie 4 rormonów , USG piersi i tarczycy
          zapłaciłam 324 zł. Jest to duża suma ale wszędzie tyle kosztuje. Przyjmuje w
          Centrum Damiana.
      • Gość: Ewa Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 11:27
        Duża masz tą nadżerkę? Ja jestem po elektrokonizacji , robili mi na Karowej ,
        ale po kilku m-c znów sie zrobiła. Chyba nie była zrobiona dobrze. Bardzo sie
        martwię bo dr dała mi na badanie HPV czy będę miała ten wiriu. Na czym
        polegało to leczenie u Ciebie tym Solcogynem , czy to jest lek do połykania czy
        globulki robione, drogie?
    • Gość: Michalina 1 Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: 193.59.91.* 28.01.05, 11:37
      Na początku P. dokt. stwierdziła, że będzie wymrażała nadżerkę. Po następnej
      wizycie kontrolnej przepisała mi jedynie lekarstwo, bo stwierdziła, że jest
      nadżerka mała. Solcogyn jest to preparat szwajcarski.moje leczenie polega na
      smarowani nadżerki w gabinecie gin. 2 razy co 4 - 6 tygodni.Jestem po 1
      zabiegu, nic nie bolało. Najpierw lekarka wacikiem wyciera nadżerkę i smaruje
      lekarstwem. Po kilku tygodniach to samo. W tym czasie nie mozna zajść w ciążę.
      I to wszystko. P.S. co do lekarzy na Karowej, mam jak najgorsze zdanie.
      Rodziłam tam synka. Po prostu tragedia.!!! Zakończyło się cesarką, a diablicę -
      lekarkę Milenę, będę pamiętała do końca życia. Sama bym zeszła i moje dziecko.
      Pozdrawiam
      • Gość: Ewa Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 11:48
        To dobrze że miałaś małą nadzerkę. Ja mam sporą. Wydaje mi się że bez usunięcia
        części szyjki sie nie obędzie. Chodziłam na Karowej do dr Bentyna, tez
        małomówny . Dopiero jak poszłam prywatnie do niego to lepiej już rozmawiał, ale
        co z tego nie robił żadnych badań i stwierdził że zabieg nie jest najlepiej
        zrobiony - a robił go On sam. Zakończyłam wizyty u niego . Bardzo bym chciała
        zeby dr Załuska mi pomogła bo popadam w dołek czasami.
    • paula08 Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? 28.01.05, 12:29
      Bylam u niej raz i to byl ostatni raz. Byla bardzo nieprzyjemna, krzyczala na
      mnie (bez powodu), przestraszyla nadzerka, ktora niby miala sie kwalifikowac do
      zabiegu, badanie bardzo niedelikatne, po badaniu krwawilam - po raz pierwszy mi
      sie to zdarzylo, a nie bylo to pierwsze badanie, z 20 razy badali mnie inni
      lekarze i nigdy nie odczuwalam zadnych dolegliwosci. Potem u kolejnego lekarza
      okazalo sie, ze ja w ogole nie mam nadzerki, mam 1 grupe cytologii i wszystko
      jest jak najbardziej w porzadku. Czyzby pani Zalucka chciala mnie naciagnac na
      sterte badan, na ktore wreczyla skierowania??? Nigdy wiecej do tej baby!!!
      • Gość: Ewa Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 12:49
        To mnie podłamałaś.A już miałam taką nadzieję , że trafiłam na b.dobrego
        lekarza.
    • Gość: Michalina 1 Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: 193.59.91.* 28.01.05, 12:57
      Mam pytanie, CZy Paula pisze o tej samej dr Załuckiej. Nigdy się nie zdarzyło,
      a leczę się od kilku lat, że P. dokt. krzyczała. Wkurza się jedynie na
      pacjentki, które nie stosują się do jej zaleceń, a nawet potrafi powiedzieć, że
      nie będzie dalej jej leczyła. Jako fachowiec jest świetna. Jak wcześniej
      napisałam, gdyby chciała ze nie ściągnąć pieniędze, to zamroziłaby mi nadżerkę
      niż leczyła.Koszt większy
      • Gość: Ewa Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:05
        Wydaje mi sie że o ta sama pania dr chodzi.Powiem szczerze przestraszyłam się.
        Przeszłam przez rok wiele badań gin i zasięgnęłam porady u wielu lekarzy. Nikt
        nie zalecił mi tylu badań co dr Załucka. Wydaje mi się że od tego trzeba zacząc
        żeby znaleść przyczynę a nie w ciemno dawać leki. Chciała bym żeby mi pomogła
        bo nie wiem gdzie szukać innego lekarza dobrego . Nie mieszkam w W-wie a u nas
        w Ciechanowie lekarze traktują nas jak króliki doświadczalne.Czy te zamrażanie
        nadżerki jest drogie.Jeszcze jedno dr zalecila mi badanie na HPV gdzieś na
        Żelaznej róog Widnej może wiesz gdzie to jest? Dzięki.
        • Gość: teresska Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.01.05, 13:22
          Ja za zamrazanie nadzerki zaplacilam 270 zł a na leki, ktore przepisywal mi
          przed pol roku doktor Kucharski z Damiana i wizyty duzo, duzo wiecej. Nie bylo
          efektow w leczeniu, zmienilam ginekologa. Obecnie lecze sie w centrum medycznym
          LIM u pani doktor Chwalibogowskiej. Jestem po kriokoagulacji, cytologia jedynka
          i zadnych problemow. O ile nadzerka jest prawidlowo zdiagnozowana i szybko
          zaleczona to leczenie jej kosztuje duzo mniej niz leczenie farmakologiczne i
          komplet badan, ktore wykonywane sa "na wszelki wypadek".
          • Gość: Ewa Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:37
            Można wiedzieć jaka miałaś grupę cytologii. Ile kosztuje wizyta u Twojej pani
            doktor.
            • Gość: teresska Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.01.05, 14:04
              Cytologie mialam 2. Nadzerka po pol roku nieudolnego leczenia byla duza i
              krwawiaca. Wizyta u pani doktor kosztuje 110 zł. Godziny przyjec znajdziesz na
              stronie cm lim. Szczerze polecam.
        • paula08 Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? 28.01.05, 13:27
          Dziewczyny ja pisze o pani Zaluckiej z kliniki Damiana. Jestem bardzo wrazliwa
          osoba i nie lubie jak ktos mnie nie szanuje-tym bardziej za takie pieniadze!
          Nie uwazam tez, zeby straszenie pacjentek bylo dobra metoda leczenia. Bylam
          przerazona, ale wrocilam do domu i przemyslalam sprawe, ze skoro pol roku temu
          cytologia jedyneczka to nie mozna zdac sie na opinie przypadkowego (w moim
          przypadku) lekarza. Poszlam do swojej pani doktor-nie widziala problemu,
          zrobilam cytologie- znow 1 grupa, potem skonsultowalam sie z jeszcze jednym
          lekarzem-nie dawalo mi to spokoju i tez stwierdzil, ze wszystko jest jak
          najbardziej w porzadku. Niedlugo po mojej wizycie u Damiana wyladowala
          kolezanka w ciazy-niestety nie uratowali dzidzi-poronila, i najgorsze bylo to,
          ze zamist troski to spotkala sie z oschla pania Zalucka... Naprawde bylo mi jej
          zal... Ale nie jestem lekarzem i nie mam prawa podwazac jej kompetencji, po
          prostu uwazam, ze przez 10 lat nie leczylam sie u weterynarzy, dbalam o
          regularnosc wizyt, cytologie i jej stosunek do mnie byl wyjatkowo nie na
          miejscu. Powodzenia!
          • Gość: Ewa Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.05, 13:41
            Zgadza się piszemy o tej samej dr.Sama nie wiem co o tych opiniach sądzić .Za
            jakiś czas będę miała już swoja opinię . Ale cieszę sie bardzo że inny lekarz
            Ci pomógł i jesteś zdrowa. Zdrowie jest najwazniejsze , ten kto je ma to tego
            nie docenia . Pozdrowienia.
            • Gość: Aguś Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: *.chello.pl 22.02.05, 23:03
              hehe. jestem wam wdzięczna za wszelkie opinie o dr. Załuckiej, gdyż własnie
              jestem umówiona do niej na pierwszą wizyte i przynjmniej teraz wiem, czego sie
              moge spodziewać. tongue_out dzieki.
              • Gość: zoomla Re: Chodziłyście do dr Załuckiej z W-wy? IP: *.tpi.pl 24.02.05, 16:39
                Ja mam doświadczenia z tą pania z troszkę innej dziedziny - to ona była moja
                klientką ( ja jej pacjentką nie zdążyłam i może i lepiej ) . Traktuje ludzi z
                góry jest bardzo mało kontaktowa. Żadko sie zdarza osoba o tak nieprzyjemnym
                sposobie bycia. Zarozumiała i oschła. Co do jej profesjonalizmu się nie
                wypowiadam - niech osądzają pacjenci. Jako lekarza prowadzacego ciąże odradzam -
                stres podobno niezdrowy a na 100 w cenie wizytywinkpozdrawiam
Pełna wersja